-
Posts
3099 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Yorija
-
Oborniki Wlkp. Huk..pogryziony. Jest już w nowym domku!
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Chyba zajęty za bardzo. Może trza sprawę w swoje ręce brać? Tylko skad instrukcja obsługi :-( -
Oborniki Wlkp.Dusia ma ukochany dom! Wielkie podziekowania dla Wandy!
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Jakie wylegiwać! Bez psa to jakieś 2 lata tylko wytrzymałam. A i tak do pracy trzeba sie zwlec. Wiec ja już wolę taką pobudkę a nie jakis wredny budzik. A kiedy Ty masz jeszcze czas przy kompie siedzieć? -
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Okrąglutki? to ja za dziesięc razy wiecej postów moich zaproszę na impreze :-) -
Oborniki Wlkp. Huk..pogryziony. Jest już w nowym domku!
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
A kto umie robić allego? Mnie jeszcze się nie zdarzyło robić. Hala masz jakieś doświadczenie? -
Oborniki Wlkp.Dusia ma ukochany dom! Wielkie podziekowania dla Wandy!
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Jakie nie jest nam łatwo!!! Chyba żartujesz! Ten zwierzyniec jest idealny. Je to co dajmy, zalatwia się tam gdzie powinien. Spacery to dla nas nie tylko obowiazek ale i przyjemność. Na szczęście wszystkie zdrowe. Ja jakoś nie znajduje w czym miało by nam być ciężko. Że odkurzam prawie co dziennie? Że trochę muszę przypilnować żeby jedzenia nie zostawić na wierzchu? Albo kuwetę kotki sprzątnąć? Że coś mi nad ranem kołdrę ściąga? Mamy też to szczęście że nie jest ich taaak strasznie dużo żeby nas finansowo dobijały. Naprawdę nie jest ani ciężko ani źle. A za to co my dla nich to tego się nie da wymierzyć i opisać co one nam dają. Nawet sam widok trzech par oczu wlepionych we mnie jak stoję w kuchni jest powalający. Kurcze gdyby większość ludzi np moich znajomych z pracy wzięło jeden albo ze dwa ogonki to tacy ludzie jak Ty Bianka mieli by łatwiej. Nie wiem czy ja bym miała odwagę robić to co Ty i w takim wymiarze, a jak by mi odwagi starczyło to jeszcze na drodze stanąłby zdrowy rozsądek mojego TŻ-a. Nic tylko czoła chylić prze Tobą i marzyć, żeby nie było po prostu tylu zwierzaków do zaopiekowania się nimi. -
Oborniki Wlkp.Dusia ma ukochany dom! Wielkie podziekowania dla Wandy!
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Metro Anioł :-) w sumie trudno powiedzieć. Docenia że Dusia wiąże się z drugą miską - co dla niego jest istotne - zawsze to coś ukraść jej można. :lol: A po za tym Paskuda nasza to same minusy dla niego. Wpycha sie jak ktoś go głaszcze. Przywiązują ją do niego na spacerze. A jak spuszczą to go śledzi i najczęściej na niego wpada. Po za tym zajmuje mu jego legowisko a co gorsza kładzie się na nim.:lol: Ogólnie trudno powiedzieć czy za nią szaleje czy nie ale ze stoickim spokojem przyjmuje rzeczywistość. Niestety przez tę całą sytuacje jest bardziej doceniany czytaj głaskany i mizinay co nie do końca jestem przekonana facetowi się podoba. On ma swoje i tyle ile potrzebuje a tu lata za nim jakiś babsztyl i go dręczy. Takie mam nieraz wrażenie jak patrzy sie na mnie co ja wyczyniam z nim kiedy on właśnie do legowiska lezie. Dusia dziś prawie zwlokłą kołdrę z TŻ a potem dzielnie ciągnęła za prześcieradło bo do mojej kołdry było za daleko. No to wstaliśmy 7 rano. Za to wczoraj pieski wykazały zalażki współpracy a my z TŻ - zalążki głupoty. Wieczorem po gościach zostało trochę ciasta na stoliku na dole. 6 rano jakieś dziwne szzzzzzzzzzzur jak się zrywam i lece do pokoju a tu tacka - plastikowy zwykły talerz bo jak sie okazuje nie mam na czym podać ciasta - może jakiejś ciotce B. zaproponuję bazarek z tacami do ciasta? - tacka na ziemi