Jump to content
Dogomania

Puchatek

Members
  • Posts

    3139
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Puchatek

  1. Byliśmy wczoraj na podaniu antybiotyku. Miał być w karczek ale ponieważ się broniliśmy to dostaliśmy w d... . Wetka (ta która pobierała krew do badania) powiedziała że nie robi się badania po leczeniu ponieważ babeszje są do wykrycia tylko wtedy gdy się wysieją a to od razu widać po psie.
  2. Na razie nie było o tym mowy ale dzisiaj mamy iść znowu do weta to się spytam.
  3. Pytanie jak Brylancik reaguje na Pirulca. Jeśli nie zamierza go zjeść mimo agresywnej postawy małego to może pozwolić na bliższy kontakt pod kontrolą. Pirulec raczej nie ugryzie bo będzie się bał reakcji (stąd kaganiec wydaje mi się zbędny a może nawet podnieść poziom agresji Pirulca) więc jeśli Brylancik go nie dziabnie to może się oswoją ze sobą. Na pewno trzeba je traktować "strasznie sprawiedliwie" żeby żaden nie poczuł się gorszy bo to tylko zaogni konflikt. Jak jeden coś dostaje to drugi też, nawet jak nie lubi i nie zje to niech ma i wie że też dostał. Może Pirulec jest zazdrosny a może pamięta że jego "serce na łapie" zostało odrzucone przez "nowego".
  4. Ja myślę że on najlepiej wyreguluje sobie wagę. Jeśli jest zdrowy i ma co jeść a nie zjada wszystkiego to znaczy że tyle potrzebuje i nie ma co robić "podchodów". Widać taka waga mu pasuje. On wie lepiej.
  5. Teraz dostała świńskie ucho którego w sobotę nie chciała jeść (taka była osowiała i nieszczęśliwa) i teraz mi chrupie i chrzęści za plecami.
  6. Ja w każdym razie nie zauważam nic niepokojącego ale wiesz być może nie znam jej jeszcze dostatecznie aby zauważyć jakieś subtelności. Wydaje się być taka jak przed chorobą.
  7. Nadal żadnej kałuży. Może to jednak nie posterylkowe? Dużo częściej robi na spacerkach, zamiast jednego razu to 3-4 razy. Może wzięła przykład z Figi. Może była po prostu jakoś rozregulowana, wiadomo w boksie robi się jak się chce a w domu trzeba wpaść w jakiś rozkład dnia, musi się zachcieć w odpowiednim czasie.
  8. Dzisiaj pogoda fatalna, deszcz pada, jest powyżej zera, kałuże, lód na chodnikach i ścieżkach, głęboki mokry śnieg. Rano Bunia wybrudziła się na spacerku strasznie, a wredny pan chciał zrobić pieskowi wielką krzywdę przez utopienie łapek w misce wody po przyjściu do domu. I wielka krzywda się stała! Łapki niestety nie są już tak fajnie brudne jak były. Myślę że wszystko już będzie w porządku, Bunia jest już w starej dobrej formie.
  9. Świetne zdjęcia drzew. Powiedziałbym fotografia artystyczna. A Gangsa trzeba było zostawić jak był, rozpuściłby się na pokojach :diabloti:
  10. Do góry Lunka do góry Niech Cię nie złapie kot bury To w zastępstwie cioci Figi :oops:
  11. Dokładnie. A że bywa u mnie prawie codziennie to może coś napisze.
  12. Ciotka Figa na wakacjach i nikt do Lunki nie zagląda. Do góry piesko mała.
  13. Aha i częstotliwość przypadków odmowy podążania w wybranym przeze mnie kierunku też wyraźnie wzrosła.
  14. Z Figą sobie pohasała po śniegu normalnie, ustawiła ją do pionu w kuchni u mamy żeby było wiadomo kto tu jest pierwszy do częstowania (biedna Fisia bała się potem wejść do kuchni i siedziała w przedpokoju). W drodze powrotnej spotkaliśmy o ile dobrze pamiętam Brutusa, reproduktora, dużego psa wielkości Buni a może nawet wyższego tylko szczuplejszego, który zaczął się do niej dobierać więc też dostał reprymendę. Tak że Bunia zaczyna odzyskiwać formę.
  15. Nooo dość żwawa jest a nie taka osowiała jak jeszcze przedwczoraj. Zobaczymy jak się spotkają z Figą. No i już kawał czasu jak w domu kałuży nie było, tfu tfu tfu....
  16. To Essentiale to bierze od dzisiaj rano (takie kapsułki) 10 szt., 2 kaps. dziennie przy posiłkach
  17. A wczoraj rano jak byłem pierwszy raz dostała kroplówkę NaCl 500ml, metacum ? (pierwsze 3 litery pewne dalej zgaduję) 1.2ml i przeciwbólowo No-Spa 1.5ml
  18. Belga nie wiem co ci odpowiedzieć na pytanie co dostała na wzmocnienie bo się na tym nie znam. mogę jedynie wypisać co dostała z jej książeczki: Imizol, Atropina, Cyclonamina? (trochę niewyraźnie), Essentiale (to chyba osłonowe na wątrobę).
  19. I dzisiaj rano nie dał mi dróżdżówki a tak głodna byłam (sam zeżarł) (CAŁĄ)
  20. Dzięki Marko za listę. Już mam te wszystkie adresy. W niedzielę nie wiedziałem jedynie że jednak był gabinet który był czynny. I przez to jeden dzień opóźnienia, moja wina niestety. Oczywiście że Bunia daje mi cały czas dużo radości, jest grzecznym, czasem upartym ale kochanym pieskiem. Mam nadzieję że ona też mnie troszkę lubi mimo że pan nie pozwala czasem iść tam gdzie chce, wczoraj nie dał jeść i zaprowadził tam gdzie mi robili "krzywdę", wbijali igły w kark i pupę i w łapkę, i tam gdzie dłubią w uszach, nie daje spać na kanapie, no i w ogóle taki jakiś niedobry jest .....
  21. Agnie, Bunia miała podany Imizol właśnie tam ... :sad:
  22. Biedna Bunia wylizała miseczkę mało polewy ze swojej porcelany stołowej nie zlizała ;).
  23. No już wiem że Helenę, pomyliłem się ale już nie chciałem poprawiać. Bunia jest dość żywa i głodna. Właśnie usiłuje wymusić na Ani drożdżówkę.
  24. Dzięki Loozerka za link ale już to czytałem. Od razu przeleciałem się po wyszukiwarkach a ten wychodzi jeden z pierwszych.
×
×
  • Create New...