-
Posts
3099 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Yorija
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Yorija replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='wisela1']Nie napisałam że miedzy STOJĄCYMI autami[/quote] To macie samochody zaparkowane na trawniku? -
Może przydałoby się po za tym komuś "uprzykrzyć" codzienność. Jakieś maile, listy, petycja do urzędów które powinny zmienić prawo (za znęcanie się nad zwierzakami). Gdyby przy każdym takim nieszczęściu zapypywać te instytucje może ktos w końcu miałby dość i coś zmienił? Może pójść ktoś na rozprawę ale czy będzie jakaś rozprawa? Czy sad rodzinny? Czy jeśłi to są nieletni to co sie z tym będzie dalej działo? Kto by go oskarżał ? Czy to jest coś "więcej" niż dręczenie zwierząt z punktu widzenia prawa? Czy to można ścigać tylko z ustawy o ochronie zwierząt?
-
Nie chcemy wiedzieć co to. :shake: Wisi sobie coś na kresce. Fenomen nasz może się okazać jeszcze większym fenomenem. Nie jest to "normalne" coś. Może to być tak ustawiony jakiś organ, może to być wnęter i może tego efekt, guz, rak ... ech. Narazie największy problem to jego kręgosłup. Chcecie to zdiagnozować żeby ustalić co to jest? Teraz jeżeli Borek chodzi, ma mapetyt i nie ma żadnych objawów ja bym tego nie tykała. Nie wiem jak sie to diagnozuje - prześwietlenie czy bardziej inwazyjna metoda. Zapytam.
-
Rozumiem oburzenie w tej sprawie ale czy po za wpisów tutaj da się coś zrobić konkretnego? Pohukamy sobie tutaj trochę, dzieciaki dostaną nazdór kuratora i tak to się skończy? Co można zrobić?
-
[quote name='Bajon']Za chudzi....jak 99% husky na świecie :evil_lol: Co do Soni to zobacz na swoje fotki jaka fajna forma ruchu ,pływanie- nie obciąża stawów, ale może zmęczyć .I widać że Sonia to lubi :razz:[/quote] Nie wiem jak w Poznaniu ale jak by husia w Krakowie dziś mieszkała to nad ranem rzeka nie byłaby jej potrzebna do pływania :-)
-
Jaki "potwór" - widzieliście te kraty? Prawie je powyginał :crazyeye:. A te zęby na kanapie!!!! Joooo - ludzie to odważni są - taaaakie "potworki" mają odwagę do własnego domu zapraszać. Ale go cudnie roześmialiście :-)
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Yorija replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Śpicie? możemy robić zakłady co dalej Bunia wymyśli. Poporannej pobudce pójdzie do łązienki i będzie czekała na mycie ząbków? -
Tak, uczulił na to. Ale ja kurcze zapomniałam o tej osłonie a dziś go nawiedzilam tuż przed 20. To, że nic nie przepisał to albo kwestia małej dawki - i polecenie obserwacji - albo też zapomnial. Jutro zadzwonię. a o rimadylu znalazłam taki watek. Sama jeszcze nie zdążyłam przeczytać. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=4905
-
Jeżeli zadziałają i jest to odpowiednia dawka to ma być ewidentna poprawa w chodzeniu. W taką pogodę jak dziś - chłodniej, wilgotniej Borek gorzej chodzi. To rimadyl ma zadzialać. A witamina B ogólnie polepszenie przewodzenia nerwowego.
-
KOZAK - POEZJA - piękny 11 letni znalazł czlowieka!!!
Yorija replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Wisełka']No Kozaczku, jak się miewasz?? :lol:[/quote] Ja to w każdej dobrej duszy, która tu zaglądnie potęcjalny domek węszę :lol:. Wisełka? Co Ty na to?:loveu: -
[quote name='AMIGA']... będę w strefie absolutnej ciszy, bo mój staruszek ojczulek nie ma kompa[/quote] Szczęściara - miłego urlopu...
-
Biochemia idealna - tu kolejne zdziwienie. Reszta też ok z wyjatkiem monocytów - ich poziom wskazuje na stan zapalny z rozkładem tkanek. Może to być związane z kręgosłupem - to zarastanie - narastanie może po za "wartoscią dodaną" rówież ... jakby odejmować - rozkłądać tę nadmierną tkankę. Jakoś tak to było :-).
-
To jeszcze prztoczę opis pana Doktora "Olbrzymie zmiany rozrostowe po stronie ventralnej kręgosłupa, łączące wszystkie kręgi lędźwiowe i odcinka piersiowego kręgoslupa" Ze słowa "olbrzymie" nasz miły Vet - a raczej Borka - (imię się bardzo spodobało :-)) - nie był zadowolony - jak gdyby nie oddawało tego jak chciał te zmiany określić. Borek dostał książeczkę. Są w niej szczepienia na wszystko - wszystko - no przynajmniej na więcej niż wścieklizna. A z leków rimadyl (ramadyl???) - mam amnezję - pół tabletki dziennie przez 10 dni i obserwacja. A do tego jedna witaminka B-Complex - znowu nie wiem jak się to pisze. Witaminki nie miałam - ale Pan Tomek powiedział, że ma. Tak więc jutro pewnie piguły Borek rano dostanie obie. Ale dziś z chodzeniem trochę gorzej było. Ta pogoda...