wylądowała. MAsa okruchów i cukru pudru na dywanie a psiaki wcinają po kawałku. Ciasto to był jakiś drożdżowiec. Dwa zostały dla nas - resztą się uraczyły. No jestem przekonana że to Dusia ściągnęła bo Metro zjada jak by co prosto z talerza i nie zostawia tak ewidentych śladów. Oj już TŻ-towi powiedzialam, że te zwierzaki nauczą nas sprzątania ze stołu - oj nauczą. Dziś zrobiłam naleśniki z farszem mięsnym. Przyniosłam Andrzejowi do pokoju i pytam gdzie mu postawić. Za mną Metruś oczywiście Sęp Numer Jeden w Naszym Domu (Dusia kochana zwykle nie sępi albo jeszcze nie sępi) - na co Andrzej mówi "położ na ławę zaraz podejdę". Zerknęliśmy tylko na tę nieszczęsną ławę i w śmiech. Naleśnik wylądował tuż obok kompa na chwilę. Oj trzeba pilnować pilnować - no bo wiecie - my tych psów nie karmimy. One sobie trawki mogą skubnąć trochę jak wyjdą raz dziennie na spacerek. :diabloti::diabloti::diabloti: i tyle mają z żarcia. Kończe bo towarzystwo zaraz ze spaceru wróci a ja muszę im przygotować te michy. Toż to teraz pół godziny roboty prawie. Jak sobie pomyślę ile Bianka ma ogonków to mnie sie wydaje, ze ona z kuchni nie wychodzi. Zakladając że "ludziom" swoim coś subtelniejszego przygotowywuje. To może dobrze że nie mam domu tylko małę mieszkanko - kucharka ze mnie nie najlepsza. -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Yorija replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Nie róbice jaj. Umowa to umowa a do tego taki kontakt jest bezcenny - za resztę możesz zapłacić kartą.... No właśnie. Osobiscie nie mam nic przeciwko temu, że pewna część kwoty została potrącona. Wolę to i fakt, zę dla tego Pana będziemy wiarygodni niż zamawianie następnego wózka w USA za grube dolary. -
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
A dlaczego niby przybapdkiem? Czy Ty Halu mówiłaś mu, że ma się liczyć z Twoimi odwiedzinami? Jeśli tak to może jeszcze chwilkę wytrzymać, poobserwować i pojechać zobaczyć? -
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Docenianie docenianiem ale nie możesz też jakby przyjąć tego że one będą uciekać a wieś która je lubi bedzie je sprowadzać z powrotem. Nie można przesadzić ani w jedą ani w drugą stronę co pewnie będzie dla Hali trudne. Oj mam nadzieję że to był tylko pojedyńczy incydent. -
Oborniki Wlkp.Dusia ma ukochany dom! Wielkie podziekowania dla Wandy!
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
To Nasza Dusia. Dusia selekconuje ludzi - naszych gości. Ostatnio ktoś był i ona z Metrem leżeli tuz obok pod jednym biurkiem - takie zdjecie wcześniej wstawiłam. A dzisiaj przyszli do nas tacy młodzi co to mają i psa i kota i nie wiedzieć dlaczego Dusia w garderobie wlazłą głęboko, głęboko na karton a Metro im się pokazać nie chciał. Zdziwiłam sie nieco. Ale potem jak rozmawialiśmy to sie okazało że coś się poglądowo nie zgadzamy w kwestii sterylizacji suk i kotek. Dziewczyna uważała, ze to wbrew naturze a swoją kotkę w trakcie rui wypuściła na dwór żeby się kotka "wyżyła".:mad::mad::mad::mad: I że miała już chętnych na te kotki. Na szczęście kotka nie wróciłą w ciąży. Ale mnie wkurzyła. A nasz zwierzyniec na wejściu ocenił ich na tych z którymi nie ma ochoty się bratać. -
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Co za masochistka z Ciebie. :loveu: -
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Dziwna ta jego odpowiedź. -
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
A oni ten dom mają przy ruchliwej ulicy? A poważnie husky są takimi ucieknierami? Ja obserwuję u nas w parku od szczeniaka suczkę tej rasy i ona chodzi bez smyczy i wygląda, że słucha właścicielki. -
Oborniki Wlkp.Dusia ma ukochany dom! Wielkie podziekowania dla Wandy!
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Poszłam do apteki tuż pod domem. Otwieram drzwi. Na wprost w korytarzu są legowiska zwierzyny. Dusia siedziała w legowisku Metra i hau hau hau na mnie zrobiła :lol: :multi: :lol: A Metro dopiero z pokoju przyleciał. Ona ma głos troszkę niższy niż Metro ale stanowczo poważniejszy niż na nią bym pomyślała. Możliwe więc ze już wcześniej zaszczekała a mnie sie wydawało, że to był Metro. A teraz za oknem szczeka psiak i oba są zaciekawione. A kot zniknął. Po wczorajszym szczepieniu miała być trochę osowiała. Ale jej osowiałość chyba dość dziwnie się objawia bo uruchomiła mi dziś nad ranem drapak z gruchającą piłeczką, który po przeprowadzce wylądował na parapecie tuż nad wezgłowiem wyrka. Chyba będę musiała faktycznie poleżeć kilka dni bo mi sie jeszcze zapalenie krtani przyplątało - prawie nie mówię. Więc TŻ ma spacery z parką. Ale co by mu nie było okropnie wysposażyłam go w smycz automatyczną oraz w dwójnik więc powinien sobie poradzić. -
Oborniki Wlkp.Dusia ma ukochany dom! Wielkie podziekowania dla Wandy!
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Dziś znów kołdra w zęby i ciągniemy. TŻ wystraszył się mojego przeziębienia i połowę nocy spędził na kanapie. Ja szybko wstałam po takiej pobudce bo usłyszałam jak Dusi w brzuchu się wszystko przewraca. Pomyślałam, że może coś z trawieniem i szybko chce na dwór. Więc ja do łazienki szybko się ubrać - wracam - patrzę a ona w zęby prześcieradło i ciągnie i szarpie. Chyba jej się wydawało, że jeszcze jeden człek powinien zleźć z tego wyra :lol:. A na spacerze żadnych sensacji. To chyba z głodu w żołądku jej się tak przewalało :crazyeye:. Zjadła oczywiście nie wszystko tylko tyle ile chciała ale chyba dam jej jeszcze na wieczór trzecią porcję. Zobaczymy co jej żołądek na to powie rano. -
Oborniki Wlkp.Dusia ma ukochany dom! Wielkie podziekowania dla Wandy!
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Dusia/w4.jpg[/IMG] -
Oborniki Wlkp.Dusia ma ukochany dom! Wielkie podziekowania dla Wandy!
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Dusia/w3.jpg[/IMG] -
Oborniki Wlkp.Dusia ma ukochany dom! Wielkie podziekowania dla Wandy!
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Dusia/w2.jpg[/IMG] -
Oborniki Wlkp.Dusia ma ukochany dom! Wielkie podziekowania dla Wandy!
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Dusia/w1.jpg[/IMG] sie - kotka Duszka się wypięła. Ale Dusia baranka w zęby dostała. -
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
ee jaki tam on wielki - wielkosci jamnika długowłosego :lol: -
Skarpety chyba nie ma jeszcze. Te pieniążki to pierwotnie była zbiórka na pieska ze sparalizowanymi łapkami Aresika, któremu chciano zrobić wózek. Wózka narazie nie zrobiono - psiak pojechał do niemiec a Chrupek po prostu przekazał pieniążki na tego cudaka - za co dziękuję oczywiście. Jak będzie jakieś konto to jeszcze coś wpłacę i postaram się namówić znajomych. Fajnie by jakiś banerek zrobić. I niech psiak się trzyma - będzie z niego za chwilę takie cudo ja Roan vel Grzybek w co wierzę i kciuki zaciskam z ogonami moimi i TŻ-em.
-
Hmm a jakiegoś szczegółu nie pominęłaś? Ta smycz i Twoja ręka. One były dosć ściśle ze soba "związane" - co by właśnie sie nie mogły rozstać w tak nagłej sytuacji. No bo załóżmy że tylko byś tę smycz trzymała. A tu nagle słup się pomiędzy wami pojawia. Więc puszczasz tę smycz. Suczydło daje dyla. Ty na rowerze więc pędzisz za nią no i jedyne co mogło Ci wtedy grozić to pobicie jakiegoś rekordu Amstronga. No ale że facetowi wstydu robić nie chciałaś - dzielna kobito - smyczy nie puściłaś i już. Czy to nie jest jakieś końskie przyzwyczajenie co by nie puszczać wodzy jak się z konia leci? :p Ja to zwykle puszczam ale lecę za to z takich koni, które to stoją nade mną i się gapią i mówią "no baba - co Ty wyrabiasz?".
-
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Nieeeee powinnaś :eviltong: -
Oborniki Wlkp. Huk..pogryziony. Jest już w nowym domku!
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
I na banerek - ale i tak spróbuj szczęścia i hopaj do góry. -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Yorija replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Ale mnie zmroziło. Pewnie, że może. Postaram sie jeszcze coś na nieg wpłacić. A swoja drogą zobaczcie Grzybka vel Roana z mojego podpisu - wyglądał równie okropnie a jak się nim zajęto to wyszedł z niego piękny psiak. Mam nadzieję że to tak samo się skończy może to alergia? Powodzenia