Jump to content
Dogomania

Yorija

Members
  • Posts

    3099
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Yorija

  1. [quote name='wisela1']Do oczek Ciotka, do oczek ....OFTENSIN 0,5[/quote] Ble ble - :-) na stawy też są kropelki. A ja wczoraj wcale nie do swojego ulubionego veta poszłam - z pieskami co by im tylko pazurki obciął i Dusia wyszła z zabandażowaną łapą bo jej ciachnęła za mocno i się kreeeew polała. I to solidnie - jeszcze dziś moja morda będzie w kapciu na spacer łazić. Ale mniej tupią po panelach. A Wy się już przyzwyczailiście do tego tupania?
  2. Agamika, Karolcia, Jagna - śpiochy jedne!!! Obudźcie się - jedziemy do hoteliku - idę teraz z psami - dajcie znać to za godzinkę wyjedziemy :loveu:
  3. on jest rewelacyjny - czy on nie jest "w typie" którejś rasy - taki rasowy bez rodowodu? A wiadomo skąd się wziął? Przecież takiego psa - tak zaniedbanego z nienacka nie zrzucili jacyś z obcej planety.
  4. Wrzuciłam jego zdjęcia i link na wątek wyżełkowy [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=18981[/URL] czy on ma jakieś allegro? Jeżeli chcecie moge zrobic tylko potrzebuję namiary kogoś (tel.) kogo wpisać do tego ogłoszenia.
  5. Jakie to kropelki się Buni kończą?
  6. Czytając ten wątek pomysł aby sterylizacja czy kastracja zwierząt była promowana ulgą przy płaceniu podatku za zwierzę wygląda nieźle. Podobnie jak obowiązek rejestracji zwierząt. Tylko co w sytuacji gdy miasto takie jak Kraków nagle rezygnuje z obowiązku opłaty podatku za psa a tym samym rejestracji zwierzaka. Pomysł, który ma dwa końce - ludziom, którym sie nie przelewa napewno wyjdzie to na dobre ale z drugiej strony jak nie ma jakiejś "marchewki" to znajda się tacy, którzy nic w tym kierunku nie zrobią. Ja bym ten obowiązek przywróciła. A do tego obowiązek zgłoszenia faktu braku zwierzęcia (oddanie komuś ,śmierć). Ogólnie jeżeli ktoś bierze psa - rejestruje go i płaci podatek. A potem co roku TOZ czy może inny upoważniony organ wysyla mu formularz opłaty - jak OC. Jak nie chce płacić to musi ten fakt zgłosić. Może to by w jakimś niewielkim choć procencie zmniejszyło "rotację" psów. Wrzesień nowy pies - wakacje wywalamy psa - wrzesień bierzemy nowego. Kolejna sprawa to czy po za obowiązkiem związanym z bezdomnymi zwierzętami jaki jest nakładany na gminę nie można by również poruszyć zagadnienia aby miasto miało obowiązek dostarczyć na swoim terenie choćby pojemników na psie kupy, wyznaczenia miejsc do wyprowadzania psów. Coraz częściej spotykam się z agresją wobec właścieli psów. Spóldzielnie mieszkaniowe ogradzają niemal każdy trawnik płotkiem, wystawiają tabliczki zakazu wyprowadzania psów. Efekt taki, ze psy srać będa na chodnikach a to powoduje wścieklość współmieszkańców. Dojdzie jeszcze do tego, że żeby mieć w bloku psa potrzeba będzie zgoda spółdzielni i współlokatorów. Do parku wstęp narazie na smyczy ale zaraz pojawią się wogóle zakazy. Efekt że psy z bloków wylądują w schronach albo do uśpienia a adopcje zmiejszą się o 60% (liczba z kapelusza) bo nie da sie w mieście mieć psa? Mam jeszcze taki pomysł w kwestii edukacji a dokładnie promowania adopcji. Gdyby tak lekarskie środowisko ruszyć, zrobić kampanie skierowane do ludzi starszych. Tych, którzy przechodzą na emerytury, renty. Gdyby dać takiej osobie małego pieska, gdyby musiała wyjść z nim trzy razy dziennie nawet na krotkie spacery to dla jej ZDROWIA byloby to zapewne bezcenne. Nie mówiąc o tym czym by to było dla psiaka. Oczywiście realia są zupełnie inne - takich ludzi nie stać pewnie na utrzymanie psa z marnej renty czy emerytury. Ale gdyby w to włączyły sie inne jednostki? Np w schronisku dla takich ludzi adoptujących psa - zniżki u weterynarzy czy nawet bezpłatne leczenia, szczepienia. Jakaś pomoc postaci karmy - w końcu taki pies w schronie też rodzi koszty. A czy jak ludzie byliby zdrowsi to nie obnizyły by się służby zdrowia wydatki? Ewidentnie lekarze powinni promować adopcje wśród emerytów i rencistów. Tylko oczywiście rozsądnie potem przeprowadzane - nie mam na myśli szczeniaka husky dla 90 letniej pani po operacji biodra :-)
  7. W jaki sposób wobec tego w mediach takich jak GW robić kampanie mające pomóc jeżeli pojawiają się takie artykuły - w jaki sposób one powstają? Jeden telefon , zapowiedziana wizyta na ktorej wszystko może wyglądać ok? Ja się spotkałam z kolejnym takim artykułem gdzie dziennikarz nie zadał sobie zbyt wiele trudu. GW - 7.07.2008 Krakowski dodatek. "Działające w Harbutowicach przytulisko dla bezdomnych zwierząt, stworzyło się tak naprawdę samo - ludzie zaczęli latem podrzucać zwierzęta osobie, która miała kilkanaście psów. ... " trudno chyba okreslić schronisko w Harbutowicach jako działające. Przydałoby się tam znaleźć pasjonata psiego w ciele dziennikarza.
