Jump to content
Dogomania

Tigress

Members
  • Posts

    354
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tigress

  1. [quote name='gallegro']Do chwili obecnej nikt się z zainteresowanym nie skontaktował :shake:. Rozumiem, że idą Święta, ale wystarczyłby jeden krótki telefon, ustalający termin wizyty z psiakiem w mowym domku. Obawiem się, że za chwilę ta adopcja będzie nieaktualna... Niestety, ja z Siedlec tam nie pojadę...[/quote] Rozmawiałam z Asiaf miała dzwonić i porozmawiac. ja kompletnie nie mam pojęcia o takich rozmowach i nie chciałam nic popsuć. Malutką zawieżć jutro nie jest problemem. Ps. Asia zaraz będzie dzwonić, własnie z nią rozmwiałam.
  2. [quote name='gallegro']Domek zdecydawał się na sunię. Ale uwaga, Pan z którym wielokrotnie rozmawiałem jest tylko pośrednikiem, więc i tak byłaby wskazana kontrola przedadopcyjna. Wiem tylko, że sunia mieszkałaby na Żoliborzu w niezbyt dużym mieszkaniu z Panem i jego 12-to letnią córką. Pan jest obcokrajowcem mieszkającym od 12 lat w Polsce. Komu mam podac tel. kontaktowy na PW. Sprawa super pilna.[/quote] Rozmawiałam z pośrednikiem. Napisałam do najbardziej zainteresowanych osób ze jest możliwość aby sunia tu została. Ja nigdy nie robiłam takich adopscji, żadnych adopcji, i nie wiem co robić. Panu mogłam powiedzieć tylko tyle co wiem, o podpisaniu umowy, o wizytach (wizycie) Tu sprawa pilna bo mała ma tam trafić w niedziele. Nie zgodziłam się aby państwo przyjechali i odebrali sunie odemnie, powiedziałam ze lepiej jak przyjade z sunią ( ja lub ktoś bardziej obeznany) i wszystko na miejscu ustalimy. Uff ona jest taka cudowna i chyba bym sobie niedarowała jakby coś poszło nie tak. Aha państwo wiedzą o koniecznej sterylizacji i sami o tym napomkneli w rozmowie z pśrednikiem.
  3. [quote name='supergoga']Słuchajcie, jeśli sunia ma szansę na dom dajcie ją. Przecież u mnie ma tylko tymczas. Wtedy moge ewentualnie zabrać jednego z tych co zostały w Siedlcach. Byle pojechała do własnego domku. Przekonajcie Pana do suni, a do mnie innego można dać na tymczas. O domy chodzi.[/quote] To ja znów myślałam teraz że mała jedzie na stałe. Gdyby państwo nie byli do końca zdecydowani, ale istniałaby szansa to moze nawet tak niezobowiązująco moglabym podjechać z psiakiem i pokazac. Może gdyby ja zobaczyli.... Ona jest naprade cudowna i sama bym ją chętnie zatrzymała , ale niestety to niemożliwe:( To piękne, urocze niekłopotliwe stworzonko . Przynajmniej narazie:)
  4. Uff zalatana jestem troche:) Dziś dwie wigilie szkolne zaliczone,zakupy,osbiór psiaka,choinka....... szaleństwo:) Z pannienką która miała u mnie być cisza, nie wiem czy będzie czy nie. Ale za to dziś popołudniu trafiła do mnie na troszke taka piekna krolewna że dzieciaki oszalały..... [IMG]http://img239.imageshack.us/img239/3662/pc040201zk8qd8.jpg[/IMG] [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35749[/url] Słodkie to i jakie fajne:) dzieciaki nigdy takiego maleństwa nie mialy w domu. Panna ma niezły charakterek. Focus ja wąchał jak przyjechała a ta nagle jak nie skoczy do niego z pyskiem, capneła za nosa i zwiala. Facet sie przestraszył a potem zdenerwował. no i zaczął warczeć na małą. Już mu troche przeszło, podchodzi wącha lapki jak śpi. ale jak na niego patrzy to czasem powarkuje. [CENTER][LEFT][COLOR=Blue][B]Dziękujemy z całego serca za życzenia od Was wszystkich. [/B][/COLOR] [COLOR=Blue][B]święta napewno będa udane bo w wiekszym wesołym gronie (nowe psiaki) .[/B][/COLOR] [/LEFT] [COLOR=Blue][B]My Również życzymy Wam Cudownych,Radosnych,Rodzinnych świąt Pozbawionych Trosk i Zmartwień. [/B][/COLOR] [COLOR=Blue][B]Dużo Szczęścia i Pomyślności, Wspaniałej Choinki i Dużo Prezentów . [/B][/COLOR] [B][COLOR=Blue]Dla Was i Waszych Rodzin, Tych Na Czterech łapach Też Oczywiście:)[/COLOR][/B] [/CENTER]
  5. [quote name='wanda szostek']Sunia jest zaklepana przez supergogę. Bez jej przyzwolenia nie można oddać.[/quote] Przepraszam Pani Wando , nie wiedziałam.Myślałam że ona nadal szuka domku. Sunia jest cudowana ,już bryka i podgryza wszystko co się da , a najchętniej palce. Pies powarkiwał obrażony wcześniejszym potraktowaniem przez małą ale teraz przeszło mu i udaje że jej nie widzi. Gdyby mała została u mnie na całe święta , to po świętach będzie miała wizytę u weterynarza. Ide ze swoim to i ona się załapie. Dodam że mała jest przecudowana,robiła furorę jak jechałyśmy autobusem:)
  6. Bo tytuł dotyczył własnie tej suni która od kilku godzin jest u mnie. Mała miała jechac do Poznania do supergogi ale transprt nie wypalił. mam mame na żoliborzu, zawsze mozna podjechac i pokazać psiaka. Czasem to więcej daje niż oglądanie zdjęć.
