-
Posts
2279 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zurdo
-
I jak tu się gniewać na takiego...:loveu: Teren naszej działki to cmentarzysko pochowanych przeze mnie w dzieciństwie myszy i pliszek. Nasza kotka nawet ich nie próbowała zjadać, ale polować musiała. A wszystko, co upolowała w nocy, lądowało u mnie w łóżku. Z instyktem nie wygrasz, możesz tylko utrudnić trochę Kefirowi polowanie jakimś małym naszyjnym gadżetem.
-
[COLOR=black]Nie wiem, to chyba Potter - amoroso :lol: a Tośka pokazuje mu język, bo nic więcej do pokazania już nie ma :diabloti:[/COLOR] [COLOR=black]Nuu, naprawdę ptaki dają nam w kość. Lubię skrzydlate, ale te są ciutkę bezczelne. Dziś było to samo, mimo że dałam im orzechów i owoce. Wystarczy, że przez parę minut nic im nie sypnę, a już lecą nam kilka centymetrów nad głowami i nie jest to fajne uczucie. A Tośka wraca zdołowana z takiego spaceru i odbudowuje swoje zszargane poczucie własnej wartości na mnie. Dzisiaj ściągnęła sobie na posłanie torbę z portfelem i telefonem, położyła się na niej i udawała, że to jej, zębiście śmiejąc mi się w twarz :p[/COLOR]
-
Szczerze mówiąc nic z tego nie rozumiem. Encortolon, czyli prednizolon jest kortykosteroidem i nie jest zamiennikiem leków onkostatycznych (leukeran) tylko ma wspomagać chemioterapię. Nie podaje się ich jednorazowo, bo to się mija z celem. Leki osłonowe to np. ranigast (lub inne z ranitydyną) na żołądek i hepatil na wątrobę. Nie wiem, ale myślę, że oba te leki nie pozostają bez wpływu na serce. Majka pewnie bierze coś na serce? Moze warto by zrobić kontrolne ekg? Nie wiem, trzeba po prostu zrobić jej badania, bo teraz to tylko gdybanie laików... edit: dla jasności - to co pisałam o encortolonie, to wiedza z doświadczeń z chłoniakiem, nie białaczką, może tu działa się inaczej...
-
Rodzice nie chcą się zgodzić na psa!-doświadczenia
zurdo replied to Bewarka's topic in Wszystko o psach
Diabełkowa, wiem, że rodzice bywają różni... Nie znam rodziców Iskierki, więc nie oceniam i nie zakładam najgorszego wariantu :razz: Ale jeśli mieliby być aż tak niekomunikatywni - z góry im współczuję. Za 3 lata ze zdumieniem stwierdzą, że nie znają własnego dziecka -
Powodów może być wiele, wątroba to tylko jeden z możliwych... :shake: Trzeba szybciutko zrobić morfologię z biochemią, może też usg, nie wiem jak majkowe serducho? Sterydy podaje sie z lekami osłonowymi. Jak jest z apetytem i czy brzuchol ją boli przy dotykaniu? Życzę Majeczce szybkiego powrotu do dobrej formy
-
Rodzice nie chcą się zgodzić na psa!-doświadczenia
zurdo replied to Bewarka's topic in Wszystko o psach
[COLOR=black]Iskierko, nie wierzę, że rodzice nie chcą z Tobą rozmawiać na ten temat. Może źle zaczynasz, może odbierają Twoją postawę nie jako chęć rozmowy, ale bezwarunkowego posiadania zwierzaka. Wytłumacz im, że chcesz najpierw porozmawiać, poznać ich argumenty, zastrzeżenia, warunki i zastanowić się razem z nimi, czy nie można znaleźć rozwiązania kompromisowego. Pamiętaj, że teoria i dobre chęci to nie wszystko, praktyka potrafi mocno skorygować wiedzę książkową. Na pewno nie jest tak, że 12-latka da radę sama zajmować się psem, nawet dorośli miewają z tym problemy – bo choroba, bo wyjazd, nauka, lub choćby banalna imprezka czy zwykły leń… Z pewnością rodzice mają jakieś powody, nie odmawiają z czystej złośliwości. Musisz poznać ich argumenty – czy chodzi o czas, pieniądze, czystość w domu, brak zaufania do Ciebie – i zastanowić się, czy można znaleźć rozwiązanie, które zadowoli wszystkich. Inaczej to tylko gdybanie, niezrozumienie i narastająca niechęć…[/COLOR] [COLOR=black]Dodam, że nic tak młodego człowieka nie uczy odpowiedzialności i wrażliwości jak zwierzęta w domu. Nawet jeśli czasem zawiedzie poczucie obowiązku. Ale żeby ta nauka nie odbywała się kosztem zwierzęcia – potrzebna jest dobra wola i pomoc rodziców.[/COLOR] -
Rodzice nie chcą się zgodzić na psa!-doświadczenia
zurdo replied to Bewarka's topic in Wszystko o psach
Jeżeli chomiki musiałaś oddać z powodu alergii, jaka jest gwarancja, że psa nie musiłabyś z powodu alergii oddawać? -
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
zurdo replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ulvhedinn']Jak opisać to miejsce, gdzie jest juz tylko pustka, chociaż powinien być KTOŚ? Właśnie tak Pięknie... Mila, badź szczęśliwa i czekaj <*> -
Królewno, wszystkiego najlepszego! Wybacz, że przychodzę bez kwiatów, nie mam tak pięknych cynii, mam tylko pamięć i ją Ci dziś oddaję. Pamięć o pufie, jogurtowych dropsach, dostojnej puchatej piękności, o Tobie, Gabi... Bądź szczęśliwa!
