Jump to content
Dogomania

Puchatek

Members
  • Posts

    3139
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Puchatek

  1. Powiedziała też jedną rzecz w stosunku do której nie wiem jak się ustosunkować. Otóż twierdzi że popuszczanie posterylkowe nie ma nic wspólnego z brakiem hormonów tylko jest wynikiem ucisku końcówki macicy na pęcherz moczowy. Tłumaczyłoby to dlaczego jedne suki mają problem a inne nie. Nie tłumaczy natomiast dlaczego podanie hormonów niektórym sukom pomaga i dlaczego w związku z tym nie leczy się tego poprzez powtórną operację (chociaż słyszałem o tym że są takie przypadki ale to powinno być masowe jeśli miałoby pomóc). Z tego wszystkiego nie spytałem jej o to.
  2. Przy okazji porozmawiałem o tym sikaniu i wygryzaniu sobie łap. Z łapami sprawa jest prosta tzn. wytłumaczenie jest proste. Jest to na tle nerwowym i trzeba jej "po prostu" nie pozwolić na to poprzez odwracanie uwagi (w nocy oczywiście niewykonalne). Natomiast jeśli chodzi o sikanie to p.Magda twierdzi że jest to posterylkowe ale na wszelki wypadeg dała mi skierowanie na USG i ew. inne badania o których zadecydują na miejscu w zależności od wyniku USG.
  3. Przed chwilą wróciłem od wetki. Bunia ok. 11 znów posikała po mieszkaniu więc wyszedłem z nią na "opróżnienie pęcherza" z reszty płynu. Przy okazji wpadłem do wetki w sprawie oczyszczenia uszu. Z uszami jest jakby trochę lepiej i będzie dobrze pod warunkiem że będą codziennie czyszczone. Niestety muszę się tego nauczyć (tzn. wiem co trzeba zrobić i chyba bym umiał tylko Bunia nie chce współpracować).
  4. Bunia jest u mnie od 2 miesięcy (wziąłem ją tuż przed Sylwestrem). Jej historia jest opisana w pierwszym poście tego wątku. Nie jest to sprawa nauczenia jej czystości, ona to umie natomiast nie trzyma moczu. Siusia pod siebie, usiłuje ukryć ten fakt, wylizuje się i usiłuje wylizywać podłogę, nie chce wstać z tego w czym leży. Jeśli chodzi o proszenie czy sygnalizowanie potrzeby to zupełnie odrębna sprawa i nie dotyczy tego sikania. Czasem pies ma za przeproszeniem sraczkę i musi wyjść poza normalnymi godzinami więc powinien umieć to zasygnalizować.
  5. loozerka wszystkie wątki obleciała a o swoim zapomniała
  6. Jowitko, dzieki za zdjęcia. Dopiero na pozostałych widać że Amisia to już chyba prawie wielkości Drakusia jest. Wielkie kocisko Ci rośnie.
  7. No to dzisiaj miałem upojną noc. Bunia przyłaziła do sypialni co rozumiałem jako "zachętę do wyjścia". 24, 2 5 to godziny wyjść dzisiejszej nocy. W zasadzie wszystkie uzasadnione. Dużo siusiała. Nie wiem dlaczego. Jak ją nauczyć prosić o wyjście. Ma ktoś pomysł? Jej proszenie o ile w ogóle jest to jest takie subtelne że często niezauważalne. Siądzie w progu pokoju i patrzy się, podchodzę do smyczy i pytam "spacerek?, siusiu?" (słowo siusiu zna), żadnej reakcji, dotykam kurtki z tymi samymi słowami, nic.
  8. Loozerko nie sądzę żeby to był problem z widzeniem bo wchodzi na przeszkody z głową odwróconą do tyłu. W tej pozycji to każdy by wszedł. Natomiast z tym ostatnio to nie tylko mnie nie widziała ale nie poczuła węchem (u psa podstawa) i nie usłyszeła że głos dochodzi z przeciwnego kieruku i zupełnie innej odległości. Jakiś problem to może być ale jeszcze nie wiem jakiej natury a na pewno nie ze wzrokiem.
  9. Dzisiaj godzinę przed normalnym wyjściem znowu nasiusiała. piszę o tym tylko dlatego że nie było to standardowe popuszczenie paru kropel tylko z pół pęcherza. Normalnie na leżąco, pod siebie.
  10. No proszę, telewizja to jednak potęga. Jak Cię w niej nie ma to nie istniejesz. Mam nadzieję że domek jest "usieciowiony" i będziemy mieli relacje z kolejnych osiągnięć Kinga.
  11. Sarunia piesko jeszcze trochę cierpliwości, znajdziemy Ci domek na pewno.
