Jump to content
Dogomania

taks

Members
  • Posts

    5279
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by taks

  1. Podobnie w praktyce wyglądają rejestry czipowanych psów:shake: Każdy sobie rzepkę skrobie czyli rejestrów bez liku - zero wspólnej bazy danych. Czytniki do jednych "pasują" do innych już nie... Nagminnie weci po zaczipowaniu "zapominają" zgłosić psa do rejestru itd itp Czyli miało być dobrze a jest jak zwykle :-(
  2. tu aktualne informacje dotyczące POZNANIA: REJESTRACJA PSÓW
  3. [quote name='Daja_']Ja ogłaszam wszem i wobec,żeby was nie zrobili w konia w urzędach,że psy PO sterylizacji/kastracji są zwolnione z podatku ! Mają być zarejestrowane,ale są zwolnione z podatku. No to jeszcze ogłoś wszem i wobec w której to gminie tak jest bo to o czym piszesz to co najwyżej lokalna uchwała jakiejś rady miasta/gminy a nie zasada ogólnopolska. Wątek na prawdę nie jest długi więc zanim się wyjedzie z jakąś kolejną rewelacją warto poczytać;)
  4. Bożżżż juz nie wiem jak mam pisać żeby było jasne i żebyście totalnie nie mylili pojęć. NIE MA OBOWIĄZKU REJESTRACJI PSÓW - gdyby takowa była przede wszystkim trzeba by zacząć od obowiązku ich oznaczenia i dokumentowania ich "obrotem". Jeśli gdzieś lokalnie płaci się za posiadanie psa to rejestr obejmuje posiadaczy a nie psy. Róznica polega na tym, że płacisz za sam fakt, że masz psa i nie ważne czy dzis masz Burka a za tydzień Fafika. I nikogo nie obchodzi czy Burka sprzedałaś, czy padł , czy go wywaliłaś i generalnie co się z Burkiem stało- poborcę opłaty interesuje tylko czy masz JAKIEGOŚ psa czy nie i tyle. Rejestr to jest owszem ale np. samochodów - jak raz zarejestrujesz konkretne auto na swoje nazwisko to dokładnie TO auto jest Ci przypisane na trwale chyba, że udokumentujesz sprzedaż , złomowanie, kradzież. Jak stare auto zmienisz na inne to w swietle przepisów masz dwa dotąd dokąd starego nie wyrejestrujesz - dlatego że nie płacisz za auto jako takie tylko za KONKRETNE auto. A opłata za psa to nie opłata za konkretnego psa tylko za sam fakt posiadania zwierzęcia tego gatunku. I niech Was nie myli, że gdzieniegdzie przy okazji poboru opłaty próbuje się wprowadzić czipowanie - to tylko lokalne inicjatywy i niestety nie do końca dopracowane ( brak np. przepisów zobowiązujących własciciela do "rozliczenia się" z losów psa , wyrejestrowywania w wypadku śmierci, zbycia itd czyli żaden rejestr:shake:) I jeszcze jedno , bo się to kolejny raz przewija na wątku - na wsi zwolnieni ustawowo z opłaty za psa są tylko płatnicy podatku rolnego a więc sam fakt mieszkania na wsi to trochę mało jesli lokalne przepisy takie opłaty przewidują.
  5. Poza skutkami samego niedotlenienia ( a tu , jesli oddech wrócił praktycznie samoistnie nie obawiałabym się o jakies trwałe ubytki ) pozostaje pytanie na ile psisko poturbowało się podczas szarpaniny. Byc może to jest przyczyna, że ogranicza teraz ruch. Niestety bez badania niewiele mozna stwierdzić. Na razie pozostaje obserwowac i raczej nie zachęcać do zbytniej aktywnosci. No i tak całkiem na marginesie;) - wędlina to dla psa bee:shake: Nie lepiej kawałek mięsa bez przypraw?