-
Morfologia krwi MCV(ŚOK): 73,30 MCH(ŚMH): 22,10 MCHC(ŚSH): 30,10 Erytrocyty: 6,62 T/l Hematokryt: 48,50 l/l Hemoglobina: 14,60 mmol/l Leukocyty: 11,40 G/l Trombocyty: 262,00 G/l Neutrofile pałeczkowate: 3,00 Neutrofile segmentowate: 56,00 Eozynofile: 2,00 Limfocyty: 28,00 Monocyty: 11,00 Biochemia krwi ALT (GPT): 35,30 U/l 25(st.C) AST(GOT): 45,30 U/l 25(st.C) Kreatynina: 77,00 mmol/l Mocznik: 4,90 mmol/l
-
To jest wnętrze naszego Borka
-
[quote name='Bajon']Puchata ....raczej pulchna :razz: Hali można mówić i mówić...że suka w tym wieku ,jeszcze po sterylce powinna jeść specjalistyczną dietetyczną karmę a nie ziemniaczki z sosikiem u babci :evil_lol:I ruch, ruch ,ruch...może jakiś rowerek wieczorem jak się ochłodzi,lub wcześnie rano? Hala zresztą spójrz na mojego 11 letniego Besta- jak wygląda....czyli -można -jednym słowem :cool1:[/quote] Bajooon Ty to tak prosto z mostu. Jeszcze się kobita obrazi i będzie zdjęcia modyfikować. Sosiki mogą być ale potem na nóżkach do domku. A ja tu jej podsyłam linka do drugiego takiego z dziwnym nosem - co by zaprzęg miała :-) No i tylko nie chcę żadnych insynuacji że mnie by też się przydało do zaprzęgu zapiąć. Co nie jest nie prawdą :-)
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Yorija replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='wisela1']LENIWCE DWA [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img71.imageshack.us/img71/8355/leniwcejj3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/g.php?h=71&i=leniwcejj3.jpg"][IMG]http://img71.imageshack.us/img71/8355/leniwcejj3.f36c7223d6.jpg[/IMG][/URL][/quote] Jak by jeszcze kotki gdzieś tu leżały to mozna by to nazwać POKOTEM -
Oborniki Wlkp.Dusia ma ukochany dom! Wielkie podziekowania dla Wandy!
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='wanda szostek']Jak wygląda z budki to bardzo podobna do mojej.[/quote] Budka czy Dusia podobna? :lol: -
Czekałam aż się za to UFO wytlumaczysz. :evil_lol: A kręgosłup Borka to poprostu fenomen. Vet się nie "produkował" tylko tłumaczył i to z pasją :-) Padło nawet słowo defenestracja - takie wycięcie okienka w ... dysku żeby ucisk zmniejszyć poprzez wyciek przez to okienko. A mnie nie wiem czemu się raczej z dekapitacją skojarzylo :oops: chyba myślałam o głowie człowieka który porzucił Borka. No i zamierza zostawić sobie to zdjęcie. A swoją drogą to przypomniała mi sie pewna kobyłka - Siwa - Feni - pracowała w rekreacji a potem wykupiła ją dziewczyna. Jak Siwa przestała pracować intensywnie to jej coś "puściło" i zczęła się psuć. I w badaniach wyszło że ma jakis problem z kręgoslupem - ale jej organizm poradził sobie podobnie jak u Borka. Na szyji wytworzył się mięsień, który jak by przejął rolę tego bolącego kregosłupa - amortyzował czy coś. No i mam nadzieję, że skoro to powtórzyłam to w miarę poprawnie. Natura jest po prostu niesamowita. Może Borek jest właśnie pod tym względem fenomenalny. Sam sobie radzi. No a kolejnym fenomenem będzie domek dla Borka
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Yorija replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Wrócił porywacz czy robimy akcję poszukiwawcza? Ale jako że mało kto widział Bunię na oczy to wiadomo to co Tobie zniesiemy do domu? -
Borek był dzisiaj z vetem Rafałem w lecznicy. Został zaszczepiony, pobrano mu krew. Zostało zrobione zdjęcie RTG - boczne. Na zdjęciu są zmiany w kregosłupie ale nie są to zmiany związane z urazem mechanicznym - zwyrodnieniowe. Borek nie dał się odpowiednio ulożyć więc dostał narkozę ale nie taką pełną. W hoteliku leżał sobie i odpoczywał o misce wody jedynie dziś. Jutro będą wyniki badań. Vet Rafał sugeruje opiekę paliatywną. Jeżeli będzie coś boleć to przeciwbólowe. Niesterydowe leki, witamina B. Jak będzie wiadomo co z morfologii wyjdzie to przedstawi jutro swoją propozycje co i ile. No i można by Borkowi tylko życie bardziej wygodnym uczynić - staruszek z niego i tego się już nie da odkręcić.