-
Posts
3139 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Puchatek
-
Dimek kochający dzieci !!! Wreszcie w nowym kochającym domku!!!
Puchatek replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Pytanie jak Brylancik reaguje na Pirulca. Jeśli nie zamierza go zjeść mimo agresywnej postawy małego to może pozwolić na bliższy kontakt pod kontrolą. Pirulec raczej nie ugryzie bo będzie się bał reakcji (stąd kaganiec wydaje mi się zbędny a może nawet podnieść poziom agresji Pirulca) więc jeśli Brylancik go nie dziabnie to może się oswoją ze sobą. Na pewno trzeba je traktować "strasznie sprawiedliwie" żeby żaden nie poczuł się gorszy bo to tylko zaogni konflikt. Jak jeden coś dostaje to drugi też, nawet jak nie lubi i nie zje to niech ma i wie że też dostał. Może Pirulec jest zazdrosny a może pamięta że jego "serce na łapie" zostało odrzucone przez "nowego". -
Dimek kochający dzieci !!! Wreszcie w nowym kochającym domku!!!
Puchatek replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Ja myślę że on najlepiej wyreguluje sobie wagę. Jeśli jest zdrowy i ma co jeść a nie zjada wszystkiego to znaczy że tyle potrzebuje i nie ma co robić "podchodów". Widać taka waga mu pasuje. On wie lepiej. -
Nadal żadnej kałuży. Może to jednak nie posterylkowe? Dużo częściej robi na spacerkach, zamiast jednego razu to 3-4 razy. Może wzięła przykład z Figi. Może była po prostu jakoś rozregulowana, wiadomo w boksie robi się jak się chce a w domu trzeba wpaść w jakiś rozkład dnia, musi się zachcieć w odpowiednim czasie.
-
Dzisiaj pogoda fatalna, deszcz pada, jest powyżej zera, kałuże, lód na chodnikach i ścieżkach, głęboki mokry śnieg. Rano Bunia wybrudziła się na spacerku strasznie, a wredny pan chciał zrobić pieskowi wielką krzywdę przez utopienie łapek w misce wody po przyjściu do domu. I wielka krzywda się stała! Łapki niestety nie są już tak fajnie brudne jak były. Myślę że wszystko już będzie w porządku, Bunia jest już w starej dobrej formie.
-
Świetne zdjęcia drzew. Powiedziałbym fotografia artystyczna. A Gangsa trzeba było zostawić jak był, rozpuściłby się na pokojach :diabloti:
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Puchatek replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Dokładnie. A że bywa u mnie prawie codziennie to może coś napisze. -
Z Figą sobie pohasała po śniegu normalnie, ustawiła ją do pionu w kuchni u mamy żeby było wiadomo kto tu jest pierwszy do częstowania (biedna Fisia bała się potem wejść do kuchni i siedziała w przedpokoju). W drodze powrotnej spotkaliśmy o ile dobrze pamiętam Brutusa, reproduktora, dużego psa wielkości Buni a może nawet wyższego tylko szczuplejszego, który zaczął się do niej dobierać więc też dostał reprymendę. Tak że Bunia zaczyna odzyskiwać formę.
-
Dzięki Marko za listę. Już mam te wszystkie adresy. W niedzielę nie wiedziałem jedynie że jednak był gabinet który był czynny. I przez to jeden dzień opóźnienia, moja wina niestety. Oczywiście że Bunia daje mi cały czas dużo radości, jest grzecznym, czasem upartym ale kochanym pieskiem. Mam nadzieję że ona też mnie troszkę lubi mimo że pan nie pozwala czasem iść tam gdzie chce, wczoraj nie dał jeść i zaprowadził tam gdzie mi robili "krzywdę", wbijali igły w kark i pupę i w łapkę, i tam gdzie dłubią w uszach, nie daje spać na kanapie, no i w ogóle taki jakiś niedobry jest .....