-
Posts
3099 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Yorija
-
Może te będą bardziej pasowały do BORKA?
-
ZGADUJ ZGADULA PO CO DZIADKOWI TAKIE GATKI?
-
KOZAK - POEZJA - piękny 11 letni znalazł czlowieka!!!
Yorija replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hala']Ja dzisiaj w schronie nie byłam... w pracy siedziałam. :cool1:[/quote] niedobra praca:mad: -
Gdyby dziewczyna chciała kotkę malutką to nie macie nic przeciwko temu żeby docelowo był to domek gdzie będzie mogła wychodzić na dwór? I jeszcze jedno pytanie - ona zanim by pojechała to przez chwilę będzie w mieszkaniu gdzie jest inna kotka. Można tak? Czy trzeba je od siebie odizolować czy mogłaby się poznać z tą dorosłą? Hmm a jeśli mały kotek to nie lepiej dwa maluchy? Słyszałam że kłopotów tyle samo a radości z ich podpatrywania dwa razy więcej - a i kotki w duecie lepiej się mają? Wyślę Wasze informacje i czekam na odpowiedź dziewczątek :-).
-
Kraków-doberman dziękuje,ze zyje:)bo ma wlasna kochajaca rodzine:)
Yorija replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Oooo:crazyeye: - a one go tam ciągną? Ja myślałam, że człowiek sobie myka na nartach a piesek obok. Jam taka nienartowa zupełnie. Trochę to jako skyskiring wygląda -bardzo mi się podoba - za koniem na nartach. Ale w przypadku Hektora to chyba jednak ze względu na łapę i tak to nie byłoby wskazane. -
KOZAK - POEZJA - piękny 11 letni znalazł czlowieka!!!
Yorija replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
A najnowsze dwa obrazki takie to znalazłam: TA MORDKA SPRAWDZA CZY TO WŁAŚNIE TY GO ZABIERZESZ DO DOMKU [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Kozak/nowe08_01.jpg[/IMG] [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Kozak/nowe08_02a.jpg[/IMG] -
KOZAK - POEZJA - piękny 11 letni znalazł czlowieka!!!
Yorija replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
A na stronie schroniska znalazłam takie to zdjęcie: tak to właśnie wygląda nawet małe "kurdupelki" na niego szczekają (te większe od razu do zęboczynów przechodzą :-() - a on jeśli może to je ignoruje - a do człowieka ogonem pomacha: [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Kozak/nowe08_03.jpg[/IMG] -
Strona fundacji mi się nie chce otworzyć więc tutaj zapytam. Szukam kotki - dorosła - najlepiej wysterylizowana - lub może kociaka ale tu musicie mi poradzić. Jedyny "warunek" to chodzi o kotkę wychodzącą, która by łowna była :-). Kotka mieszkałaby w okolicy Nowego Sącza - dziewczyna - instruktorka jeżdziectwa ma swoje konie i owies :-) i do tego potrzebuje ochrony. Kotka może pewnie i tam znaleźć - nawet młodziutkiej takiej która by się nauczyła wszystkiego ale miło mi, że zwróciła się do mnie z pytaniem czy może by znalazła się taka koteczka której może pomóc. Kotka mieszkałaby w domu początkowo aż do poznania terenu, ludzi a potem pozwolono by jej wychodzić Co o tym sądzicie? Macie może taką polującą kotkę szukającą domu? A może jakis maluszek, którego by nauczyła tego? Dziewczyna ma młodziutkiego psa - owczarek australijski. W tygodniu jedzie do niej moja koleżanka i transport by był :-)
-
Kraków-doberman dziękuje,ze zyje:)bo ma wlasna kochajaca rodzine:)
Yorija replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='karusiap']kurcze,najlepiej chyba na krakowskim napisac....ja tylko kojarze psy z hotelu,AgaG ma dwa mlode w maire duze,taki czarny brat i siostra... Sa chyba w niepolomicach krzyczkowe,ale nie mam pojecia jakie.. Bo nasze kaliki prawie same:evil_lol: kurde warunki wymarzone w sferze aktywnosci... Jest Kora agamiki,lubi wode i bieganie..... boje sie ze mam zacmienie i nie kojarze jakiegos psa coby sie akurat nadawal...:roll: aaa mam tez nr tel do Pani ktora zglaszala mi onka ONka dlugowlosego chyba,jest /byl u niej roczny i szuka domu[/quote] Czarnuszkowe rodzeństwo widziałam - chyba za małe za drobne :-( - Kora raczej odpada z powodu swojej obronności - to jest bardzo rodzinna rodzina - boję się że jest zbyt "obronna" i nie będą jej się podobały rodzinne spotkania - jeśli znajdziesz ten numer podeślij proszę mi na PW :-) -
Mikrus vel Frodo już nie potrzebuje domku, a dlaczego? Bo go ma!
