-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
[quote name='magdabroy']Pies, z dobrze zbilansowaną dietą kup nie jada :eviltong:[/QUOTE] następna ciekawa teoria. zła dieta to tylko jedna z możliwych przyczyn zjadania kup. fajnie, że u Was wystarczyło tylko zmienić żywienie, ale u wielu psów to nie pomaga. i żeby nie było, żaden mój pies nie je kup ani nie jadł nigdy. [quote name='magdabroy']Czekolada nie jest czymś co pies może sobie sam "upolować". Czekolada to mieszanka kakao, mleka i innych składników, tak dla jasności :eviltong: [/QUOTE] i co to zmienia? może inny przykład, w takim razie. psy nie powinny jeść winogron, a mogą je sobie jak najbardziej zeżreć w ogrodzie. czy to oznacza, że jednak mogą? pies nie ma poczucia, że coś można, albo nie można zjeść, bo źle na niego wpłynie. fajnie by było, gdyby miały taką świadomość ;)
-
no u mnie niektóre koty jedzą ciastka :evil_lol:
-
[quote name='magdabroy'] Więc gdyby psy kukurydzy jeść nie mogły, to by jej nie jadły ;) [/QUOTE] ciekawa teoria. znaczy, skoro Etna bez problemu zjadła całą tabliczkę czekolady, to oznacza, że psy mogą jeść czekoladę? :) to co wstawiła Angi to świnki morskie skinny ;)
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
motyleqq replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
taaak, przez cały czas pisałaś o różnych wyskokach swojego psa, o tym, że ugryzł do krwi Twoją suczkę i inne takie kwiatki i było to jakiś czas temu, a teraz wyskakujesz z jakimś eksperymentem, żeby się zasłonić. masz psa od 6 tygodnia życia(?!?!?! padłam jak to przeczytałam, a jego zachowanie tłumaczysz tym, że jest z pseudo. podczas gdy to Ty prowadzałaś go na jakieś pseudo szkolenie, które z całą pewnością jest jedną z przyczyn niefajnego zachowania. trzeba fakty przyjąć na klatę, a nie odwracać kota ogonem wrzucając foty tatuażu. -
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
motyleqq replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
tak, bardzo nas obchodzi tatuaż, kiedy rozmawiamy o agresji do ludzi :roll: -
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
motyleqq replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
biorąc pod uwagę to, że "szkolenie" tego psa polegało na biciu po głowie, to w sumie nic dziwnego, że są takie akcje... -
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
motyleqq replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
[quote name='darunia-puma']hallo, włascicielko labradora ( rinuś ), zapraszam na spotkanie w lesie i zobaczymy kto kogo ustawi - wzgórze Gedymina wałbrzych , w internecie to wszystko można napisac , w ten sposób można poprawić -rinuś i reszta, swoje ego jak żona napisała" nasze psy -nasz cyrk" a nasze psy to nasz problem i tyle i wspólnie je kontrolujemy i ogarniamy więc żegnamy na naszym wątku pseudo włascicieli psów miłego wieczoru[/QUOTE] chyba komuś się tu podoba, że ma agresywnego psa :roll: -
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
motyleqq replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
a co ma do tej sprawy to, że ktoś chciał Wam zabić psa? czy to tłumaczy to, że łazisz z agresywnym psem bez kagańca? -
[quote name='Majkowska']O boziu, cudowna niespodzianka :evil_lol:[/QUOTE] tak, z takimi psami nie można się nudzić :evil_lol: wczoraj moja mama przyłapała go na gorącym uczynku, znaczy jak zżerał książkę. krzyknęła coś na niego i pokazała ręką klatkę, natychmiast tam poleciał. potem za każdym razem jak weszła do pokoju, on biegł do klatki :evil_lol:
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
motyleqq replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
[quote name='darunia-puma'] teraz wchodzimy z mężem tylko w psy bojowe.... a nie w jakieś popierdółki [/QUOTE] ogarnijcie najpierw jednego, a potem myślcie o jakimkolwiek innym... bo to jest niebezpieczne dla otoczenia... -
jak dla mnie, to rosyjski toy, a nie york, więc można by drożej :evil_lol:
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
motyleqq replied to omry's topic in Foto Blogi
a na ile on wyjechał? -
mudi generalnie pasuje, ale trzeba być świadomym szczekliwości tych psów ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Majkowska']To chyba zostawia sobie na później licząc ze się podpsuje i będzie jeszcze smaczniejsze :D[/QUOTE] chyba tak... kiedyś schował kurzy żołądek do mojej torebki :evil_lol:
-
[quote name='Angi']uuuuueee, to nie fajnie :([/QUOTE] no, cały dzień z transporterem w Wawie :evil_lol: [quote name='Majkowska']Wszytskiego naj dla Timka :) A co dostał?[/QUOTE] dostał wędzone ucho i kość wołową, taką białą :) niestety jak mu daję takie rzeczy, to zawsze musi je 'zakopać' :roll:
-
[quote name='Angi']motyleqq - jak prosięta? :lol: dotarły już? :>[/QUOTE] dopiero wróciłam do domu. bez prosiaków. okazało się, że mają wszoły i muszę czekać :placz: a co do niszczącego psa i klatki ;) łatwo się mówi, jak można tak bez klatki. ja baaardzo długo nawet nie wiedziałam, że tak można. potem mieszkaliśmy w ciasnej kawalerce, a Etna nie jest małym psem. nie mieliśmy też pieniędzy na klatkę, po prostu. potem pewnego dnia przesadziła i klatkę kupił nam mój tata, jakoś tam ją zmieściliśmy. w międzyczasie tymczasowaliśmy Komę(zanim Etna nauczyła się zostawać w klatce) i niszczenie wtedy zniknęło całkowicie... Koma poszła do DS, niszczenie wróciło. jakiś czas zostawała w klatce, ale jak już nie raz mówiłam, nauczyła się w panice z niej wychodzić na obozie i tak jej zostało. potem się przeprowadziliśmy ;) dodam, że nie było tak, że codziennie demolka. raz coś zjadła, raz dużo, raz mało, czasem w ogóle nic. były okresy, że znajdywała się na nią metoda, np żwacze, płuca suszone, ale wszystko jej się nudziło. pamiętam jak na drzwiach wisiała kartka 'płuca dla Etny', żeby TŻ pamiętał :evil_lol: zobaczymy, co będzie dalej. Timi kończy dziś rok :) z tej okazji rozwalił siano po całym pokoju, bo zakopywał swój prezencik :loveu:
-
eh, znam Twój ból :evil_lol: mi Etna zjadła wszystkie piękne buty na obcasie... i mnóstwo innych rzeczy ;) kiedyś mój inteligenty TŻ gotował dla niej kurczaka(jadła gotowane jakiś czas), wyjął i akurat wtedy przyjechał kurier. wyszedł do kuriera, kurczaka już nie było :diabloti: zeżarła, prosto z wrzątku i w dodatku z kośćmi... ale miałam stresa wtedy :eviltong:
-
no właśnie, czy to, co się z nią działo, faktycznie było lękiem separacyjnym, skoro po roku nie zostawania samej, dzisiaj została bez problemów? może to faktycznie była tylko kwestia niedojrzałości? ;) a to, że nie zostawała sama, nie zależało ode mnie. ona ze mną nie mieszka, a ojciec TŻ nie pracuje, więc siedzieli razem całymi dniami. jak widać nie zaszkodziło jej to... a przecież jeszcze rok temu wracaliśmy do mieszkania z duszą na ramieniu, zastanawiając się, co tym razem zeżarła :eviltong:
-
ja jestem nadal w szoku, ponieważ ostatni rok zawsze była z kimś, w ogóle nie zostawała sama. i taka miła niespodzianka :evil_lol:
-
no Etna całe życie niszczyła jak wychodziliśmy z domu ;)
-
dziś zostawiliśmy Etnę samą na 2-3h. nic się nie wydarzyło podczas naszej nieobecności :loveu: chyba dojrzała ;) poza tym, już jutro przywożę dziewczynki [IMG]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/996645_594516250586156_69176929_n.jpg[/IMG] mam nadzieję, że dogadają się z Zosią
-
[quote name='omry']To raczej zależy od tego, co dla kogo jest karą :cool3:[/QUOTE] no właśnie :) ja też używam kar, ale nie jest to łapanie psa za kark ;) chociaż Etnę można łapać za kark do woli, W OGÓLE tego nie odczuwa, ma tam masakrycznie dużo skóry :evil_lol: nie przejmuje się tym, nie reaguje w żaden sposób, nie denerwuje jej to
-
[quote name='Luzia'] A co pijesz, żeby się w ten stan do picia wódki wprowadzić? :cool3::evil_lol: [/QUOTE] wino, piwo albo drinki :cool3: