-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
mały morderca najdłużej szukał domu, ciekawe czemu :evil_lol:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
to nie fer, u mnie nie ma tych wyrzutni :placz: łaziłam po tej biedrze ze 20 minut :angryy: -
w sumie to znam tylko dwa przykłady takiej współwłasności. jeden to zakup kocura kryjącego, prosto z Norwegii, na wypasie, kupiły sobie 3 panie(złożyły się) różne rzeczy z tego wyszły :diabloti: do tego stopnia, że kot nie miał gdzie mieszkać i ostatecznie mieszka w ciasnym mieszkaniu wraz z kotkami(a dwie pozostałe panie mają dużo więcej miejsca). jedna z tych pań chciała zrezygnować, no i wiadomo, były spory o pieniądze ;) drugi przykład to Kalahari, może ktoś pamięta, że mieszkała taka u nas przez krótki czas. dostaliśmy ją za free, jako kotkę hodowlaną(nie było dla niej miejsca, a hodowczyni zależało, by jej geny dalej szły w świat). no i wszystko byłoby spoko, gdyby nie to, że była u nas otwarta wojna wśród kotów ;) wydatki za wystawy i jedzenie miały być pół na pół, kocur do krycia należy do tamtej hodowczyni. zresztą, to ten z Norwegii :evil_lol: także zasady zależą po prostu od ludzi
-
[quote name='Luzia'] Tak z ciekawości w hodowli kotów obowiązuje coś takiego jak warunek czy współwłasność? :)[/QUOTE] tak, można mieć kota na współwłasność :)
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']może to po prostu źle robilaś ;) czasem tak jest, że pies się okrutnie wkręca w piłkę/ frisbee, i po treningu zamiast się położyć, to jest bardziej pobudzony, i przeładowany emocjami, z którymi nie potrafi sobie poradzić wtedy faktycznie, dobrze jest wziąć psa na tą piłkę, zmęczyć go fizycznie, przy tym wymagać myślenia i samokontroli cwicząc zostawanie chociażby ;) a później dać mu połazić i powęszyć, bo to pozwala na opanowanie emocji i relaksuje, tak samo, jak szarpanie ;) Brumiszcz co prawda nie ma wkręty na piłkę, ale ma np. na klaszczących ludzi, i w bardzo widowiskowy sposób się wyżywa na szarpaku żeby jej nie korciło :diabloti:[/QUOTE] po prostu ona tak emocjonalnie reaguje. na wszystko zresztą. i powiem Ci, że ją szarpanie w ogóle nie relaksuje... i nie jest to kwestia robienia tego źle, bo Timiego bez problemu 'rozładowuję' na szarpaku, jak się za bardzo emocjonuje. Etna się relaksuje spacerem, a tak jak trzeba ją uspokoić natychmiast, to komendą 'leżeć'. [quote name='Vectra'] a w biedrze są teraz w promojce , rzutki do piłek jak by kto chętny , za całe 3,99 są troszkę słabszej jakości ;) ale dają rasę , ino te piłeczki z zestawu , dla nas są na pół raza , ale hiltony pasują idealnie ;)[/QUOTE] dzięki, pójdę kupić :evil_lol: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']no dla eksploracji terenu to sobie chodzimy na relaksacyjne spacerki czasem ;) jak ma 3 minut na siku to też może sobie eksplorować :evil_lol: ale więcej bruma raczej nie ma potrzeby też inna sprawa że ona lazi bez smyczy w zasadzie, więc może sobie wąchać co sobie chce a sorki, już kończę te pierdzielenie, zapomniałam![/QUOTE] no właśnie, każdemu według potrzeb, jak ja robiłam tak, że brałam Etnę na piłeczkę i siup do chaty, to ona zamiast być zmęczona, robiła demolkę :diabloti: wiem, że nie jest do końca dobrym przykładem, bo dochodzi lęk separacyjny, no ale tak było właśnie, plus tak jak pisałam, bez dłuższych spacerów 'bezsensu' zaczęła sprawiać problemy -
