Jump to content
Dogomania

taks

Members
  • Posts

    5279
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by taks

  1. [quote name='fibi:)'] jutro też muszę dać jej sporą dawkę rozrywki żeby nie myślała o jedzeniu:-)[/quote] rozrywki tak- ale raczej nie męcz jej bardzo fizycznie w dniu zabiegu. To z wielu powodów nie jest wskazane. I pamiętaj, że szlaban obowiązuje i na wodę ( przynajmniej , przy tym upale, postaraj się nie dawać jej juz nic do żołądka 3-4 godz. przed operacją - więc raczej nie powinna szaleć bo będzie bardzo spragniona)
  2. Jeśli już chcesz coś w ramach profilaktyki staruszka zrobić to warto złapać trochę moczu do badania ogólnego. Badanie w żaden sposób nieinwazyjne i tanie a przy okazji z grubsza pokaże stan nereczek. Niestety "siadające" nerki to dość częsta a długo skryta ( bezobjawowa) przypadłość u piesków. Badanie kosztuje kilka złotych a wczesne wykrycie niewydolności nerek może psu znacznie przedłużyć życie.
  3. Takie mięsne nagrody to też jedzenie;) - i w wbrew odczuciu wcale nie taka mała porcja zbiera się w ciągu dnia z tych malutkich kawałeczków , zwłaszcza przy intensywnym szkoleniu :evil_lol:. No i druga sprawa ,że ten "wilczy" apetyt troszeczkę z wiekiem szczyla przygasa w miarę jak wzrost nie jest juz tak bardzo intensywny Ja bym na razie spokojnie poczekała aż psisko zgłodnieje - propozycja michy a jak wzgardzi to zabrać i ponowić propozycję w porze kolejnego posiłku. Maluch na pewno szybko załapie, że ta znikająca micha to nie żary i trzeba szybciutko zjadać a nie grymasić:diabloti:
  4. LadyMusic - to nie takie proste jak tu napisano u 7 -letniej suki jeśli dotąd nie rodziła poród może okazać się bardzo trudny i wyczerpujący. Dodatkowo jeśli pokrył ją np wiekszy pies szczeniaki mogą być zbyt duże aby urodziły się naturalnie. Radziłabym juz teraz zorientować się jakie masz możliwości całodobowego dostępu do weta i ew. cesarki gdyby to okazało się konieczne. Z pewnością nie liczyłabym tylko na własne siły , siły natury i szczęsliwy traf:shake: Napisano że poród to cos naturalnego - zgoda ale czy poród u 40- letniej pierworódki to też sama natura? A czasy gdy kobiety rodziły w domach , bez mozliwości fachowej pomocy w przypadku komplikacji i związana z tym śmiertelność noworodków i połoznic to już nie natura? A co do zastrzyków - jako stałej metody antykoncepcji - odradzam .To jest srodek do doraźnego/ sporadycznego stosowania gdyż podawany stale bardzo podnosi ryzyko poważnych zaburzeń hormonalnych , ropomacicza i nowotworów narządów rodnych. Poczytaj proszę o sterylizacji - może dasz się jednak przekonać i przekonasz Rodziców:roll:
  5. [quote name='LadyMusic']Ludzie czy wy myślicie że ja chciałam aby moja sunia zaszła w ciąże?! Wyszłam z nią na spacer a psy się na nią rzuciły!! Jak ją wzięłam na ręce to psy mnie drapały gryzły i nic się nie dało zrobić...! Nie jestem za rozmnażaniem kundli ale nie dałam rady temu zapobiec... Suczki nie mogę wysterylizować bo nie mam takiej możliwości.Nie 'rzucajcie' się tak na mnie! Te pieski które moja suńka urodzi na 100% nei znajdą się w schronisku...Wiem że odebrałam szansę na dom psom ze schronu ae już się stało... Miałam nie wychodzić na spacer z pieskiem,lub chodzić z jakimś patykiem po ulicy i psy odganiać?[/quote] No dobra , zakładając ,że tak się stało... co dalej tzn. jaką masz gwarancję, że przy kolejnej cieczce sytuacja się nie powtórzy? może nie wiesz (a warto mieć świadomość możliwości i takiego ratunku) są środki niedopuszczające do ciąży które podaje się nawet PO kryciu - tyle, że trzeba szybko pędzić do weta. no i jeśli jesteś jeszcze tak młoda, że nie potrafisz obronić suni przed adoratorami to może warto poprosić kogos starszego o pomoc przy spacerach w te kilka dni gdy suka jest płodna? A patyczek do odganiania też bywa przydatny ;) I napisz jaśniej dlaczego "nie masz możliwości" wysterylizować? Jeśli to kwestia kasy to może warto już zacząć odkładać nawet po parę złotych na ten cel - te parę miesięcy do następnej cieczki minie szybko a problem sam nie zniknie:shake:
