Jump to content
Dogomania

Lidan

Members
  • Posts

    5887
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lidan

  1. Dobry wieczór! Poszłam po pracy do Castoramy i ...kupiłam dywanik! Jakoś tak mnie wzięło. Najbardziej cieszą się z niego psy :-) Mąż twierdzi, że za mały (tzn. dopóki nie postawił na nim stolika był w sam raz ;-) ) [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/9681/zdjcie0684.jpg[/IMG] Chyba o takim mówiła gonia. Kolorystycznie psy się z nim zlewają więc może futra nie będzie na nim widać :hmmmm: Muszę tylko taką matę antypoślizgową do niego kupić bo jeździ. [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/5382/dywanik.jpg[/IMG] W rzeczywistości jest jeszcze ciemniejszy ;-)
  2. To świetnie :-) Wieczorem jest spokojniej więc i pies pewniej się czuje. Będzie coraz lepiej :kciuki:
  3. [quote name='AgusiaP']Właśnie wróciłam z prawie godzinnego spacerku. [/quote] Tak długo chciała spacerować czy tak długo byłaś z nią licząc, że nabierze ochoty na spacer? Załatwiła co trzeba na zewnątzr? [quote]Jadła mi dzisiaj z ręki gotowanego kurczaczka i zmieniła sobie posłanko z pod biurka koło łóżka córki :multi:[/QUOTE] Przez żołądek do serca :happy1:
  4. Też patrzyłam na allegro i też się chyba jeszcze wstrzymam :p A teraz spadam pomału w kierunku łóżka. Danusiu, odkryłam,że ja też mogę wysłać pw tylko do osób wpisanych do kontaktów :roflt:
  5. Goniu, ja kupuję czasem na rachunek (taki z watem ;-) ) coś do pracy i podaję dane firmy, a nie swoje i nikt tego w sklepie nie sprawdza, więc jeśli Marta będzie płaciła gotówką to może podać co jej tylko przyjdzie do głowy :p
  6. Mój dywan był taki "nowoczesny" znaczy się gładki bordowy, z rudą obwódką i tylko po przekątnej miał jakieś małe kwadraciki w innym kolorze. Piękny był ale zupełnie niepraktyczny. No, ale jak go kupowaliśmy to chyba nawet ptaków jeszcze u nas nie było, a posiadanie dwóch psów nie przyszłoby mi do głowy. Goniu, a jak się ten Twój dywan odkurza? Podobałyby mi się chyba takie kudełki pod nogami ;-)
  7. :grin: No, ja też czytałam z zapartym tchem co to Danusia napisze dalej o tym uleganiu mężowi :oops: Gdybym nie była leniwa to miałabym dywanik. Gapa ma futro jak wata i całe kępki zostawiała na dywanie. Półtora roku temu, przed wyjazdem na urlop zdjęłam to bordowe cudo z parkietu, żeby sąsiadka przychodząca do moich ptaków nie czuła się w obowiązku zmiatania piórek i ziarenek (to dopiero perfekcjonistka!) Rok temu oddałam go komuś kto w ramach szlachetnej paczki szukał dla jakiejś pani dywanu. Niestety, u mnie porządek też widać może przez godzinę i to tylko wtedy gdy ptaki siedzą w klatkach a mąż jest poza domem :evil_lol: Gdyby ktoś z Was zobaczył teraz moją kuchnię to by uciekł z krzykiem :oops: Leń i obibok jestem :placz:
  8. O kurcze...! A ja byłam zdziwiona i przerażona gdy moja trzydziestocentymetrowej wielkości Kolusia mając usztywnioną przednią łapkę jakimś cudem wlazła na blat kuchenny, na którym studziły się nieobrane 3 jajka na twardo i zrzuciwszy je na podłogę (pewnie musiała tam wejść 3 razy bo chyba nie jest tak mądra, żeby za jednym razem pozrzucać wszystko) i wygryzła z nich tylko żółtka.
  9. Też jestem ciekawa choć pies pewnie pod biurkiem tyłem do świata całego przespał całą noc...A może wlazł komuś do łóżka :???:
  10. Danusiu :crazyeye: Ja rozumiem, że dzień święty trzeba święcić ale czy koniecznie od 5 rano?! Ładnie to tak Pelasi spać nie dawać? I nam, wiernym jej i temu wątkowi? A teraz znowu będziesz odsypiać i nie będzie z kim pogadać przez cały dzień. Goniu, ja niby lubię dzień wolny od pracy, taki nieświąteczny :lol: czyli taki jak wczoraj tylko, że moje plany legły w gruzach, a dokładnie w śnieżnej zawiei, a że byłam nastawiona na ten wyjazd to i obiad miałam ugotowany wcześniej i posprzątane. Zakupów w sobotę nie lubię robić bo w tłumie i kolejkach źle się czuję. Prawdę mówiąc najchętniej kupowałabym przez internet i z dostawą do domu :eviltong: Zrobiłam błąd włączając komputer zamiast wyznaczyć sobie najpierw jakieś zadanie do wykonania. Gdybym troszkę się zmęczyła i widziała efekty tego zmęczenia psychicznie czułabym się lepiej :diabloti: I wcale nie mam adhd. Ja powolniak jestem i leń :razz:
  11. A ja już znudzona tym nieróbstwem jestem. Trzeba było jakieś inne szafki uporządkować albo drzwi umyć lub lampy... Kręgosłup mnie boli i sumienie, nic mi się nie chce...Zmarnowałam cały dzień na niczym :placz:
  12. Gdyby to było ropomacicze to powinny być jeszcze inne objawy, choćby duże pragnienie i częste sikanie. To chyba [B]forkeeps[/B], albo robiła jej badania. Być może nie czyta tego wątku. [B]meggie_z[/B] wyślij jej prywatną wiadomość z pytaniem czy odebrała wyniki Koki i poproś o ich przysłanie, chyba, że już to zrobilaś.
  13. Już wiem! Jedna z tych kartek widziałam nawet kiedyś ale zapomniałam jak to działa. Marysiu, klikasz tylko w to co się da w samej kartce, nie w te napisy pod spodem :-) Śliczne
  14. Ale tam coś trzeba zrobić, żeby pooglądać i posłuchać, a ja nie wiem co... Płacić trzeba czy co?
  15. [B]maggie_z[/B] co słychać u [B]Shanuki[/B]? Zaaklimatyzowała się całkowicie? Jak idzie nauka pozostawania samej w domu?
  16. Sadystka :eviltong: Biednemu wystraszonemu stworzonku uniemożliwiłaby schowanie się w ustronnym miejscu :evil_lol: Ciekawa jestem czy uda się ją wyciągnąć na spacer. :roll:
  17. Danusiu, może pożyczyłabyś mi swojego męża na jeden dzień? ;-) Mój już zapomniał, że kiedyś potrafił coś zrobić w domu :angryy:
  18. Dziękuję za zaproszenie na wątek. Piesek prześliczny :iloveyou: Trzymam kciuki za jego zdrówko i powodzenie :kciuki: Niestety, nie mogę pomóc finansowo :niewiem:
  19. Lidan

