Jump to content
Dogomania

Tigress

Members
  • Posts

    354
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tigress

  1. Jak się zbiorę w sobie:) niestety nie mam cyfrowki i zwykłym cykam, potem daje do wywołania i zgrania na płyte. Jak sie wybiorę z wywołaniem to będą:) Teraz to juz nie szkielecik a młody cielaczek sie robi. Chyba muszę mu zacząć ograniczać jedzenie bo 30 to on zaraz ,jeśli nie już, przekroczy. Ale nadal jak sie dotyka go to same kości. Narazie zmykam bo mnie dzieciaki od kpomp[a gonią. wieczorkiem późnym więcej czasu bedzie to sobie do końca o Buni poczytam watek
  2. Zaraz zerknę. No sama nie wiem, ten pies jest WYPACZONY:) szczeka jak strzelają. dziś po tyłku zarobił o 4 rano jak mi w okno właził i szczekał. On nigdy nie zachowuje się tak jak się spodziewam, zaskakuje mnie ciągle:)
  3. Ze szczeniakiem nie ma kłopotow, już dwie noce u nas był maluszek 8tygodniowy. Ale wiekszy psika to zawsze jest ryzyko. On w domu grzeczny ale łatwiej poznać sie na spacerku i mieć czas żeby się dogadały.:) Nie bardzo wiem co tam po bemowie jeździ;) ale ja jeździłam tramwajem 10, potem przesiadka na chomiczówke. Ale nie bardzo oriętuje sie skąd ty bdziesz jechać.
  4. Najlepiej dojechać do pól Mokotowskich to spacerek zapoznawczy psiaki zaliczą. Godziny dowolne , jestem w domu cały czas. Jak będziesz w drodze wyslij sms a wyjdziemy. w którym miejscu na bemowie? nie wiem czy nie najłatwiej i najszybciej byłoby Ci dostać się do metra i wyśiąść na stacji Pola Mokotowskie
  5. Ja już jestem cały czas w domu. Wolałabym co prawda odebrać ja poza domem bo moj może jej nie przyjąć dobrze jesli odrazu wejdzie nowy psiak do domu. Chce zeby poznali się poza jego terenem. Nie będzie to problemem? Po psiaka mogę równi dobrze ja podjechać bo jutro luzik cały dzien mam. Ja mieszkam na mokotowie al. niepodległości przy polach mokotowskich Jeśli dziś nie jest dla ciebie za późno mozesz i dziś . Ja właśnie wróciłam z zakupów i dopiero zajzałam na dogo
  6. Ja w marcu będe kastrowac psa i cena to 120 zł. Pies duży w tej chwili ok 27kg ale tyje średnio ok 1kg tygodniowo. Nie pamiętam dokladnie daty, ale w marcu jest ta akcja tańszych sterylek. Dlatego zabieg zrobimy wtedy, no i pies do tego czasu odzyska swoja wagę i może uporamy się ze wszystkimi problemami zdrowotnymi.
  7. O kurcze. Dobrze że chodz trochę widzi, może da się jeszcze coś z tymi oczkami zrobić? Czy to sytuacja beznadziejna i będzie coraz gorzej? Hmm może właśnie przez te oczki ktoś się jej pozbył
  8. Uff gdy myśle o ząbkach psich to mnie dreszcze przechodzą. Moj ma tak zjechane przednie zęby że się zastanawiam jak on je. Może ma zapalenie spojówek dlatego łzawią jej oczy? A jeśli na zabkach ma tylko kamień to ,z tym można sobie poradzić i będzie dobrze. Wszystkie psiaki sa na początku baaaaaardzo grzeczne, potem trochę znich wychodzi jak się oswoją. Ale te pierwsze dni sa decydujące aby poznać charakter psiaka.
  9. ojej:) przepraszam, zrozumiałam ze swojego wsadziłaś rodzicom na 10 dni. Gapa ze mnie. A jest się czym chwalic:)
  10. Rozmawiałam z Panem Monirem z żoliborza gdzie trafiła najmniejsza pociecha . Pan zachwycony mała, opowiadał że jest grzeczna,słodka, zabawna poprostu niesamowita. Bardzo gorąco dziękował za takiego pieska , nawet nie spodziewał się że będzie taka wspaniała. Problemów z małą nie mają , gdyby były nawet najdrobniejsze obiecali dzwonić. Po nowym roku wybierają się na szczepienia do lecznicy poleconej przez Pixie ( ja nie bardzo wiedziałam jaką im polecić blisko w okolicy) . Przy następnej rozmowie naprawie błąd i zapytam jak sie malutka teraz nazywa.
