Jump to content
Dogomania

Evas

Members
  • Posts

    1524
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Evas

  1. [quote name='ostroszyc']Kurcze no! Pies znowu sika krwią, wygląda biedak na chorego, nie wiem czy tym razem nam się uda....[/quote] Współczuję Ci bardzo. Trzymaj się, na pewno podejmiesz słuszną decyzję, bo tylko Ty widzisz jak jest i kochasz tego psiunia.
  2. Codziennie daję kilka ogłoszeń w necie, tych stron jest chyba ze 30..nie, ponad..Sabcia pokaże się wielu ludziom..ile osób musi ją zobaczyć, żeby znalazła się ta jedna ? :roll: Trzeba być dobrej myśli....
  3. Ech..to wszystko mało..wiem. Hop hop..Aniołku Sabci..pomóż odnaleźć dobrych ludzi...:lilangel:
  4. Porównuję samopoczucie starego psa..do bardzo starego człowieka. Taki człowiek też chodzi z trudem, nie zawsze ma aptetyt, ma problemy urologiczne ale ma chęć do życia. Coś go jeszcze cieszy. Jeśli chodzi o psa, myślę, że okazałby gdyby coś go bolało..poprzednicy pisali o płaczu, tego chce uniknąć, na pewno. Ale skoro śpi spokojnie, większość dnia, je..obojętnie sama czy z ręki, jest zadowolona że ją głaszczemy..wczoraj ożywiła się, bo było słonko..a niedługo zrobi się wiosna, będzie cieplej. I w takich momentach myślę, to jeszcze nie jest ten dzień..
  5. Gzieś na pewno są ludzie, którzy powiedzą - "Chodź mała z nami, będziesz dobrym duszkiem naszego domu". Tylko jak ich odnaleźć? [IMG]http://upload.miau.pl/2/20604.jpg[/IMG]
  6. [quote name='ostroszyc']No właśnie, jak ocenić kiedy pies "się męczy"? Na pewno męczymy się my - zarówno pracą przy zwierzaku, jak i psychicznie i emocjonalnie, bo to przeciez opieka paliatywna jest - uciążliwa i bez przerwy. Ale nie o tym chciałam: jak ocenić moment kiedy pies się męczy - czy chodzi o ból u psa, niewygodę, utratę świadomości, bezradność, strach? Mnie się wydawało że chodzi o ból fizyczny, czyli kiedy pies leży i cierpi fizycznie - że wtedy trzeba pomóc. Ale teraz nie jestem już pewna...[/quote] Jest dokładnie tak jak mówisz, są momenty kiedy padam na nos, mam dosyć. Trzeba ją wynosić, jest to pies niewielki, ale ja nie mogę dzwigać, oczywiście to robię jak trzeba. Moczyła wykładzine w pokoju - teraz ma pampersy, jest dobrze. Patrzę jak ona się słania na łapach, trzęsie..2 tyg. temu uprzedziłam panią wet. że mogę ją wezwać do domu w celu etanazji. Wczoraj uprzedzilam córkę, że nie ma to sensu chyba dłużej. No a dzisiaj psina sama zjadla z ochotą , nie z ręki, przeszła nieco na spacerze. Wygłaskana była widocznie zadowolona i śpi sobie, przykryta lekkim polarkiem, chrapie..
  7. [quote name='BasiaD']Kto przygarnie Sabulinkę-brunetkę?? Domek poszukiwany na cito! Ona się tak odwidzięczy, że głowa mała! Pliss...:Help_2:[/quote] Tak, psinka załamuje się psychicznie w schronisku.. Mam przygarniętą w listopadzie sunię Figę ze schroniskową przeszlością. W schronisku była tak przerażona, że nie dawała się dotknąć. A teraz to przemiłe stworzenie i takie wdzięczne. Kiedy wychodzę z łązienki, cieszy się, jakby mnie nie wiem jak długo nie widziała. Przytula się, kładzie dłowę na kolanach. Sama radość, jest ze wszystkiego zadowolona.
  8. Fagasia poznaje powoli znajomych z sąsiedztwa. Wczoraj spotkałam starszą panią, która się Figą zachwyca..jaka śliczna, zgrabna :) I ta pani mówi..że nie widziala Figi kilka dni i niepokoiły się razem z inną sąsiadką, czy jej nie oddałam.
  9. Jak pisałam wcześniej, sunia się moczy, najczęściej w nocy, ale ostatnio tez w dzien. Kupiłam majtki na cieczkę, wkładam do nich pocietego na mniejsze kawałki pampersa dziecięcego, zdaje egzamin, po nocy jest suchy i pies śpi spokojnie. Jak leży, a nie zmienia miejsca..pod tyłek daje pieluchę dla psów, ona jest dosyc spora, 40x60 cm.