-
Ja też miałam podobną sytuację. Tosia 10 dni po sterylce zaczęla pod siebie lać - codziennie. Badania moczu i krwi były ok. Po miesiącu zadrzało sie coraz rzadziej, po trzech wszystko wróciło do normy. Lekarka powiedziała, że to się zdarza dość często, bo organizm potrzebuje czasu, żeby gospodarka hormonalna się ustabilizowała.
-
[COLOR=black]Natalia, dzięki za zdjęcie. To mina z serii „mam zurdo i nie zawaham się go użyć”? :evil_lol: Też mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja oswoić Tosię z nowymi znajomymi. [/COLOR] [COLOR=black]A, Tośka coś pomrukuje spod ciepłych okładów, to chyba pozdrowienia dla Ciebie, Flaffci, Besta i, rzecz jasna, Mamy. Ode mnie tysz :lol:[/COLOR] [COLOR=black]Jeszcze trochę spacerowej Tosi z już pewnie ostatniego złotojesiennego spacerku. [/COLOR] [COLOR=black][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img403.imageshack.us/img403/8306/f026qx2.jpg[/IMG][/URL][/COLOR] [COLOR=black]*[/COLOR] [COLOR=black][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img403.imageshack.us/img403/3365/f028qf6.jpg[/IMG][/URL][/COLOR] [COLOR=black]*[/COLOR] [COLOR=black][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img111.imageshack.us/img111/7668/f029lp1.jpg[/IMG][/URL][/COLOR] [COLOR=black]*[/COLOR] [COLOR=black][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img403.imageshack.us/img403/3049/f030cf5.jpg[/IMG][/URL][/COLOR] [COLOR=#548dd4]Czy to architekt krajobrazu za dużo wypił czy ja? :roll:[/COLOR] [COLOR=black]Tośkowa miała dziś okropną przygodę. Codziennie rano na spacerku dokarmiamy ptaki, wrony siwe czekają na nas już przed parkiem i jak się pojawiamy zastępują nam drogę. W ogóle się nie boją i na całego dopominają się o swoją działkę. A dziś zapomniałam żarełka i to ptactwo złośliwe przez cały spacer za nami łaziło i latało, a jak zobaczyło, że wracamy, a dla nich ciągle nic – to zaczęło Tośkę atakować. Latały jej te sępy tuż nad głową wydając groźne okrzyki, tak jakby chciały ją zadziobać. Tośka spanikowała, zaczęła zwiewać w stronę ulicy, za nią leciały wrony, a za całym tym towarzystwem ja, krzycząc i machając ręcami. Dopiero jak im dałam tośkowych ciasteczek, to odpuściły. [/COLOR]
-
Apetytcik - normalna rzecz po encortolonie. Wiem, co przeżywasz... Nieodmiennie trzymamy kciuki :kciuki:
-
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
zurdo replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale piękny bibelot :loveu::lol: -
Jak się czuje Majka?
-
[quote]Ja ją wirtualnie normalnie KOCHAM :loveu: [/quote] I z wzajemnością :lol: ze szczególnym uwzględnieniem przepięknej immienniczki :loveu: [COLOR=black]W niedzielę Tosia była na spotkaniu. Na cudnym i bardzo collakowym spotkaniu. Na tak collakowym spotkaniu, że Tosia aż zaniemówiła, choć normalnie buźka jej się nie zamyka. Zagęszczenie piękności zupełnie zbiło ją z pantałyku. Onieśmielona chowała się za moimi nogami, próbując ukryć swoje strrrasznie stojące uszyska :evil_lol: Zdjęcia z tej collakowej przyprawy są [URL="http://www.collie.intertel.net.pl/forum/viewtopic.php?t=1086&postdays=0&postorder=asc&start=1005"][SIZE=3][B]tutaj[/B][/SIZE] [/URL][/COLOR] [COLOR=black]A tu dzisiejsza Antonina Konina[/COLOR] [COLOR=black][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/7862/f023vi5.jpg[/IMG][/URL][/COLOR]
-
Dziękuję Wam za pamięć. Glutofia, bardzo, bardzo Ci współczuję. Trzymaj się, a dla Twojego Przyjaciela Radku, o to właśnie mam do siebie największy żal - że nie miałam wszystkich danych. Może gdybym zrobiła Raście usg oka, byłoby jasne, że nie ma żadnej nadziei. Może... Tusiołku, Aniołku mój, mam nadzieję, że radujecie się dzisiaj, bo jaki człowiek zasłużył na świętość bardziej niż Wy.
-
SOS–HORROR pies w ciemnej komórce..... odszedł za TM
zurdo replied to paros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
zurdo replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Delfinka odeszła za TM ... nie tak to miało być ...
zurdo replied to MałGośka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rozbrykana łaciata Delfinko, nie tak miało być... Teraz została pamięć -
-