Jump to content
Dogomania

Yorija

Members
  • Posts

    3099
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Yorija

  1. Ja bym tak cichutka zaproponowała zrbić tym zaczątek na dziaduniowo-babuniową skarpetkę i z niej dalej dziaduszków wspomagać. Koszałka teraz :-) Alt to inne cioteczki musza się wypowiedzieć.
  2. Gdyby transport do połowy drogi był potrzebny to jadę do Łodzi w czwartek rano.
  3. [quote name='agata51']Kozak, jestem, na spacer biegniemy. Wyżełku niesamowity.[/quote] o 5:05? sadyzm
  4. Będę w następny weekend w poznaniu - komu przywieźć pieseczka?
  5. pozytywnie pozytywnie - do dupy pozytywnie - nie mam siły - udaje mi się wpaść do domu tuż przed 24. No to jest nienormalne tyle siedzieć w pracy. Kozak - ja chcę do budy Twojej - tam jest spokojniej.
  6. całe szczęście że siedzę po 16h w pracy - bo bym się napewno załamała
  7. Cisza. Zimno się robi na dworze. I ta wilgoć. Wczoraj wychodziłam o 2 w nocy. Całe auto mokre. Zimne to takie, paskudne. Koziak siedzi w budzie. Jak jest ciepło jeszcze to inaczej się myśli o psie w budzie. Ale teraz masakra. Kto go zabierze? Myślałm, że w ekstramelnej sytuacji - gdy nie znajdzie się dom wezmę go ja. Dziś mi się tak popieprzylo że się tak wyrażę że nie mogę go zabrać. Wcześniej byłoby to trudne, teraz k... jest to niemożliwe. Pls kto może go zabrać? Na stałe lub tymczasowo. Aż się może któraś z Pań w małopolsce lub gdziekolwiek odezwie się. To wtedy Kozak trafi dopiero docelowo do domu. Ech. Do d... taki żywot.
  8. [quote name='Ank@2']ona pożyje jeszcze długo :lol:[/quote] Obietnica czy groźba? :evil_lol: Oj ona to wygląda na taką psią Feldmankę - jeszcze jej druga dwudziestka stuknie i będzie psim fenomenem :-)
  9. łikend minał i Cisza. To jak to tak?
  10. A alternatywa w postaci ciepłej budy - otwartej - tak, żeby mógł tam wchodzić i wychodzić - plus ciepłe jedzenie codziennie. Jeżeli nie znajdzie się dom albo hotelik w domowej wersji to jest to jedyne co można mu na teraz zapewnić. Co o tym sądzicie? Jest jakas sznsa na to?
  11. Racyja - racyja Dług w pojęciu ekonomicznym oznacza niespełniony obowiązek pewnego świadczenia przez dłużnika na rzecz wierzyciela. A Świadczenie wykonalne, którego termin realizacji jeszcze nie minął, jest zobowiązaniem – nie długiem. ZOBOWIĄZANIE - :-) ciekawe jak to sie nazywa gdy to wierzyciel utrudnia (nawet niecelowo) możliwość spłaty zobowiązania :-)
  12. A gdzie są obrazki jak się kobitka w tym kocu tarza? :mad: Jak tak na mordę jej na zdjęcia patrzę to trudno uwierzyć, że będziesz ją chciała oddać. :loveu: A podziękowania należą się wszystkim którzy chocby kciuk przyłożyli, żeby to maleństwo u Ciebie wylądowało.:multi:
  13. A bo to tylko te psiaki które szukają domu można mieć w podpisie? Jakoś nie mogę go usunąć :shake:.
  14. A ja od rana piję kawę i się zastanawiam ile jeszcze czasu ta smyczka będzie tam sobie leżała :-) Krakowianki oddzywać mi się proszę - KOZAK czeka a ja jakoś transport muszę organizować.
  15. [quote name='wisela1']Ale Bunia potrafi sygnalizować swoje potrzeby i robiła to przed cieczką.....[/quote] Ja jakaś niekumata jestem - a czy jak sobie zrobi siuuu - to nie jest właśnie sygnał "Chciało mi się sikuuu":lol: Może jeszcze zostawia wiadomośc w razie gdyby jakiś Pan Pies w przyszłości coś w tym temacie chciał zdziałać.
