Jump to content
Dogomania

taks

Members
  • Posts

    5279
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by taks

  1. Do lekarza idz niezaleznie od tego czy biegunka ustanie czy nie. Krwotoczne zapalenie jelit a zwłaszcza u tak małego psiaka wymaga porządnej kuracji ( w tym odpowiedniej diety ). Jak zadowolisz sie tylko zniknięciem objawów niedoleczona choroba może przejść w stan podostry i będzie nawracać.
  2. Pożegnałam Stupka i ruszył w drogę. Mówcie co chcecie ale psy to stworzenia które rozumieją daleko wiecej niż nam się wydaje. Wszystko wczoraj i dziś od świtu było jak zawsze - te same pory, te same czynności i pies tez zachowywał sie jak zwykle - luzik , wesołe podrygi. Auto też nie jest juz dla niego postrachem bo ostatnia podróz do weta była bezstresowa i nawet wyglądało, że mu sprawia przyjemnośc wygladanie przez szyby. Teraz też wybiegł radośnie przed dom . Niestety gdy ruszyliśmy w strone auta, totalne przerażenie i całą siłą zaczął rwać w stronę domu. Kompletna załamka:shake:. ON WIEDZIAŁ! Skąd , jak, nie mam pojęcia ale wiedział. Jest juz w rękach nowych opiekunów. Mam obiecane szczegółowe relacje wieczorem. Dzień będzie długi.
  3. Hmmm, to faktycznie nie masz lekko ale najprawdopodobniej z czasem nabierzesz większej pewności siebie i odporności:lol: - to jakby przychodzi z wiekiem ;) Niestety w życiu jest wiele sytuacji gdzie nie zadowoli się wszystkich i nieuniknione są i takie przykre komentarze. Przecież jak nie posprzątasz po psie to też ( i słusznie tym razem) spotkają cię przykre słowa. Nie uciekniesz przed tym - jedyną obroną jest po prostu postępowac tak jak Ci dyktuje Twoje przekonanie. Gdy wiesz, że robisz dobrze łatwiej jest znieść głupią krytykę. I... naucz się w takich sytuacjach sama też popatrzeć krytycznym okiem na autorów takich kąśliwych komentarzy. Wtedy zamiast sie peszyć zobaczysz jacy sa malutcy i żałośni :evil_lol:
  4. Tak, zapytać mozna ale jeśli chcesz na prawdę rzetelnych odpowiedzi a nie obiegowego ble,ble to musisz i nam odpowiedzieć na pytania. Dopuszczanie niedoświadczonych psów do krycia ( a jak rozumiem i dla suki i dla psa to ma byc pierwsza kopulacja) to nie jest takie proste. I wcale nie chodzi tylko o to czy "sobie cos zrobią" - przebieg takiego pierwszego krycia ma ogromne znaczenie dla dalszej przydatności psów do rozrodu. Na prawdę i bez złosliwości daj sobie spokój z informacjami na forum - tu trzeba porządnej konsultacji z doswiadczonym hodowcą i najlepiej [U]tej [/U]rasy.
  5. Isabelle30 niestety w twojej "instrukcji" jest błędne stwierdzenie - a jakie ? a nie powiem - sama dojdź. :eviltong: Skoro chcesz się wypowiadać w tej kwestii jako ekspert to trzeba popracować.;) Odpowiedź znajdziesz i na dogo, jak poszukasz odpowiedni wątek albo zapytaj hodowcy.
  6. do nas apelujesz o szacunek:crazyeye: pojawia sie na dogo bardzo niegrzeczna dziewczynka , pokrzykuje, ŻĄDA odpowiedzi sama na sensowne i jak najbardziej na miejscu w tych okolicznosciach zadane pytania odpowiada opryskliwie a Ty jej bronisz i NAM zarzucasz brak taktu:shake: przepraszam ale nie widze najmniejszego powodu zaspokajać tej zachcianki No chyba, że ktoś musi się na dogo popisać swoją wiedzą - to proszę nie żałujcie sobie... Ja jeszcze raz powtarzam - jak Ciocia jest przygotowana do zakładania hodowli to z pewnością uspokoi i uświadomi siostrzenicę więc nasz udział w tej terapii jest zgoła zbędny. A jak ciocia to mit to tym bardziej cały ten wątek to nieporozumienie.