Yorija replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie - na stronie fundacji napisane jest że miał miednicę złamaną a z drugiej strony, że dla osoby aktywnej. Czy on mógłby np biegać przy rowerze - oczywiście nie od razu jakieś wyczynowe trasy - ale stopniowo nauczony i kondycyjnie przygotowany. Czy to się wyklucza? A aktywnej w sensie duża ilość spacerów? I jeszcze pytanie jaki on do innych psów? Pytam bo zanim wątek przetrząsnę może minąć trochę czasu. -
Kraków-doberman dziękuje,ze zyje:)bo ma wlasna kochajaca rodzine:)
Yorija replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
A czy w tej chwili w hotelu lub na tymczasie w Krakowie kojarzysz jakiegoś psa, który mógłby być psiakiem dla osoby aktywnej fizycznie cały rok, która obecnie mieszka w bloku (w Krakowie) z wizją na dom z ogrodem? Do tego dochodzi konieczność dogadania się z innym dorosłym samcem gdy by dochodziło do rodzinnych spotkań. Huski? Wiem, że dziewczyna miała bernardyna i ma w rodzinie osoby, które miały ON-ki. Więc to raczej jakiś większy pies by jej skradł pewnie serce :-) -
Przeslij proszę plakat na mój mail kamila.szczepaniak@gmail.com wrzucę na stronę na swój serwer i dam tu link
-
[quote name='hanka456']Dom w Niemczech na niego czeka, to jest 200%. Fundacja niemiecka przyjedzie po niego. Zwykle zbiórka podróżników jest w Pabianicach pod Łodzią. Dla nas i dla Tola byłoby super gdyby dom tymczasowy mógł być w Łodzi bądź okolicach.[/quote] bez złych intencji moje pytanie - dlaczego dopiero w październiku? fundacja nie może przyjechać wcześniej czy właściciel - od razu uprzedzę to nie zarzut - moja Duśka też musiała poczekać z powodu mojej przeprowadzki - ale gdyby to była np kwestia transportu czy jakaś techniczna to może by wcześniej się udało coś zorganizaować?
-
KOZAK - POEZJA - piękny 11 letni znalazł czlowieka!!!
Yorija replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
Hmm - dlaczego to schronisko jest tak krótko otwarte :-( Mam delegację do Poznania - czwartek - piatek - rano praca a po południu wolne mam. Kurcze i co z tego jeżeli i tak tam zamknięte będzie :-( A że nie jadę sama to nie wiem czy kolegę uda mi się namówic, żeby zostać do soboty, rano do schroniska a potem w trasę :-( Hmm już się zastanawiam czy nie lepiej, żeby naszemu klientowi coś wypadło i żeby odwował to spotkanie. Bo być tak blisko i nie móc tam pojechać - to okrutne... -
Kraków-doberman dziękuje,ze zyje:)bo ma wlasna kochajaca rodzine:)
Yorija replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='karusiap']hmmm ciezko mi powiedziec...moja dobka kocha snieg,ale...dobermany sa psami bardzo wrazliwymi i czesto chorowitymi.Ja osobiscie bym psa nie brala na zimowe eskapady tzn dobka,ale nigdy nie probowalam.Mozna zakladac kubraki,tylko z nimi jest tak,ze jak sie juz psu zalozy to potem na kazdy spacer trzeba,nawet na szybkie siku,oczywiscie mowie o zimie.... Nie...nie widze dobka w zimie pracujacego przy sportach,bardziej mi np haszczak pasuje...[/quote] Ideał to byłby chyba mix obu tych ras. Husiak na zimę a w lecie dobek :-) ale co zrobić w zimie z dobkiem, którego roznosi energia. W lecie ok - może pobiegać przy rowerze, może chodzić na dłuższe wyprawy np w góry. A w zimie wystarczy mu zabawa na miejscu - bieganie za rzucanym patykiem? One w zimie mają mniej tej swojej żywiołowej energii? -
hmm - najszybciej by było gdyby, któraś z dziewczyn się nim podzieliła: karusiap, Jagienka, Amiga, Pati, AgaG - jeśli mają - bo może wpłacały gotówkę - nie umiem powiedzieć kiedy tam pojadę ale jeżeli do tego czasu nie będziecie miały to poproszę na karteczce. A gdyby tak zadzwonić do Pana Tomka i poprosić o wysłanie SMS-em? Chyba że już dzwoniłyście... - łoj a co jak się jedna cyferka pomyli? Chyba to mało bezpieczny pomysł a i Pan Tomek jeżeli nie będzie mógł tego od ręki zrobić to jest szansa że zapomni :-)
-
Uratuj MAPETA! Cóż więcej mogę napisać... POMÓŻCIE! ...ZA TM
Yorija replied to Koperek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
- Staruszki są tak rozbrajająco naiwne jak by nie wierzyły że coś im złego ktoś może zrobić. Mam nadzieję, że domek który chciał mu dać ciepłą przystań na ostatnie lata przygarnie inengo, równie rozbrajającego staruszka - a Mapecik zza kolorowej tęczy będzie pewnie machał do nich ogonkiem -
A jak się DT zakocha w Tolciu to będziecie albo go klonować albo podeślecie innego podobnego łyżewka :-) To żart - a tak na serio - ten dom jest pewny na 100%? Glupie pytanie bo zawsze może się coś wydarzyć i nici z domu :-( Co w sytuacji gdyby się do października znalazł inny chętny na DS dla Tola? Będzie czekał na wyjazd? I jeszcze jedno pytanie - czy przyjedzie po niego właściciel, fundacja Wy go zawozicie? Pytam mając na myśli DT w Poznaniu. Z tym, ze mają właśnie takie wątpliwości - czy gdyby coś nie poszło tak a przyjdzie ta połowa pażdziernika to będzie musiał wrócić do schronu jeżeli nie będą mogli go dalej gościć w domu, kto go zabierze za granicę? czy może znaleźć inny DS wcześniej?
