Jump to content
Dogomania

Yorija

Members
  • Posts

    3099
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Yorija

  1. No i stał sie dramat. TŻ wczoraj na spacerze zgubił Dusię. Nie wiem jak to sie stało ale od wczoraj jeżdże rowerem, samochodem łazimy pieszo jej szukamy. Ja jetem załamana. Idę dalej szukać. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=87396[/URL]
  2. No dla siebie - a po co im serdelki? Mogłyby im zaszkodzić albo co. Trawa jest zresztą smaczniejsza.
  3. Wiem wiem moja wina moja wina. Wracam z pracy prawie 23. Napadam na jedyny otwarty o tej porze sklep na osiedlu. Włamuję się niemal bo już chcą zamykać. Kupuje jakieś serdelki. Wpadam do chaty i oczywiście, że pójdę na spacer tylko coś zjem bo nawet śniadania tego dnia nie widziałam. Wrzucam na talerz dwa takie serdelki na zimno oczywiście bo chyba by mnie zwierzyna zagryzła jak bym sobie pozwoliła na ich gotowanie. Zanoszę to sobie do pokoju i nagle mi się przypomina że musztardy brak. Ide po to do kuchni, wracam a w drzwiach mnie Dusia prawie przewraca i leci do pokoju i chowa się w garderobie. I już mi coś nie pasuje. Wpadam więc do pokoju a tu talerz pusty, Metro bandyta nawet nie uciekł tylko się oblizuje i macha ogonkiem a ja już wiem z czym Dusiak poleciał do garderoby. I jeszcze ta mina Metra - "eee nie za musztadrę to my dziękujemy". Potwory!!!! No Potwory!!! Obraziłam się i wysłałam ferajnę z TZ. Kurcze - czy ktoś mi mówił jak brałam to to, że je trzeba karmić? Eeee chyba nieeeee. :eviltong: Parapetówa i parapetówa. Wszyscy tylko o tej parapetówie. A jak ja tak nieśmiało napomykam, że jak parapetówa to na nowe mieszkanie nie wypada przyjść z pustymi rękami a skoro już ręce nie będą puste to żeby mi się nagle składzik niepotrzebnych bibelotów nie zrobił to tylko tak delikatnie wspomina że owszem miło i że jak już to niech to będzie plazma taka 1,5x2.0 metra żeby na sufit w sypialni dała się przyczepić. No i jakoś nikt nie chce przyjść na tę parapetówę.
  4. [quote name='BIANKA1']Właśnie , toto :loveu: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img211.imageshack.us/img211/3053/imag0009ue8.jpg[/IMG][/URL][/quote] On ma na imie Toto?
  5. Nawet mi nie mów. Tam jest taka suczka o imieniu Kapitanka. Jest tylko jedno takie zdjęcie ale na nim ona wygląda prawie jak Metro. Wszędzie są psy, które wyglądają prawie jak... i co ja mogę zrobić :placz: [URL="http://www.ostrow.schronisko.net/images/adopcje/4683.jpg"][IMG]http://www.ostrow.schronisko.net/images/adopcje/hmimage/4683.jpg[/IMG][/URL]
  6. Sonia - Grace - albo jak ją kto chce nazwać. Hala - jak ją zobaczy to pewnie sama sie zdecyduje - jak nie reaguje na to imie to jej coś odpowiedniego wymyśli. A swoją drogą Oskarcia i Carmen to były imiona nabyte czy wrodzone?
  7. Ale mu Ciotka życzy dramatów. On już ma domek. Czu taki DT jak jest zastany to na mocy prawa na DS się nie zamienia - np po 5 latach? Chyba Huk nad tym właśnie pracuje.
  8. To to? [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img120.imageshack.us/img120/425/imag0007nu0.jpg[/IMG][/URL]
  9. I założę się że nie chce jeść sam. Czyli Hala musi swoje obiadki dostosować do godzin karmienia Corteza. Ciekawe o której jadł śniadanie? O 4?
  10. Nie - na balkonie jednym trzeba założyć jakies siatki a na obu gres położyć. Do tego jeszcze półki zamontować w pokojach. A co Ty chciałaś na kanapę się pacnąć i nic nie robic? To jest nowo nabyte mieszkanie - jeszcze nie wszystko wykonczone. Goście (czytaj darmowa sila robocza ) mile widziani.
  11. To jak będziesz się tam nudzić to jest tapicerka do naprawienia - ta którą Dusiak łoderwał podczas naszej pierwszej podróży.
  12. upchnę Was jak sardynki i się zmieścicie - mam jeszcze dwa balkony i piwnice i auto jak by co.
  13. Yorija

    Metamorfozy

    A to ostatnie to takie "miziaj mnie miziaj mnie cały czas:lol:"
  14. No brawo!!! To może faktycznie się zlecicie? Nie wiem co na to zwierzyniec ale mnie będzie bardzo miło. Razem - osobno - w kawałku w całości z futrzakami i bez - zapraszam w imieniu wszelkich żywych mieszkańców naszego mieszkanka.
  15. [quote name='Hala']dla mnie do Krakowa za daleko na jednodniową wyprawę. Weszkę bym poprosiła o wizytę, ale ona chyba nie da rady podjechać.[/quote] A kto powiedział, że jednodniowa? proponuję wsiaść do pociągu w piątek wieczór i spędzić mile weekend goszcząc u nas :-) W sumie jak Cortez wróci do siebie to będziesz miała "tylko" suczydło to może razem wpadniecie?
  16. A właśnie coś mi się przypomniało. Ale moze to prawdą nie jest. Był sobie wieczór albo może noc późna. Tak około północy trochę wcześniej. Psaiki były na spacerze wieczornym ale chyba się nie załatwiły zupełnie więc wymyśłiłam, że obejrzę film i po nim jeszcze raz wyjdziemy. No i usnęłam w trakcie filmu. Obudziłam się około 2 - zebrałam towarzystwo i poszliśmy. zwierzyniec lubi te ostatnie spacery bo praktycznie nie ma nikogo. Przy płocie stał sobie worek - z liśćmi chyba - Metro podbiegł, powąchał, podniósł nogę i olał obiekt. Za nim Dusia pobiegła, powąchała, podniosłą nogę (sic!) i olałą obiekt. Może mi ktoś ten feneomen wytłumaczyć? JA wziełam suczkę czy psa? TŻ twierdzi że byłam zamroczona i ledwo co obudzona i mi się pokiełbasiło coś. Ale w to nie ma podstaw wierzyć. Nasza Panienka sika czasem jak facet!!!!
  17. [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Dusia/a12.jpg[/IMG]
  18. Nie no weszką się wyręczać. My chcemy Halę!!!! i BIANKĘ !!!! No!!
  19. Miesiac mija a tu żadnej wizyty poadopcyjnej :placz:. Tort się zepsuł, lody roztopiły, kawa wystygła. Będę musiała psom rzucić na pozarcie. Ech Cioteczki. Wyzywać od paskud, straszyć się jakimiś sanatoriami a o psie sie zapomniało. A może My ją tu zjadamy po kawałku albo co... No nie mam nadzieje, że jak rok minie to ktoś się tu pokaże.
  20. Od razu złośliwa. Tylko się interesuje kiedy to znów będziesz miała przerwę "rehabilitacyjną". A swoją drogą ja jeżdżę od dwóch dni na rowerze do pracy i nic. Tylko zapominam sobie psa przywiazać do ręki :diabloti:. A mogłabym mieć trochę dłuższy urlop.
  21. Halu - a powiedz dokładnie skad dokąd byłby ten transport? Ja mam bardzo kochanych przyjaciół w Poznaniu, którzy mi chcieli przywieźć Dusię i to w dniu swojej pierwszej rocznicy ślubu. Gdybym zapytała może Artur by się przejechał w tę niedziele. Tylko bym musiała wiedzieć czy do Szczecina czy do Gorzowa i wtedy jeśli by się zgodził to bym Was skontaktowała. On ma passata kombi. Nie wiem ile pali ale mogłabym się wszystkiego dowiedzieć.
  22. Dzisiaj mamy rocznicę miesięczną przybycia Dusi w nasze pielesze. :Rose:0X:BIG::BIG::new-bday: zamierzamy jej zmienić imie na Ufo. 0X0X0X0X0X0X0X0X0X Dusia grzeczny piesek. Dzisiaj ukradła podusię spod kota. Krzeslo, podusia kota. No to za chwilę było juz tyko krzesło i kota a potem samotne krzesło bo kota nawiała. Po za tym złapała za gazetę Andrzeja. Dobrze, ze jej wtedy nie czytał. Podsumował tylko że coś nad ranem ma taką potrzebę pociągniecia za coś, kołdra, prześcieradło, podusia, gazeta. (no i raz pan obcy na spacerze)
  23. A po co Ci wymiary Pana Marka?:diabloti:
  24. Otrzyj łzy i ciesz się ze psiak znalazł dom. A psiaków, ktorym dom jest jeszcze potrzebny jest na pęczki. Może inny cię urzecze.
×
×
  • Create New...