Jump to content
Dogomania

motyleqq

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by motyleqq

  1. specjalnie dla Ciebie :cool3: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/713/uc7g.jpg/][IMG]http://img713.imageshack.us/img713/9288/uc7g.jpg[/IMG][/URL]
  2. mój TŻ jest mistrzem świata :evil_lol: był gość w restauracji, zamówił najpierw herbatę. potem zamówił zupę. Piotruś nie podał panu łyżki do tej zupy, więc pan w milczeniu zjadł zupę łyżeczką do herbaty :grins: nadal nie mogę w to uwierzyć :evil_lol:
  3. [quote name='Okamia']Idę się z tego powodu pociąć szarym mydłem :placz::diabloti: Nie chodzi o samo podejście tylko o to że jeżeli pies ma zajebiste zajęcie na swoim podwórzu czy polu i wszystkie jego potrzeby są tam zapewniane to spacery są tylko i wyłącznie wymysłem człowieka bo sam piesek go nie potrzebuje. Co zależy również od rasy. No nie wiem czy nie są. Po spacerku fajnie iść na herbatkę - zwłaszcza jak jest zimno ;) Zwłaszcza, że ja staram się zabierać mojego przydupasa gdzie się da jeżeli mam taką możliwość.[/QUOTE] serio? spacer z psem to fanaberia człowieka? wiesz, aż się przykro czyta takie rzeczy ;) to jest równie prawdziwe jak stwierdzenie Amber, że nie ma różnicy, czy rzucamy bezmyślnie frisbee, czy przeprowadzamy trening z prawdziwego zdarzenia nie wiem, ja chodzę w takie miejsca, że na herbatkę to idę do domu, bo nic innego nie ma po drodze ;) tylko raz po spacerze znalazłam się w restauracji, było to z Amber i nawet jej morderca mógł posiedzieć w ogródku z nami :diabloti: aa no i raz na Polach Mokotowskich byłam na obiedzie z psem. i jeszcze raz w Pizza Hut, ale to nie było po spacerze, tylko pójście z takim właśnie zamiarem, prosto do pizzerii. strasznie dużo razy było mi to wejście do restauracji potrzebne :evil_lol:
  4. [quote name='Luzia']to moja jakaś wybrakowana, bo ganianie bez celu po krzakach w ogóle jej nie bawi :grins:[/QUOTE] niestety z tego wątku wynika, że to z moim jest coś nie tak, także Ty się o swoją nie martw :evil_lol:
  5. [quote name='Okamia']No tak zapoznawanie i wąchanie o ile w przypadku pierwotniaka taki spacer jest ważny (i fajniejszy niż praca z człowiekiem - jeżeli owa nie polega na ciągnięciu) o tyle w przypadku ttb to się nie sprawdza bo pies czeka aż wyciągnie się piłeczkę czy dysk lub coś innego... Srsly - gdybym miała 12ha to Kelly wychodowała bym krety czy inne nornice i kazała jej kopać (takie hobby ma) a Prośka miała by piłeczki, dyski czy wiszącą oponę ;) Ale gdyby to było tylko słuchanie to było by naprawdę fajnie ;) Kilka razy chciałam wejść z psem do sklepu (oczywiście wcześniej pytając) dopóki pieska nie zobaczyli to pozwalali wejść :diabloti: Kolegów psich do socjalizacji też nie było bo miałam psa mordercę i czasem by ich zjadł. Pół biedy, że mieszkam w małej społeczności i większość mnie kojarzy więc już pieska akceptują bo wiedzą że jest fajny :evil_lol: Nie wspomnę o knajpach, pizzeriach czy innych przybytkach gdzie można coś zjeść czy po prostu usiąść ;)[/QUOTE] no cóż, mamy inne podejście do psów, co nie jest niczym nowym, ale i tak się dziwię, że można uważać, że jakieś psy nie potrzebują spacerów :) nie rozumiem i nie zrozumiem nigdy, sorki :diabloti: musimy z tym żyć przykłady o których mówisz niewiele mają wspólnego ze spacerowaniem z psem. nie ma potrzeby chodzić z psem do sklepu czy knajp. no wiadomo, że czasem by się chciało ;) ale bywa, że się nie da.
  6. [quote name='dog193']A wiesz, że przeszło mi to przez myśl? :evil_lol: Czasami mam naprawdę dość tej wszechobecnej sierści, a sypie się z niego dosłownie jak z bożonarodzeniowej choinki w lutym (kto miał kiedyś żywą ten wie).[/QUOTE] najgorsza jest sierść mudika wyglądająca jak włosy łonowe :diabloti:
  7. ej, ja też mam psa z pierwszej grupy i uwielbia on latać po krzakach na dość spore odległości ode mnie(początkowo było mi z tym strasznie dziwnie ;) ), chyba jakiś oszukany :evil_lol: nie przeszkadza mu to w uwielbianiu współpracy ;)
  8. [quote name='Okamia']Przepraszam, ale jakie potrzeby oprócz fizjologicznych i wybiegania piesełka? Bo masz na razie pieski, które nie wyglądają jak mordercy ;) Serio posiadanie pieska 'legendy' powoduje czasami komplikacje i to nie tylko w parku ale ogólnie w życiu :diabloti: Choć mieszkając w małej mieścinie teraz już nas wszyscy znają i kojarzą ale swoje też się nasłuchałam :cool3:[/QUOTE] przepraszam, ale już było pisane, jakie to potrzeby :) choćbym dzień w dzień miała słuchać, że mój piesek to morderca, bo jest określonej rasy, to i tak miałabym to gdzieś, bo od gadania ludzi, ważniejszy jest dla mnie pies. i na pewno nie ograniczałabym psu spacerów, bo niemiło jest słuchać komentarzy. zresztą chodzę w takie miejsca, gdzie nie ma ludzi. no teraz w sezonie grzybowym czasem się ktoś utrafił ;)
  9. [quote name='asiak_kasia']ogrodzenie 12ha to koszt nieziemski, nawet jeżeli liczymy siatkę leśną. Cześć przydomową mam ogrodzoną, tak samo pastwiska, ale to nie jest teren sporny. Z kolei ten moj nieszczesny "las" to jest kawał ziemi miedzy polami, i w oczy kole rolników dookoła, bo tam się gnieżdżą stwory, co im uprawy niszczą. A mysliwy to ziomale z jednej ławki w podstawówce, i taki sobie plan wykoncypowali. Tylko moja osoba im stoi kością w gardle. Chyba chcą po dobroci to załątwić, ale mi się taka opcja wcale nie uśmiecha :diabloti: Dużo juz w tym temacie sie działo. Konia cegłówką mi nawet młodzież potraktowała, także nie chce kolejnej wojny zaczynac bez argumentów w łapie.[/QUOTE] ale miałam na myśli teoretycznie, gdyby to było ogrodzone, to by to coś zmieniało
  10. Kasia, no a jakbyś miała to ogrodzone? bo z tego co kojarzę, to nie masz ogrodzenia? Vectra, ale to chyba nie tutaj, w tej rozmowie, ktoś kto mieszka na 94 piętrze w bloku i w lesie jest raz w miesiącu, wmawia Ci cokolwiek? :evil_lol:
  11. szczerze? nie zamieszkałabym w takim miejscu :) a to o co pyta Kasia, to faktycznie jest ciekawe. czemu ktoś miałby móc mi się pakować na mój teren? o, ciekawe czyj pies gnije w 4 ścianach 90% doby :cool3:
  12. jednego jeszcze nie rozumiem :cool3: czemu ciągle odwołujecie się do miasta i do parków, jakby ktokolwiek tutaj miał na myśli właśnie takie spacery... :) ja też bym chętnie zamieszkała w lesie :) i mam nadzieję że kiedyś to się stanie. ale i wówczas będę wychodzić z psami. i jakoś niespecjalnie interesowałoby mnie, że ktoś robi zamieszanie, bo piesek jest rasy x. kiedyś jak było w mediach, że pies zagryzł dziecko, to podbił do mnie dziadek i próbował zrobić awanturę, że mój pies jest bez kagańca, a on widział w telewizji to i tamto :cool3: olałam to. i olewałabym tak samo, gdybym miała TTB czy coś innego
  13. chyba czegoś nie rozumiem... jak mam psa, który nie podoba się innym ludziom, boją się go, to mam z nim nie wychodzić, czy co? bo ktoś będzie spierdzielał na nasz widok? czy nawet może powie coś nieprzyjemnego? wychodzenie z 'takim' psem nie jest zmuszaniem nikogo do obcowania z nim, ani wypełnianiem jakiejś misji. szczerze to za bardzo mnie nie obchodzi, co kto myśli o moich psach, póki nie są one FAKTYCZNIE niebezpieczne dla kogoś.
  14. [quote name='Pani Profesor']no i z czym się miesza mąkę? :cool3: (wiem, mogę wygooglować, ale dawajcie z pierwszej ręki) Szura, a sojowe mleko tężeje z masą np. porową w tarcie? bo krowie się ścina i tworzy taki 'beszamel', sojowe nie wiem, jak się zachowuje :D[/QUOTE] [URL]http://puszka.pl/przepis/2630-ciasto_kruche_na_tarte_ciasta_do_wypelnienia_farszem_.html[/URL] :)
  15. [quote name='asiak_kasia']Juz Ci tłumacze moja droga, ktoś tu miał mega problem, z tym, że pieski biegają po ogrodzonym terenie, Vectra napisała, że ma taka a nie inna rase i reakcję na nią sa zgołą inne niz na pieski z ryja miłe. I ja się temu nie dziwię bo...patrz poprzedni post. A jak kogos boli bardzo, że psy mogą zyc w szczesciu nie łażąc codziennie 3 godziny poza posesją na spacerkach, to trudno. Nie tzeba byc szczególnie lotny, żeby ten post zrozumiec w kontekscie całej dyskusji. ;)[/QUOTE] a ja tam się dziwię :) kiedyś w Wawie na wybieg dla psów przychodził pan ze staffikiem. samcem :) i wszyscy go uwielbiali gdybym ja spotkała grupę staffików, to nie uciekłabym z przerażenia, no sorry.
  16. [quote name='Vectra']tyle tematów na forum , coś dobierzesz :evil_lol:[/QUOTE] jak dla mnie, to pasuje na chamstwo :cool3:
  17. jakoś nie mogę odgadnąć, na co odpowiedzią jest post Kasi :evil_lol:
  18. [quote name='Vectra']Ty o mięsku , więc każdy musi mieć swój :cool3:[/QUOTE] tylko że nawet nie wiem o czym do końca jest Twój, ale spoko :) jest po równo :cool3:
  19. [quote name='a_niusia']wiadomo, ze sie nie dowiesz:)[/QUOTE] noo, ale to ja uprawiam tani bełkot :)
  20. no i się nie dowiedziałam, o co chodziło z tym spotkaniem się na spacerze...
  21. [quote name='FredziaFredzia']Ja to ogólnie nie rozumiem po co ta cała dyskusja. Każdy ma swojego psa (psy) i robi z nim to co chce.Chce rzucać piłkę? Rzuca piłkę. Chce żeby pies biegał po polach? To idzie na pola. Dopóki żadnemu się krzywda nie dzieje, to chyba jest każdego indywidualna sprawa co i jak z psem SWOIM robi.[/QUOTE] jak większość dyskusji, po nic :) żeby sobie poklepać. nie wiem po co pytać, po co dyskusja :evil_lol:
  22. Vectra, ale o co Tobie właściwie chodzi? moje psy też nie bawią się z innymi pieskami... Timeczek to jeszcze jakby miał okazję, to pewnie by polatał. Etna nie, jak ktoś do niej podbiegnie, to się przywita i pożegna ;) nie pozwalam też moim psom podbiegać do innych psów. gdybym spotkała Ciebie z psami na spacerze, to przeszłabym obok i tyle ;) Ewa, moim zdaniem nie chodzi o to, jak bardzo zmęczony wraca pies. spacer ma nie tylko zmęczyć psa, spełnia też jego inne potrzeby.
  23. wiesz co, dyskusja z osobą, która nie widzi różnicy między bezmyślnym rzucaniem, a treningiem(różnicy dla psa), jest jednak trochę nie dla mnie :) wolę rozmawiać z ludźmi, którzy choć trochę więcej wiedzą na takie tematy :) wielokrotnie mnie Martyńcia wkurza czy tam się z nią nie zgadzam, ale ona przynajmniej ma zdrowy rozsądek i wiedzę, a nie gada jak potłuczona.
  24. [quote name='Amber']To ma takie znaczenie, że się szybciej męczy? No łał, jakby mi zależało na czasie to bym sobie kupiła krewetkę, a nie psa. Porzucam 10 min dłużej i mam psa tak samo zmęczonego przy kszywym żucaniu jak przy mega super pro. Dla psa to i lepiej, bo sobie dłużej polata :diabloti:[/QUOTE] Ty naprawdę nie rozumiesz, czy tylko udajesz? bo aż nie mogę uwierzyć, że takich prostych rzeczy nie rozumiesz. w sumie to chyba naprawdę nie rozumiesz. gdybyś rozumiała, to byś miała już odpowiedź, dlaczego Twój pies tak szybko się regeneruje po takim zajęciu.
  25. [quote name='Pani Profesor']a tarta z porem, brokułami i czosnkiem? pyszności :loveu: tylko tam do masy trzeba dać jajka, ale pewnie to się da pominąć. edit - kij, nieważne :D kruche ciasto wymaga masła, a sam farsz mleka, sojowe raczej odpada :D[/QUOTE] kruche ciasto bez problemu można zrobić w wegańskiej wersji :cool3:
×
×
  • Create New...