  6. to uzupełniając wykłady z czerwca:roll:( szkoda, że niektórzy wykładowcy nie aktualizują swoich wiadomości:shake: a wystarczy zwykła internetowa wyszukiwarka): za Wikipedia: "W Polsce podatek od posiadania psa obowiązywał do 31 grudnia 2007 r. Był to podatek bezpośredni i kwotowy. Jego wysokość ustalana była przez gminy, jednak ograniczona przez rozporządzenie ministerialne. W 2007 r. wynosił przeważnie 40 złotych. Całość podatku wpływała do budżetu gmin. Poza celem fiskalnym, podatek miał również na celu ograniczanie ilości zwierząt. Z podatku wyłączone były psy gospodarskie, jednak najwyżej dwa na jednej posesji. W związku ze zmianą ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, od 1 stycznia 2008 r. podatek ten został zniesiony, natomiast w jego miejsce istnieje możliwość wprowadzenia fakultatywnej opłaty za posiadanie psa, uzależnionej od rady gminy w zakresie jej poboru, wysokości czy terminu płatności. Stawka tej opłaty maksymalnie może sięgać 100 złotych." i Gazeta Prawna: "Jest to podatek samorządowy, który ustawowo nazywany jest opłatą od posiadania psów. Wpływy z tego podatku zasilają budżet gminy, a organem podatkowym właściwym w sprawach tego podatku jest wójt (burmistrz, prezydent miasta). Rada gminy może wprowadzić opłatę od posiadania psów, przy czym podatek od jednego psa nie może przekraczać 104,20 zł rocznie (jest to stawka obowiązująca w 2009 roku). Oznacza to, że nie jest ona obowiązkowa w każdej gminie. Może również wynosić mniej niż maksymalną kwotę, bo to w gestii gminy zależy, w jakiej wysokości ją uchwali. Opłatę pobiera się tylko od osób fizycznych posiadających psy. Trzeba pamiętać, że stawka maksymalna jest ustalana na każdy rok oddzielnie. W niektórych przypadkach nie pobiera się tej opłaty, co wynika z ustawy. Obowiązkowo opłaty od posiadania psów nie pobiera się od: • członków personelu przedstawicielstw dyplomatycznych i urzędów konsularnych oraz innych osób zrównanych z nimi na podstawie ustaw, umów lub zwyczajów międzynarodowych, jeżeli nie są obywatelami polskimi i nie mają miejsca stałego pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej - pod warunkiem wzajemności; • osób zaliczonych do znacznego stopnia niepełnosprawności w rozumieniu przepisów o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych - z tytułu posiadania jednego psa; • osób w wieku powyżej 65 lat prowadzących samodzielnie gospodarstwo domowe - z tytułu posiadania jednego psa; • podatników podatku rolnego od gospodarstw rolnych - z tytułu posiadania nie więcej niż dwóch psów. Do kompetencji rady gminy należy także określenie zasad ustalania i poboru oraz terminów płatności tego podatku. Może ona także zarządzić pobór opłaty od posiadania psów poprzez inkasenta. Ponadto rada gminy może wprowadzić, w drodze uchwały, inne niż wymienione w ustawie zwolnienia z podatku od posiadania psów. WARTO ZAPAMIĘTAĆ Górna granica opłaty od posiadania psa obowiązująca w danym roku podatkowym (104,20 zł w 2009 roku) ulega corocznie zmianie na następny rok podatkowy w stopniu odpowiadającym wskaźnikowi cen towarów i usług konsumpcyjnych. Bogdan Świąder Podstawa prawna • Ustawa z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 121, poz. 844 z późn. zm.)"
  7. Widzę, że paczuszka dotarła i pieski juz poubierane w obrózki. Cieszę się bardzo:lol:. A przy okazji w tych największych , (na sprzączki) dziurki trzeba po prostu wypalić jakims rozgrzanym drucikiem albo gwoździkiem - nie robiłam bo to najlepiej juz na konkretny wymiar;). Jesli za długie to tez mozna uciąc i końcówkę zatopić nad płomieniem.