  11. 8 miesięcy to szmat czasu, wszystko się może zmienić w parę chwil. Trzeba poczekać i zobaczyć jak się samo wszystko ułoży. U mnie plany bez zmian:)
  12. [quote name='morisowa']Wpadłam na chwilkę na dogo, to i Was odwiedzam :lol: Tigress, nie słuchaj mamy, tylko daj jej psiaka ;) weselej będzie miała! pies na depresję i samotność to dobre lekarstwo. głaski dla Focusika![/quote] Słucham mamy bo tak trzeba ale.......w granicach rozsądku i robie swoje:) Mamy sa "fajne" ale jak mają za dużo czasu tylko dla siebie to mogą zadręczyć telefonami,wymyślaniem dolegliwości itp. Coż przynajmniej moja.
  13. [quote name='lamia2']Landryneczka też super :happy1: Moja mama ma dwa psy i był spokój, dwa miesiące temu coś marudziała to jej kota ze schronu z Torunia ściągnęłam, teraz przeprasza, że nie dzwoni bo nie ma czasu :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: kocham ją za to :diabloti:[/quote] Dobre:evil_lol: Moja mama ostatnio miała tylko chomiczka ,rozpuszczony jak dziadoski bicz. No i odstawił numer...ganiał mame jak wieszała pranie na balkonie i ostawił skok z 14 piętra. coż finału niestety łatwo sie domyśleć. Mama rozpaczała chociaż wcześniej kleła na czym świat stoi na tego szkodnika.
  14. O białasce już znalazłam watek, mnie się jeszcze Landryneczka z tego drugiego podoba. Mama może mieć opory że za mała. Gdyby to było lato to łatwiej bo do dyspozycji 4 metrowy balkon jest , a zima zamkniety na amen. Mama się opiera trochę, chociaż tak bez przekonania. Dojdzie do tego że zawioze jej psa i poprostu zostawie. Martwie sie o nią bo co tu dużo kryć , zaczyna robić sie nie do wytrzymania.
  15. Takie niefortunne stwierdzenie:) A sunia faktycznie cudowna, sama chętnie bym wzieła. Nie chce stawiać mamy przed faktem dokonanym bo mi się zaprze, chociaż pewnie jak wyjścia nie będe miała to tak zrobie. Popsioczy, ponazeka i przejdzie jej. potem będzie zadowolona. Ale narazie po dobroci chce:)
  16. [quote name='lamia2']Oj Tigress nie chodzi przecież o wyliczanie liczby dobrych uczynków, wiadomo, że Ci którzy mają pieniądze, dużo wolnego czasu mogą liczbowo więcej zrobić, sztuka polega na tym aby pracować, wychowywać dzieci, troszczyć się o mamę, walczyć z nieposłuszeństwem czworonoga i jeszcze pomagać innym. Ja mam 6 psów bo mam ku temu warunki. A teraz z innej beczki: Cudeńko, dziewczynka ma 8 miesięcy (większa nie będzie) [IMG]http://img162.imageshack.us/img162/1980/sniezka1ad9.jpg[/IMG] [IMG]http://img162.imageshack.us/img162/4677/sniezka3le5.jpg[/IMG][/quote] Noooooo ( wiem nie mowi sie no;) ) wolnego czasu ci u mnie dostatek bo obecnie nie pracuje. To też był powód że zdecydowałam sie teraz na psa bo mogę mu więcej czasu poświęcić i wychowac go trochę. Uff sunia cudna. Mama bedzie na sylwestra to popracujemy z dzieciakami nad nią:evil_lol: Musi wziąść psa jakiegoś bo wpadnie w depresje całkowitą i naprawde jakieś choroby się przypałętają. Ktoś kto całe dnie siedzi sam , wychodzi tylko na cmentarz i do sklepu moze zawriować. Całe życie w ciągłym ruchu, praca z dziećmi w żłobku i nagle emerytura,śmierć syna, dowaliło jej na barki za jednym razem w przeciągu kilku miesięcy. Widać że się zmienia i ktoś w domu jest jej na gwalt potrzebny.