  6. [quote name='moon_light']A nikt nie pomyślał, że może dziewczyna znalazła już szczenną sukę ? Cała dogomania...wściekłe psy, dużo piany na pyskach a mało konkretów. Szczeniaki już są w drodze...możecie sobie pogadać, jeśli wam ulży.[/quote] Mało konkretów? - proszę bardzo zakładając ( zupełnie hipotetycznie bo głowę dam, że tu takiego przypadku nie mamy tylko swiadome krycie lub niedopilnowanie własnej suki) że przygarniam ciężarną kundelkę to gnam w te pędy na sterylkę aborcyjną . Kazdego przygarniętego psa pokazuję natychmiast wetowi i przy najmniejszym podejrzeniu ciązy jest badanie w tym kierunku (usg) i nieodwołalnie nóż.
  7. [quote name='Pysia']Znaczy się że przez te 30 lat nauki o hodowli psów przed dopuszczeniem swojej suki ( dla założycielki wątku - przebadanej, rodowodowej i o pięknej budowie i charakterze! ) wszystkie te książki i ci specjaliści którzy wykładali- [B]kłamali?[/B] :crazyeye: :evil_lol:[/quote] e tam kłamali - po prostu specjaliści to jakieś fanaberie plotą jak to inteligenty- "lud" wie lepiej
  8. Ale jesteście niedouczeni:diabloti: "suka powinna mieć raz w życiu szczeniaki" "podczas ciąży nie wolno się kąpać bo można stracić dziecko"
  9. jeszcze jeden malutki bazarek;) [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/gentle-leader-na-proanimalsy-do-11-07-a-141114/[/url]
  10. [quote name='Chefrenek'] Taks, ja nie napisałam, że on ma źle. Wiadomo, że lepiej najgorsza działka niż schron. Ja się tylko pytam co później, jak pierwszy zapał minie i przyjdzie szkoła, obowiązki? Jak tato być może znajdzie pracę i nie będzie mógł siedzieć całymi dniami na działce.[/quote] no cóz niczego nie mozna wykluczyć ale i też nie warto z góry zakładać najgorszych scenariuszy ;). Może byc i tak, że po takim "egzaminie" z opieki rodzice zmiękną, że pies zaskarbi sobie miłośc i przepustkę do domu. Zresztą teraz jest i tak fatalny okres na szukanie domu i warto przetrwac wakacje a przy okazji odkarmić , zaszczepić, poobserwować, może podleczyć i ew. nauczyc psa czegos (chocby chodzenia na smyczy) - życie pokaże jak to się potoczy a i tak (w najczarniejszym scenariuszu - gdy dalsza opieka na działce okaże sie niemozliwa) pies bedzie w lepszym punkcie wyjścia niż był teraz , na ulicy Dlatego właśnie zaproponowałam abyśmy się skupili na tym co [U]teraz[/U] można podpowiedzieć i poradzić - jeśli sie na wątku nie porobi niemiło:roll: to jest szansa, że będzie okazja tę pomoc w razie potrzeby pociągnąć dalej i śledzić los psiaka:lol:
  11. Poczekajcie, spokojnie... po pierwsze nie ma co kombinować na zapas - za taki tymczas dla bezdomniaka to się na dogo biją;) po drugie ( jak juz pisałam) nie wiadomo jak się sprawa do zimy potoczy z tym mieszkaniem na działce i po trzecie wreszcie jesli alternatywą jest schron to tam tez raczej luksusów i ogrzewania podłogowego nie ma. Dziewczyna pisała, że pies był skołtuniony więc domyslam się, że to raczej pinczerek nie jest. Budę przed zimą też da się do domku jakby co wstawić. Generalnie nie odnosiłabym tego co zapewniono psu do idealnego obrazu domowego pieszczocha ( bo takie warunki ma bardzo niewiele psów ) a bardziej do realiów naszych schronisk czy wiejskich "podwórzowców" - i w tym kontekście nie wydaje mi się, że psu dzieje się krzywda , wręcz przeciwnie- ma kontakt z ludźmi , jedzenie tylko dla siebie, nie grozi mu pogryzienie i ma przestrzeń do biegania, spacery poza posesją- to o wiele , wiele więcej niz schron czy kojec
