Jump to content
Dogomania

Puchatek

Members
  • Posts

    3139
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Puchatek

  1. Zapachy zapachami A jak Kiwi pod pachami? Może dezodorant świeży Zastosować tam należy?
  2. Skoro Kiwi tak pasuje To niech Agnie jej szczotkuje Zębiska, by oddech był świeży Z higieną żyć dobrze należy
  3. To może podajcie tu konto Beamichy na które trzeba wpłacać.
  4. Agnie będzie szczęśliwa Gdy nasza kochana Kiwa Pójdzie sobie w pierony Na jakieś inne salony
  5. Zastanawiam się czy w przypadku zjadania, wcierania w siebie kup nie należy zastosować metod radykalnych. Pieskowi doprowadzanie po tym fakcie do porządku powinno się niepodobać! Zastanawiam się nad psikaniem dezodorantem lub jakąś podobną akcją. Ważne żeby skojarzył te fakty ze sobą. Problem tylko żeby nie odstraszyć go od przychodzenia. Swoją drogą dlaczego się tarzają w ludzkim g.... to jestem w stanie sobie wyobrazić ale dlaczego jedza to mnie już przerasta intelektualnie.
  6. 10 minut temu zaprosiłem ją na balkon i siedzi sobie, a właściwie leży i śpi.
  7. Dostała dzisiaj rano pierwszą porcję Urotrimu. Zobaczymy, jakby co będzie na Was. Od czasu ostatniego jednodniowego incydentu z popuszczaniem, znów tfu, tfu, tfu sucho.
  8. Figa deklarowała tylko powiedzcie gdzie wpłacać, na to samo konto co na hotelik?
  9. Ja nie jestem aż taki zasadniczy. Natomiast rzeczywiście żadnych leków nie biorę. Z jajkiem czy kurą jak wiesz doskonale jest to problem pozorny bo wiadomo jak było. Jestem zdrowy bo nie biorę leków. I wiem to stąd że nie jest tak ze nie choruję zupełnie. Jak wszyscy wokół kichają i kaszlą a ja wyczuwam że u mnieteż coś zaczyna być niewyraźnie to zamiast brać "coś tam bo jakiś niewyraźny jestem" walnę sobię mleczko z miodem, poprawię chlebem z czosnkiem i cebulą i przechodzi. Jest to zresztą logiczne. Organizm faszerowany np. antybiotykami przestaje się sam bronić i zdaje się tylko na pomoc z zewnątrz (a bakterie się uodparniają i zacierają łapki). Mój układ immunologiczny cały czas jest poddawany presji środowiska, cały czas walczy, uczy się zwalczania nowych bakterii i wirusów. Dlatego taki nędzny wirus siejący spustoszenie wśród innych organizmów, wpadając do mnie dostaje od moich białych ciałek w zęby i cześć. PS. Nie mówię że jak złamię rękę to nie idę do lekarza.
  10. Pojawił się ktoś nowy? Czyżbym coś przegapił? Pisałaś już o tej kobiecie?
  11. Sądząc po Lunce to taka długa przerwa w jedzeniu może być problemem :evil_lol:
  12. Szurnięta to szurnięta ale już widzę komentarze w stylu: "I patrz pani tyle lat miała tego psa i oddaje, widzisz pani co za baba, a może hodowlę nielegalną ma".
  13. No to chyba od jutra zacznę podawać chociaż z duszą na ramieniu. A twoje zdanie: "Gdyby tak brać pod uwage wszystkie skutki oboczne, jakie mogą sie pojawic, to czlowiek nie przyjmowałby niczego." Stosuję wobec siebie w całej rozciągłości, nie stosuję niczego i wiesz co, zdrowy jestem!
  14. Jak zrobię plakat z nowymi zdjęciami to będzie w takiej postaci że każdy będzie mógł go sobie ściągnąć i wydrukować ile dusza zapragnie.