  10. Cholera, mam to przed sobą. Przedłużam życie mojej suni z dnia na dzień, bo myśle ze sie nie meczy Po prostu przypomina warzywo, malo kontaktuje..skakanie, szczekanie..kiedy to bylo..dawno. Sama jestem umeczona, bo to trwa juz dosyc dlugo ta opieka poliatywna. Sunia sie moczy - kupilam majtki na cieczke i daje jej pociete na mniejsze czesci pampersy dla dzieci..zdaje to egzamin, ma sucho..i lezy na pieluchach dla psa, takich podkladach. Karmie ja z reki, nawet je, ale sama nie..Jest slaba, na dworze przechodzi pare metrow, nie chce jej meczyc. Niby nieco sie ozywia czujac wiaterek czy slonce. Reaguje tylko na dotyk, jak sie ja glaszcze. W mieszkaniu czasami traci orientacje, wchodzi w jakis kat i trzeba ja wyprowadzic..Ech.
  11. Boże :-( teraz tak zimno, a to taka delikatna drobina.
  12. Napisałam o Sabci na Allegro..to pierwszy piesek dla którego napisałam sama..do tej pory zawsze kogoś prosiłam. Poproszę o kciuki, dobre myśli itp...niech się uda ..
  13. Kochani..czy byłaby możliwość, żeby ktoś zrobił Sabci jeszcze zdjęcia? Takie, żeby mordka była bliżej, bardziej widoczna? i żeby było widać, jaka jest mała, np w porownaniu do nogi..? Gdyby się dało..z takich zdjęć można by było zrobić banerek.
  14. Sabcia przypomina mi Figę, delikatna, nieśmiala sunieczka.
  15. Figa grzeje pupę na tapczanie. Natomiast w schronisku w Ostódzie jest taka nieduża, nieśmiała sunia Saba, osierocona przez swoją Panią. [IMG]http://upload.miau.pl/2/20251.jpg[/IMG] Delikatna, nieduża psinka patrząca z niedowierzaniem - czy ktoś zwróci na nią uwagę. Tak bym chciała...:-(
  16. [quote name='Aga_Mazury']Saba jest prześliczną, delikatną sunią...która jakoś specjanie nie narzuca się....patrzy tak z niedowierzaniem, że w ogóle ktoś na nią spojrzał...pewnie przeżywa swój wielki psi dramat...zamkniety w tym maleńkim ciałku...[/quote] Ślicznie to napisałaś..właśnie to widzę, kiedy patrzę na jej zdjęcia..że jest cicha, nieśmiała, bardzo tęskniąca :-(
  17. Czy Saba jest nieładna, pospolita? To czemu tak zapadła mi w pamięć? Co w niej jest takiego..na pewno jest. To psiak, który do domu przyniesie szczęście..jej mordka potrafi się uśmiechnąć, chociaż na żadnym z tych zdjęć nie uśmiecha się.
  18. Nie traćmy nadziei, pokaż swoją śliczną mordkę Sabciu.
  19. Pokaż się Sabuniu, może ktoś cie dojrzy i pomyśli - tak, to ten piesek, zabieram ją ze schroniska. :loveu:
  20. [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/2876/imgp0356cht9.jpg[/IMG] Napisałam tekst ogłoszenia, zacznę dawać dzisiaj. Patrzę na Sabcię, na wszystkich zdjęciach jest zamyślona, jakby pogodzona z losem..? Widać, że to kochane, niekłopotliwe stworzenie. Malutka.
  21. Dzięki zurdo..są.... Jeszcze te kilka wiadomości o Sabie..miejscowość..na Mazurach? Nie sterylizowana? Jak długo jest w schronisku? Na kogo podać kontakt w ogłoszeniach?
  22. Po Twych słowach Halbino, trudno cokolwiek powiedzieć - więc może tylko RACJA :p Dzisiaj odwiedziła nas koleżanka, która Figę widziała tylko na zdjęciach w internecie i stwierdziła, że wyobrażała sobie ją większą, coś jak mini on-ka..a Figa jest raczej filigranowa i niewielka. Były zachwyty, jaka kochana, grzeczna..Figa zaprezentowała proszenie i dała łapkę przwracając oczami..kokietka..uwielbia być w centrum uwagi.
  23. Ok. kopiować zdjęcia umiem:)..zmniejszać nie umiem, gdyby na jakąś stronę okazały się za duże. Sabcia jest tak jak widać na zdjęciach, cała czarna z białym krawacikiem? Ma dziesięć lat, ale na pewno przed sobą jeszcze kilka, nie powinna zestarzeć się w schronisku i stracić nadzieję. Jaki kontakt podać w ogłoszeniach i miejscowość? Bardzo mi żal starszych psiaków, mają w oczach taką rezygnację. Saba, nieduża psinka, grzeczna, prosi o ciepły kącik na resztę swoich dni.
  24. Mogę dać ogłoszenia, poproszę o więcej informacji, jak długo Saba jest w schronisku, w którym, jak się zachowuje, stosunek do in. psów, może kotów też. Czy jest może sterylizowana? I zdjęcia..nie umiem zmniejszać a do ogłoszeń trzeba w większości małe. Gdyby ktoś mógł zmniejszyć i wysłać mi na maila, proszę,takie bardziej wyraźne, to ostatnie i to za budą.
×
×
  • Create New...