Jump to content
Dogomania

JoSi

Members
  • Posts

    1763
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by JoSi

  1. [SIZE=4]Wisełko, paczka doszła.[/SIZE] Śpioszki są super, pampersy super i bardzo, bardzo dziękujemy. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/131/c7b534b5fa084875.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/131/81104b6dd6060a4c.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/131/7482b4fc7e3d8b6d.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/153/81c1b5ac15a5d5a6.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/131/de44342ede011c9d.jpg[/IMG][/URL]
  2. Pan Piotr wysyła wózek jutro z instrukcją obsługi, powinien dojść we wtorek. Właśnie skończyłam rozmowę telefoniczną.
  3. DIF, nie jesteś sama. Czy już próbujesz tego, co radziłam. A nowe posłanko nic nie da, lepsza jest kocia budka, największa z możliwych. Moje psy preferują takie rozwiązanie, nawet jamniczka nie zjada budki. Pinia nie jest nadzwyczajnym przypadkiem tylko inteligiętną dominantką, rozumie na co sobie może pozwolić. Tu pomoże tylko konsekwencja i natychmiastowa reakcja na jej wyczyny.
  4. Jamniczek wyrzucony? To się w głowie nie mieści. I jeszcze grzeczny, nie zjada wszystkiego jak moja suczka-jamniczka. Żyjemy wśród troglodytów i mój szacunek do ludzi spada z hukiem. Taki śliczny piesek, to zmarszczone czoło. Pewnie myśli, jak mozna wyrzucić przyjaciela. To trudno zrozumieć piesku, nie tylko Tobie.
  5. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/151/3f5af64df6f57518.jpg[/IMG][/URL] To zainteresowanie Frotki nie jest miłością do krolika, którego można wypuszczać tylko przy zamkniętych drzwiach. Chyba traktuje Gryzeldę jak dobrą przekąskę. Z kotami jest inaczej, przyzwyczaiły się do niej i wiedzą, że nie gryzie tylko chce pogonić.
  6. [quote name='Wisełka']Paczka wysłana dziś rano. JoSi daj znać jak dojdzie :) Pozdrowionka[/quote] Oczywiście Wisełko, może zdjęcia zrobię, może Frotka raczy się podnosić w trakcie bo jak biorę aparat do ręki to siada płasko.:eviltong:
  7. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/127/ecefce9d934163cd.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/127/8349a7c9de6b982b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/151/7675ee085f16f164.jpg[/IMG][/URL] Dziękujemy wszystkim, Frotka i ja.
  8. Wisełko, wszystko jest potrzebne, niszczy się od stałego prania i widzisz jak wygląda. [B][COLOR=red]Dziękuję WSZYSTKIM za wpłaty i pomoc[/COLOR][/B]. Czy wysłać do kogoś fakturę i rachunek czyli to czego jeszcze nie zgubiłam? Faktura za nivalin i wit. B (milgamma) oraz strzykawki: 161.50zł Paragon fiskalny (wcześniej) za te same leki w mniejszych ilościach 41.20zł Solkoseryl 3 x 19.50 (brak rachunku) Oliwa z oliwek już czwarta - brak rachunku 3x razy lek na robale 30 zł - brak rachunku 2x razy Dexafort co 10 dni jeden 20 zł (10 zł za jeden zastrzyk) oczywiście brak rachunku Jak dotąd wet. za darmo, pampersy dla dorosłych - darowizna, zostały 2 op. po 30 szt. i jedno niepełne. Na dobę wychodzą 2 pampersy (1/2 jednorazowo), czasem więcej. Przed nami badanie kału i krwi co będzie już kosztowało i następne leki w zastrzykach. Postaram się pisać na bierząco i wierzcie mi, to jest dla mnie najgorsza robota, której niecierpię. Robienia zastrzyków też nie lubię, chociaż mniej niż papierowej roboty, więc idzie to zgrabnie i o czasie.
  9. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/150/b243fb869bd6867e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/126/cd6284ddd3900142.jpg[/IMG][/URL] Tusia maleńka (3 kg) śpi nareszcie w swojej dziennej sypialni a kot Filip właśnie przechodził. Każdy pies , nie tylko Frotka, wygląda przy Tusi jak olbrzym.
  10. Steryd podawany Frotce nazywa się Dexafort - o ile dobrze przeczytałam bazgroł. Dzisiaj kolejne, mam nadzieję ostatnie, odrobaczanie. W przyszłym tygodniu kał do analizy i badanie krwi.
  11. [quote name='MalgosMalgos']reszte zamowilam po znajopmych, beda szukac. Teraz wiem jakie pampersy mam przyslac - tu jest ich tyle rodzajow, ze zawrot glowy. Wszystko zostanie przeslane priorytetem w sobote z Gorzowa dzieki uprzejmosci Ani. malgosmalgos[/quote] Cudownie !!!
