-
Posts
3139 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Puchatek
-
Jeszcze może nie do końca gramatycznie ale dwuznacznie i tajemniczo, chociaż może za długie, Sezamka.
-
Jeszcze może być Liczi ale jest okrągłe.
-
Kola, Koka, Korka (od korka, korek kolorystycznie bardzo zbliżony). I jeśli mnie pamięć nie myli to ktoś, już kiedyś proponował może nie do końca zgodne z kolorem, Pigwa.
-
No i jeszcze Kawa.
-
Z brązowych może być jeszcze Daktyl ale to bardziej do pieska.
-
Albo Szyszka. A Kiwi to powinna być Ananas (chyba bardziej oddaje jej charakter)
-
Ale to musi być pod kolor. Może Pestka.
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Puchatek replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Zauważyłem że się nie odzywa więc obstawiam że jednak dzidziuś postanowił wyjść na świat. -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Puchatek replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
A co staruszek nie może się zakochać. A że łatwiej zakochać się w podlotku niż w staruszce to chyba nic dziwnego. -
Może spróbuję z dwoma posiłkami dziennie. Bo w sumie rzeczywiście główny problem jest w przeciągu kilku godzin po posiłku.
-
I jeszcze jedno. Od początku stosuję przepisany przez wetkę Panalog (na uszy). Po zakropleniu sunia dłubie sobie łapą w uszach a później ją liże. Czy nie może to być wynik podtrucia tym lekiem? Bo chyba zjadanie go nie jest obojętne dla zdrowia?
-
Początkowo też myślałem że to jest spowodowane karmieniem. Przez pierwsze trzy dni dostawała rosołek (duża ilość płynu i podobno moczopędny) a trzeciego dnia na dodatek z ryżem co podobno też dostarczyło jej dużo wody. Ale po tych trzech dniach dostaje cały czas suche (ale nie "fabryczne") tzn. kluchy lub kaszę z mięsem. Zapomniałem dodać że pierwsze sikanie w domu odbyło się w pozycji "standardowej" a nie na leżąco co jeszcze bardziej zbija mnie z tropu.
-
Ja też wiem bo przecież też próbowałem
-
Czy z mojego opisu nie można wywnioskować że podłożem jest np. psychika, jakieś wcześniejsze przejścia?
-
Pytanie podstawowe. Jak właściwie stwierdzić że moczenie jest posterylkowe (rozumiem że elimnując po kolei wszystkie inne powody)
-
Zapomniałem dodać. Sunia jest spora 33kg, owczarkowata, niektórzy twierdzą że ma dużo z kaukaza.
-
Od 3 tygodni mam schroniskową sunię w wieku nieco ponad 2 lata. Sterylkę miała w schronisku mając ok. roku. Miała 3 właścicieli i za każdym razem wracała do schroniska. Nie wiem jak z pierwszym właścicielem, natomiast u 2 kolejnych powody zwrotu psa były inne niż mój problem. Po 2 dniach zaczęła się moczyć. Plamy były ok. 10cm średnicy. wetka stwierdziła zapalenie pęcherza i przepisała Furagin. Brała przez 5 dni. W trakcie poprwiało się i tylko kropelkowała. Ze 2 dni był praktycznie spokój. Po skończeniu z Furaginem znów zaczęła kropelkować. Zrobiłem badanie moczu. Wetka stwierdziła że zapalenie jeszcze niewielkie jest i od dzisiaj dostaje Furagin (mniejszą dawkę ale teraz przez 2 tyg.). Od wczoraj sika pod siebie tak jak na początku. Dziwne jest jej zachowanie. Jak zrobi pod siebie to leży w tym i nie chce wstać żebym wytarł. Na usilne namowy siada i saneczkując odsuwa na pół metra albo odczołguje się i przewraca na plecy z "przepraszającą miną". Co dziwne moczenie się występuje w tylko w określonych porach. W nocy jest OK (ostatni spacer 20). rano też (pierwszy spacer 8:00). Do obiadu też OK (obiad, jeden posiłek dziennie ok 12:30 -13). Po obiedzie ok. 15 spacerek. Po spacerku kwadrans, pół godzinki i zaczyna się i tak trwa do ostatniego spaceru a czasem i po nim. Od ok. 22 zero problemów. Czy może to być spowodowane sterylką ? Dziwne to jakieś, ta terminowość i zachowanie podczas moczenia. Odnoszę też wrażenie że się boi że będę się gniewał stąd to przepraszające "robienie szczeniaczka na pleckach".
-
A jeśli chodzi o punkt regulaminu to możesz go spokojnie ominąć wysyłając dane na priwa każdemu kto się do ciebie zgłosi.
-
Dziwią mnie niektóre opinie które tu przeczytałem. Jak można popuścić w takiej sprawie. Ja bym nie popuścił. Jeżeli pies przed operacją jest wesoły, żwawy i żyje pełnią życia a krótko po operacji (która trwa podejrzanie długo i wynoszą macicę wyglądającą podejrzanie) odchodzi to nikt mi nie wmówi że wszystko przebiegło jak należy. Moim zdaniem ewidentnie coś skopali i udają idiotów (dysk im padł, śmiechu warte, akurat teraz, a dyski wcale tak często nie padają). I jeszcze bezczelnie chcą kasy. Wyjaśnij tą sprawę. Ja jestem z Tobą. Jak już im dokopiesz to możesz im po chrześcijańsku wybaczyć ale nie wcześniej!