Jump to content
Dogomania

zurdo

Members
  • Posts

    2279
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zurdo

  1. Krzątanina w mieszkaniu Nazajutrz po czyjejś śmierci – Z naszych trudów na ziemi Ten jest najsolenniejszy – Uprzątać serce – upychać Miłość w komórkę bezpieczną – Będzie potrzebna dopiero, Kiedy zacznie się wieczność. (E. Dickinson) Jedne święta i drugie, świąteczne porządki, a pomiędzy nimi codzienne uprzątanie tego, co na nic już się zda… Ale serca i pamięci nie da się tak… Wrośliście nam w ciała i dusze, więc kochamy, pamiętamy i czekamy na tę obiecaną wieczność… Atosku <*>
  2. Tusiołku, kolejny wtorek minął, kolejny smutny wtorek z obrazem Twojego ciała upodlonego. Wtorek świąteczny, bez gości, nie przychodzą, bo kto się nimi zajmie? Kto obezwładni ich bezgraniczną miłością i radością? Tosieńka nie lubi, ja nie lubię, mama nie ma siły, bez Ciebie rodzinne spędy nie mają sensu…
  3. Ernusiu Iri, dla nas wszystkich te Święta to czas niełatwy, bo w czasie przeznaczonym najbliższym, brak któregoś z nich boli szczególnie. Dla Ciebie ten czas będzie pewnie podwójnie trudny. Mimo wszystko trzymaj się. Nasza pamięć i miłość może czynić cuda, więc w tym czasie cudów zdarzyć sie może, że One będą bliżej nas niż możemy sobie wyobrazić. Zdarzyć się może, że na mimowolnie wyszeptane imię przed oczami zjawi się uśmiechnięty Ktoś gotowy do zabawy, a wyciągnięta ręka nie natrafi w próżnię... Tego Ci życzę, Iri.
  4. [COLOR=black][FONT=Segoe Print][FONT=Verdana]Kobieta?! No wiesz… Ja się tak nie zachowuję… [/FONT][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Segoe Print][SIZE=3]Dziś, z wiadomej okazji, chciałyśmy życzyć wszystkim dobrym tośkowym aniołom, a także miłośnikom tośkowych historyjek i uśmiechów, aby wszystko, co robicie, wracało do Was docenione i odwdzięczone, dając Wam poczucie satysfakcji i spełnienia :lol: A same Święta – cóż, życzę sobie i Wam, abyśmy je przeżyli, to już będzie spory sukces ;)[/SIZE][/FONT][/COLOR] [FONT=Segoe Print][SIZE=3]Marta&Antonina[/SIZE][/FONT] [COLOR=black][FONT=Segoe Print][IMG]http://img149.imageshack.us/img149/2089/xmasholduptm0.jpg[/IMG][/FONT][/COLOR]
  5. Dla nas wszystkich Święta to czas trudny. Bo zatrzymujemy się na chwilę, wyłączamy z codziennej bieganiny, bo tysiące drobnych spraw zaprzątających nasze głowy ustępują miejsca sprawom naprawdę ważnym, bo puste miejsce wśród najbliższych w czasie dla nich przeznaczonym rozrywa serce na kawałki… Wszystkim nam będzie ciężko. Mimo wszystko – cieszmy się tym, co jest, a w wigilijny wieczór wyjrzyjmy przez okno i tam, gdzie pierwsza gwiazdka, dojrzyjmy gwiazdki naszych Przyjaciół i Ich samych, najprawdziwszych i najukochańszych, biegnących do nas po świątecznym niebie. Niech to będzie dla nas dobry czas, czas powrotów i radosnych spotkań, a nie czas przeżywanych na nowo rozstań i smutku...