  12. [quote name='zdrojka']Uh, dawno mnie tu nie było... Ależ mi głupio... Asiu, mówił Ci Wiktor, że rozmawialiśmy troszkę?[/quote] A nie przyznał się bo bym go wylogowała. I tak mu krzywdę zrobię, przegina. Ja tu też gościem jestem gdy wzywają inne sprawy, zapewniam, bardzo przyjemne i wzruszające chwilami. Wisełko, nie wiadomo jak będzie z chodzeniem Frotki, przekonamy się już za cztery miesiące.
  13. Dziękuję DIF, cudna jest jak zwykle, Ty i Pinia też oczywiście. Pinia lepiej wygląda, już nie jest taka zapadnięta.
  14. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/148/86de4efce3dff1f8.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/149/791cadf06fcb940a.jpg[/IMG][/URL] Frotka w najmniejszej budce kociej i pampersie zrujnowanym bez śpioszka po trzech godzinach. Wchodzi baba jedna wszędzie.
  15. Na str. 64-tej, na samym dole, jest link ze śpioszkami i numerami, które są dobre. MalgosMalgos, mam nadzieję, że to wystarczy bo zdjęcia już w pampersach nic nie mówią. Właśnie przekonałam się, jak bardzo większa ilość śpioszków jest potrzebna i to przez własne lenistwo. Wieczorem włożyłam czysty śpioszek prosto z kaloryfera, 2 pozostałe czekały na dzisiejsze pranie w pralce. Rano śpioszek był zupełnie przelany i nie nadawał się do ponownego użycia. Pranie się zrobiło właśnie, Frotka porusza się w samym pampersie sypiąc wszędzie jego bebechami. Napisał p. Piotr, wózek jest już u niego a ja mam kolejny raz zrobić pomiary suczki. Nie dziwię się, też mi inaczej wychodziło niż p. Piotr napisał sugerując się zdjęciami z linijką.
  16. Majqa, Panca, dziękuję za PW i nie tylko. Anonimowi za całe 150 zł. Majqa - dokładny opis masażu grzbietu. Panca - pomoc finansowa. Opis się drukuje, na początek muszę mieć wgląd w papier, żeby czegoś nie opuścić. Rozumiem, że też 3x dziennie. A w ogóle wszystkim dziękuję za opiekę wirtualną nademną. Bardzo wzmacnia i pomaga. Red, czy zauważyłaś w schronie jaka była bezwładna prawa łapka? Już dorównała lewej, ma takie same odruchy, chwilami nawet mocniejsze. Po raz pierwszy, wczoraj, prawe kolano było też lekko zaczerwienione, czyli łapki zaczynają się wyrównywać. Przy ostatniej zmianie pampersa o 23-ciej używam jeszcze salkoserylu żelu na miejsca zaczerwienione. Rano wszystko znika. Zaczerwienienia są wynikiem ruchliwości suni i lekkim ocieraniem pachwin, mimo przycinania pampersów celem pozbywania się gumek z boku. Frotka robi się bardzo ruchliwa. Wczoraj weszła na noc do jednego pontona, po chwili znalazła się w drugim a rano zastałam ją w trzecim. Rezydenci ustępują jej miejsca bezproblemowo.
  17. [quote name='Patia']Opisalam sprawę Frotki pani Magdzie Hejdzie z programu Kundel bury... , może zgodzi się pokazać Frotkę w TV.[/quote] Patia, myślałam o tym ale gdy będzie wózek czyli chyba niedługo. Dziękuję bardzo w imieniu Frotki i swoim.
  18. Majqa, oczywiście najpierw masaż a i same rosciąganie delikatne na początku. Zdaję sobie sprawę jak łatwo naderwać ścięgno Trzymam się Twoich rad. Sama jestem pod wrażeniem do dzisiaj.
  19. Weszłam do pokoju i zobaczyłam Frotkę stojącą na czterech wyprostowanych łapach bez ruchu. Nie wiem jak się podniosła, nie wiem jak długo tak stała ale póżniej siadła bez przewracania się. Tak było wczoraj. Mój optymizm wzrósł, może na wyrost, może to się nie powtórzy prędko, jednak wierzę że zacznie kiedyś chodzić. Frotka ma lekki przykurcz ścięgien po wewnętrznej stronie ud, gimnastykowany regularnie. Rano ścięgna te stawiają opór, wiczorem są już w miarę luźne i tak codziennie. Radzi sobie coraz lepiej, zaczęła wychodzić z pontonu, w którym śpi, podnosząc kuperek w górę. Jeszcze parę dni temu ciągneła ponton za sobą zaczepiony o kolana i piszczała prosząc o pomoc. Teraz prostuje kolana i wyżej się podnosi. Przy okazji masowania łapek masuję i gimnasykuję również ogonek. Jest w nim zakończenie rdzenia i nerwów. Zmieniajcie wszystko jak chcecie w tytule, nie o mnie tu chodzi. I proszę, nie piszcie komplementów, wszystko co robię, robię z radością bez minimalnego nawet poświęcenia. Mój czas jest wypełniony sensem życia a spojżenie wielkich oczu Frotki i powolna poprawa jej stanu dają samą radość.
  20. Wisełka, bardzo, bardzo z Frotką dziękujemy.
  21. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/120/560af34ae1b7e1ff.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/120/22ee4b68661530b6.jpg[/IMG][/URL]
  22. Aż się wirzyć nie chce, że taka śliczna suczka nie może znaleźć domu stałego! Czy jej teraz przeszkadza zła opinia, którą sobie wyrobiła w poprzednim domu? U DIF jest dobrze ale nie jest w centrum uwagi. To mała suczka a nie jakiś tygrys, poradzić sobie z nią jest łatwo tylko trzeba wiedzieć jak.
  23. Body nie jest dobre, Frotka musi mieć całe tylne łapki zabezpieczone przed bezpośrednim ocieraniem i jak najwięcej miejsca do oddychania przez skórę, czyli tylko śpioszek zostaje. Rozmawiałam właśnie z p. Piotrem, dostał przekaz na paczkę którą odbierze w poniedziałek. Mam nadzieję, że to wózek doszedł, on też. Właśnie wczoraj udało się jej zrobić pierwszą dziurę w śpioszku na kolanie. Znów problem do przemyśleń, posiadam tylko jeden komplet gąbek wszywanych kiedyś na ramiona do bluzek damskich (???). Nie mogę ich przyszywać na stałe do śpioszka, który przez noc nie wyschnie na kaloryferze razem z tym wszystkim. W poniedziałek ruszam po rzepy, będą przy wszystkich śpioszkach a poduszki wymienne. W przeciwnym wypadku grozi suczce wycieranie dziur w samym kolanie, już jedno lekko się zaczerwieniło. Przepraszam, że nie odpisuję natychmiast, siedzę przy komputerze tylko od 10-tej, 10-tej 30 do 15-tej, i to też chwilami, później jest wyłączony. Taki mam rytm dnia związany z możliwościami czasowymi i wymaganiami całego stada. Najwięcej wymagań ma Frotka, nie tylko gimnastyki i masaże ale i wydrapanie w miejscach dla niej teraz niedostępnych. Raz dziennie zastrzyk, raz lakcid przy jedzeniu. Ryfka 3x dziennie propalin, nie utrzymuje moczu gdy nie dostaje, Tusia 1x dziennie lek nasercowy (arytmia ciężka) i glukozamina (stawy biodrowe, jeden już nie wypada, drugi tylko czasami). Teraz doszło czesanie wszystkich obywateli, psów i kotów, zaczynają gubić futro. Malutka Tusia jest przykładem przeżycia za wszelką cenę, czego nikt nie przypuszczał i bałam się o nią każdego dnia przez trzy miesiące. Wyglądała jak dziecko pterodaktyla, łysa, ze sromem do kolan, zanikiami mięśni, ropomaciczem, uczona chodzenia od jednego metra na podtrzymujących szekach, kąpana dzień w dzien przez trzy miesiące w specjalnym, nawilżającym i natłuszczającym szamponie. Teraz ludzie jej nie poznają, futerko odrosło chociaż teoretycznie nie miało, srom wrócił do normy, co też było pod znakiem zapytania, operację przeżyła, stawy biodrowe są w swoich panewkach i biega jak rakieta. Jak widać warto zadbać o zwierzątko a wysiłek nie taki wielki. Mam taką filozofię: życie każdego jest całym światem a gdy umiera, to razem z nim i ten świat.
  24. Roniu, tak dawno cię nie widziałam. Trochę Frotka ciebie zastępuje, trochę.
  25. Dzięki Frotce Fafik stał się łagodnym i wyrozumiałym psem, nie reagującym na powarkiwania suni, uznającej się za alfę w tym domu. Trudno prawidłowo ustawić hierarchię, biorąc na ręce psa parę razy dziennie w celach rehabilitacji i higieny. Raz Tusia chciała pogryźć Frotkę gdy za długo szczekała na panów remontujących mieszkanie po sąsiadce i Frotkę to zdenerwowało. Skończyło się na udawaniu, doskakiwaniu i pokazywaniu zębów. Frotka jest z nami przeszło 1.5 miesiąca. Dopiero? Już? Po pół roku okaże się, czy nastąpi regeneracja czy degeneracja nerwów, ale trzeba robić wszystko, żeby to pierwsze a więc masaże, gimnastyki, zastrzyki. Przecież rok temu mało kto dawał szanse na życie Tusi, jeszcze niecały rok temu uczyła się samodzielnie chodzić na napiętej smyczy a dzisiaj jest zupełnie normalnym, zdrowym, biegającym psem. Zawsze trzeba mieć nadzieję.
×
×
  • Create New...