  7. Dziecko spuść z tonu - jak chcesz odpowiedzi na pytania to wypadałoby trochę grzeczniej się zachowywać i nie pokrzykiwać na nas. A skoro Ciocia zakłada hodowlę ( taką prawdziwą i z uprawnieniami:roll:) to takie rzeczy ma z pewnością w jednym palcu- więc najlepiej zapytaj Cioci. A jak to bujda i w imieniu Cioci pytasz o takie elementarne informacje to na pewno nikt odpowiedzialny Ci tu instrukcji krycia nie da. Dość mamy juz ślicznych "joreczków" w typie rasy. poczytaj sobie chocby ten wątek to duuużo sie dowiesz ciekawych rzeczy [url]http://www.dogomania.pl/forum/f971/moj-szczeniaczek-umarl-146691/[/url]
  8. [quote name='tonacja'] Niestety miałam sytuację która mnie do tego zraziła... [/quote] No co Ty, nie żartuj-obeszła Cię w ogóle opinia takich prymitywów?:crazyeye: Moim zdaniem powinnaś być wtedy [U]nie speszona a raczej dumna [/U]z tego, że przerastasz ich kulturą o głowę. Biedne , głupie ćwoki i tyle. A może im nie robi różnicy czy włażą w gówna czy nie i dlatego nie rozumieją potrzeby sprzątnięcia jak się naświniło.
  9. no fakt - i runo leśne zostałoby przeciągnięte w całości do domu:evil_lol: Ech, zazdroszczę Wam tego lasu pod nosem:roll:
  10. a lineczkę , taką 10 m. na "okres przejściowy" brałyscie pod uwagę?;) Nawet sznurek taki do suszenia bielizny się sprawdza - pies nie czuje uwięzi i wychodzi cała prawda co mu w główce siedzi:evil_lol:
  11. Tak , tak, - juz czytałam:multi::multi::multi: wielki kamień mi spadł z serca ( dobrze, że nie na nogę bo by się gipsem skończyło:diabloti: ) A wracając do Stupka - jutro WIEKI DZIEŃ wieczorkiem jeszcze tylko dogadam z DT szczegóły co do jutrzejszych terminów i ..ostatnia wspólna noc:placz:
  12. Tak, zgadzam sie, że czasem ( ba , nawet więcej niż czasem) pojawiają sie na dogo wypowiedzi pisane może zbyt nerwowo i ostro. No cóz czasem to po prostu brak ogłady a czasem zwyczajnie puszczają nerwy. Przyznam, że i ja bywa ,trace cierpliwośc jak po raz enty czytam te same bzdury , przekłamania, matactwa albo lekką ręką dawane infantylne rady - pal sześc infantylne ale niestety też i często niebezpieczne dla psa.Niestety dla wielu niedoswiadczonych umiejetnośc "filtrowania" wiedzy na dogo jest jeszcze nieopanowana więc i niebezpieczenstwo wprowadzenia w błąd duże A temat rozmnażania jest na dogo [U]bardzo drazliwy[/U] ( chyba nie muszę Ci tłumaczyć czemu)- zapewne jak wielu z nas doswiadczyłaś bezsilności w szukaniu domów dla niejednej psiej bidy. Dlatego wypowiedzi typu - "cały miot zostanie u mnie" albo "znajdę im dobre domki" MUSI budzić skrajne emocje u wielu czytajacych. To pierwsze to bzdura chocby dlatego iż zakłada na slepo, że miot będzie baaardzo nieliczny. To drugie to zwykła partyzantka wobec tych którzy flaki wyprówają aby odszukać kolejny dom dla JUŻ ŻYJĄCYCH szczeniaków wszelkiej masci i wielkosci. Jeszcze da się wytrzymać radosne komunikaty o miotach na prawdę [U]wartosciowych [/U]dla danej rasy - tu ,( przynajmniej ja) szanuję racje hodowlane. Ale mnożenie przecietnych zwierząt ... nie , to jak dla mnie patrzenie nie dalej jak końca swojego nosa. Staram sie milczec ale nie wymagaj ode mnie sympatii. Może jestem dziwna ale choć marzył mi się rasowy szczeniak i stać mnie na ten zakup to jednak ( poza jednym wyjatkiem i to też nie była moja decyzja tylko zbieg pewnych okolicznosci) od wielu, wielu lat mam same psie nierasowe bidy - może świata nie zmienię ale przynajmniej im zmieniłam los. A fakt że nie jestem ani posiadaczem ani tym bardziej hodowcą wcale nie przeszkadza mi pasjonować się ukochaną rasą, bywać na wystawach i kibicować ulubieńcom. I zapewniam, że nie czuję sie z powodu braku "wnuków" skrzywdzona przez los:lol:.- pewnie i dlatego brak u mnie zrozumienia dla tego "przymusu" krycia jak tylko ma się coś rasowego w domu .