    Buty

    Butów trixe nie polecam. Kupiłam w dwóch rozmiarach w ubiegłym roku i już po 5 minutach spaceru zsunęły się z łap. No chyba, że moja Gapa (taki trochę mix sznaucera) ma nietypowe stópki ;-) Bardzo jestem ciekawa tych gumowych butów :hmmmm: Gdybym mogła je "pomacać":hmmmm: Te canon też wyglądają interesująco i cena jest bardzo przystępna.
  20. [quote name='Poker']Ja jednak bym też zamknęła łazienkę ,by nie mogła wchodzić. Musi Was widzieć , normalne życie w domu i zobaczy ,że nikt innym zwierzom nie robi krzywdy.[/quote] Hi hi...Ja bym otwierała, Ty chcesz zamykać :eviltong: Ale o to samo nam chodzi :evil_lol: Tyle, że ja jestem mało zdecydowana, więc decyzję kiedy wyjść z tej łazienki zostawiłabym dzikusowi, a Poker jak widać wzięłaby sprawy w swoje ręce :-)
  21. Mądry ten Twój pies Florentynko. Ale i tak dostałabym zawału ;-)
  22. Jedna z moich suczek dawniej robiła mi pobudkę ok 4-5 rano wskakując z impetem na klatkę piersiową. Dobrze, że ważny niewiele ponad 7 kg :-)
  23. Na pewno z czasem będzie lepiej, z każdym dniem powinno się poprawiać ale jak wyjść z takim psem na spacer? Poza tym jeśli drzwi od łazienki będą cały czas zamknięte to jak ma poznać mieszkanie i pozostałych mieszkańców? Tak to może w nocy odważyłaby się na mały rekonesans.
  24. Dawno już nic o Lusi nie było pisane :shake: Sugarr, popraw się :mad:
×
×
  • Create New...