  15. Skoro Figa przyjeżdża to rozumiem że też weźmie cyfraka. Musimy się umówić to zrobię zdjęcia celowo pod plakat.
  16. To byłby jeszcze potrzebny transport z Jeleniej do Katowic bo jak zrozumiałem koleżanka ZuziM odpadła. Gdyby się taki transport znalazł to może się okazać że nie będzie to ten sam dzień w który ewentualnie jedzie Igusia. Trzeba więc na wszelki wypadek rozejrzeć się za tymczasem w Katowicach.
  17. No cały czas to robimy. Każdy post winduje Kiwkę na pierwszą stronę Forum. Pewnie już wszyscy ją tu znają. Skoro nie znalazła jeszcze domku to chyba trzeba zastanowić się nad innymi kierunkami ekspansji. Rozumiem że jest na Allegro. Czy jest na innych psich stronach? Jak z ogłoszeniami w prasie i na słupach? W Grodzisku nie widziałem, może trzeba zrobić jakieś plakaciki i zacząć rozwieszać też w innych miastach. Przydałoby się rzeczywiście jakieś nowe zdjęcie i tak jak proponowała Lulka ze stojącym człowiekiem żeby widać było rozmiar. Plakat mogę zrobic jak będzie zdjęcie. Gorzej z wydrukowaniem bo mi drukarka kolorowa coś nawaliła, chyba że czarno-białe.
  18. A w jakim programie był? Może trzeba w tym samym jako dalszy ciąg?
  19. KingaW ma pogląd który Każe walić z grubej rury Beam chce nasłać inspektora Lub kogoś z telewizora Jak zakończy sie ta sprawa Kupa ludzi jest ciekawa Lecz dla Kinga jest ważniejsza Sprawa domku, o resztę mniejsza PS. GDGT ten Twój nick mi się z niczym nie rymuje :placz:
  20. Ciotki Wilejkaros i Beam Wyróżniają się tu tym Że spokojnie i wyważenie Chcą poddać krytycznej ocenie Zachowanie niedoszłej "Pani" Która okazała się do bani W nadziei że ją to bardziej zaboli Niż używanie twardych bejsboli
  21. No właśnie to miałem na myśli pisząc że można zaszkodzić. Jak na nią naskoczycie to wykorzysta to jako pretekst żeby się obrazić i przestanie go utrzymywać. A tak na marginesie to znam rodzinę która wyjeżdżając do USA a więc trochę dalej, na stałe zabrała ze sobą starego psa mimo znacznych kosztów i utrudnień więc tej "Pani" chyba aż tak bardzo na nim nie zależało (o ile rzeczywiście wyjeżdża w co osobiście wątpię)
  22. Ciotka Beam tak się wkurzyła Że bejsbola by użyła Ale gdyby to zrobiła Może psu by zaszkodziła Kinguś domek znajdzie fajny "Pani" kwiatek damy czarny
  23. W sumie chociaż to dobrze że niedługo u niej był więc pewnie jeszcze się nie przyzwyczaił do niej i psychicznie tego nie odczuje jako odrzucenie. Ważne żeby teraz znaleźć mu szybko odpowiedzialny dom. PS. Beam6, co do Twojego NIE ROZUMIEM myślę że wyjaśnienie jest proste, po prostu wstydziła się że wzięła psa i oddaje, wolała to załatwić "po cichu" i gdzieś go "upchnąć". Co oczywiście nie tłumaczy jej w najmniejszym stopniu. To tak gwoli wyjaśnienia. Przynajmniej mnie się tak wydaje.
  24. Rozumiem z Twojego postu że gdyby się ktoś znalazł z Katowic do Wawy to też mogłoby być.
  25. A co do zaufania to zawsze mam ograniczone zaufanie, do dowolnego lekarza. Lek to jest jednak świństwo do którego podchodzę z potrójną dozą ostrożności.
×
×
  • Create New...