  7. Jest naprzeciwko Teatru Wielkiego niewielki gabinet, nazywa się to AMBULATORIUM WETERYNARYJNE na senatorskiej . Tam często maja leki których nigdzie nie można dostać.
  8. W warszawie jest sunia , może zamiast pieska wezmą suńkę? Jest cudowana i zdjęcia nie oddają jej uroku. Piękna, delikatna ale z charakterem:) juz mi psa załatwiła
  9. Dziewczyny powodzenia. Siedze i trzymam kciuki za psiaka.
  10. Właśnie trafiła do mnie ta ślicznotka:loveu: CUDO W domy psiur ciekawie obwąchiwał i moze zbyt natarczywie bo królewnie się nie spodobało i go dziabła w pysk. I teraz on warczy i się trochę boje.Są oddzielnie i napewno ich samych nie zostawie . Dzieciaki zachwycone nową panną.[IMG]http://img143.imageshack.us/img143/4418/pc040201zk8ma9.jpg[/IMG]
  11. Jasne. Miejsce ma zaklepane:) Na wszelki wypadek podaje numer do siebie. Dziś na dogo jestem tylko do 21,45 a potem dopiero rano . Tel. 508 696 458
  12. Gdyby było potrzeba przetrzymać małą aż ja ktoś odbierze to u mnie miejsce się znajdzie i dwoje "bezrobotnych" nastolatków do pomocy
  13. I co słychać? ma kto zająć się do soboty małą? Pytam bo ewentualnie gdyby nikt sie nie znalazł .....:)
  14. [quote name='morisowa']małe kawałki spokojnie można dawać przez kaganiec ;) a sposób sprawdzony, ze stron o pozytywnym szkoleniu[/quote] On kaganiec ma taki plastikowy z dodatkową kratką zabezpieczającą żeby nic nie zwędził na spacerku. Nie lubi go i zawsze tochymy niewielką bitę przy zakladaniu. Potem juz nie jest źle, chodzi spokojnie. Przez jakiś czas zakładałam mu dość luzno żeby można było go zdjąć bez odpinania , ale królewicz odkrył szybko sposoby na sciąganie:) Kład się przednimi łapami ładnie zaczepiał i wyciągał głowe, albo szukał jakiegoś kawałka gałęzi lub nawet wystający drut w siatce żeby zaczepić i sciągnąć kaganiec. No i chyba musimy nowy mu zafundować bo ten jakoś zaciasny zaczął sie robić.:crazyeye: Mierzyliśmy w sklepie i był dość lużny a teraz idealnie dopasowany i jakiś zakrótki mi sie dydaje. Kurcze łepetyna mu urosła czy co??
  15. [quote name='morisowa']Może warto na spacery zabierać w kieszeń jakieś drobne smakołyki i w razie konfliktów odwracać psią uwagę od drugiego futrzaka. Żeby Focus wiedział, że bardziej się opłaci patrzeć na Ciebie, niż warczeć na obce psy. No i żeby pojawienie się w pobliżu psa kojarzyło mu się z czymś przyjemnym. Tym sposobem można wredocia nauczyć, żeby na widok psa patrzył na opiekuna zamiast się użerał :lol:[/quote] Hmm tez pomysł. Zobaczymy co zadziała. Tylko bede musiała go wyprowadzać bez kagańca. Chodzi w nim ze względu na swoje bezpieczeństwo. To chodzący odkużać, je wszystko co znajdzie. Nawet chleb dla ptaków wyjada:) Do ludzi jest przytulaśny, każdy może go pogłaskać a on nie robi problemów. To z jednej strony też nie jest takie dobre bo łobuz za każdym pojdzie.
