-
Posts
3139 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Puchatek
-
Zapachy zapachami A jak Kiwi pod pachami? Może dezodorant świeży Zastosować tam należy?
-
Skoro Kiwi tak pasuje To niech Agnie jej szczotkuje Zębiska, by oddech był świeży Z higieną żyć dobrze należy
-
Agnie będzie szczęśliwa Gdy nasza kochana Kiwa Pójdzie sobie w pierony Na jakieś inne salony
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Puchatek replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Zastanawiam się czy w przypadku zjadania, wcierania w siebie kup nie należy zastosować metod radykalnych. Pieskowi doprowadzanie po tym fakcie do porządku powinno się niepodobać! Zastanawiam się nad psikaniem dezodorantem lub jakąś podobną akcją. Ważne żeby skojarzył te fakty ze sobą. Problem tylko żeby nie odstraszyć go od przychodzenia. Swoją drogą dlaczego się tarzają w ludzkim g.... to jestem w stanie sobie wyobrazić ale dlaczego jedza to mnie już przerasta intelektualnie. -
Ja nie jestem aż taki zasadniczy. Natomiast rzeczywiście żadnych leków nie biorę. Z jajkiem czy kurą jak wiesz doskonale jest to problem pozorny bo wiadomo jak było. Jestem zdrowy bo nie biorę leków. I wiem to stąd że nie jest tak ze nie choruję zupełnie. Jak wszyscy wokół kichają i kaszlą a ja wyczuwam że u mnieteż coś zaczyna być niewyraźnie to zamiast brać "coś tam bo jakiś niewyraźny jestem" walnę sobię mleczko z miodem, poprawię chlebem z czosnkiem i cebulą i przechodzi. Jest to zresztą logiczne. Organizm faszerowany np. antybiotykami przestaje się sam bronić i zdaje się tylko na pomoc z zewnątrz (a bakterie się uodparniają i zacierają łapki). Mój układ immunologiczny cały czas jest poddawany presji środowiska, cały czas walczy, uczy się zwalczania nowych bakterii i wirusów. Dlatego taki nędzny wirus siejący spustoszenie wśród innych organizmów, wpadając do mnie dostaje od moich białych ciałek w zęby i cześć. PS. Nie mówię że jak złamię rękę to nie idę do lekarza.
-
Pojawił się ktoś nowy? Czyżbym coś przegapił? Pisałaś już o tej kobiecie?
-
Szurnięta to szurnięta ale już widzę komentarze w stylu: "I patrz pani tyle lat miała tego psa i oddaje, widzisz pani co za baba, a może hodowlę nielegalną ma".
-
Jak zrobię plakat z nowymi zdjęciami to będzie w takiej postaci że każdy będzie mógł go sobie ściągnąć i wydrukować ile dusza zapragnie.
-
Skoro Figa przyjeżdża to rozumiem że też weźmie cyfraka. Musimy się umówić to zrobię zdjęcia celowo pod plakat.
-
No cały czas to robimy. Każdy post winduje Kiwkę na pierwszą stronę Forum. Pewnie już wszyscy ją tu znają. Skoro nie znalazła jeszcze domku to chyba trzeba zastanowić się nad innymi kierunkami ekspansji. Rozumiem że jest na Allegro. Czy jest na innych psich stronach? Jak z ogłoszeniami w prasie i na słupach? W Grodzisku nie widziałem, może trzeba zrobić jakieś plakaciki i zacząć rozwieszać też w innych miastach. Przydałoby się rzeczywiście jakieś nowe zdjęcie i tak jak proponowała Lulka ze stojącym człowiekiem żeby widać było rozmiar. Plakat mogę zrobic jak będzie zdjęcie. Gorzej z wydrukowaniem bo mi drukarka kolorowa coś nawaliła, chyba że czarno-białe.
-
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
Puchatek replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
A w jakim programie był? Może trzeba w tym samym jako dalszy ciąg? -
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
Puchatek replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
KingaW ma pogląd który Każe walić z grubej rury Beam chce nasłać inspektora Lub kogoś z telewizora Jak zakończy sie ta sprawa Kupa ludzi jest ciekawa Lecz dla Kinga jest ważniejsza Sprawa domku, o resztę mniejsza PS. GDGT ten Twój nick mi się z niczym nie rymuje :placz: -
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
Puchatek replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Ciotki Wilejkaros i Beam Wyróżniają się tu tym Że spokojnie i wyważenie Chcą poddać krytycznej ocenie Zachowanie niedoszłej "Pani" Która okazała się do bani W nadziei że ją to bardziej zaboli Niż używanie twardych bejsboli -
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
Puchatek replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
No właśnie to miałem na myśli pisząc że można zaszkodzić. Jak na nią naskoczycie to wykorzysta to jako pretekst żeby się obrazić i przestanie go utrzymywać. A tak na marginesie to znam rodzinę która wyjeżdżając do USA a więc trochę dalej, na stałe zabrała ze sobą starego psa mimo znacznych kosztów i utrudnień więc tej "Pani" chyba aż tak bardzo na nim nie zależało (o ile rzeczywiście wyjeżdża w co osobiście wątpię) -
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
Puchatek replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Ciotka Beam tak się wkurzyła Że bejsbola by użyła Ale gdyby to zrobiła Może psu by zaszkodziła Kinguś domek znajdzie fajny "Pani" kwiatek damy czarny -
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
Puchatek replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
W sumie chociaż to dobrze że niedługo u niej był więc pewnie jeszcze się nie przyzwyczaił do niej i psychicznie tego nie odczuje jako odrzucenie. Ważne żeby teraz znaleźć mu szybko odpowiedzialny dom. PS. Beam6, co do Twojego NIE ROZUMIEM myślę że wyjaśnienie jest proste, po prostu wstydziła się że wzięła psa i oddaje, wolała to załatwić "po cichu" i gdzieś go "upchnąć". Co oczywiście nie tłumaczy jej w najmniejszym stopniu. To tak gwoli wyjaśnienia. Przynajmniej mnie się tak wydaje.