  12. Asiaczku, sprawa jest względnie prosta. Otóż to że masz swoje zdjęcia na swoich CD umożliwia Ci cieszenie się nimi samej na komputerze do którego ten CD włożysz. Natomiast jeśli chcesz żeby zdjęcie znalazło się np. na jakimś wątku w Dogo i było w związku z tym dostępne dla wszystkich którzy ten wątek oglądają to musi znaleźć się mówiąc poglądowo gdzieś w Internecie (Ty po obejrzeniu sobie zdjęć ze swojego CD wyjmiesz go z komputerai i jak ktoś z zewnątrz kto miałby akurat o 24 w nocy ochotę je obejrzeć miałby to zrobić?). Zdjęcie w Internecie może znaleźć się tylko w taki sposób że zostanie umieszczone na jakimś serwerze (np. ImageShack czy Fotosik) i stamtąd w miarę potrzeb będzie pobierane. Jeśli ktoś wejdzie na wątek w Dogo na którym wyświetla się dane zdjęcie powoduje wykonanie operacji ściągnięcia tego zdjęcia z serwera za pośrednictwem linku na Dogo do swojego komputera i wyświetlenie go na ekranie. Mam nadzieję że opisałem zrozumiale (mimo pewnych uproszczeń sposób w jaki zdjęcia wyświetlają się na Dogo - i nie tylko). Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to nie krępuj się, jak będę znał odpowiedź to odpiszę.
  13. To jeśli można być takim bezczelnym to ja też chcę te zdjęcia :oops:.
  14. A najlepiej to założyć sobie jakiś darmowy swój serwer www i tam trzymać wszystkie swoje zdjęcia. Przynajmniej ja tak robię. Wtedy dokładnie wiem gdzie są, jakie mają parametry, łatwiej wymienić na inne w przypadku takiej potrzeby.
  15. Znaczenie ma takie że jak jest porozrzucane to musisz gdzieś sobie zapisać wszystkie adresy zdjęć żeby je w razie potrzeby poznajdować. Jeśli są w jednym miejscu to wystarczy pamiętać to miejsce (a nawet i to nie, logujesz się i sam cię tam skieruje).
  16. Świetne. Swoją drogą to chyba dziwna pozycja jak na śpiącego kota z taką wyciągniętą nogą. Biedna Amisia wygląda jakby miała wydać ostatnie tchnienie.
  17. Harda i ciekawska mina Tak King nam się zaczyna Potem tułów i trzy łapy A w końcu ogon kudłaty.
  18. Piękna i mądra sunia szuka kochającego domku [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/35025366.jpg[/IMG]
  19. To że masz na CD to oczywiście świetnie ale tu nie o to chodzi. zawsze jak chcesz opublikować jakieś zdjęcie w necie to musisz je wrzucić na jakiś serwer. Galeria o której pisze Imanca to takie miejsce gdzie możesz wrzucać zdjęcia które publikujesz a potem dawać link do nich np. w Dogo. Jest to to samo co do tej pory: wrzucasz na Imageshack i dajesz link tyle że nie jest to za każdym razem jakieś kompletnie inne miejsce w ImageShack tylko jedno miejsce gdzie je sobie składujesz. Teraz są porozrzucane po całym ImageShack.
  20. Lunka ciągle szuka domku na stałe, bardzo fajna sunia. Łapki trochę chore ale łepetyna i reszta działa wysmienicie :lol:. Dziękuję, staram się jak mogę chociaż na razie nie przyniósł Kiwi nowego domu. Wróciła po paru dniach na tymczas do Agnie. Ożywiła domek za bardzo.
  21. Wg Wikisłownika w kategorii regionalizmy białostockie: "[URL="http://pl.wiktionary.org/w/index.php?title=fifrak&action=edit"][COLOR=#800080][B]fifrak[/B][/COLOR][/URL] - lekkie, byle jakie ubranie" :evil_lol:
  22. Lunka domku pilnie szuka Jej serduszko do drzwi puka Domku, domku wpuść do środka W środku drugie serce spotka.
  23. Ale przed chwilą Bunia numer wycięła. Bylismy w kuchni, Bunia jak zwykle wygryzała sobie stopę (coś z tym trzeba zrobić, pojęcia nie mam dlaczego tak gryzie się między opuszkami), chciałem jej dać zakamuflowany Furagin, stałem po drugiej stronie stołu, 2 metry od niej, zawołałem ją, podniosła głowę, zawołałem drugi raz, zerwała się na równe nogi i biegiem do mnie do pokoju (???!!!), zawołałem znowu, wypadła z pokoju ze zdziwieniem na mordzie, "to jesteś tutaj???". Nie wiem co o tym myśleć, to jej roztargnienie, wchodzenie na słupy, jakieś takie rozkojarzenie.
  24. Jedna uwaga. Poświata napisała "[COLOR=black]Pamietaj: Maksymalna wiekość obrazka może mieć 100 na 100 pixeli [COLOR=red]lub[/COLOR] 13.7 KB (lub mniejsze).[/COLOR]" Ten warunek jest mocniejszy, musi być [COLOR=red]I[/COLOR] ponieważ obydwa warunki muszą być spełnione: "maks 100x100 i jednocześnie mniej niż 13.7kB"
×
×
  • Create New...