  6. hehe, o tym samym pomyślałam - że Sara wykombinowała to dużo wcześniej. I gdyby nie zły sen Radka, Sarcia nadal schodziłaby z łózka 5 minut przed budzikiem, a Państwo żyliby długo i szczęśliwie w błogim przeświadczeniu, że ich pies nie śpi na łóżku :evil_lol:
  7. [COLOR=black][SIZE=2]Dziś nie będzie o lękach, strachach i potworach. Dziś napiszę, jak Tosia „rwie towar” :evil_lol::[/SIZE][/COLOR] [COLOR=black][SIZE=2]Na horyzoncie pojawia się Pan nr 1. Tosia go bacznie obserwuje i ocenia, czy warto, chyba że osobnik został zakwalifikowany już wcześniej. Następuje zadarcie ogona i Tosia, wyprostowana, z wysoko uniesioną głową, na sztywnych łapach zaczyna za Panem nr 1 wędrówkę. Na wypadek, gdyby Pan nr 1 nie raczył Tosi dostrzec, marszowi towarzyszą rozkoszne jęki. Pan nr 1 pozostaje nieczuły? Tosia będzie próbowała długo – przez kolejny miesiąc i nawet jeszcze drugi. Jeśli Pan nr 1 nie da się złamać – dwa tygodnie śmiertelnej obrazy i wszystko od początku.[/SIZE][/COLOR] [COLOR=black][SIZE=2]Na horyzoncie pojawia się Pan nr 2. Dalej – patrz Pan nr 1. [/SIZE][/COLOR] [COLOR=black][SIZE=2]Na horyzoncie pojawia się Pan nr 3. Dalej – patrz Pan nr 1. [/SIZE][/COLOR] [COLOR=black][SIZE=2]A jeśli już jakiś Pan wykaże zainteresowanie i okaże się tak wielkoduszny, że brak macicy nie będzie dla niego przeszkodą – Tośka ogon zawija i w nogi. Jak rozpalony do czerwoności Pan zostanie odłowiony przez swojego pana :diabloti:, Tosia odtańcza taniec radości.[/SIZE][/COLOR] [COLOR=black][SIZE=2]Naprawdę, nie wiem, o co w tym chodzi, ale jak z boku na to patrzę, to tak to wygląda. Brazylijski serial na żywo – płomienne miłości od pierwszego spojrzenia, zdrady, obrazy, tragiczne rozstania i słodkie powroty. Tosia demonstruje to na dosłownie każdym spacerze. I zawsze pamięta, na którego jest właśnie obrażona, którego rozpracowuje, a który już wpadł :crazyeye:[/SIZE][/COLOR]
  8. Podglądam cichoczytaczo wątek farciarza Zorby, bo co mam gadać, jak pomóc nie umiem, ale dłużej nie wytrzymam... Pati, skąd Ty masz takie bombowe nakrycia głowy?! :evil_lol: Zorba wygląda przednio :lol: choć chudzina z niego rzeczywiście... Trzymam kciuki za najwspanialszy dom dla dandysa ;)
  9. E tam - nie dba. Z naszej smakodajni Tośka zawsze wychodzi z kurzą łapką lub żwaczem. Wniosek - Radek powinien zmienić sklep na taki, w którym poświęcenie Sary i JEJ wkład w utarg zostaną docenione :evil_lol:
  10. Podaję w tabletkach, bo Tosia lekomanka chętnie łyka piguły, a syropy jej śmierdzą. Można do max. 4 mg na kg masy ciała. Tosia po 2 tabletkach 25-miligramowych rano czuje się rewelacyjnie, po 3 tabletkach w zasadzie do następnego wczesnego wieczoru jest śpiąca i nieco wyautowana.
  11. Przeklejam z wątku Zorby na forum collie [QUOTE]Czy Zorba szuka jeszcze domu ja mam dwa domy chętne na kloaki NIEAGRESYWNE do innych zwierząt! szkoda, że ten wrocławski nie lubi innych stworzeń bo już dawno miałby dom [IMG]http://www.collie.intertel.net.pl/forum/images/smiles/icon_twisted.gif[/IMG] DAJCIE ZNAĆ SZYBKO:)[/QUOTE]
  12. Nagadałam, nagadałam, najpierw dużooo godzin mlczałam, potem jeszcze nagadałam. Tfu-tfu, na razie Tosia grzeczna. [COLOR=black]Tosia przesypia już nocki nafaszerowana hydroksyzyną i dwugodzinnym spacerem. Niestety, ziołowy stresnal nie pomagał, a obie byłyśmy już kobietami na skraju załamania nerwowego. A i tak zasypia trzęsąc się jak biedny świąteczny karp w galarecie.[/COLOR] [COLOR=black]Tosia została też wprowadzona w świat matriksa. Kiedy pojechałyśmy się zaczipować, Tośka wykombinowała sobie, że skoro jest u lekarza, to znaczy, że jest chora. A na co może być chora Tosia? Oczywiście na łapkę. Jak tylko weszłyśmy do lecznicy, Tosia zaczęła szorować na 3 łapach, jak wyszłyśmy – ozdrowiała. Ogólnie matriks tak Tosię wyprowadził z równowagi, że przez całą powrotną drogę wymiotowała. Taka się nadwrażliwa zrobiła, hrabianka.[/COLOR]
  13. Kefir to prawdziwy boss, capo di tutti capi :evil_lol: Malinka półdoopkiem zahaczona o fotel, a i tak szczęśliwa, że szef pozwolił :evil_lol: Cudne to stadko :loveu:
