-
Posts
1524 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Evas
-
A czy nie mógłaby być bardzo grzeczna, niekłopotliwa kundelka, nieduża. Jest idealna dla starszych, spokojnych osób. Nie hałaśliwa, nie ciągnie na smyczy, nie potrzebuje dużo, tylko serce i ciepły kącik. Bardzo wdzięczna, po wielu przejściach. Ma ok. 3 lat. Piękne, wymowne oczy. Wątek Figa - delikatna, wrażliwa, kochający dom potrzebny - Gliwice
-
Dziękujemy za wszystkie życzenia :) Może w tym roku znajdzie się domek dla niedużej, bardzo miłej i grzecznej Figi. Może zamieszkać z kotami, z innym psem. Wczoraj z powodu wystrzałów przez cały dzień nie chciała wyjść z mieszkania. Dzisiaj rano udało się na chwilę, ale usłyszała daleki wystrzał i popędziła do domu. Wygląda to tak, że biegnie pod klatkę schodową, potem wraca do mnie na chwilę i znowu pod klatkę - jakby chciała powiedzieć: chcę być z tobą, ale nie mogę, wracajmy lepiej do domu :) Podporządkowała się starej Lessi, to nic, że ślepa i głucha, za to niczego się nie boi. Lessi dostaje leki na serce. Figa myśli, że to jakaś nagroda, siada i też czeka, daję jej jakis smakołyk. Psina o programie minimum na życie. Będzie spokojną, miłą towarzyszką dla kogoś kto okaże jej serce.
-
Dziękujemy pięknie cioci Syli za pamięć. :B-fly:
-
[quote name='HebaNova']przeciez Figunia nie należy do rasy psów myśliwskich tylko kanapowych[/quote] Figa - nie myśliwska, nie obronna, raczej nie stróżująca - za to bardzo kochana i do głaskania.:) Uwielbia przytulanie i głaski, mruży z lubością oczy i zastyga. Nie odszczeknie się bezczelnej kocicy Sally za jej atak. Obszczekana przez hałaśliwą sunię sąsiadki schowała się skulona za 15 letnią Lessi, która zachowuje stoicki spokój i sobie nie pozwoli wchodzic na glowę smarkaczom. Na kanapę - bardzo chętnie - ale niekoniecznie. Nie pcha się bez zaproszenia i wysłana na miejsce grzecznie idzie. Potrzebny dla Figi spokojny dom, ludzie nie bardzo hałaśliwi. Boi się - kija, włącznie z miotłą, krzyków, wystrzałów, ludzi po alkoholu, dużych psów, nieco lękliwy stosunek do mężczyzn, ale dobrze traktowana da się przekonać w ulicznym ruchu czuje się zagubiona i zaniepokojona. Potrzebuje bardzo mało: swoje miejsce, najlepiej z jasieczkiem, niedużo jedzenia (na tym niedużo już przytyła :) 3 spacerki dziennie, niezbyt długie ale żeby mogła pobiegać, uwielbia szybko biegać, robi kółeczko i wystawia pupe do poklepania, potem znowu robi kołeczko, Po ok. 20 min spacerze pokazuje, ze chce juz do domu. Niech Nowy Rok przyniesie Fidze i wszystkim potrzebującym pieskom najlepsze domy.:santagri:
-
[quote name='HebaNova']Figulińska panienka potrzebuje spokojnego domku, gdzie takich szukać?[/quote] HevaNova - nie zabrzmiało to zbyt optymistycznie :roll:...tak trudno o spokojne domy? Figa w domu nie boi się wystrzałów, śpi sobie spokojnie, najwyżej wejdzie na moj tapczan, tylko całkowicie odmawia wychodzenia. Słyszy nawet zupełnie odległe wystrzały. Nie wiem, co by było, gdyby była na zewnątrz, gdzie by się ukryła. Raczej biegłaby przerażona.
-
Okropność z tymi wystrzałami. Wczoraj w nocy Figa wcale nie wyszła, za drzwiami klatki rozjechała się na chodniku i żadne namawianie nie pomogło, ani moje ani córki. Dobrze, że rano było spokojnie i pobiegała na podwórku między drzewami. Biedne zagubione pieski.
-
Witamy po Świętach. Ten okres jest dla bojaźliwej Figi bardzo trudny. Na ulicach spotyka się podchmielonych ludzi, słychać już wystrzały. Zdarza się, że wcale nie chce wychodzić z domu, wraca szybko pod drzwi. Na podwórku wczołgała się ze strachu pod kontener na śmieci. Ta psina ma zdeptaną psychikę, wszystko wskazuje na to, że była dwa lata temu w schronisku w Gliwicach. Została zabrana z targowiska wraz ze szczeniakami. Ktoś nie sprzedał i się pozbył. Po jakimś czasie była wieziona do weterynarza i uciekła pracownikowi. Znowu się wałęsała i zabrano ją z ulicy na interwencję, że pies śpi w deszczu na trawniku. Przeszła dużo. Potrzebuje odpowiedzialnego i spokojnego domu. Potrafi się cieszyć, ale boi się tak wielu rzeczy. Po Nowym Roku ponowię ogłoszenia, z nadzieją, że znajdzie się taki dom.