  16. [quote name='morisowa']Oby więcej takich egoistów :diabloti: A jak zdrowie Focusika? i zachowanie - nadal rzuca się na psy, czy metoda klapsików zadziałała?[/quote] Zdrowie powolutku coraz lepiej, leki działaja i to najważniejsze. Zachowanie w domu idealne, już nie ma powarkiwania i zaczepia do zabawy. Jest niezwykle delikatny co mnie i dzieci dość mocno zaskoczyło. Chodzi o to że on bardzo lubi różne zabawy gdzie coś łapie, ciągnie,gania . Często tarmosze sie z nim i wtedy wiadomo on chwyta zębami za ręce. I tu własnie jest to o czym mówie. Robi to niesamowicie delikatnie,ostrożnie w miejscach gd\zie jest odsłonięta skóra. A jak chce mocniej pociągnąć, poszaleć to wyszukuje te fragmenty gdzie jest ubranie. Widac że już czuje się pewniej, wie dobrze co mu wolno w domu a co nie. Oczwiście jest wiecznie głodny, nigdy nie ma dość i je wszystko poza suchą karmą. Po niej ma biegunke. dziwne to ale już sprawdziłam że tak jest. Już nawet dzieci wiedzą co oznacza warczenie, kiedy jest to zaproszenie do zabawy a kiedy ma jej dość. A co do zachowania na spacerkach.....są postępy. Nie wariuje już za każdym razem, jeszcze warczy i szczeka ale wystarczy lekki klaps lub nawet położenie dłoni na zad i powoli się uspokaja. Poradzimy sobie z tym. Najgorzej jak ten drugi zaczyna pierwszy, wtedy trudniej go uspokoić. Chociaż musze powiedzieć że niby startuje, chce skoczyć ale nie robi tego na tyle mocno żeby był problem z utrzymaniem go. To jednak pies spory, ja niewielka i poradziłby sobie ze mną szybko. A tak nie mam problemów z opanowaniem go. Więc mozna powiedzieć że pies wyjątkowo bezproblemowy się robi. Te drobne wypadki można uznac za naprawde niewielkie drobiazgi:)
  17. [quote name='morisowa']Ależ ja popieram! wspaniała jesteś :loveu:[/quote] No raczej wyrachowana:evil_lol: Moj psiak miałby kolezanke jakby jechał do mamy, moje dzieciaki chętniej by do niej jeździły, mama nie byłaby sama i jakaś sierotka znalazłaby stały domek:) Więc powodów sporo i wszystkie bardzo egoistyczne:cool3:
  18. [quote name='morisowa']he, he, co za perfidia :cool3: i to w stosunku do własnej mamy :evil_lol:[/quote] Cóż każdy sposób dobry jeśli prowadzi do określonego celu:) Ja przecież robie to dla dobra ogółu:)
  19. Ja na to licze:) Mamie jak powiedziałam że taka sierotka będzie na święta wcale się nie wzbraniała:) A dzieciaki stwierdziły że mała też musi mieć prezent pod choinką skoro Focus ma:)
  20. Napewno przez święta. A może mama się złamie........:) To takie zagranie psychologiczne z mojej strony. Przez te trzy dni wiele może się zdarzyć .Więc nic pewnego, zobaczymy
  21. Biedactwo, to straszne.Szlak mnie trafia jak słysze takie historie. A jeszcze bardziej jak dotycza one takich maleństw. Moim dzieciakom nie mówiłam nic , dopiero potem pokazałam im zdjęcia maleństwa i już doczekać się nie mogą:) oczywiście wyjaśniłam im że nie wolno nic na siłe z małą. Ale z moim lokatorem też tak było na początku ,wszystko ostrożnie,delikatnie,tylko to na co sam pozwolił. I nie zamęczyły,zrzumiały ze nie wolno:) No to u mnie ma zapewnione jedno, przez święta jedyny facet którego zobaczy w domu to mój syn 12 letni. Reszta to same baby:)
  22. [quote name='lamia2']Oj, a ja w pierwszej chwili myślałam, że już coś małego znalazłaś, a to tylko w odwiedziny :cool3:[/quote] To taka koleżanka która ma za sobą niedawny pobyt na paluchu i nie może sama zostać w domku . przez święta bedzie albo u mnie albo u mamy. wszystko zależy jak ona zareaguje:) tu można sobie zobaczyć jaka delikatna panienka nas odwiedzi [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34329[/url]
  23. [quote name='lamia2']Moje też śpią z nami, to znaczy ze mną, bo Robert musi się w nocy na psie łóżko przenieść bo nie ma już dla niego miejsca, do tego Uran układa się tyłkiem do mojej twarzy i w nocy puszcza toksyczne bąki, cud, że się budzę i tylko mnie rano głowa boli, dobry piesek :evil_lol:[/quote] :evil_lol:dobre:) widać że trawienie odpowiednie ma. Już się odzwyczaiłam od takich zapaszków , ale miałam dobre przypomnienie jak mi sie psiul najadł kurczaczka pieczonego i potem.......uff uciekaliśmy z pokoju przed nim bo się wytrzymać nie dało:) Za to jak będzie grzeczny to koleżanke na święta bedzie mial,pod warunkiem ze koleżanka mała nie przestraszy się dużego kolegi. On specjalnie dziś test na "intruza" przeszedł i z jego stron kłopotów nie będzie. A jak mała się będzie bała to święta u mamy spędzi.
×
×
  • Create New...