Jump to content
Dogomania

Yorija

Members
  • Posts

    3099
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Yorija

  1. Przeczytałam chyba cały wątek i nurtuje mnie takie pytanie/myśl. Wydaje się, że wykastrowanie psa mogłoby diametralnie jego złe nawyki wyprostować. Czy nie warto spróbować? Dla niego pozostanie w rodzinie w której dorastał to najlepsze co może go spotkać. Rozumiem, że gdyby po kastracji nadal nic się nie zmieniło to kwestia oddania nadal byłaby aktualna. Ale oddać i nie spróbować? Tyle razem już przeszliscie - dajcie mu jeszcze tę szansę. Być może ktoś kto go weźmie od tego właśnie zacznie jego "prostowanie" - spróbujcie, pomyślcie o tym.
  2. [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Dusia/a17.jpg[/IMG]
  3. Straszne - nie śpię po nocach bo śpię w dzień a w dzień śpię bo nie śpię po nocach. Dzisiejszego a może raczej wczorajszeg o ranka TŻ był szybszy od Dusi i wstał o 6:30 więc nie było szansy na sciaganie kołdry. Mnie pies oszczędził i posłałam chyba do 9. No ale jak towarzystwo wróciło ze spaceru to TŻ mnie z wyra wywalił mówiac że on spacer a ja michy załadować. No to zwlokłam się i bynajmniej nie z powodu głodnego zwierzyńca. Co mi tam. Te potwory za samo gapienie się powinny być chyba trawą karmione. I przez pół godziny michy szykowałam. Kotu również. Bo teraz je się u nas zbiorowo w kuchni. Oj ja myślałam, ze jak zwierzyniec będzie na suche karmie to będzie najłątwiej ale nie ma tak dobrze. Temu z tego woreczka temu z tego. Tu taka miarka a tu inna. Witaminki, oliwka :lol:. No tyle roboty co przy 20 koniach w stajni. A potem tylko chrup chrup chrup. A potem człowiek idzie z nimi na spacer a te kozy wcinają trawy jak by nic nie dostawały innego. Tak tak Dusia je już w kuchni z resztą towarzystwa. A dzisiaj zobaczylam kotkę wylegiwującą się w legowisku Metra. Że Metro to ok - to jego legowisko, że Dusia - to też ok jak tylko jej sie uda pierwszej tam wpakować - ale żeby kot? No i odkrylam popularnośc tego legowiska. Pod nim w podłodze idzie chyba jakaś rura do kaloryferów i tam całą podloga jest ciepla. To jest słuchajcie podgrzewane legowicho!!!! No i zwierzyniec już to wyczaił. A jak Metro nie chciał go opuścić to kota mu się na pysk zwaliła i leżeli razem. Ciekawe kiedy tam i Dusia na stałe zawita. [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Dusia/a18.jpg[/IMG]
  4. I dobrze - spać się będzie miło.
  5. Tylko tyle? Wiesz coś wiecej? Ktoś ją ze schroniska zabrał? Haalaaaaa co taka lakoniczna ta Twoja informacja?
  6. [IMG]http://upload.miau.pl/3/1551.jpg[/IMG]__________________ Moja imenniczka Kamila jeśli wyczytałam dobrze z postów. Ona coś moze więcej powiedzieć o Kozaku? Mogłabym dostać jakiś mailowy namiar na nią albo mogłabyć Halu wysłać jej mojego maila?
  7. [IMG]http://upload.miau.pl/3/1550.jpg[/IMG]
  8. Kozak mnie dręczy [IMG]http://upload.miau.pl/3/1549.jpg[/IMG]
  9. Yorija

    Metamorfozy

    Kot to chyba dla niej jakiś mniejszy pies. Po wejściu pierwszy raz do mieszkania podeszłą do kota i tylko powąchała. Kot za to na nią naprychał i nasyczał. A teraz jest maltretowana podobnie jak Metro przez kotkę. Kotka ma Duszka na imie i lubi się do nich przytulać, strzelać baranki w zęby, lizać po uchu, oku, nosie. No jak się do nosa dobiera to psiaki odchodzą. Ogólnie jest strasznie zgodny cały zwierzyniec. Wszystkie ze schronów. Metro z krakowskiego - nie był długo bo ja go wziełam jak pierwsze kilka dni spędził w boksie z innymi psami po kwarantannie. Kotka Duszka z Okleślnej - z domu w którym starsi ludzie trzymali chyba ze trzydzieści kotów a jak już nie mogli dać radę to przekazali ten dom wraz ze zwierzyńcem. Ja Duszkę wzięłam od dziewczyn działających w fundacji "Zwierze nie jest rzeczą" - to do nich ten dom z kotami w końcu trafił. Duszka spędziła tam coś około 3 lat. A trafiła jako roczna kotka, której pan umarł.
  10. [URL]http://toz.obornikionline.pl/toz/s/zdjecia/typ/adopcje/id/13/lp/91#mid[/URL] [IMG]http://www.obornikionline.pl/images/azorek/psy/13.jpg[/IMG] Capnęłam zdjecie ze strony schroniska.
  11. Yorija