mają 7 tygodni :cool3: dziś się dowiedziałam, że mam piwnicę w moim nowym domu. znaczy, taką dziurę po prostu :diabloti: ojciec kazał mi tam zejść i wyjąć wszystkie słoiki... trzęsę się na samą myśl, bo tam trzeba ZESKOCZYĆ :evil_lol:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable'] no a po co dłużej? ja wychodzę na 15min na frisbee, łącznie z 2min dojścia w jedną stronę, i starczy : P taki obrazek z życia :diabloti: w niedzielę sucz miała trening flyball, więc była mocno zmęczona, w poniedziałek już nie była zmęczona :diabloti: wieczorkiem poszłyśmy na spacerek w 3 borderki, biegały sobie po plażce z 1,5h ;) piesek wrócił, nie był zupełnie zmęczony, w nocy łaziła i jęczała z nudów, w dzień leżała w klatce i jęczała bo już nie mogła, poszłam z nią na te 15min na frisbee i mam z nią spokój do wieczora spokojnie ;) rano z nią nie wyszłam przed zajęciami, wróciłam koło 12:30 to była tak zaspana że nawet nie zczaiła że trzeba się ucieszyć z powrotu pańci :evil_lol:(już nie mówię o tym, że MUSIAŁA wleźć na świeżo wylane betonowe schody, bo nie zauważyła którędy poszłam :mdleje:) wiesz, to też inaczej wygląda, jak idziesz i masz konkretne rzeczy do przepracowania, przemyślisz sobie, a nie rzucasz belejak cokolwiek aby porzucać ;) i to się tyczy każdego spaceru. Ja mam zwykle obmyślony plan wcześniej co zamierzam robić, czy frizbi, czy nie frizbi, czy tylko piłeczka, czy 3 minuty żeby z psa parę spuścić i do domu : P[/QUOTE] chodzi o to, że dla mnie spacer to nie tylko zmęczenie psa. uważam, że pies posiada coś takiego, jak potrzeba eksploracji terenu ;) iście bez celu po treningu też ma swój sens, pies się luzuje, zanim wróci do domu. i oczywiście że po treningu pies jest bardziej wypruty, niż po łażeniu bez celu. zwłaszcza pies, który nie biega, tylko sobie truchta(tak robi Etna). no ale właśnie nie chodzi tylko o to wyprucie :eviltong: no co Ty, piesek nie wie, czy rzucasz byle jak, czy masz jakiś cel, więc to bez różnicy, przestań :evil_lol: [quote name='Amber']Czyli uważasz, że pies jednak ma taką świadomość ;) No cóż, widzę, że nie tylko ja jestem amatorem porostów :eviltong:[/QUOTE] serio? kto w ogóle, oprócz Ciebie, mówi o tym, że pies ma/nie ma świadomości, że ten trening jest do zawodów? w ogóle nie chodzi o zawody, tylko o to, że jak pies musi myśleć, to wysiłek jest inny, niż jak myśleć nie musi. ale Ty powiesz, że pies nie czuje różnicy :roll: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']spróbuj ;) przestań łazić z nimi po polu, a tylko na konkretną aktywność- piłeczka, frizbiaczki, obi, cośtam. Zobaczysz, że w zasadzie nie będzie dla nich różnicy, to nie terriery : P [/QUOTE] ale dla mnie to bez sensu :evil_lol: nie wiem jak Twoje psy, ale moje nie mogą zbyt długo, zwłaszcza Etna, mówiłam Ci kiedyś, że strasznie szybko się męczy przy frisbee. wtedy wychodziłabym na spacer na pół godziny łącznie z dojściem do miejsca, gdzie mogę spuścić psa. swoją drogą, kiedyś był taki okres, że Etna chodziła tylko do parku na piłeczkę/frisbee, oczywiście robiła w trakcie aportu różne komendy itd. i właśnie wtedy miałam z nią problemy(ataki na pieski, które normalnie zlewała), bo zaczęła być sfrustrowana. to było dla niej za mało. ale już piłeczka/frisbee plus około godziny spaceru po lesie ją satysfakcjonuje. nie wiem jak Timi, nie próbowałam z nim inaczej, tzn są takie dni, że tylko robimy coś w ogrodzie, ale jak dłużej z nim nie wyjdę to robi się nerwowy, pobudzony i ogólnie wnerwiający :evil_lol: -
oki, ale jeszcze miesiąc muszą być z mamusią i dopiero :cool3: przyjadę osobiście, wymiziać pieseczki Twoje, szczególnie Pamira :loveu:
-
[quote name='Luzia']ops :evil_lol: chciałam zabłysnąć imieniem :lol: no dobra ta piąta od lewej, znaczy 3 od prawej, to jest ta między Charlim a Coco Chanel :evil_lol: Ha wybrnęłam :diabloti: Za wprowadzenie mnie w błąd Aga poproszę któregoś gratis :lol:[/QUOTE] czyli Carla :evil_lol: proszę bardzo, wybierz sobie, jeszcze wszystkie są wolne, ale ostrzegam są bardzo agresywne wobec psa :diabloti: Carla albo Carmen(nie pamiętam) autentycznie rzuciła się na Timiego, bo STAŁ :diabloti:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='a_niusia'] szczekanie to jeszcze przejdzie. ja znam takiego psa, ktory NERWOWO DYSZY, gdy nie ma pilki.[/QUOTE] wiedza o behawiorze psów niektórych osób tutaj jest tak porażająco niska, że zaraz możesz się dowiedzieć, że piszesz bzdury ;) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='asiak_kasia'] Jak zwykle post z dupy. Sory Anusiu, ale z Toba ja naprawde nie zamierzam wiecej wdawac się w dyskusje, bo kończy się totalnie bezsensowną wymianą zdań, z czego Twoje jak zawsze wiele wnoszą do dyskusji.:loveu: [/QUOTE] a co dopiero powiedzieć o dyskusji z Amber? to dopiero wyższy poziom absurdu. jestem od ostatniego posta w takim szoku, że nie wiem, co powiedzieć :eviltong: -
[quote name='dog193']Są dwie Carmen? :hmmmm: Luzia, która ci się podoba? :evil_lol:[/QUOTE] lol, poprawiam :evil_lol: [quote name='a_niusia']mi sie podowa ten two-face!!! mimo ze nie lubie kotkow poza takimi malymi!![/QUOTE] ona jest moją faworytką on początku :)
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
Kasia, tak, Timi na jedno słowo przybiega w trybie 'praca', ale na słowo 'biegaj' idzie zająć się sobą, tzn bieganiem i wąchaniem ;) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Nom, szczególnie tym kszywym. Największa różnica w główkach ludzkich jest, to na pewno :diabloti:[/QUOTE] co za żenada. tak jak napisała rashelek, inni przynajmniej mają coś do powiedzenia i wiedzą, o czym mówią. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='asiak_kasia']eee bo jest fejm jak się z pieskiem idzie na smyczy, nowa moda z miasta przyszła.:diabloti: I faktycznie widuje psy na spacerach, czesto to jest wyjscie do sklepu i z powrotem, ale spacer jest, bo sklep na jednym koncu wsi, a np skrzynki na listy na drugim i se pimpek drepta. Spotykamy się tez sasiadami czasem na "boisku" gdzie se pieski latają grupowo. A to wszystko efekt jednego spotkania w wioskowej szkole podstawowej ;) No i to jest taka wies, gdzie sporo ludzi się z miasta przeniosło, wiec takich prawdziwych rolników jest dosłownie kilku. Ale oni mają psy, które całymi dniami popierdzielają po wsi, wiec nie ma o czym gadac. :roll:[/QUOTE] u mnie nie ma fejmu, tylko raczej miny 'co za dziwaczka' :evil_lol: [quote name='rashelek']Myślę, że tutaj nie padło jedno zasadnicze - przynajmniej dla mnie - pytanie: czy pies z absolutnie każdego spaceru musi wrócić, za przeproszeniem, z**bany jak świnia? Ja widzę po swoich psach, że za piłką latają bardzo chętnie, ale spacer "na luzie" jest im równie potrzebny, bo lubią sobie połazić po krzakach i poszukać gówien ;) Jak pies świata poza piłką czy talerzem nie widzi i tylko na tym opiera się "spacer", to nie powinno się go tak nazywać. I jak dla mnie to mocno niezdrowe, że pies nie umie iść się zająć sobą W OGÓLE i NIGDY i tylko żąda piłki. [/QUOTE] zgadzam się bardzo :) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