  12. [quote name='NatalieDog'] i chcialam napsiac ze nie ma nawet opcji bym miala problemy przez szczepionke na wscieklizne,bio pies nie wykazuje jakiejkolwiek agresji do niczego ani nikogo. ale to raczej dla jego bezpieczenstwa?bo przeciez na dzialke czasem wchodza koty... o co chodzi z tym badaniem ktore jest wlaczone w szczepionke?[/quote] szczepienie i dla jego bezpieczeństwa ( koty ale i lisy) ale także dla Waszego spokoju. Skoro jest na działce to formalnie jest Wasz i w razie gdyby kogoś skaleczył ( np nocnego złodzieja na działce) pierwsze o co zostaniecie zapytani to szczepienie i to bez wzgledu czy pies atakował czy się bronił albo czy był to zwykły wypadek- po prostu własciciel ma obowiązek dopilnować szczepienia pod karą grzywny. A co do badania to wet zanim poda szczepionkę ma obowiązek sprawdzic czy pies nie ma aktualnie żadnej infekcji i zebrac krótki wywiad ( m in sakramentalne pytanie czy ostatnio kogos/czegos nie pogryzł). To nie jest jakieś nadzwyczajne badanie ale powinien obejrzeć skórę, zajrzeć do pyska ( sprawdzic sluzówki i gardło), w uszy,worki spojówkowe, osłuchać serce i płuca i sprawdzić temperaturę - to takie minimum którego mamy prawo się domagać. Powiedz tez koniecznie, że to znajda - wiekszośc wetów to jednak pożądni ludzie ;)
  13. Dwie rzeczy musisz zrobić na pewno w pierwszej kolejności 1/ odrobaczyć - bo taki wałęsający się psiak ma jednak najprawdopodobniej robale 2/ zaszczepić na wsciekliznę- skoro pies jest na Twojej działce i nie zawsze jest pod nadzorem to dla uniknięcia ew. problemów prawnych wynikających z niedopełnienia tego obowiązku , radzę zrobić to szybko Czyli nie unikniesz wizyty u weta ( który przed szczepieniem powinien psa zbadać bo taki ma obowiazek- i to jest w cenie szczepienia !) W temacie żywienia to patrząc perspektywicznie ( wakacje się szybko skończą:shake: - nie zawsze będzie mozliwośc odwiedzania psa kilka razy dziennie) najpraktyczniej byłoby go przyzwyczaić do karmienia wyłącznie suchą karmą. Sucha karma może leżeć w misce bez specjalnej szkody dla jej jakości, można zostawić więcej "na zapas" - gotowane czy barf niestety nie. Mieszając mu pokarm, podając parówki, mięsko psie kiełbaski itd możesz go nauczyć właśnie wybrzydzania i wymuszania lepszych (smaczniejszych) kąsków. Tylko radziłabym raczej nastawić się na karmę przynajmniej sredniej klasy - te wszystkie marketowe typu pedigri czy chapi wbrew pozorom wcale nie wychodzą tanio. Wymagają solidnego uzupełniania suplementami, sporego dawkowania no i są poza tym niezdrowe i naszpikowane chemią. Lepiej dołożyć trochę i kupić coś , co będzie służyło psiakowi i zaspokoi całkowicie jego potrzeby. Zerknij do działu żywienie - znajdziesz tam wiele karm i ich rekomendacji. ps Chefrenek- a może po prostu to jest taktyka stopniowego wprowadzania psa do rodziny;) znam przypadek że też od ogrodu i budy się zaczeło a na spaniu pod kołderką skończyło. Niektórzy rodzice tak mają:evil_lol:
  14. [quote name='linkauk'] Ale doradzcie co zrobic gdy piesek ucieka i piszczy i sie az telepie jak doczepiam malutka cieniutka smycz???[/quote] byc może boi się tego "cienia" który się za nim ciągnie - proponuję zacząć od doczepienia do obroży czegoś na prawdę krótkiego , tak aby nie sięgało poza psa;) i stopniowo w miarę jak pies się oswoi wydłużania.