  8. Fizia jest na urlopie do końca miesiąca.
  9. No więc właśnie, wymagania są bo i pies jest szczególny i poza miłością trzeba mu zapewnić parę innych na prawdę niezbędnych rzeczy. Dlatego proponuję się nie gorączkować. W tej chwili ma dobrą opiekę i żadnej akcji ratunkowej nie ma potrzeby na cito montować. Rozglądajmy się więc spokojnie za odpowiednim domem , schowajmy emocje i wzajemne oskarżenia bo to niczemu dobremu nie słuzy . Obawiam się bowiem, że pochopne wydanie psa tylko mu zaszkodzi a nas skłóci do reszty.
  10. Teoretycznie nie ma nic lepszego dla psa jak własny dom ale w tym wypadku dom musi być na prawde specjalny. Proszę więc Lacrima o bardziej szczegółowe informacje jakie warunki oferuje Albertowi -zwłaszcza chodzi mi o dostosowanie domu do jego potrzeb i stałą opiekę wet.. A i jeszcze jedno - ktos napisał, że nadwyzka pieniedzy zebranych na Alberta powinna powędrować za nim do DS - niestety moim zdaniem to sprzeczne z zasadami dogo.Nadwyzka w całości powinna byc przekazana na innego PwP a wszelkie "depozyty" zwrócone.
  11. [quote name='alfabia'] Jakie są zagrożenia?[/quote] Większa tendencja do nadwagi - trzeba po prostu bardziej uważać żeby nie "przedobrzyć" z karmieniem;) Jeśli karmisz gotowanym to więcej jarzyn a mniej ryżu czy makaronu . Jesli chrupki to light ( no albo np. Orijen ale to piekielnie droga choc świetna karma:shake:)
  12. No proszę - jak pies był prawie 2 miesiące w hotelu w Radomsku to zero chętnych do adopcji a teraz w ciągu 10 dni prawdziwy deszcz domków - cud jakiś czy co? :crazyeye: Zdradźcie proszę tajemnicę jak to się stało bo na dogo sporo starych onków czeka więc może ten sposób przyda się i innym psom.;)
  13. Upewnij się proszę zanim napiszesz:shake: po pierwsze od 2008 roku nie ma podatku tylko w niektórych miejscach lokalne opłaty a to spora różnica. I m in. z tej róznicy wynika i prosta konsekwencja - w miejscach gdzie nie ma obowiązku wnoszenia opłaty padły tez te szczątkowe rejestry które były. Piszę "szczątkowe" bo nawet jak był podatek to jego "ściągalność" była rzędu 15-20%. Jak łatwo się domyśleć w niepłaceniu za psa brylowała wieś. A skoro twierdzisz, że istnieje obowiązek rejestracji psów ( spoza słynnej listy ras agresywnych;)) to podaj proszę podstawę prawną - chętnie się dowiem czegoś nowego:lol:
  14. [quote name='rotek_']co dokładnie się stało????[/quote] Co się stało? - ano przeleciał ptaszek , zrobił ku.. i poleciał dalej Na szczęście nie na takich "ptaszkach" opiera się dobra opinia o tym schronie:lol:
  15. Przede wszystkim wymachiwanie przed psami kiełbasą to nie najlepszy pomysł - zwłaszcza jak są ze sobą od niedawna i trudno przewidzieć czy nie dojdzie do konfliktu:shake: A poza tym internet to nie jest alternatywa weterynarza. Na ogół skaleczenia w jamie gębowej zabliźniają się samoistnie ale bez obejrzenia ranki, jej głębokości i umiejscowienia nikt tego sensownie, "wirtualnie" nie oceni. "[I]tylko to mnie interesuje za wszystkie inne uwagi dziękuję[/I]" - :roll: oj nie , zmień ton bo w ten sposób sympatii z pewnością nie wzbudzisz;)