    Metamorfozy

    Dusia do schronu trafiła jako 4 miesięczne szczenię ze swoją matką. Matka wkrótce za TM odeszła a Dusiak został. Pytałam dlaczego nikt jej nie zaadoptował - dla mnie to strasznie dziwne było - Pani Ola, która w tym schronie działa od samego początku powiedziała mi coś co mogłoby się oczywiste wydać - kiedyś nie było internetu. Oborniki to nie jest wielkie miasto. Nie ma tam kolejki chętnych do adopcji psiaków. Więc Dusia z dnia na dzień się starzała, szanse adopcji malały. Teraz dopiero w dobie internetu można takie psiaki pokazywać światu i one szanse zyskują. Za co wszystkim dogomaniakom wielkie podziękowania się należą.
  12. Czy ona jest z tego samego miejsca co Twoje suczydła? Psów tej rasy jest tak dużo, czy to przypadek, że w jednym schronie się trzy takie znalazły? A Luna jest w ciąży z samcem husky czy jakoś postanowiłą krew odświeżyć? No i może mnie ktoś drastycznie uświadomić - czy sukę w ciązy można wysterylizować zawsze? Czy tylko do pewnego etapu rozwoju szczeniaków?
  13. Nie wierzę, ze jakiś huszczak jest w stanie Cię wykończyć. Tylko ciekawa byłam z jakiego powodu ona u Ciebie nie wylądowała. Ja chyba o Tobie sobie takie zdanie wyrobiłam, że Ty każdego jesteś w stanie zabrać a tu miła niespodzianka - zdrowy rozsądek.
  14. Yorija

    Metamorfozy

    Bo to prawie briard :-)
  15. Nie no coś jej musi być :loveu:. Przecież dogi tak nie wyglądają. Ona coś za wielka coś za łądnie się błyszczy no coś nie tak :diabloti: Może oni ją za bardzo kochają albo co ze tak wygląda. Oj naprawdę pięknie wygląda. Moje gratulacje.
  16. Yorija

    Metamorfozy

    10 letnia suczka ze schroniska z Obornik Wlkp. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img465.imageshack.us/img465/527/img0500ge9.jpg[/IMG][/URL] A teraz u mnie w Krakowie. Jak to strasznie przyjemnie móc tutaj coś wkleić. Dusi potrzebny był tylko fryzjer [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Dusia/a16.jpg[/IMG] I trochę towarzystwa. Dusia spędziła 10 lat w schronisku i wylądowała w bloku do takiego towarzystwa: [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Dusia/a2.jpg[/IMG] Dusia zachowuje się rewelacyjnie. Nie załatwiła się ani razu w mieszkaniu. W samochodzie teraz zachowuje się rewelacyjnie. Je suchą karmę. No po protu rewelacja. A tak wygladają teraz nasze spacerki. [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Dusia/a6.jpg[/IMG]
  17. Nawet nie wiem jak tu trafiłam ale zanim się przebiję to z głupia zapytam - to wielkie srebrne szare to dog? Jakoś tak na pierwszy rzut oka wydał mi się weimarem ale potem zwątpiłam jak zobaczyłam jak stoi na łapach tylnych? To dog niemiecki? A co mu jest ? Jakiś taki wielki śliczny jakiś nieziemski jest!!! No piękne stado po prostu.
  18. To do góry to moje ulubione zdjęcie a to na dole to moja ulubiona szuczka :loveu:
  19. Hala ja to Cię podhuszczać nie chcę ale doczytałam się na stronie "Azorka" Obornickiego, ze tam jest suka Luna "Bardzo ładnie biega obok roweru na smyczy." i że ona sie jeszcze u Ciebie nie znalazła? Może jednak? Dwie suczki znów i gratis w postaci C.? Chyba od tego siedzenia w domu to mi głupie pomysły przychodzą do głowy.
  20. A ja to na cześć Ciotki nazywam ją czasem Paskudą :razz:
  21. Powrót też spokojny tylko oba nie chciały do auta wsiąść. No ale udało się. Zwierzyniec ochłonął to teraz jedzonko dostanie. Ale te zdjecia nudne jednak. :diabloti:
  22. [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Dusia/a15.jpg[/IMG]
  23. [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Dusia/a14.jpg[/IMG]
  24. [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Dusia/a13.jpg[/IMG]
  25. [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Dusia/a12.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...