o, Amber, nadal sądzisz, że nie ma różnicy między treningiem frisbee, a bezmyślnym rzucaniem? :loveu: evel oprócz o nie robieniu nic, napisała o jechaniu po najniższej linii rozrywkowej... a tym jest jak myślę zwykłe aportowanie -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='asiak_kasia'] edit: No a ja mam kaukaza i piszac owczarki tez mam głownie na mysli swojego psa, wszak takiego mam. Uroki internetów ;) natomiast nadal nijak to nie zmienia mojego argumentu. Bo ja nie znam ludzi, którzy w ogole ze swoimi psami nigdy nie wychodzą poza chate i teren ogrodu. Nawet u mnie na wsi :roll:[/QUOTE] to na fajnej wsi mieszkasz :cool3: u mnie nikt nie wychodzi z psami. ewentualnie same się pieski wyprowadzają. wczoraj u mnie na podwórku był pies, który przypuszczam jest tym, który rok temu pogryzł Etnę :loveu: -
ja składam rezerwację na suczkę :evil_lol: proszę o mnie pamiętać, 250zł :evil_lol:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
pisząc owczarki miałam na myśli I grupę i myślałam że to oczywiste, skoro mam psy takie, jakie mam :eviltong: ja mam na myśli nie wychodzenie poza podwórko w ogóle, a nie co 2 dzień. bo ja też nie wychodzę codziennie :) -
od lewej: Cezar, Carmen, Caro, Charlie, Carla, Coco Chanel i Casper :lol:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
myślę, że dużo znaczenia ma to, co czego przyzwyczajamy psy od małego(jeśli mamy je od szczeniaczka). jak nauczymy pieska, że fajna jest tylko piłka i tylko piłka się liczy, to faktycznie nie będzie widział poza nią świata... moje psy też nie widzą świata poza piłką, ale tylko gdy jest czas aportowania czy ćwiczenia czegoś. potem są zwalniane i zajmują się sobą. kiedy Etna była szczeniaczkiem średnia czasu jej spaceru wynosiła 4h :diabloti: nie umiała wtedy aportować ani w ogóle nic robić, długo się tego uczyła(bardzo długo), a jakoś swoją energię musiała zużyć. bardzo mało chodziła wtedy na smyczy, dużo bawiła się z innymi psami, mieszkałyśmy w Warszawie ;) i to ja zmieniłam jej potrzeby, zabawy z psami na zabawę ze mną, nadal chętnie pójdzie na 4h spaceru, ale jak pójdzie tylko na 1h z treningiem frisbee to też jest zadowolona i nie sprawia problemów ;) jak spuściłam Timiego ze smyczy drugiego dnia u mnie, to chwilę był nieśmiały, nie odbiegał zbytnio, ale po 10 minutach zaczął latać jak oszalały i już mu tak zostało :evil_lol: -
[quote name='Martens']Boże, wszystkie kotki mają urocze miny typowe dla kociąt, ciekawskie i sympatyczne, tylko Carla wygląda jakby nie wzięła leków i widziała smoka wawelskiego na suficie :D[/QUOTE] bo Carla wygląda jak prawdziwy MCO :evil_lol: [quote name='Luzia']pierwszy z lewej najlepszy :loveu:[/QUOTE] noo też tak uważam :loveu:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']ale motyl zrozum, że psy na ogrodzie TEŻ mogą mieć spacer i im to zupełnie wystarcza. Mają gdzie się wysrać i wysikać, mają gdzie pobiegać i, co najważniejsze, mają co robić. Zupełnie wystarczy.[/QUOTE] no właśnie to jest mój problem, że nie mogę tego zrozumieć :evil_lol: evel, śliczny post, dziękuje, może zaprowadzisz porządek :lol: zastanawiam się tylko nad tym profilem rasowym i związanym z tym potrzebami. bo kilka osób tu twierdzi, że owczarek się zadowoli pracą na podwórku, a dla mnie to straszny nonsens, jak patrzę na moje psy, zwłaszcza na Timeczka