-
Posts
3099 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Yorija
-
[quote name='Hala']Teges nie teges...ale ja mam przecież jeszcze Corteza. I nie powiem kto mi obiecał że do mnie na kawę wpadnie. :p[/quote] Ale na kawę to pewnie przy okazji Ci ten Ktoś obiecał - ale głownie Sonika ma zobaczyć. To Ty jej nie możesz oddać zanim ta "kawa" nie na stąpi!!! Oj a pewnie ten co obiecał czasu mieć nie będzie przez najbliższy rok, moze dwaaaaaaa..
-
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Z imion indiańskich "Chodząca po ścianie" -
A było tak blisko. Państwo byli sunią zachwyceni. Wyglądało na to że po spacerku sunia wsiądzie do ich auta i odjedzie do swojego nowego domu. Szanuję tę decyzję AgiG, która była naprawdę trudna i chyba była to jedyna pomoc jakiej można było udzielić. Sunia już nawet się nie wybudzała. Jak lek przestawał działać od razu zaczynały się drgawki. Jedyne co można było dla niej zrobić to pozwolić odejść w spokoju a nie w samotności, strachu, zimnie... [*] [*] [*]
-
Czyli przed 8 podjade po karusiap tam gdzie sie umawialysmy, potem po Ciebie przy tesco a potem prowadzicie dalej podgóże, hotel, Krakow czy gdzie tam nas poniesie:p
-
Ok jutro o 8 rano pod tesco. Ale nie bardzo zrozumiałam. Ty się i tak wybierałaś do hotelu czy gdzieś indziej jedziesz? Czy pojedziesz tam ze mną? Najwyżej dogadamy jutro rano. Ale o 8 to trudno spać jak po Tobie dwa psy i kot biegają. One jakoś niedzieli nie odróżniają od zwykłego dnia.
-
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hala'][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/7869/img3620tu5.jpg[/IMG][/URL][/quote] Ziomal przerobił Corteza na Puchatka!!!! :crazyeye::crazyeye::crazyeye: -
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='constancja'][B]hahaha [/B] [B]Yorija,[/B] [B]a co byśmy wpominały na stare lata, gdyby tak zawsze grzecznie i przewidywalnie było? :evil_lol:[/B][/quote] hmm - ja po ostatnichekscesach nieprzewidzianych to chcę żeby już zawsze grzecznie było - nawet kosztem wspomnień. -
[quote name='AgaG']byłoby super. jutro dwie fajne panie mają oglądac psy więc trzeba tę szansę wykorzystać!!!! dziś dwa psy opiuściły hotel po ogłoszeniu teosia: teoś i fafik...[/quote] Nie mam żadnego po za tym tuaj sposobu skontaktowania się z karusiap i jest już po północy. To jest mój numer tel. 603 717988 jeśli możesz dziś lub jutro z nią się skontaktować to dzwońcie do mnie lub piszcie sms-a. Jeśli ona będzie mogła to niech mi poda godzinę - pewnie coś ok. 8:30 - 8:45 by wystarczyło to podjadję po nią i pojedziemy do hotelu. Sama nie pojadę, nie mam pojęcia gdzie jest ani nawet nie wiem o jakie psiaki chodzi.
-
[quote name='Hala']No nie....zaczyna się... :cool1: Chyba się do niej przyzwyczajam. TZ marudzi, że czas jąogłosić..a ja już mam przed oczami, jaki powinien być właściciel dla Soni... A dokąłdniej przed oczami widze tylko swoją sylwetkę... :diabloti:[/quote] Hala - zapal światło i odejdź od lustra :evil_lol:
-
[quote name='AgaG']bardzo potrzebuję pomocy jutro rano!!! chodzi o to, by ktoś przyjechał do hotelu najpóźniej na 9. 30 , 10 i zaprezentował pieska Knapika pani która chce psa młodego, choc nie jest młoda, ale bardzo przeżyła smierć osotatniego psa i mówi, że jej dzieci tak kochają psy, że na gwarantuje mi , że jeśli pies ją przeżyje to dzieci go wezmą... ja jadę autobusem rano do małżeństwa pewnego, które chce obejrzeć starszą sunię znaleziona na plantach. Gdyby się zdecydowali bede do nich jechac z nią , no i się nie rozdwoję. kto z aparatem kojarzący Knapika (najlepiej karusiap, Jagienka, Aga-ta ) no albo ktoś inny :loveu: może pomóc?[/quote] Umówiłam się z karusiap na jutro na wyjazd do hotelu ale na 17. Gdyby dała radę pojechać tam rano to ja też mogę. Proszę tylko o info.
-
[B][COLOR=red]KOZAK JUŻ W DOMU!!!![/COLOR][/B] Cześć dręczy mnie jedno psie [URL="http://toz.obornikionline.pl/toz/s/zdjecia/typ/adopcje/id/13/lp/91#mid"]http://toz.obornikionline.pl/toz/s/z...d/13/lp/91#mid[/URL] [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Kozak/Kozak2_.jpg[/IMG] Kozak z Obornickiego schronu. Czy on ma coś z wyżła? Jeśli tak to możecie pomóc w znalezieniu mu domku? Wątek psa [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100559[/URL] Kozak - sierpień 2008 - zrezygnowany [IMG]http://lh5.ggpht.com/kamila.szczepaniak/SJ_2C1tm2kI/AAAAAAAAIb0/roUUOzbEL1c/s400/CIMG4085.JPG[/IMG]
-
Nie no ten pies się nie nadaje narazie na ogloszenia. Piłeczki będzie dzieciom i innym psom odbierać!!! Jak wy chcecie takiego "potwora" komuś oddać. Hala musi to najpierw wyplenić. No i to atakowanie ryjówek. No co wy. A jak przyszły właściciel będzie miał taką w domu i mu ją Sonia pogoni. :shake::shake::shake: Nie nie nie nie nie - najpierw niech Hala ją jakoś zresocjalizuje. Hala a pogoniła by ona jutro jakieś kaczki?