  16. powszechny obowiązek rejestracji psów to jak na razie w Polsce marzenie.:shake: Owszem, na użytek poboru podatku ( kiedyś) lub opłaty (teraz- gdy w danym rejonie obowiązuje) tworzy się lokalne rejestry psów/włascicieli za które wniesiono opłatę. Niestety nie jest to żaden rejestr psów a raczej lista rozliczeń. W Krakowie przy corocznym wnoszeniu opłaty wprowadzano psiaki do bazy komputerowej - niestety poza danymi adresowymi właściciela, opis psiaka był tak enigmatyczny ,że do niczego praktycznie służyć nie mógł ( np. mieszaniec czarno biały, lat 4;)). Już lepszym pomysłem był blaszany "numerek" ( do kupienia za drobną opłatą ) wydawany corocznie i numeracją odpowiadający pozycji w rejestrze - to dawało cień szansy na ew. odszukanie tą drogą właściciela zagubionego psiaka( pod warunkiem że ktoś ten "numerek" przyczepił do obroży:roll:)
  17. No i rozliczyłam ostatni bazarek:lol: 195 zł poszło dziś przelewem [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/do-zamkniecia-kolorowe-obrozki-psie-kocie-na-proanimalsy-do-17-07-a-141400/[/url]
  18. ale kawał baby:loveu: a tu przypominam jak było "na starcie" [IMG]http://s5.tinypic.com/1496pvb.jpg[/IMG]
  19. Dziś poszły kolejne przelewy z bazarków: 810 zł z charcich obróżek i 25 zł za uzdę [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/zakonczony-charcie-obroze-na-proanimalsy-do-15-07-a-140939/#post12527286[/URL] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/do-zamkniecia-gentle-leader-na-proanimalsy-do-11-07-a-141114/?[/url]
  20. Wózek dla Alberta bardzo odradzam. Jedynym ratunkiem na utrzymanie sprawności stawów w tym wypadku jest ruch. Oczywiście odpowiedni ruch a więc systematyczny ale bez nadmiernego obciążania i pod osłoną środków przeciwbólowych jeśli trzeba. Wsadzenie psa z chorobą zwyrodnieniową stawów na wózek to bardzo szybka droga do całkowitego wyłączenia ruchomości stawów, zaników mięśni i zaburzeń krążenia - tylko ćwiczenie, ćwiczenie i jeszcze raz ćwiczenie. Zresztą Albert jest pod opieką weta więc jestem spokojna, że nie zostanie popełniony ten błąd.
  21. O ile mi wiadomo nikt szerszych badań porównawczych nie robił więc nie odpowiem Ci autorytarnie czy połowa czy mniej czy wiecej. Mogę tylko powiedzieć co sama zaobserwowałam i niestety określiłabym to na jakieś 3:1 Po pierwsze znacznie łatwiej "przestawić" na barf psa młodego ze zdrowym i w pełni sprawnym układem pokarmowym . Po drugie lepiej takie karmienie tolerują psy średnie i większe a zwłaszcza rasy pierwotne. Oczywiście pomijam przypadki gdy stosowany był pseudobarf - (czyli same kosci) ale nawet w prawidłowym karmieniu właśnie zaparcia i nadkwasota są podstawowym problemem.W dalszej kolejności przewlekłe, podostre stany zapalne jelit i odbytu, refluks. Prawdopodobnie jest to kwestia kwasowości żołądka i sprawności perystaltyki jelit. Podobnie jak u ludzi są osobnicze predyspozycje do zaparć, wzrastające wraz z wiekiem. Dodatkowo "na nie" dla barfa przemawia przyzwyczajenie psa do łapczywego jedzenia - dlatego bardzo ostrożnie trzeba go wprowadzać u psiaków łakomych albo po przejsciach. No