  8. Kolejny kropciato-wyżłowaty w Łodzi TOLO [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108968[/URL] [IMG]http://images31.fotosik.pl/208/0af04545e73525c5.jpg[/IMG] numer: 3055 numer chip: 985120023513972 imię: Tolo płeć: pies wiek: ok. 8 lat wielkość: srednia rasa: mieszaniec data przyjęcia: 2007-12-09 przebywa w boksie: parking buda [IMG]http://images31.fotosik.pl/203/757bee9b40fd0a8a.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/187/71e54fbeca6192a7.jpg[/IMG]
  9. Poker od _bubu_ obecnie przebywa w hoteliku pod Krakowe - można by zaktualizować wpis
  10. a pokazywałyście go już na wyżłowatym wątku? Ja chyba założę taki osobny dla kropciatych wyżłowatych - Tolo będzie na nim numer dwa po Kozaku Możemy ich w komplecie ogłaszać - trochę są podobne. Jak on się ma do iinych psów? W budzie jest dlatego, żeby ktoś go zauważył czy nie lubi innych? Jest wykastrowany? Wiadomo skąd się wziął w schronie? A jaki jest do dzieci? Ma kontakt z jakimiś młodszymi wolontariuszami?
  11. dwa dorosłe koty, łowne, wychodzące chłopaki , domu szukają - mogę je z Poznania dostarczyć gdyby się znalazł dla nich jeden domek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=115873 Może ktoś potrzebuje takiego wsparcia?
  12. Jak mi jutro jakieś UFO na głowie nie wyląduje to jadę do Dziadka. Tylko jak tu napisać do dziewczyn o tej godzinie :placz:. A dziś niby niewinna rzecz - poszliśmy do vetki lokalnej pazurki przyciąć. I tak ciachnęła pazur Dusi, że zamiast do hotelu robię za strażnika zabandażowanej łapy. I tak mi dobrze poszło, że usnełam z Duśką na kanapie :lol:.
  13. Przekazałam wszystkie informacje - czekam czy się zdecydują.
  14. He he bo ja tak bez zapowiedzi wpadłam to miałam jescze na wyjściu marudzić, że się zaraz zwalę znowu? Tak to nie wypada. A Rexik moze jest normalny tylko ja jestem paskudna i nie chcial sie do mnie zbliżyć i dac pogłaskać :placz:
  15. Dzień dobry, dobranoc ,jak to idzie... ŚPICIE?????
  16. [quote name='supergoga']Sądzę, że tak, ale czekam na potwierdzenie, bo tez zadałam to pytanie. Ładne te koty. Nigdy nie zrozumiem ludzi.[/quote] A warto? Gdybyś jeszcze była w stanie sprawdzić czym są karmione - gotowane czy suche :-) I jak z dziećmi? Rozważacie możliwość wyjazdu tych kotów aż do Krakowa? (gdyby tak to ja je przetransportuję). Pokazałam koledze - ma dom, dwójkę dość małych dzieci. Gdyby się zdecydowali to raczej na kota wychodzącego. Poradziłam od razu dwa, żeby się sobą zajęły również. :-) Tylko że ja tak "ostrożnie" podchodzę do tego typu "zapytań" czy deklaracji znajomych. Coś się ostatnio nacięlam - ale jeśli nie będe wogóle zwracac na nich uwagi to może przegapię jakąś okazję dla domu dla kociaków.
  17. No to zamęczyłam dziś towarzystwo tak, że Ela odezwać się od rana nie dała rady :loveu:. Ależ to towarzystwo jest śliczne i futrzaste :-) Jak mi będzie dane w jakimś wcieleniu być zmarnowaną psiną to ja się piszę od razu teraz na DS do Eli. A Czotek to mnie "olał" i z kanapy poszedł na balkon. A jaki on wielki jest. A Bunieczka to tylko do swojej Pańci i owszem pogłaskać się da ale zeby jakiś entuzjazm przy tym przejawiała to gdzie tam. Biedula się kuli i ech lepiej nich ją tam Elka dopieszcza. I jeszcze łapeczką macha jak Pańcia przestaje. A Febe przyszła się przytulać i ośliniła co nieco , Rexiu na mnie się pogapił a Filuś do Rexia wolał się poprzytulać w legowisku i już. A próbowałam Buni zrobić zdjęcie na spacerku a ona straszna wiercipięta jest i już :loveu: Buziaki dla Eli i całej ferajny i Stasia oczywiście na czele.
  18. [quote name='agata51']Kozaczku, dziś wreszcie popadało - ciotka chętnie z tobą pobiega.[/quote] A to słoneczka nie lubimy? Tylko deszcze niespokojneeeeee?
  19. Wszystkie Borkowe ciocie zapraszamy podziwiać własnemi oczema.
  20. No no no - że masz jakieś futrzaki to gdzieś mi się przewinęło ale że taaaakie :-) Ja bym tak proponowała na 1 dzień każdego miesiąca podawać aktualny stan. Po za 3 panienkami, 2 kotami i świniaczkami to jak widzę permanentnie coś sie przewija :-) Ależ Ty masz w zimie fajnie. Takie cieplutkie przytulanki. Tylko ja wy się wszyscy w jednym łóżku mieścicie?
  21. Budka jest do kitu. Za mała chyba - głównie śpi w niej kotka a jak Dusia ma się zamelinować to częściej włazi na nią niż do niej. A obecnie jest na kanapie i tu się bunkruje.
×
×
  • Create New...