  14. Psoteczko
  15. Norciu, pamiętam
  16. Królewny piękne, Wy opromieniacie świat Tam, a nam tu szaro, smutno i brzydko...
  17. Meluniu, Dżekusiu, Gusiu, bądźcie szczęśliwi
  18. Dziękuję Wam za pamięć, kiedy nie mogłam "odwiedzić" Rasty. U nas nikt nie ma czasu zająć się przygotowaniami, ale kiedy się zajmiemy - gorzej niż w zeszłym roku być nie może... Tusiołku… Często przejeżdżam teraz obok Twojego pierwszego domu. Wszystko zabudowane lśniącymi biurowcami, nie został nawet ten skrawek trawnika, który robił Ci za przestrzeń do życia. Często myślę o tamtej chwili, gdy z mamą zabierałyśmy Cię z tego świata. Gdzie ból i głód, ale to był przecież Twój cały świat. I o tym chłopcu, który musiał tam zostać, który był bardzo dzielny i starał się nie płakać, choć kiedy Cię poznałam, zrozumiałam, jak wielkim oparciem i Przyjacielem musiałaś dla niego być. O tym, z jaką ciekawością ruszałaś w nowe życie i z jaką pogodą i spokojem przyjęłaś nowe życie. Byłaś bardzo dzielna. Bądź szczęśliwa i czekaj, błagam, czekaj na mnie…
  19. a ja z kolei jestem z poprzedniego wieku i nie rozumiem, na jakiej zasadzie to działa, to znaczy jak jest zorganizowane... Czy dane wprowadzane są do systemu ogólnokrajowego, czy każde miasto ma swój własny system (w tym kraju każdy idiotyzm jest możliwy). Kto ma do tego dostęp? Czy jak znajdę psa i wet odczyta numer chipa to będzie mógł też sprawdzić dane właściciela, czy zacznie się wędrówka po instytucjach w poszukiwaniu kogoś, kto ma uprawnienia i możliwość, żeby ustalić jego dane? Kto może wprowadzić zmiany w danych, np. kiedy zmienię adres? Kto będzie wprowadzał info o tym, że zapłaciłam podatek?
  20. A najgorsze jest to, że ludzie to bezkrytycznie kupują - w końcu mówi autorytet. Przekonałam się o tym na własnej skórze. Mam psa, który nie wiadomo co przeszedł i miewa niezłe jazdy o podłożu lękowym. I już od 4 osób przychodzących z psami do parku dowiedziałam się, że to wina zbyt silnej więzi, że gdybym ją odstawiła od siebie na kilka miesięcy, pies przestałby się bać. Jednym słowem chłodek emocjonalny dobry na wszystko - na niszczenie sprzętów, lęki i zjadanie kup pewnie też...
  21. Heh, i tak Radek jesteś twardy. Miałam znajomego, z którego psem zawsze chodziłam na szczepienia, bo on mdlał (dosłownie - tracił przytomność i osuwał się na ziemię :cool1:), jak widział, że lekarz się zbliża z igłą do JEGO psa. A co ile robisz Sarci badania kontrolne?
  22. No nie wygląda, a jak mówię, że terrorystka malowana hrabianka - to nikt mi nie wierzy :placz: Ale jak ją dziś przestałam ignorować i pozwoliłam jej się przywitać - to serce jej niemal wyskoczyło z radości. I grzeczna niesłychanie, ale nie łudzę się, że długo tak wytrzyma :razz:
  23. Dzięki :lol: Monia, tak, śniło mi się że Mikołaj miał gest i kupił mi lustrzankę ;) Wczoraj była draka z Tosieńką. Leżała na moim łóżku zaplątana w paski od torby. Zaczęłam ją rozplątywać i zlekcewazyłam znaki, że jej się to niepodoba. złapała mnie zębami za rękę dość mocno, ale bez przecięcia skóry. Kazałam jej się wynieść z łóżka, ale Tosia tak się już zacietrzewiła i najeżyła, że nie było mowy, żeby zareagowała na polecenia. Więc ją zdjęłam z łóżka razem z narzutą. Tośka wstała i porażona upokorzeniem jakie ją spotkało złapała mnie za rękę - ale już tak na serio, rozwalając mi palec. A potem poszła za ciosem i złapała mnie jeszcze za udo. Skończyło się na paru rankach i siniakach, Tośka natychmiat się rozwaliła w poddańczym geście i weź ja ukaraj :mad: Ale nie odzywałam się do niej przez 12 godzin. Ile mnie to kosztowało...:evil_lol:
  24. [COLOR=black][FONT=Tahoma]Tosia nie prezentuje się dziś najlepiej, bo ma kaprawe oczko. Więc były chwile, gdy ze wstydu chciała się zapaść pod ziemię:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Tahoma][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img526.imageshack.us/img526/2892/f009ep4.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Tahoma]Ale nieee, niektórym nawet z kaprawym oczkiem do pyska:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Tahoma][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/3540/f008yy8.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Tahoma]*[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Tahoma][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/9769/f011on3.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Tahoma]*[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Tahoma][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/9635/f012qa9.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Tahoma]A na deser: 16 urodziny Radia M. oraz kongres najpolszejszych polakuff. W grubszych beretach uszy się odparzają, bo liberały ledwo przyszły, a już nawet zimę zdążyły ukraść:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Tahoma][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/5670/f007ae1.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/COLOR]
×
×
  • Create New...