i jeszcze jedno - o czym często się zapomina - takie karmienie wymaga "odpoczynku" dla przewodu pokarmowego - krótko mówiąc nie tylko skład ale i rytmika karmienia powinna byc "pierwotna". A więc przeplatanie posiłków ciężkich i wymagających lekkimi, "przelatującymi". Generalnie barf to wyższa szkoła jazdy i wymaga na prawdę sporo wiedzy - słusznie zastosowany u danego psa i prawidłowo prowadzony daje świetne rezultaty. Wprowadzony "na siłę" ( i tu niech Was nie myli zadowolenie psa bo takie jedzonko zawsze będzie dla psa atrakcyjne ;)) i kontynuowany mimo objawów nietolerancji - to błąd. Trzeba umieć obserwować na bieżąco zwierzaka , nawet bardzo subtelne objawy - a to nie takie proste i wymaga pewnego doświadczenia:shake:
  22. Adamie - pytanie o siatki w oknach nie jest piętrzeniem trudności:shake: A co do "wyrywania" zwierząt ze schronisk to 1000 x lepsza nawet przesadna ostrożność niż wydawanie zwierzęcia bez pytań i sprawdzenia warunków - byle szybko się pozbyć kłopotu. Zbyt wiele zwierząt trafia w zupełnie nieodpowiednie ręce ( bo chwilowy kaprys, bo brak warunków, bo brak elementarnej wiedzy z czym wiąże sie posiadanie psa czy kota) i w najlepszym razie wraca do schronu a częściej ląduje na ulicy. Propozycja Zbojniego miała jeśli dobrze pamiętam jedną "zagwozdkę" - Zbojni sygnalizował koniecznośc wyjazdów i przekazywania Bidulki na ten czas w inne miejsce ( którego zresztą należało dopiero szukać)
  23. no to juz wszystko jasne - zapis stary jak dinozaur:diabloti: aktualnie obowiązuje uchwała nr 1011 z 2006 roku z późniejszymi zmianami [url=http://www.bip.krakow.pl/?dok_id=167&sub_dok_id=167&sub=uchwala&query=id%3D17442%26typ%3Du]Uchwala - Biuletyn Informacji Publicznej Miasta Krakowa - BIP MK[/url]
  24. barf jest świetny ale proszę pamiętać ,że nie ma jednej idealnej dla wszystkich metody karmienia. Wiele więc zależy od osobniczej tolerancji psa, kondycji jego przewodu pokarmowego, doboru składników barfa i ich jakości... Jeśli macie możliwość zdobyć odpowiedni pokarm, czas aby zadbać o prawidłowy układ diety a pies dobrze znosi ten sposób żywienia to świetnie. Jednak prawda jest taka, że sporo psiaków nie radzi sobie z trawieniem takiej ilości kości a i "barfiarze" idąc na łatwiznę dają to co "się nawinie" nie bilansując odpowiednio posiłków. Powtarzam jeszcze raz - nie ma idealnej i uniwersalnej metody żywienia a barf przy wszystkich niewątpliwych zaletach jest jednak metodą wymagająca i wiedzy i dyscypliny ze strony właściciela - z obserwacji wiem że wielu tę metodę myli z karmieniem psa kośćmi ( i kropka) bo coś słyszeli tylko brakło chęci by doczytać więcej. Jak widzę ,że ktoś jest "odporny" na wiedzę a jednocześnie chce aby barf był równie niekłopotliwy jak chrupki to odradzam te metodę
  25. [quote name='Zebrrra']Wynosi ona 22 zł na rok. Psy ze schroniska są zwolnione przez pierwszy rok. Kastraty nie. Emerycie płacą pół kwoty.[/quote] Tak? czyżby znowu zmiana? bo wg moich informacji opłata została zniesiona od stycznia 2008 [url]http://krakow.naszemiasto.pl/wydarzenia/791702.html[/url]
×
×
  • Create New...