  17. [quote name='lamia2']Wredna córka cudownych rodziców, nie może być :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Tigress, Tigress nie bądź skromna, WIELKA jesteś i już :)[/quote] Bo sie zaczerwienie :oops: To jest tak że na drugiego psa nie mogę sobie pozwolic w bardzo wielu powodów , ale na troszkę zawsze sie miejsce znajdzie. No i każdy tu przecież pomaga na miare swoich możliwości. Po co obiecywac złote góry skoro sa nierealne. Co moge to pomoge, niewiele , chciałoby sie więcej ale nie da rady. O wielkości to moga mówić WSZYSCY którzy sa tu dłużej ode mnie. Oni naprawde mają być z czego dumni . Nie chodzi o chwalenie się tym co się robi , tylko robic to jak najlepiej . Jestem zachwycona swoim psiulem, nie ma z nim aż takich kłopotów które byłyby nie do rozwiązania. Trochę pracy ,cierpliwości i wszystko można pokonać. Jasne ,że były nerwy, zwątpienie,bezsilność, ale to już za nami. No i ja sobie radzę tylko z jednym psiakiem a są tu przecież tacy którzy mają ich kilka, kilkanaście. To jest dopiero pomoc i w jakimś stopniu miara wielkości ich miłości do psiaków.
  18. [quote name='lamia2']Tigress z Ciebie to się już prawdziwa psiara dogomaniaczka zrobiła, wziełaś psiaka w potrzebie, organizujesz tymczasy - Tigress jesteś WIELKA :Rose::Rose::Rose:[/quote] Kocham psiaki i jeśli tylko mogę pomóc to czemu nie. Niestety nie moge tyle ile bym chciała bo to nie realne ale chociaż troszke czasem się uda. I zadna wielka nie jestem. Tu są naprawde osoby WIELKIE. Jak się tylko ze swoich domowych kłopotów wykaraskam to może trochę więcej będę mogła pomagać a narazie tyle ile mogę.
  19. Spokojnie:) Pusto troszkę bez małej panienki w domu, ale na sylwestra będzie nowa panna dla faceta na noc:diabloti: Focusik dociera się powoli. Wychodze z nim na ostatni spacer tak ok 2 w nocy , wtedy nie ma innych spacerowiczów i puszczam go ze smyczy. Cieszy się jak głupi. Biega, szaleje ale nie ucieka. Wystarczy że tylko drzwi od klatki otwieram już pędem leci do mnie. W wigilie odstawił numer i pierwszy raz coś takiego zrobił.......... On uwielbia ryby, mógłby jeść na każdy posiłek. Wiadomo w wigilie na stole karpik i psiur cały czas węszył. Jakoś tak sie stało że na chwile został sam w pokoju. Wchodze , bo nie przyszedł za mną co jest do niego nie podobne , i co wiedze? Pies sobie w najlepsze zabrał ze stołu dwa kawałki rybki i grzecznie na podłodze, co by nie pobrudzić dywanu, konsumuje:mad: Przestraszyłam się bo to przecież wielkie ości i biegiem do niego. A tu obok łap kupka najwiekszych ości leży ładnie. Jak on to zrobił że je wypluł to ja nie mam pojęcia
  20. Państwo nie mają internetu, ale będe sie dowiadywac i informowac co u małej.
  21. ok. zaden problem ja jestem w domu z dziecmi , mama tez więc mała może być u nas.
  22. No więc donosze uroczyście że najmłodsza panna juz jest w nowym domu na żoliborzu:) [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/4418/pc040201zk8ma9.jpg[/IMG]
  23. Ona juz jutro jedzie do nowego domku....no raczej dziś. Miałam ją tylko przez dwa dni i już ciężko m się z na rozstać. Na zdjęciu wygląda na sporą a tak naprawde to kruszynka. Jest przesłodka . Dziś raz siuśneła na Ulę jak spała i była szybka akcja z wstawaniem:) Miala gazetki poukładane w miejscach gdzie najczęściej biegała i dwa razy sama poszła na gazetke. Pewnie to przypadek ale tak przesłodko wywijala ogonkiem i całą pupcią gdy sie ją chwalilo. Zaraz trzeba spać ale mała bryka i ani myśli dać mi się położyc. W nocy co dwie godziny trzeba było panne na łóżko zabierać bo wstawała ,siusiała, brykała a potem płacz bo wejść na poduszke do mnie nie mogla.
  24. już wszystko ustalone.Jutro na 14 jestem umówiona z panem Monirem że przyjade z sunią. Teraz prośba , czy ktoś chciałby udac się tam ze mną? Ktoś z żoliborza kto już wydawał do adopcji pieski i ma doświadczenie? Pan mieszka na Duracza i mogli byśmy sie umówić na miejscu. Jest też kwestia umowy adopcyjnej, ja takiej nie posiadam.
  25. :) aktualne Dzwonisz i bez problemu umawiamy się.
×
×
  • Create New...