Jump to content
Dogomania

Evas

Members
  • Posts

    1524
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Evas

  1. Tak Isabel, były kochane do końca. Zawsze to jakaś pociecha. Zdrówka zyczę, Tobie i Twojej gromadce.
  2. Pochorowałam się, nawet nie mam siły siedzieć przy komp. Mogę tylko przypominać o Sabuni.
  3. W tym roku pożegnałam dwie moje przyjaciółki. 10 go stycznia ukochaną koteczkę perską błękitno-białą Murdzię, w 11 roku życia z powodu nowotworu. Była przekochanym stworzeniem, łagodnym, dobrodusznym, reagującym na moje nastroje, kochającym wszystkich. Moje kochane błękitne Słoneczko. :-( 7.03. odeszła po długiej chorobie psina o imieniu Lessi, w 16 roku życia. Przygarnięta przez nas - przyprowadzona z ulicy przez mojego syna. Była naszym psem rodzinnym, towarzyszyła nam we wszystkich wypadach, wyjazdach, nawet dalekich, uwielbiała jazdę samochodem. Psinka zaradna, pewna siebie, bardzo mądra..taką mądrością bez żadnego szkolenia. Zostawiły po sobie straszną puskę a moje serce jest w kawałkach. To one..jak były młode, bawiły się. Bardzo się lubiły i odeszły w krótkim odstępie czasu. Były kochane.
  4. Naprawde cieszę się, że Twoje psiaki w porządku. Ja chyba nie powinnam mieć zwierząt skoro tak sie załamuję.
  5. Okropnie, jak po dłuższym stresie, wypluta psychicznie i fizycznie. Mam kamień w żołądku, który co jakiś czas podchodzi do gardła. Staram się nie myśleć, nie rozdrapywać. Figunia posmutniała, rzadziej się cieszy. Jak wasze psiaki..diano, ostroszyc..myślę o was.
  6. Dobrze, że jest Figa. To na pewno duże pocieszenie.
  7. Dziękuję za słowa współczucia. Faktycznie, okropne przeżycie, chociaż Lessi chorowała od dłuższego czasu i wymagala opieki. Figa posmutniała, bardziej sie cieszyła na spacery z Lessi. Ja też muszę się pozbierać, odbiły się na mnie te przeżycia..w styczniu koteczka na nowotwór, w marcu Lessi. Co tu mówić, kilka miesiecy stresu.
  8. Niestety, nie zawsze "chcieć" oznacza "móc". Na pewno chciałabym taką psinkę jak Saba. Żeby ona chociaż o tym wiedziała, że ktoś o niej myśli. Na razie wysyłam malutkiej kieszonkowe.
  9. Witamy po dłuższej przerwie..ja i Figa. :) To już 4 mies. jak mieszkamy razem. Figa wygląda na zadowoloną, często mordka jej się śmieje. Razem chodzimy na zakupy, wieszamy pranie na podwórku, leżymy na tapczanie...przypadła jej rola mojej damy do towarzystwa. Ma swoje lęki, chociaż na pewno w mniejszym stopniu, na ulicy czasami się skuli na jakiś odgłos, nie lubi odchodzić za daleko od domu..ale stopniowo poszerzam jej teren spacerków. W domu czasami nawet szczeknie, śmiesznie, bo trochę nieśmiało. Jak coś chce ode mnie albo od córki- pyskuje..to takie niby szczekanie, zawodzenie. Ostatnio zauważyłam, że Figunia pokasłuje czasami, pani dr wet ją osłuchała, podobno serduszko bije zbyt wolno. Ma zleconą digoxine na wyrównanie pracy serca. Można z tym żyć długo..szczególnie, że nie będzie wysilała serca np biegiem za rowerem, czy długimu spacerami w upale. Niestety, na początku marca odeszła od nas Lessi za TM i jesteśmy smutne.
  10. Jest to moje wielkie pragnienie...Saba kręcąca kółeczka z radości ogonkiem. 10 lat u takiego pieska, to jeszcze kilka, a ile dni, ile spacerków po trawce w słońcu. Chcę wierzyć w to, że ją ktoś pokocha.
  11. Ona patrzy na bramę, bo wie..że przyjdzie taki dzień, że opuści schronisko. I czeka.. Taka psinka, przecież to sama słodycz, kochane maleństwo..
  12. [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/4904/dzieciaczkiwsio3242resitf9.jpg[/IMG]Sabciu, jak Ci mogę pomóc?
  13. Tak, nie chciałabym jej zaszkodzić. Spanikowałam, bo moja znajoma pani dr mówiła, że miała ostatnio dramatyczne przejścia z nosówką u dorosłych psów, nie szczepionych od kilku lat, jakiś zjadliwy wirus.
  14. Ulubiony mój typ pieska..kundel polski..mądre, kochane.
  15. Kochany, śliczniutki...na pewno znajdzie dobry dom..
  16. Dzien dobry, Sabciu. Rano, kiedy słucham prognozy pogody, myślę sobie..już nie jest zimno, nie marzniesz. Niepokoi mnie jeszcze taka sprawa..czy można by było Sabę zaszczepić przeciwko wirusówkom? Nie jest taka młoda, jeszcze coś jej się przyplącze..Aga..jak uważasz..ile kosztowałoby zaszczepienie Saby przez schroniskowego weta? A przed szczepieniem - odrobaczenie..np Pratelem, jakby trzeba było, wyślę..
  17. Sabciu, pamiętam o Tobie, dałam następne ogłoszenia..ile osób powinno Cię zobaczyć, żeby znaleźć tą jedną?
  18. Malutka Sabunia przypomina się, ona ciągle czeka. Nie wiem czy ma jeszcze nadzieję..
  19. Udało mi się dać ogłoszenia na 4 Łapach, z czym miałam wielki problem, nie wiem czemu. Teraz usiłuję się przegryźć przez adopcje org..jak to mi się uda, to będzie już z górki.. Uważam, że Sabcia jest ślicznym pieskiem, taka filigranowa czarnulka.
  20. Dzień dobry Sabuniu..zaczyna się wiosna..nie traćmy nadziei..na domek dla kochanego, niedużego pieska.
×
×
  • Create New...