-
Kochani, dziękuję Wam bardzo za miłe życzenia, życzę Wam również - radosnych, rodzinnych Świąt oraz niech się Wam darzy i spełnia w Nowym Roku:loveu: Wygląda na to, że Figa już świętuje, po spacerze i śniadanku - właśnie leży na legowisku z ukochanym jasieczkiem. Pod choinkę dostanie saszetkę kociego pokarmu..to jej przysmak. Wczoraj na spacerze podwórkowym biedna Figa oberwała od czarnej kocicy o imieniu Sally. Ta kocica jest okropna, pilnuje podwórka. Siedziała pod swoim domem i obserwowała Figę z uwagą, a potem bezczelnie przeszła przez pół podwórka i trzepnęła ją łapą. Ofiara z tej Figi, moja Lessi by sobie na taką kocią bezczelność nie pozwoliła, przynajmniej by szczeknęła, a ta tylko zapiszczała i uciekła.
-
Wiecie co.. to chyba zmowa..:cool3:
-
Dziękuję Ci tosuniu za te ciepłe słowa, chciałabym, żeby tak było.:p
-
Figa spędzi z nami święta:x-mas:. Może też nabrać w tym czasie większego zaufania do mężczyzn. Widać było, że ma uraz. Na święta przyjedzie do domu mój syn, w czasie ostatniego pobytu starał się pozyskać jej zaufanie, i ta lizuska leżała koło niego zachwycona pieszczotami :p
-
Chciałabym wstawić zdjęcie, jak Figa się poddaje, chyba oddaje nasz stan ducha.
-
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
Evas replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Abonamentu TV nie opłacają osoby, które pobierają zasiłek pielęgnacyjny, bo są one tak traktowane jak inwalidzi I grupy. -
Witamy, przedświątecznie :) Wczoraj wieczorem przyszła pani doktor wet. do nas do domu, na przegląd starszej psinki, zlecenie leków itd..i po raz pierwszy zobaczyła Figę (do poprzedniego lekarza skierowało mnie schronisko). Pani doktor politowała się nad losem Figi, stwierdziła, że piesek o takiej psychice, załamałby się w schronisku. Wyraziła też odpowiednią ilość zachwytów, że piękna, miła mordka i jaka sympatyczna, przyjacielska..aby sprawić nam obojgu wielką przyjemność. W podziękowaniu dostała od Figi łapę.:) Pani doktor obejrzała Figę, i stwierdziła że jest to młody pies, ok 3 lat. No tak, trudniej określić wiek, kiedy pies jest zaniedbany i chudy..a ząbki ma Figunia śliczne. Figa się podoba, wzbudza sympatię..tylko jakoś nic więcej z tego nie wynika.
-
Figunia lubi mieć w legowisku jasiek, z taką lubością się na nim kładzie :) ech, ten brak aparatu, byłyby takie cudne zdjęcia na bieżąco.
-
Chyba jeszcze za wcześnie, nie wiadomo. Byłoby cudnie, sprawdzony, dobry domek dla Figi :p
-
Też miałam taki telefon w sprawie pieska - pani zapytała i odłożyła słuchawkę. Biorąć pod uwagę, że mieszkam w Gliwicach..to już podwójnie zdumiewające..po calej Polsce dzwoni? Po co? Jetka jest śliczna, niemożliwe żeby nie znalazła domu.
-
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
Evas replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przyłączę się do zbiórki, żeby ten piesek wrócił do domu. -
[quote name='HebaNova']dla takiej Figuni należy się najlepszy domek, a ile ona waży?[/quote] Figa ostatnio u wet. wazyła 8 kg. Kiedy trafiła do mnie ważyła zdecydowanie mniej.Mam tendencję do karmienia biednych piesków. Na pewno jest to jej waga optymalna, żeby zachowała ładną smukłą sylwetkę.
-
Dzień dobry :) Mamy troszkę nadzieji na domek...Jak patrzę na Figę teraz i na swoje pierwsze posty, ona się bardzo zmieniła. 4 tygodnie jest u mnie, nie jest już taka zastraszona, coraz częściej się cieszy, podskakuje, wdzięczy..Dzisiaj byłyśmy też z Lessi na dłuższym spacerku, jestem bardzo zadowolona, bo starowina dziarsko przebierała łapkami i potem wskakiwała po schodach jak królik. Nie jest to w temacie Figi, ale chce się podzielić :) bo czasami z powodu problemów z sercem przechodziła z trudem krótki odcinek.
-
Dziękujemy ślicznie..wszystkim..:p
-
Rasa - Kundel Polski - skromny, niewymagający piesek towarzyszacy ludziom i oddający im swoje serduszko.