  13. [quote name='mala_czarna']Mnie to raczej wygląda na potępianie właścicielki.[/quote] No cóz jeśli tylko tak to widzisz to Twój problem:shake: Ja tylko przypominam, że dogo to forum edukacyjne a nie gadu gadu gdzie można sobie jedynie komplementy prawić , zawierać miłe znajomości i dopieszczać swoje ego. TU Często można dowiedzieć się i niemiłych rzeczy o własnych błędach czy przeoczeniach a nawet zdrowo oberwać po uszach - nauka czasem boli... Pada na tym wątku wiele cennych wskazówek i byc może dzięki temu choć parę osób wyciągnie wnioski dla siebie. Przepraszam ale z całym szacunkiem i współczuciem dla "właścicielki" nie uważam za słuszne żeby dla Jej komfortu psychicznego ograniczać wypowiedzi tylko do "ochów" i "achów" jaka biedna i jakie biedne pieseczki. Problem nie dotyczy jednej osoby więc trzeba edukować , edukować i jeszcze raz edukować. A tak juz czysto formalnie to rzuć okiem na pierwszy post: [U][B][I]"[/I][/B][B][I]Prosze powiedzcie ,czy to moja wina."[/I][/B] [/U]no to odpowiadamy... chyba że na tak zadane pytanie oczekiwano nie szczerej odpowiedzi tylko uwolnienia z wszelkich rozterek i wątpliwości ...
  14. [quote name='mala_czarna']Mnie to raczej wygląda na potępianie właścicielki.[/quote] No cóz jeśli tylko tak to widzisz to Twój problem:shake: Ja tylko przypominam, że dogo to forum edukacyjne a nie gadu gadu gdzie można sobie jedynie komplementy prawić , zawierać miłe znajomości i dopieszczać swoje ego. TU Często można dowiedzieć się i niemiłych rzeczy o własnych błędach czy przeoczeniach a nawet zdrowo oberwać po uszach - nauka czasem boli... Pada na tym wątku wiele cennych wskazówek i byc może dzięki temu choć parę osób wyciągnie wnioski dla siebie. Przepraszam ale z całym szacunkiem i współczuciem dla "właścicielki" nie uważam za słuszne żeby dla Jej komfortu psychicznego ograniczać wypowiedzi tylko do "ochów" i "achów" jaka biedna i jakie biedne pieseczki. Problem nie dotyczy jednej osoby więc trzeba edukować , edukować i jeszcze raz edukować. A tak juz czysto formalnie to rzuć okiem na pierwszy post: [U][B][I]"[/I][/B][B][I]Prosze powiedzcie ,czy to moja wina."[/I][/B] [/U]no to odpowiadamy... chyba że na tak zadane pytanie oczekiwano nie szczerej odpowiedzi tylko uwolnienia z wszelkich rozterek i wątpliwości ...
  15. [quote name='mala_czarna']Chodzi mi o to, że powinno piętnować się ludzi, którzy nie mając zielonego pojęcia zajmują się hodowlą, [/quote] Zaraz , zaraz a o czym my niby tu mówimy jak nie o tym? Kupić psa i go z miłoscią chować to jedna bajka - i tu zgadzam się, że nie trzeba znac się na zawiłościach hodowli i ma się prawo wymagać od sprzedającego szczeniaki pełnej i rzetelnej inf. o ew. obciążeniach genetycznych czy wadach częstych u danej rasy - wszystko po to abyśmy wiedzieli z czym sie możemy spotkać, na co uważać itd. Ale krycie suki to już inna para kaloszy i tu odpowiedzialności nie można zrzucić na hodowce od którego kupiło się sukę czy psa do dalszego rozpłodu. Jest to wszystko logiczne i proste - nawet szczeniak po super rodzicach może sie nie nadawać do dalszego rozmnażania więc PO TO WŁAŚNIE jest cała droga do uzyskania "hodowlanki". Najbardziej doswiadczony hodowca nie powie Ci na 100% że 8 tyg. szczeniak którego sprzedaje będzie dobrym reproduktorem czy suką hodowlaną- takie maluch może co najwyżej dobrze sie zapowiadać a dopiero pełny rozwój psycho fizyczny okaże całą prawdę. Nie chcę na siłe bronic tych prawdziwych hodowców ale złości mnie jak próbuje się obarczyc ich całą winą za własne ale i cudze grzechy.