-
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
co do zdjęć to jakiś filtr by się przydał co by niebo nie było takie prześwietlone a co do Corteza to proponuję do haka go i niech biegnie za autem :diabloti: szybciutko wyschnie a jeszcze się wykruszy. No ja rozumiem się wytarzać ale żeby w czymś takim? Moja Gala kiedyś zrobiła nam numer - pełnia lata - tak 40 na dworze. Pojechaliśmy nad jakąś wodę - taką Krakowie - nie mam pojęcia jak to się nazywało. A ta bandytka znalazła zgniłą rybę i się w niej wytarzała. Niby woda była ale z takimi betonowymi brzegami, że się nie dało jej zwodować. Spanie w namiocie z tym śmierdzielem to byłby pikuś. Myśmy musieli wsiąść do auta. Auto stało na tym skwarze - w środku była sauna. Plus ta śmierdząca ryba. No jak sobię teraz to przypomnę to mam odruch wym... Ja chyba jechałam z głową po za autem :diabloti:. Ech - wykąpanie psa to nic. Wykąpanie auta po tym to była sztuka. Do teraz mam wrażenie, że każdy polonez jedzie rybą :p -
[quote name='karusiap']Mozna i w soboty i w niedziele:)[/quote] To może się jutro wybierzesz?
-
Czy do tego hotelu można jechać w niedzielę albo w sobotę? Tylko w tych dniach dysponuję czasem z czego soboty rzadziej - dziś już nie dam rady. Jeśli tak to może zabrałabym się z kimś kto tam jeździ i by mnie wprowadził to potem w miarę możliwości mogę sama jeździć. Tylko ten pierwszy raz mi potrzebny. Auto mam więc jak by ktoś jechał jutro to dajcie mi znać.
-
staruszek Almo błaga o dom! Już drugi raz poważnie pogryziony :( MA DOM
Yorija replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Domku gdzie jesteś? -
12 Letnia Bulinka Od Urodzenia w schronie. Pojechała do domu w Krakowie!
Yorija replied to iwop's topic in Już w nowym domu
A dolecicie do Krakowa? -
A jako, że ja tylko obserwuję ten wątek i mocno kibicuję psiakowi chciałam tylko zapytać czy może by tej pani podać numer do Neight jeśli nie chcecie przekazać jej numeru. I jeśli ona by chciała/mogła to sama by zadzwoniła. Nie wiem czy ta uwaga ma jeszcze sens ale tak mi przyszło do głowy, że nikt tego nie zaproponował. Sama wzięłam niedawno sunię ze schroniska i na samym początku dostałam nr telefonu do babeczki, która tam działą, wie najwiecej o moim psiaku i dla mnie to było bardzo istotne, że mogę się z nią skontaktować. I z tego co rozumiem dla niej również.
-
Oborniki Wlkp.Dusia ma ukochany dom! Wielkie podziekowania dla Wandy!
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Widziałyście tę suczkę Agusię w moim podpisie? Buuu ona tak strasznie podobna jest do mojej pierwszej suni i też ma cukrzyce jak Gala na końcu. A TŻ się nie chce zgodzić na następnego futrzaka :placz:. Nie dziwię mu się. Znacie kogoś kto by się nią zaopiekował??? -
Oborniki Wlkp.Dusia ma ukochany dom! Wielkie podziekowania dla Wandy!
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Dusia sobie śpi. No a raczej ja. Wczoraj do 2 siedziałyśmy i kleszcze wyciągałam nadal. Większość chyba jednak martwa. Ale były takie, które się ruszały. Ten środek też pewnie się będzie rozprowadzał 48h. Po za tym w legowisku Metra paskuda się wyłożyła i leżałą brzucholem do góry i miałą cudowna minkę. A jak z niej to świństwo wyciągłam to sobie usnęła. Od zeszłej soboty dostaje Entrerol na ustabilizowanie "życia wewnętrznego", witaminki Flawitol i teraz jeszcze doszły podawane co dwa dni takię piękne kapsuleczki - coś na skórę i na sierść a dziś lub jutro jeszcze jedno kąpanie. Dziś "rano" czyli po 9 byliśmy wszyscy w parku. Dusia staaasznie się boi samochodów. Chyba ją jednak na tym gigancie postraszyły. A po za tym ma nową michę, taką która trochę się mniej przesuwa po podłodze. A mnie się marzyło spaaaać długo ale pierwszy raz spalam od tej psiej strony. No nie da sie tam dłuuugo spać. Kot po głowie skacze. Dusia ciągnie za kolderkę, Metro zimnym nochalem ździucha. Właśnie mi tu coś przeszło ....:loveu: