-
Posts
3139 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Puchatek
-
Historia jest długa. Najpierw spotkaliśmy się z jakimiś nieznanymi mi psami, m.in. bokserka i jakiś o ile pamiętam ONkopodobny i obydwoje uwzięli się na Bunię nawet dość zawzięcie ją atakując. Zwalały ją z nóg. Co się podniosła po jednym ataku to drugie z innej strony na nią skakało i przewracało. Po pewnym czasie Bunia była już zmęczona i zaczęła uciekać przed nimi nawet lekko podwijając ogon tak że wreszcie musiałem wkroczyć i przerwać te "zabawy" a potem odeszliśmy dalej od tej grupy psów. W tym epizodzie była też zdrada. Fiśka zamiast stanąc po stronie Buni dołączyła się do strony ją atakującej.
-
Dzisiaj byliśmy na Polach Mokotowskich. Bunia spotkała się z wieloma pieskami. Nie ma kondycji psina. Szybko spuchła. Co prawda mieliśmy jeszcze podróż pociągowo autobusową w obie strony. Po powrocie dostała obiadokolację i teraz jest tak zmęczona że padła i śpi jak zabita. Nie wiem jak to będzie z wieczornym spacerkiem, czy wstanie i czy nie spadnie ze schodów w czasie schodzenia bo jak zmieniała pozycję podczas snu to tak jak babcia emerytka.
-
.... i chłopaki. To że załatwia się w przedpokoju moze być spowodowane tym że jeszcze nie skojarzyła że to jej dom. Jeśli chodzi o posłuch to jednak musisz go wymusić choćby miało boleć (i serce i pupa) bo niekonsekwencja potem się mści.
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Puchatek replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
To Agnie bierze psy na tymczasy :crazyeye: Bo wielkie to dla kleszcza frykasy :angryy: :mad: -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Puchatek replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
O kurczę blade Co na to niedźwiadek Będąc na bakier z pisaniem Odgryźć się nie jest w stanie -
SARA - całkowicie wykończona sunia od bezdomnego..MA DOM!!!!!!
Puchatek replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Kolorystycznie mordka to negatyw Buni. Tam gdzie Bunia jest czarna Sara jest jasna i odwrotnie :lol:. -
SARA - całkowicie wykończona sunia od bezdomnego..MA DOM!!!!!!
Puchatek replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Faktycznie śliczna sunia o bardzo oryginalnej urodzie. -
To Buni może się przestraszyć bo Bunia w zabawie strasznie charczy tak jakby chciała rozerwać na strzępy.
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Puchatek replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
ZNIEG niech sobie pada ale po ZNIEGU się nie da jeździć :diabloti:. Tak mi się wydaje :evil_lol:. Złośliwy to ja jestem jak rzadko :evil_lol:. -
No i do tej pory sucho, no może jakieś pojedyncze kropelki. Może ona wbrew pozorom wcale nie ma za gorąco tylko przemarza. Bo wczoraj padało i mokro było. Za każdym razem jak wracaliśmy ze spacerku podwozie można było wyżymać a wiadomo samą ścierą się nie wysuszy (chyba trzeba ją zacząć traktować suszarką?). A ja jeszcze "świadomy" tego że takiemu psu na pewno gorąco otworzyłem okno na mikrouchył tak że mogło ją trochę zawiać. Czyżby taka delikatna była? To jak ona w ogóle przeżyła w schronie jesli to prawda?
-
Dimek kochający dzieci !!! Wreszcie w nowym kochającym domku!!!
Puchatek replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj wszedłem tylko po to żeby napisać że wątek chyba umarł śmiercią naturalną a tu kilka stron się po tak długim milczeniu w dwa dni przerobiło. Cieszy że wszystko OK. Czy Dimek z Pirulcem się już dogadali bo o tym nic nie napisaliście. -
Pewnie chce ustalić hierachię. Ponieważ Tezunia jest słabsza to włazi jej na głowę w przenośni i dosłownie. Sądzę że przede wszystkim musi się dowiedzieć że to Wy jesteście wyżej w hierarchi i jak coś każecie to ma być wykonane. Po drugie jakaś hierarchia wśród zwierzostanu ustalić się chyba musi. Chodzi o to żeby stało się to w miarę bezboleśnie. Jestem za tym żeby jednak walić w tyłek Kiwi jeśli za bardzo dokucza Tezuni. Musi zdać sobie sprawę że za Tezunią stoją nie tylko jej własne siły ale też Wasza. Pytanie co będzie jak zostaną same, czy Kiwi nie będzie się odgrywać. Odciąganie zabawką nic nie da bo tylko na chwilę rozwiąże sprawę a hierarchia i tak musi zostać ustalona więc przy każdej okazji będą próby ze strony Kiwi. Trudno siedzieć przy nich 24 godziny na dobę. Nigdy nie miałem dwóch zwierzaków na raz więc tak sobie teoretyzuję ale może to co piszę ma jakiś sens albo chociaż da materiał do przemyśleń.
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Puchatek replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Pisząc o smaku odnosiłem się do Twojej wypowiedzi, cytuję: <pisz "to obrzydliwstwo o smaku kredy"> To chyba dotyczyło smecty -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Puchatek replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
To skąd wiesz jak smakuje? -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Puchatek replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Przecież trzeba spróbować czy psu nie zaszkodzi :cool1:. -
U nas na razie nikt się nie czepia, przynajmniej mnie ale Bunia ciągle na smyczy po mieście (bez kagańca oczywiście) a poza tym nie za bardzo w "zielonym" Grodzisku jest zielone miejsce gdzie można wyjść z psem (a i na spacer samemu też), jeden SKWEREK zwany szumnie PARKIEM Skarbków i parę innych szczątków roślinności to cała zieleń tego miasta. W Warszawie jest bardziej zielono niż u nas. Nie wiem jak postąpię się straż przyczepi bo ogólnie spokojny ze mnie człowiek ale jak mnie coś wkurzy to wybucham więc może się to dla mnie źle skończyć. Na razie podchodzę do tego zgodnie ze swoim nickiem czyli na luzie.
-
Mam was w ulubionych więc zaglądam. Jeśli chodzi o badania to jak chcesz wykryć posterylkowe nietrzymanie moczu? Brak hormonu! Ale po sterylce to standard więc nic nie wyjaśnia. Jedne i drugie mają z tym problem ale jedne sikają a drugie nie. Wykrywa się to tylko na zasadzie eliminacji wszystkich innych możliwości. Z drugiej strony można od razu założyć że to jest to i zacząc leczyć. Jak zadziała to znaczy że trafiłaś, jak nie zadziała to nadal nic nie wiesz bo nie zawsze zadziała nawet jeśli wiadomo że to jest to. Posterylkowe nietrzymanie moczu jest nadal dużą zagadką i do tej pory nie wiadomo skąd się bierze bo braki w hormonach jak już nadmieniłem nie oznaczają że suka będzie miała z tym problem.