Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Nie zamykam serca na kolejnego psa. Na pewno jakiś pojawi się w naszym życiu. Co do tego nie mam wątpliwości :) To kwestia czasu i przeskoczenia kilku barier psychicznych. Chociaż rozterki różne jakie mam, jeśli chodzi o wybór psiaka, też nie pomagają w przyspieszeniu tej decyzji.
  2. Super wieści :)
  3. To zapytaj czy możesz nagrać. I nagraj, bo chcemy zobaczyć :)! To musi być świetny widok ;)
  4. I ja przytulam, mocno...
  5. Jak mam znaleźć wątek, przeze mnie założony, kilka lat temu? Przecież nie będę przeglądać kilkuset stron... Zgubił się (zresztą nie on jeden) przy zmianie dogomanii na nową, niby lepszą. Nie działa większość emotikonów. Nie działają wyszukiwarki w wątkach. Ktoś to wreszcie ponaprawia? Czy czekacie aż wszyscy z dogo uciekną?!
  6. Przyjacielu mój, tak bardzo mi Ciebie brakuje... Tak bardzo źle się czuję z tym wszystkim - przepraszam, że Cię nie uratowałam, że czegoś nie wymyśliłam. Wiem, że pewnych rzeczy nie dało się inaczej, ale tak mi z tym źle. Nie umiem się pogodzić z Twoim odejściem... Powiedzcie, jak mam wpuścić innego psa do naszego mieszkania? Jak mam, słysząc kroki psa idącego z drugiego pokoju, nie czekać na to (choć to irracjonalne i niemożliwe), że zaraz w drzwiach pojawi się Bazylek? Jak mam wpuścić innego zwierzaka w miejsca jeszcze (w mojej głowie, psychice) ciepłe po Łosiu kochanym, przesiąknięte zapachem Jego rozgrzanych spoconych stóp, pełne Jego białych włosów, rozbrzmiewające Jego pyskowaniem o suchy chleb i mlaskaniem z zadowolenia, gdy był głaskany? Jak mam patrzeć na to jak inny pies je z Jego misek, leży na Jego miejscu, wychodzi na Jego balkon? Zajmuje Jego miejsce i uświadamia namacalnie, że białas to zamknięty rozdział. Jak to zrobić? Da się w ogóle? Bo mnie wydaje się to nie do przeskoczenia. A może powinnam się do tego zmusić, bo inaczej nigdy się nie pozbieram? Tylko jak to zrobić kiedy tak cholernie się tęskni za tą konkretną, kochaną Istotą? Jestem dorosłą babą, a czasami chciałabym, jak małe dziecko, tak mocno mocno zacisnąć powieki i uwierzyć w to, że jak za chwilę je otworzę i powoli się odwrócę to zobaczę jak Bazylek sobie śpi, rozciągnięty w poprzek łóżka. Tak jakby nic się nie stało...
  7. Alu, dopiero teraz tutaj dotarłam. I widzę, że i moim Maleńkim napisałaś. Dziękuję Ci bardzo! Spłakałam się... Tak bardzo za Nim tęsknię... Trzymaj się. Te rocznice różne straszne są. Człowiek odlicza. Ale ból nie maleje. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że nasi Przyjaciele, Bliscy są szczęśliwi, tam gdzie są. Że nie tęsknią za nami, tak jak my za Nimi. I że kiedyś się spotkamy.
  8. Niestety nie ta jedna babka ma takie podejście :( Przykre. Sami się powinni uśpić, mądrale... A jak oni będą wolno chodzić na starość i źle widzieć? Też do uśpienia?! Nigdy tego nie zrozumiem...
  9. Brak słów by Cię pocieszyć... Przytulam wirtualnie. Bardzo mocno. Współodczuwam. Pół roku temu przechodziłam przez to samo... Wiem jak okropna jest ta pustka, ten brak. Jak ciężko przez to przejść. I jak bardzo boli. Trzymaj się. Myślę o Tobie bardzo ciepło.
  10. Biedny Lucek... Jak to dobrze, że już jest bezpieczny. A świat jest dziwny, coraz dziwniejszy :(
  11. To może warto zaktualizować opis? :)
  12. Zmienione :)
  13. Na stronę Fundacji nie, bo tam muszą być zdjęcia "w poziomie". Na stronę schroniska to bym się zastanowiła, bo choć Beso tak ładnie prosi, żeby go do domku wziąć, to będzie słabo widoczny jako miniaturka...
  14. No to cudnie, że Reksio zdrowe serduszko ma :) Wspaniałe wieści!!!
×
×
  • Create New...