-
Posts
3099 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Yorija
-
Kraków-doberman dziękuje,ze zyje:)bo ma wlasna kochajaca rodzine:)
Yorija replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kudłata']Tak, nasza kicia wychowana od małego z dwoma psami, nie boi się i nie ucieka, poza tym ma jakiś taki nie koci charakter. Hektor trochę nie wiedział o co chodzi kiedy to kot gonił jego, a nie na odwrót. Więc nie wiem jak bedzie wyglądała sytauacja z innym kotem.[/quote] Karusiaaaaa widzisz ona miał kontakt z kotką :-) a bo pytałam jak się on do kotów może zachowywać. A powiedzcie jak to jest z jego wiekiem? Jak został oddany to nie powiedziano ile ma? Ktoś wspomniał, że mógłby mieć wyrobiony rodowód a to oznacza, że udałoby się ustalić skąd jest i kiedy się urodził? -
Kraków-doberman dziękuje,ze zyje:)bo ma wlasna kochajaca rodzine:)
Yorija replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kudłata']A i zapomniałam dodać, że do kotów też chyba raczej ok. Nasza Kicia pogoniła go strasznie na początku :lol:, może dlatego dał jej spokój. Ale jeżeli kot będzie przyzwyczajony do psów i nie będzie uciekał to pewnie dobuś nie będzie go męczył. Byłyście na badaniach? Niepokoję się co wyjdzie.. I depresja trwa :roll:.[/quote] A ta kicia była przyzwyczajona do psow, zgadza się? -
Oborniki Wlkp.Dusia ma ukochany dom! Wielkie podziekowania dla Wandy!
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://lh5.ggpht.com/kamila.szczepaniak/SIJbeMb-0CI/AAAAAAAAIGg/hXYknAGKBew/s400/CIMG4010.JPG[/IMG] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Yorija replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Wystartował do Stasia i czym to się skończyło? Ugryzł go? Wystraszył? Hmm Rexiu co tu Ci powiedzieć - nie daj się tym latkom swoim - trzy świeczki na torciku krakowskim dopiero toż to szczenięcy wiek :-) -
Hmm z kupalami mówisz ... że rozlazłe będą bardziej, hmmm No Mopuh pod tym względem zaskoczył i to niźle dzisiaj ... Mnie aż zatkało jak Michał powiedział nam przez telefon co Mop dziś wykombinował. Trzymać się ciotki. Zaczał szczekać. Gosia wyszła do niego na dwór. A Pan Pies poprowadził ją za bramkę pokazał, że chce tam wyjść i załatwił się za bramką. Z dzisiejszego dnia jeszcze tylko się dowiedziałam, że po wczorajszym wyczesaniu dziś został wykąpany co mu się chyba spodobało i był na spacerku w lesie. Ot taki zwykły dzień jak co dzień :evil_lol:. Żadne tam rewelacje :evil_lol:. Jutro jedziemy w odwiedzinki :-)
-
Po konsultacji wetów :-) nieco burzliwych - zdecydowano, że będzie Borek dostawał 0,5 piguły Rimadylu dziennie. Do tego witaminka b-complex i hepatil. Wygląda, że lepiej po nich chodzi :-)
-
Ja też tak pociuchutku liczę, że on skradnie serce na tyle, że już go nie będą chcieli oddać. Rozmawiałam z nimi o psie na stałe ale w domu nie było pełnej jednomyślności. Trochę się tym wystraszyłam - że jak to tak - nie wszyscy się na psa zgadzają a decydują się żeby Mopuha przyjąć do siebie. Ale wytłumaczyła mi Gosia że co innego pies na stałe a co innego taka pomoc. Ja myślę, że to dla nich taki sprawdzian również czy rzeczywiście chcą i są gotowi mieć psiaka czy nie :-) I uważam, że to dobre podejście. Jeżeli jednak nie zdecydują się przygarnać psa na stałę Mopa czy innego to wygląda na to, że jeśli nie zrażą i nie załamią ich te trudności z Mopkiem to będzie mógł tam zostać tak długo aż DS się nie znajdzie. Gosia opowiadając jak to Mopuh zaczął ją wzywać pod wieczór gdy się zimno zrobiło, że ona przecież psa nie będzie trzymała na zimnie a w zimie to mają dom ogrzewany i ciepło mu będzie i tylko na spacerki będzie chodzil :-) Więc albo coś tam ciuchutko kiełkuje w głowie, że może jednak u nich zostanie albo nawet wersja że miałby to być dla niego DT dlużej niż miesiąc, dwa i tak będzie dobrą wieścią. Cokolwiek zdecydują, ten czas który u nich spędzi będzie dla niego napewno dobrym czasem :-)
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Yorija replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
A bo mnie Mama nauczyła szyć :-) Taką maszyną z pedałem oczywiście :-). No i od stręczycieli czy jak mnie wyzywać będą. Ja to raczej myślałam o udostępnieniu na miejscu a nie wypożyczeniu :-) Na a nie lepsze szycie od siedzenia w kompie? A jak jeszcze zobaczyłam te materiały na aukcjach powystawiane to tak mnie naszło. A ja to wredna jestem jednak co do swoich futer. Sprzątnełam lodówke wczoraj i wszystkie resztki trafily do żoładka Metrusia. W końcu się przekonam ile żarlok może zjeść. I co? Dżemik nie bardzo ale zjadł troszkę, masełko owszem, pieróg z jagódką no taki sobie, śledzik mniaaaaam. I miałam nadzieję, że chociaż go to naciśnie i TŻ będzie musiał z nim latać w nocy. A tu nic. A Cioteczka to bez takich sensacji lata po nocy na spacerki. Sprawiedliwe to to nie jest. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Yorija replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='masienka']a to one sie jeszcze na cos wtedy przydadza?? ;):lol:[/quote] No nieee przecież nie zaszyć jak sobie Cioteczka pomyślała tylko podwinąć i podszyć .... Jak tak dalej padać będzie to trzeba będzie ciachnąć wyżej. Proszę mi się tu nie podśmiewać. A jak byłam u Eli to miałam wrażenie że kobieta "nudzi się" nieco :evil_lol: - można by tę jej maszynę zarobkowo wynajmować. Ech - sierściuszki to wtedy już sama nie wiem co by miały... śmiglowiec prywatny gdyby winda się znów zacięła. No i Elka tych allegrów by nie musiala robić - szyłaby czasem komuś coś :-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Yorija replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='wisela1']A nie prościej ciut urosnąc ;-)[/quote] próbowałam - na deszczu ostatnio - ale coś mi nie wychodzi. Jest jeszcze opca rozciągania - to jeszcze taka zaleta że bym wyszczuplała :-) tylko że mi się głowa wyciągnie i jak kosmita będę wyglądać Z tą maszyną to proszę się zastanowić. Mam doświadczenie - tylko maszyny brak - moja Mama krawcową była :loveu: -
Hmm rozmawiałam właśnie z Gosią. Mop nie chce jeść ..... suchej karmy :evil_lol: lepiej nie pytajcie co dostał. W menu byla rybka i kurczak. Gosia z nim gada i Mopuh położył jej dziś łepek na nodze i bardzo się w nią wpatrywał. Mówi, że jest spokojny. W nocy gadał ale nie jakoś strasznie. Sąsiedzi się interesują co to za psiaka mają. Łazi po całym podwórku przed domkiem. Na schody się nie pakuje. Śpi - a dziś na słoneczku się wygrzewał - to u nich było dziś słoneczko po południu. Gosia ma szalony pomysł. Chce go do lasu zabrać. Bo tam jest pięknie i pachnie pięknie. Tyle że ona chce go tam ... zanieść. Żeby się czasem nie zmęczył :loveu:. To jej powiedziałam, żeby sobie na kręgosłup uważała. A jak któryś z synów wychodził po za bramkę to ponoć wygladało, że chce iść z nim na spacer. Planowane jest pranie Mopuszka jak się ciepło zrobi. Ale nie w jakimś tam szamponie chemicznym tylko w mydle szarym czy siarkowym ... jakoś takim. I pieluszki się za małe okazały. Trochę się rozpinają. Potrzebne większe :-) A jak Mopuhowi się chłodno zrobiło to zaczął ją wzywać. Więc zabrała do domku - powiedziała że to jest jego pokój - posiedziała i pogadała z nim i Mopuh usnął :-)
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Yorija replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
A bo kupiłam sobie portki i nogawki mam za dlugie. I trzeba je ciachnąć i zaszyć z dołu. A u mnie maszyny niet. No i pozostaje mi poszukać jakiejś krawcowej płatnej :-( I sobie wymyśliłam, że gdybym mogła wynająć tę maszynę u Cioteczki :-) toooo byy kasiorka poszła na jakieś smakołyki Bunieczki i Synka a nie do jakiejś krawcowej? Czy Cioteczka wynajmie mi maszynę? Ja to tu na wątku co by Cioteczka wyjścia nie miała i mi nie nie powidziała. Bo tak oficjalnie pozbawić swoje Słoneczka czegoś dobrego to się Cioteczka chyba nie odważy :-) -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
Yorija replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Przepraszam że z innej beczki czy mogłabym prosić o przesłanie zdjęcia pt "Rzeźnia nr 5"? Widziałam, jak któraś z Ciotek Amicusowych ją wczoraj pstrykała. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Yorija replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ciooteczkoooo czy ja dobrze pamiętam, że Cioteczka ma maszynę do szycia? -
Szkoda, że pogoda była dość ponura - ale słoneczko wyjdzie pewnie niebawem i rezydencja Mopka będzie wyglądała sympatyczniej. Tak wyglądało powstawanie owej rezydencji: W tym czasie Mopuh przywiązany wokół kołka pośrodku zataczał swoje kółeczka. A jak rezydencja powstała kręcił się już na luzie aż w końcu klapnął w trawce. Tak wygląda rezydencja. Albo razej wyglądała jak wyjeżdżaliśmy. Gosia - na zdjęciu - zagroziła, że trociny mu przywiezie i wysypie w którymś miejscu, da mu kocyk jakiś. Na noc szykowali mu miejsce w pokoiku na dole domu. Żeby ścian czasem nie ubrudził chciałą je do połowy płótnem zabezpieczyć. Noc Mop spędził szczekając - co ich nie przeraziło - nabrudził - sprzątnęłi i też ich to nie przeraziło. Mop dużo je. Tyle wiem narazie. Poniedziałek-wtorek planuję wizytę. Jak będzie słoneczko ładniejsze zdjęcia będą. Ja pstryknęłam tylko troszczeczkę bo Ciotka latałą tam wokół z profesjonalnym sprzętem. A co do jedzenia to Gosia uważa że puszki to jest świństwo i że powinien dostawać naturalne. Ryż z indykiem :-) i wygląda na to że będzie mu gotowała :-) GOSIUU i CHłOPACY BARDZO WAM DZIĘKUJĘ!!!!