  16. [quote name='tomcug']Moja katia zanim nauczyła się sygnalizować potrzeby też zawsze lała w tym samym miejscu. One chyba czują tam swój mocz, mimo tego, ze się zmywa. :razz::mad:[/quote] Coś w tym musi być. Moje poprzednie rude szczęście - już jako babunia - uznała, że wykładzina przed drzwiami do loggie jest takim podręcznym domowym trawniczkiem. Nic to, że myśmy ten "trawniczek" plus kilka metrów jeszcze wynajmowali. A po zakończeniu zasponsorowaliśmy właścicielom wymianę wykładzin w całym mieszkaniu.
  17. Właściwie to się zastanawiałam - to będą takie hipotetyczne rozważania - co dla takiego psa jest lepsze. Własny człowiek i bycie jedynakiem - czy Człowiek plus psi towarzysz? Bo pies standym jest zwierzęciem - to lepiej drugi pies Ale z drugiej storny jeżeli jest to taki pies - którego gryzą inne psy? To może jednak sam człowiek mu wystarczy? No a w schronie ma koleżankę Belę. Widać ją nawet na zdjęciach obok niego. Ja tu sobie dywaguję - prawie jak bym w domkach wybierała - a tak naprawdę to dobry domek który będzie chciał dać mu kąt to może i być domek zapsiony i domek z jednym człowiekiem albo domek z caaałą ludzką liczną rodziną. Jakikolwiek - niech dobry będzie. A narazie Kosioł siedzi dalej w schronie. Nawet mnie już takie zaczęły nachodzić myśli, że skoro on już takie zainteresowanie wzbudził - Kraków i okolice - zainteresowane osoby - to może go wyciągnąć stamtąd do hotelu? Ale nieco mi przeszło. Jeszcze jest ciepło. Niech ma jak najmniej stresu. Wwyciągnę go i zawiozę do domku. Po Duśce widziałam jak sama podróż była dla niej stresująca. KOZACZKU BUSIACZKU - JESZCZE CHWILKA MOMENCIK Narazie obie Panie Krakowianki milczą. Czekam
  18. A jakieś środki nasenne w kiełbasie? Albo otępiające?
  19. FAktury od Pana Tomka za hotelik?
  20. Dostałam PW - prześlę kontakt do tych ludzi. Dziękuję
  21. Cos się dziać faktycznie zaczyna. Mialam właśnie telefon od Pani z Krakowa. Domek z ogródkiem. Z allegro wypatrzyli Kozaka i płaczą patrząc na zdjęcia. Mają u siebie psa - duży - trzyletni - jest niestety taka możliwość, że ten pies na swoim terenie nie toleruje samców. Mają to sprawdzić i dać znać. Ostatecznie moge mojego Metrucha zabrac do nich i wpuścić na posesję i sprawdzić czy tamten go nie zje. Bo raczej do agresora Kozak nie powinien trafić. No to czekam na kontakt od nich. Z bólem serca ale poradziłam, że gdyby się okazało, że samców nie tolruję to jakąś suczkę powinni adoptować - wtedy będzie łatwiej a i pies mieszkał na posesji już z suką. W razie czego może jakaś panienka psia domek dostanie dzięki Kozakowi. Wiecie co - ktoś lawinę poruszył :-) KTÓRA Z WAS? :loveu:
  22. Właśnie miałam telefon w sprawie mojego Kozaczka - dom w Krakowie (pod) ale z psem, który raczej nie toleruje innych samców. Suczki napewno. Daj mi jakiś namiar na siebie to skontaktuję Cię z tymi ludźmi.
  23. [quote name='wisela1']... Ale już spokój.... We wrześniu sterylka. Czekaliśmy na chłodniejsze dni ale Natura nas wyprzedziła.... [/quote] Ja tak nieśmiało - jak byście transportu po Krakófku potrzebowały to dajcie znać. No Bunieczka może nie koniecznie będzie się o to upominała :evil_lol:.
  24. A to ja pytalam czy jest inne konto. Już moje wątpliwości rozwiane. Trzymam kciuki za merdającego Bursztynka.
×
×
  • Create New...