  16. Wydaje mi sie że jeśli w ogóle bierzesz pod uwagę inwestycję w ogrodzenie to spory kojec byłby lepszy- juz uzasadniam: 1/ bez porównania tańszy niż szczelne i wytrzymałe ogrodzenie [U]całej parceli[/U] 2/ jeśli kojec ma byc tylko do okresowego użytku ( czyli wystarczy dobrze osadzona siatka , utwardzenie podłoża jest juz zbędne)to praktycznie da sie to zrobić szybko i przy pomocy jakiejs miejscowej "złotej raczki" 3/ da psu większa swobode niż uwiązanie na lince , która sie zapewne plącze 4/ jest znacznie pewniejsze niż linki( do przegryzienia;)) , płoty ( do przeskoczenia, podkopania, obejścia...) 5/nie będzie dla psa żadną krzywdą skoro ma zapewnione spacery i kontakt z Właścicielką- po prostu taka wiejska wersja miejskiego balkonu, czyli platforma widokowa:evil_lol: dla urozmaicenia czasu między spacerami
  17. Daria jest teraz pewnie w szkole i odezwie się najwczesniej po południu. Zdjęcia więc bedą ( jeśli?) za dobrą chwilę. Teraz nawet nie wiadomo czy Mały znalazł jakis nocleg.:shake:
  18. A ja mam pytanie do założycielki tego wątku czyli kamilqax95x. Tu na wątku okazało się że: 1/ niewiele jest w stanie zrobić sama poza założeniem wątku 2/ "nagłośnienie" psa w wypadku tego schroniska wywołuje zgoła odwrotny skutek od zamierzonego czyli pies staje sie elementem przetargowym jakiś przedziwnych i żenujących sporów kompetencyjnych 3/ sprawa TEGO psa jest w dalszym ciągu nierozwiązana i zapewne bedzie jeszcze kosztować wiele trudu, czasu i zaangażowania wielu osób Tym czasem przeglądam dogo i widzę świeżutkie kolejne wątki staruszków z tego schroniska oczywiście z pełną informacja skąd sa i namiarami na schronisko. Na watkach juz wpisy o ogłaszaniu na allegro, NK itd.- czyli na włosku kolejna afera Opisy psów znowu typu "może nie widzi", "może nie słyszy" - więc wiedza o stanie psa, wymaganiach wobec dt zerowa Czy złe doswiadczenia z tego watku niczego nie nauczyły? Wątek zakłada sie z głową i jakims pomysłem po co. Powielanie tu przyjętej "metody" rzucania tematem " o jej jaka tragedia" i " wejźmy i zróbcie" to zła droga:shake: Proponuję więc włączyć się czynnie w zakończenie jednej rozpoczętej sprawy bo tu pomoc na miejscu w Szczecinie jest niezbędna. Tamte psy jeśli da się uratowac to na pewno nie tą drogą
  19. [quote name='G&R'] Zaleca się najpierw przetarcie ucha "na sucho"[/quote] "się zaleca" - czyli kto konkretnie?;) Kawałek wyżej tłumaczyłam dlaczego NIE NALEŻY pchać paluchów w psie ucho ani na mokro ani na sucho. Co najwyżej, w ramach domowej higieny, można delikatnie wkropic do ucha płyn rozpuszczający nadmiar woskowiny i t[U]ylko to co samo wypłynie [/U] delikatnie wytrzeć gazikiem. Nieumiejętne ręczne wygrzebywanie złogów w uchu daje na dodatek zupełnie odwrotny skutek od zamierzonego - tylko część daje się w ten sposób usunąć a znakomita większość świństwa jest tylko wpychana jeszcze głębiej w kanał uszny.