-
Maluch strasznie wczoraj płakał jak przechodziłam obok jego boksu. I nie mogłam go zabrać na spacerek - dziewczynki potrzebuje plakacik malucha taki jak to robiłyście dla Drwala, Odiego i innych. Mam potrzebę podrzucenia go pewnej lekarskiej rodzinie. Ile malec waży? Ja mimo, ze go na rękach trzymałam to nie mam pojęcia jaka to waga. A dwa - dziwne pytanie - spotkał się ktoś z takim zagadnieniem: alarm w domu - taki który reaguje na ruch - czy w takim domu można mieć psa? Czy alarm można ustawić na jakieś parametry ? Np waga przemieszajacego się obiektu? Miałam właśnie pytanie o małego pieska i czy można w domu z alarmem go zostawić.
-
Oborniki Wlkp.Dusia ma ukochany dom! Wielkie podziekowania dla Wandy!
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hala']Fajne filmy, szkoda, że ciemne.... :)[/quote] U mnie ogólnie ciemno :mad: Chmury ciemne :mad: A jak chcę Dusię nakręcić to okazuje się że ona zwykle przebywa w sypialni. Bo tam jest chłodno więc jak tylko ciepło to tam siedzi. A jak nie jest zimno to siedzi tam bo tam jest łóżko. A chciałam zrobić filmik jak to Duchol ukradł z balkonu ... penisa :lol: i go w łóżku próbowała zjeść. -
Odwiedziłam - wracając z Pcimia - ale do lecznicy z badaniami już nie zdążyłam. A Borek sobie tupta, wyczesałam chłopaka i on naprawdę się co raz bardziej interesuje światem :-)
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Yorija replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='wisela1']Nooooooooooo, takiego wecika to strzec trzeba niczym źrenicy.....[/quote] A śni się Tobie po nocach? Ja ostatnio poznałam dwóch taaakich fajnych - jeden konikowy a drugi psiowo-koci. Ech powzdychać sobie - a jeszcze jak się ma pewność że to facecie co zwierzaki lubią :-) Idę spać - może mi się przyśni. Eeee gdzie tam spać. Coś by tu poszło na spacerek. No bo skoro ja nie śpię to można by iść - no cóż. Przynajmniej mi do 10 dadzą pospać :-) A Wy juz pewnie po swoich ścieżkach przeszliście :-) -
KOZAK - POEZJA - piękny 11 letni znalazł czlowieka!!!
Yorija replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
Ciotka Agata na miotle lata Noc całą prawie i śpi na jawie A glównie po to żeby sierotom Takim jak oto Ciotka Yorija co gdzieś się ciągle po swiecie mija z domkiem Kozaka - niezdara taka pokazać zaraz jak to się dzieje że do KOzaczka dom się już śmieje i jeszcze tylko potrzbna chwilka aby ze schronu wziąźć tego "wilka" A wilk się tylko ładnie rymuje bo na tym wątku to potrzebuje Domku własnego inny pies Wyżłowy KOZAK - ten właśnie bies! -
Kraków-stara,malenka Majeczka,czy musi wrocic na ulice?? MA DOM
Yorija replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='tamb']Pochwalę się, ogłosiłam Brego z tymczasu hop! i pan zadzwonił. Sytuacja Brego wyjaśniła się wcześniej więc oddałam domek Camarze, która pomyślała o Majeczce.;) Pan bardzo miły, domek idealny dla starszej suni. Mieli już kolejno dwa psy i dożyły póżnej starości.[/quote] :loveu::sweetCyb: Chwal się chwal - gdyby każdy się tak mógł co dziennie pochwalić czymś takim :-) -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
Yorija replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='karjo2']Terefere, Paju z kultura ogryzki dostaje :eviltong:. Powiedz od razu, ze tylko desery dostepne. I miznij go po wystajacych zebrach, chudzinke i te zarloki z boku :lol:[/quote] OGRYZKI??? Tiaaa on nawet skóreczki nie widzi na oczy. A ja podejrzewam, że Ciotki mu na zimę czipsy jabłkowe gdzieś suszą. Bo tyle jabłek o których tu było to nawet sznupki by nie zjadly.