  15. Z obrożą dobrze jest psa oswajać od samego początku. I w tym celu zakłada się coś delikatnego na szyję nawet noworodkom. Lekka , luźna obroża nie czyni szczeniakowi żadnej krzywdy a "opory psychiczne" przed tolerowaniem czegokolwiek "przyczepionego" na ciele wzmagają się wraz z dorastaniem- stąd im wcześniej się zacznie tym nauka będzie łatwiejsza. Po oswojeniu z obrożą i gdy psiak porusza się juz na wiekszę dystanse można doczepić do obrózki leciutką i krótką smyczkę ( albo kawałek tasiemki ) aby psiak przyzwyczaił sie że "coś" za sobą ciągnie. Oczywiscie takie sesje ćwiczeń trzeba zaczynac od małych porcji i stopniowo wydłuzać no i nagradzać, nagradzać , nagradzać i chwalić To tyle jeśli nie chce się mieć gigantycznych problemów w momencie gdy założenie uprzęży będzie niezbędne - na prawdę warto ćwiczyć dużo wcześniej . Podobnie sprawa ma się z kagańcem - ćwiczymy zakładając [U]na chwilę[/U] choćby wąziutką tasiemkę wokół pyszczka i nagradzając cierpliwe tolerowanie tego "potwora" na nosie;) Obroża , szelki, smycz, kaganiec to rzeczy z którymi pies powinien być doskonale oswojony i absolutnie nie powinny mu się źle kojarzyć. A o skojarzeniach decydują zwykle okoliczności pierwszych kontaktów - to nasze zadanie jak pies będzie postrzegał uprząż : czy jako akcesoria dobrej zabawy czy jako przerażające i zakładane w atmosferze nerwowosci i przymusu pęta
  16. [U]Czwarte[/U] odrobaczanie u 8-tygodniowego szczeniaka:roll: i równolegle podawanie nifuroksazydu? Przyznaję, że nie rozumiem koncepcji weta:shake: czy to odrobaczanie [U]w takiej intensywności[/U] to "profilaktyka" czy też stwierdzono inwazję pasozytów i jakich? I czym szczeniak jest odrobaczany?
  17. bazarki na psiaki z tego wątku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/psio-ludzkie-akcesoria-wycieczkowe-na-proanimalsy-do-11-07-a-140930/[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/charcie-obroze-na-animalsy-do-15-07-a-140939/[/url]
  18. Pipi -powiększone serducho to częsta przypadłość narastająca z wiekiem- u niektórych ras to wręcz nagminne. Główny problem tkwi nie tyle w powiększeniu samego mięśnia co niestety w tym, że nie towarzyszy temu proporcjonalny rozrost zastawek -w efekcie dochodzi do ich niedomykalności i osłabienia skuteczności serca jako pompy. W zaawansowanym stadium przepływ krwi w krążeniu płucnym jest tak upośledzony, że dochodzi do przesięków w płucach i problemów z oddychaniem. Ale jak słusznie napisałaś, wprawdzie nie da się tego wyleczyć jednak jest możliwość farmakologicznie wspomagać serducho na tyle aby piesek żył jeszcze długo we względnym komforcie (choc juz wyczynowcem raczej nie będzie :shake:)
  19. [quote name='Anka i Trufi']Na szczęście sprawa się nie pogarsza, chyba dążymy bardziej w kierunku normy [/quote] i tak powinno być:lol: acana podobnie jak orijen zawiera sporo dodatków roślinnych i ziołowych a ma mało "wypełniaczy" - niektóre pieski potrzebują trochę czasu aby się na nią przestawić a na poczatku reagują właśnie częstszymi i luźniejszymi kupkami po prostu nieprzyzwyczajone jelita mogą zareagować przyspieszeniem perystaltyki -ale to z patologiczną biegunką nie ma nic wspólnego a nawet jest pozytywne, bo "wymiata" jelita ze starych złogów. Martens - nie do końca się zgodzę;) więc dopowiem: i zbyt twarde i zbyt luźne stolce są tak samo niewskazane. Takie "kamienne klocki " na dłuższą metę mogą być przyczyną bardzo powaznych schorzen jelit a zwłaszcza ich końcowego odcinka.Jak wszędzie najlepszy jest umiar i złoty srodek.:lol: Na szczeście gruczoły samoczynnie opróżniają się nie tylko przy defekacji a kłopoty z zaleganiem wydzieliny i zwiazane z tym predyspozycje do stanów zapalnych to najczęściej sprawa osobnicza - w tym i budowa anatomiczna kanalików odprowadzających ( u niektórych piesków bywają one wąskie , wydzielina gęsta...). Nie wszystko zależy więc w tym wypadku od sposobu karmienia , problem jest bardziej złozony:shake:
  20. [quote name='aina155']Bo tu powinien przyjsc mod i zrobic porzadek (tzn. najlepiej zamknac watek) i bedzie spokoj.[/quote] :klacz::klacz::klacz: a przy okazji -warto i tu zerknąć : [URL="http://pies.onet.pl/19462,13,17,psy_gryza_i_to_jest_normalne,artykul.html"]Onet.pl Pies[/URL]
  21. taks