  20. [quote name='ihabe']a ja głośną nadzieję... Martunko i mężu Martynki błagamy weźcie jamniora, zobaczycie to będzie na krótko, bardzo krótko ......:loveu::loveu::loveu::loveu: Pleaseeeeeee:loveu::loveu::loveu::loveu:[/quote] przyłączam się do błagań:help1:
  21. Oby...:roll: a na razie na dobitke jest to:placz:: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1166/szczeniak-jamniczka-z-kulejaca-lapka-bliznami-po-pogryzieniu-szuka-dt-bedzin-146781/[/url] i zero pomysłów na dt Pomyślałam o Kenny - co prawda odwołałam Jej dt dla Stupka więc mogła juz zmienić plany... na dogo Jej nie ma od tygodnia Maciaszek - masz odwagę o tej porze zadzwonić;):oops:? No i gdzie Będzin a gdzie Kraków:-( a pies na schodach i noc na karku
  22. [quote name='Martucha152']Ulżyliście sobie? Napisałam tu bo czułam się zle i oczekiwałam wsparcia.[/quote] Niepotrzebnie sie unosisz i obrażasz. Wielokrotnie wyrażano Ci tu współczucie z powodu straty szczeniat. Nie zapominaj jednak że to forum jest także a nawet przede wszystkim miejscem gdzie my psiarze uczymy się wzajemnie i nabieramy doswiadczenia równiez niestety przy okazji takich jak Twoja tragedii. I nikt nie rodzi się mądry , uczymy się też na cudzych błędach. Niestey Ty zrobiłaś błąd decydując sie na krycie bez uprzedniej konsultacji z kimś kto na prawdę zna się na hodowli - byc może wtedy uzyskałabyś jakieś wskazówki jak dobrać reproduktora aby zminimalizowac ryzyko. Byc może ( bo przeciez do konca nie wiemy co było powodem tak nieszczęsliwego miotu) inne skojarzenie byłoby trafniejsze, byc może , byc może... Tak popełniłas błąd ale nie Ty jedna taki błąd popełniasz i nikt Cię tu nie zamierza "niszczyć" ani dręczyć. Chodzi o to aby Twój błąd nie skonczył sie tylko Twoim bólem - ten watek i te wypowiedzi może otworzą komuś oczy. Może ktoś, kto tak jak Ty chce po prostu "wyprowadzić miot" ze swojej ukochanej domowej suni pojmie, że trzeba sie do tego przygotowac, prześwietlic rodowody, poradzic i dopiero wtedy... aby nie przeżywać tego co Ty teraz.
  23. Cioteczki ze Sląska:modla::modla::modla: taki młody jamnior to prawie pewniak adopcyjny [B]choć na chwilę potrzebny dt[/B] choć na ten czas aby dało się coś zorganizować dalej...
  24. Ech Dziewczyny nawet nie pytajcie:shake: Stupek rozkwita i praktycznie zadomowiony- a ja JUZ w żałobie.:-( i mam totalnego moralnego kaca, że tak go zawiodę Kupiłam dziś orijenka z rybką. Bardzo mu smakuje to dostanie worek na drogę.:loveu: Powoli przygotowuję jego gratki, mam juz listę rzeczy do spakowania w ostatniej chwili, zrobiłam pisemną "instrukcję" dla nowego DT co i jak ( bo nie wierzę, że w momencie przekazywania bedę miała na tyle chłodny umysł aby o wszystkim pamietać:oops:) Nie, ja się nie nadaję na DT:placz: zero dystansu...
  25. Przepraszam ale czegoś nie rozumiem:shake: Hodowca powinien uprzedzić..itd Tak powinien jeśli ktos kupuje psa "do kochania" , nie zna się i nie zamierza brać za hodowlę a zalezy mu jedynie aby pies był zdrowy i wolny od wad wrodzonych. Ale przecież [U]ktoś kto decyduje sie rozmnażać[/U] kupione u hodowcy ( czyt. rasowe i ze znanym rodowodem ) zwierzaki jest kim? No jak dla mnie [U]też rozpoczyna hodowlę[/U]. A skoro tak to powinien [U]sam [/U]nabyc potrzebną wiedzę,nauczyc sie analizować rodowody, swiadomie dobierać zwierzeta do reprodukcji i z jakims sensem wybierać krycie. Poprawcie mnie jeśli się mylę ale chyba nie ma czegoś takiego jak "nie jestem hodowcą bo rozmnażam na małą skalę". Jak dla mnie kazdy kto porywa sie na rozmnażanie suki jest albo hodowcą i wtedy [U]wie [/U]co i z kim robi ;)i w jakim celu hodowlanym sensownym i pożądanym dla rozwoju danej rasy , albo niestety pseudohodowcą. I w tym drugim wypadku możliwości jest wiele od rozmnażania dla zysku kundli po "niewinne" amatorskie krycie bez przygotowania, pomysłu hodowlanego i sensu a jedynie dla frajdy posiadania szczeniat. Oczywiście skala odpowiedzialności moralnej jest rózna ale efekty niestety zwykle jednakowo smutne- coraz wiecej cherlawych psów "w typie" ale i coraz więcej marnych psów rasowych...A Związek zamiast uswiadamiać, zaostrzac kryteria, zaciera ręce bo interes się kręci:shake:
×
×
  • Create New...