-
Kraków-doberman dziękuje,ze zyje:)bo ma wlasna kochajaca rodzine:)
Yorija replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='karusiap']Mysle,ze awantura ale nie mozna przesadzac...Dobki kochaja ruch,ale Hektor musilby sie nauczyc najpierw chodzic przy nodze, w tym momencie rower odpada bo on na smyczy ciagnie jak wol....[/quote] Po opanowaniu Hektorowego entuzjazmu miałam na myśli :-) A dokładniej to chciałam wiedzieć czy ta rasa ma jakieś predyspozycje do takiego "sportu" - po przyuczeniu oczywiście. Bo budową, wagą, futrem chyba bardziej się do tego nadaje niż bernardyn, prawda? A co w przypadku zimy? Czy przy tak krótkiej sierści one mogą chodzić na dłuższe spacery gdy jest mróz? A co w sytuacji gdy na spacerze - śnieg, mróz poniżej 0 ale nie -40 (bez przesady) taki pies miałby "pracować" - biec przy człowieku, który na nartch biegnie albo "uprawiać" jakiś taki sport? Możliwe jest cos takiego? Rozgrzany pies, sierść krótka, zimno? Przepraszam za te cudzysłowia ale coś mi nie pasują tu słowa sport czy uprawiać a chodzi mi o pewien wysiłek fizyczny - bieg przy rowerze czy w zimie coś podobnego - tylko nazwać tego nie umiem trafniej. -
Nie wiem czy ktoś już tu o tym pisał ale Borek zostal przeniesiony przez Pana Tomka do innej alejki. Teraz jego boks jest równy z "podłogą" co oznacza, że nie trzeba go przytrzymywać jak wychodzi. Trzeba tylko uważać, zeby nie czmychnął przez niedomknięte drzwiczki. To tak mi się z ostatnich odwiedzien u Borka przypomniało. A teraz mam pytanie do Fundacji. Czy ja mogę wystawić bazarek i podać w pierwszym poście konto fundacji do wpłacania pieniążków czy muszę swoje podać a potem dopiero przesyłać do Was? Czy jeżeli mogę podać Wasze konto to wtedy muszę też przekazać Wam "gadżety" bazarkowe i Wy je musicie wysłać czy ja mogę? Pytam bo nie rozumiem tych bazarkowych przepisów a nie chcę czegoś zepsuć jak już uda mi się go zrobić. Bo jakieś rolzliczenia potem trzeba tam wystawiać? I kto wtedy to musi robić? Ja wyciagi z mojego kont wpłat w Wy wyciągi od kwoty przekazanej przeze mnie czy gdyby do Was bezpośrednio wpłacali to Wam jeszcze na głowę zwalę rozliczanie? Wrrr a wcześniej te bazarki wyglądały prościej... Wrrr
-
Kraków-doberman dziękuje,ze zyje:)bo ma wlasna kochajaca rodzine:)
Yorija replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Czy dobki lubią przy rowerze biegać? Jak Hektor może się zachować w stosunku do starszego, dorosłego samca, jeżeli ten chciałby "szczeniaka" podporządkować sobie. Awantura? -
KOZAK - POEZJA - piękny 11 letni znalazł czlowieka!!!
Yorija replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
Dowiozę KOZAKA wszędzie :-) -
KOZAK - POEZJA - piękny 11 letni znalazł czlowieka!!!
Yorija replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
[quote name='anek_b']oki Kozaczku plant nie lubisz to jadę na weekend na Roztocze, jedziesz ze mną pohasać po lesie i poszukać pstrągów w Wieprzu? ;)[/quote] W imieniu KOZAKA odpowiem "Bardzo chętnie". To dokąd go przywieźć :evil_lol:? Malo czasu ale się postaram. Roztocze koleżanka ciocia mówi - proszę bardzo. Ale widziałam, że ktoś tam chciał po Warszawce z nim pobiegać :loveu: Zaczyna chłopak być rozchwytywany.