    Pytanie

    no to masz problem faktycznie... oczywiscie dokładną datę szczepienia da się odtworzyć na podstawie rejestrów , które musi mieć weterynarz w swojej dokumentacji ale to wymagałoby przejścia sie do tego gabinetu. Jeśli nie ma dokładnej daty przy wpisie w książeczce a regulamin wystawy wymaga [U]aktualnych [/U]szczepień to nie masz żadnej gwarancji jak ten wpis zostanie potraktowany- tu niestety pozostaje dowolność interpretacji. Ja bym w tej sytuacji albo wyjaśniła datę u weta ( ew. poprosiła o zaświadczenie) albo po prostu zaszczepiła psa na początku lipca i definitywnie rozwiązała tym samym problem;)
  22. taks

    Pytanie

    [quote name='wzjoanna']a tam stoi po prostu 07.2008 i 07.2009[/quote] a poza wpisem w książeczce nie dostałaś zaświadczenia? tak na marginesie- ja zawsze o takie proszę ( jest stosowny druczek) i wkładam w portfel ,który mam zawsze przy sobie na psich spacerach. To tak na wszelki wypadek (mimo, że nie mam agresywnych psiaków);)
  23. taks

    Pytanie

    Popatrz po prostu na datę dzienną poprzedniego szczepienia - szczepienie jest ważne rok a nie np rok i cztery dni;)
  24. [quote name='Asior'] Taks.. czy ja w końcu dotre do Ciebie z tymi karabinkami :roll: ???[/quote] nooo:evil_lol: ale w tej chwili mam mały zapasik więc spoko;)
  25. Wtatara - masz zapchaną skrzyneczkę;) a ja czekam na wymiary bo bez tego nic nie pomogę mimo szczerych chęci:oops:
×
×
  • Create New...