-
Posts
2279 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zurdo
-
-
-
Psoteczko
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
zurdo replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Meluniu, Dżekusiu, pamiętamy o Was w tym wyjątkowym dniu -
Aniu, gorsza część ludzkości nie miewa załamań i okresów zniechęcenia, z chęcią zaanektuje wolne przestrzenie dla swego podłego działania. I lepiej nie będzie... Psotuniu pamiętam
-
Norciu, pamiętam
-
-
Gabi, Królewno Kiedyś nam się wydawało - rok? Nie, to nie możliwe, każdy dzień rozłąki to przecież taki ból i nerwy. A rok? Na rok wyobraźni nie starcza, a tu całe życie przed nami... Dobrze, że Wam inaczej już płynie czas. Bądź szczęśliwa.
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
zurdo replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dla mnie też fakt, że nie cierpią jest jedynym pocieszeniem - gdyby nie ta myśl, że tylko tak dało się osiągnąć cel, o który przecież walczyłyśmy - zdrowie i szczęście, zwariowałabym. Meluniu, Dżekusiu Gayeczko -
Dziękuję Wam za pamięć i odwiedziny, to dla mnie bardzo ważne... Tusiołku, rok temu, 31 października po decyzji podjętej dzień wcześniej i przeklęczanej przy Tobie nocy, udałyśmy się w drogę, która miała być Twoją ostatnią drogą. Pani doktor powiedziała "spróbujmy jeszcze", i choć przez 7 miesięcy Twojej choroby, kryzysów i powrotów nie zapłakałam ani razu - to wtedy, kiedy brałam Cię na ręce i wynosiłam z powrotem przez drzwi lecznicy, których miałaś już żywa nie przekraczać, ryczałam już na całego. Bo nie chodziłaś, nie jadłaś, bo żyłaś, jakbyś już nie żyła, a tu nagle znowu nadzieja, szansa, że jeszcze... Kocham Cię, Niusiu i wciąż mam nadzieję, że wybaczysz mi ten dodatkowy tydzień Twoich cierpień. Ten tydzień, kiedy jeszcze musiałyśmy być silne, Ty w walce o swoją wolność, ja w walce o swoje szczęście.
-
[quote name='AskazMajka']Zurdo, nie urazilam Cie pytaniem o morfo? [/quote] Strasznie mnie uraziłaś ;) Nie zaglądałam tu, dlatego nie odpowiedziałam. Nie robiłam sobie morfo, choć powinnam. W każdym razie - Rasty nie ma już rok, a ja żyję :cool1: Bardzo się cieszę, że Maja dobrze to znosi. Napisz, jakie leki jeszcze bierze. Pozdrawiam cieplutko, a dla Majki drapańsko za uchem. A, jeszcze jedno - jeśli będziesz miała jakieś pytania dotyczące leczenia - możesz zadać je tutaj: [URL]http://www.bialobrzeska.waw.pl/?modul=faq[/URL] Myślę, że dr Jagielski odpowie. pzdr
-
[COLOR=black]Normalnie spokojny ze mnie człek, ale dziś sobie tak zaklęłam, że szewc by się zaczerwienił. Tosieńka zrobiła sobie dzień piękności. Najpierw tarzała się w suchych liściach, potem tytłała się w mokrej glebie, a na koniec potruchtała na plażę i wróciła cała w rzepach. Ponad trzy godziny siedziałam i wydłubywałam łachudrze toto z łap, portek, brzucha, ogona, kryzy… [/COLOR] [COLOR=black]Tu jeszcze (w miarę) czysta niewinność[/COLOR] [COLOR=black][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/6258/f017mf1.jpg[/IMG][/URL][/COLOR] [COLOR=black]Tak nam Tosia pomagała:[/COLOR] [COLOR=black][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/6792/f019xw5.jpg[/IMG][/URL][/COLOR] [COLOR=black]*[/COLOR] [COLOR=black][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img519.imageshack.us/img519/1423/f020tp6.jpg[/IMG][/URL][/COLOR] [COLOR=black]*[/COLOR] [COLOR=black][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/3539/f021yv3.jpg[/IMG][/URL][/COLOR] [COLOR=black]Collie by się uśmiał [/COLOR] [COLOR=black][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/2559/f022qs1.jpg[/IMG][/URL][/COLOR]
-
kóża stopa, kamel, to nie walentynki :eviltong: A jak jusz taki z ciebie amoroso, to wysłałbyś kablem kawałek tej kości :modla:
-
[quote name='deszczowa']nie pamiętam :placz:[/quote] małolat :eviltong: [quote name='deszczowa']ale zdjęcie suuuper, mam nadzieję, że Tośka rozgromiła rękawicę w drobiazgi! :diabloti:[/quote] było ciężko [COLOR=black][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img222.imageshack.us/img222/307/f013ve3.jpg[/IMG][/URL][/COLOR] ale się udało [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/394/f015ut0.jpg[/IMG][/URL] :lol:
-
Ojojoj, to wszystkiego najlepsiego! Jeszcze stu siedemnastu takich potrójnych rocznic (jeśli za skromnie, to poprawiam - dwustu siedemnastu) :lol: Baruś, Mika - Wasze zdrowie, łobuzy :popcorn::BIG: Jak ja lubię oglądać latającą Mikę :loveu::loveu::loveu: Lataj nam Mikulka jeszcze bardzooooo długo :multi:
-
Na to Ci nie odpowiem. Rasta była non stop przez pół roku nafaszerowana masą leków, a ja chciałam ten czas spędzić z Nią najbliżej jak się da, więc się nie przejmowałam za bardzo środkami ostrożności. Ale u nas nie było dzieci. Zapytaj o to lekarza :roll: Pozdrawiam i ponownie - trzymam kciuki za Maję :lol:
-
[quote name='Radek']Pamiętamy, pamiętamy. "Niewidzialna ręka to także Ty" :evil_lol: Fajna fotka, może to duchy?[/quote] super, fajnie, że ktoś to pamięta :evil_lol: Dla mnie najbardziej inspirujące było odbijanie łapy na ścianach. Dużo plakatówek w tubce zeszło... :diabloti: Teraz młodzi mówią na te duchy heyah, ehh... :evil_lol:
-
Rasta brała leukeran jako dodatek do chemioterapii dożylnej przy chłoniaku. Pamiętam, że łykała po 9 tabletek raz na 3 tygodnie. Nie miała po nim żadnych sensacji. Trzymam kciuki A, jeszcze sobie przypomniałam - dr Jagielski za każdym razem podkreślał, żeby podawać go psu w rękawiczkach
-
A parasolkę nad Damą rozłożyć nie łaska? :evil_lol: