-
Posts
5887 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lidan
-
Uff...Dobrze, że mąż wyrozumiały. Mam nadzieję, że nie będzie kłopotów. Sylwester to niedobry okres dla zwierząt, zwłaszcza tych wystraszonych. Oby Majeczka okazała się odporna na huki i wystrzały :kciuki:
-
KOKSA,sunia uratowana przed wywózką do Mys w cudownym DS.
Lidan replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Jak się czuje Koksa? Wszystko w porządku? -
A ja odkryłam, że kawa mi nie służy w dużej ilości :placz: Wiele lat temu przerzuciłam się na rozpuszczalną ze śmietanką bo mnie "trzepało" po szatanie poza tym co się do jakiejś przyzwyczaiłam to ją zaraz spipcyli, a ja się do smaku kawy bardzo przyzwyczajam. Teraz chyba mnie ta śmietanka (mleczko skondensowane) zamula i tak mi jakoś nie za dobrze w środku :shake: Tak więc życzę smacznego i lecę na spacerek z psami, apotem może coś zrobię w pokoju albo co :niewiem:
-
No to następna impreza :evil_lol: Jak ten rok szybko zleciał :roll: Życzę Lusi aby kolejny był jeszcze lepszy od minionego [CENTER][IMG]http://emoty.blox.pl/resource/sluze.gif[/IMG][/CENTER]
-
KOKSA,sunia uratowana przed wywózką do Mys w cudownym DS.
Lidan replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Dostaje jakieś środki przeciwbólowe? Moja Gapcia zachowywała się dokładnie na odwrót po sterylce. Nie chciała wychodzić na zewnątrz i nie mogłam zrozumieć dlaczego. Jak ją wyniosłam i postawiłam na trawie to zaraz siadała i nie chciała iść dalej. Dopiero gdy po trzech dniach w obawie przed zabrudzeniem rany nie zdjęłam jej fartuszka w czasie deszczowego wieczoru poszła normalnie na spacer. Ja to jednak mam damę co to z gołym brzuszkiem paradować nie będzie:p -
Miałam już wigilię z teściami i jednak wolę z moją mamą :-) Przynajmniej telewizora nie trzeba przekrzykiwać w czasie składania życzeń ani nikt nie dzwoni już o 14-ej i nie woła, żebyśmy się pospieszyli bo głodni. Odkąd zabrakło taty staramy się spędzać ten dzień z moją mamą, a rodziców męża odwiedzamy w pierwszy lub drugi dzień świąt przy okazji załatwiając imieniny teściowej. Pomyłam drzwi i chyba niewiele więcej zrobię przed tymi świętami.
-
Witajcię z rana :-) Pelasiu, Ukryty Smoku! Żyjecie?! Danusiu,zanim poszłam spać zadziałała tabletka przeciwbólowa ale o 5.15 i tak już głową bolała więc zażyłam cudowny drogi lek i pomogło ale jeszcze przez ok 2 godz. ogólnie kiepsko się czułam. Ją tak nie do końca krakowska jestem. Urodziłam się w Tarnowie (mama stamtąd pochodzi) ale tylko rok tam mieszkałam. Potem wraz z wojskiem- czyli z moim tatą :-) trzeba było przeprowadzić się do Łomży gdzie mieszkaliśmy 11 lat. No i dopiero później na własne życzenie przeprowadziliśmy się bliżej rodziny czyli do Krakowa. Myślę więc, że potrawy takie pół na pół krakowsko- tarnowskie mogą być. U mojej koleżanki- krakowianki od urodzenia-je się w wigilię zupę z suszonych grzybów z płatkami (to chyba makaron przypominający łazanki). Kompot z suszonych owoców przeważnie robię ale tym razem wiglia będzie u mamy w domku pod lasem (jeśli dojedziemy) więc kompotu tam nie zabiore a wątpię, żeby mama go ugotowała. Przydałby mi się bardziej internetowy telefon do pracy ;-)
-
KOKSA,sunia uratowana przed wywózką do Mys w cudownym DS.
Lidan replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Chodzi Ci o drugą suczkę? O Livię? W pierwszym poście jest napisane że pojechała do tymczasowego domu do córki goni66. Jest już nawet pani chętna na nią i jeśli do tego czasu się nie rozmyśli to suczka pojedzie do Płocka po Nowym Roku. -
Witajcie wieczorową porą. Też jestem tu niejako tylko tranzytem ;-) Mojego mieszkania do laboratorium na 100% nikt nie przyrówna :eviltong: Prędzej do kurnika :oops: I jakoś zaczyna mi to "wisieć". Zrobiłam kilkanaście pierogów i uszek na wigilię tylko przymarzły do talerzy i teraz to już nawet ich nie przełożę nigdzie tylko tak sobie do wigilii na tych talerzach w zamrażalniku będą stały :niewiem: W między czasie zamalowałam na ścianie prostokącik po starym uchwycie na telewizor bo TZ od miesiąca nie mógł się zmobilizować i groziło nam spędzenie z tym czymś świąt :angryy: Chyba powinnam była urodzić się mężczyzną :roll: Na skutek dziwnej pogody lub tych kuchennych wyczynów dopadła mnie migrena. Na razie ją spacyfikowałam ale pewnie rano wstanę z okropnym bólem głowy. Żegnam więc szanowne pelasiowe towarzystwo. Dobranoc :-)
-
KOKSA,sunia uratowana przed wywózką do Mys w cudownym DS.
Lidan replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że już ma to za sobą. Teraz niech szybko wraca do pełni sił...i jazda do domku :-) -
Kurcze...Moja koleżanka chyba miała rację, że niepotrzebnie nagłaśnia się takie sprawy bo nawet jeśli wcześniej jakiemuś wrogowi psów czy kotów nie przyszło do głowy to, że może w ten sposób pozbyć się znienawidzonych zwierzaków to teraz już wie jak to zrobić bezkarnie i robi to. Lepiej, żeby nagłośnić jakie kary czekają sprawców rozkładających trutki. No cóż...Świrów zawsze było sporo a teraz jest ich jakby więcej. Moja wszystkożerna Kola już nie wyjdzie z domu bez kagańca nawet na smyczy :shake:
-
KOKSA,sunia uratowana przed wywózką do Mys w cudownym DS.
Lidan replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Ja rónież trzymam mocno :kciuki: i myślami jestem z Wami. Jednak sterylka aborcyjna to poważniejsza sprawa i cięcie większe. -
FOKS, śliczny , rudy lisek szuka domku.JUZ W DS !!!
Lidan replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Czyli ogłoszeń mu raczej nie zabraknie ;-) Foxik taki jakby mniej wystraszony od suczek, tak? -
Zagląda, zagląda ;-) Tylko nie pisze bo lenistwo mnie ogarnęło ostatnio. Reszta pewnie sprząta albo opróżnia marketowe półki :niewiem:
-
FOKS, śliczny , rudy lisek szuka domku.JUZ W DS !!!
Lidan replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Witaj Foxiku :-) Śliczny z niego piesek :happy1: Teraz nie będzie na to czasu (ach te święta) ale może później zrobię mu parę ogłoszeń. Jakiej on jest wielkości? W jakiej miejscowości przebywa? -
Cudo :happy1: Nie dość, że piękna i wyczesana to jeszcze taka wesoła. Czy futro Shany jest takie nasiąkające wodą? Śnieg przykleja się do niego i przynosi na sonie kulki śnieżne? Robią się jej kołtuny? Ciekawe czy jej futro będzie rosło i wymagało w przyszłości wizyt w salonie piękności ;-)
-
[quote name='Florentynka']Rodzina Adopcyjna Skutka -Kajtka dziś zadzwoniła do mnie, żeby powiedzieć że milutki i fajny i troszkę smutny, ale już zaczyna dbać o swoje interesy - wie kto i gdzie karmi, trzyma się blisko swojej Pani i blisko kuchni. Podobno stanowczo zażądał posiłku mniej więcej o tej porze, o jakiej jadał będąc u nas.[/QUOTE] Kajtek-już nie Skutek- ale skuteczny w działaniu ;-)
-
KOKSA,sunia uratowana przed wywózką do Mys w cudownym DS.
Lidan replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Śliczna sunieczka :happy1: troszkę podobna do mojej znajdki Koli. I tak samo śpi z brzuszkiem do góry ;-) Trzymam kciuki za jutrzejszą sterylkę :kciuki: Koksa to oryginalne imię :bigok: -
[quote name='marysia55']nie prawda :cool3: ... na Floriańską prowadzi prosta droga z każdej strony Krakowa :diabloti:[/QUOTE] Na Floriańską tak,ale siedzibę KTOZu już trudniej namierzyć. Niby wiem mniej więcej w którym to miejscu,a za każdym razem muszę wracać bo minę tą bramę. Później stresuje się bo nie ma strzałki gdzie dalej iść i dopiero gdy odważe się sprawdzić co jest za wielką bramą odkrywam napis i ciemne wąskie schodki :p A przy okazji mam pytanie. Czy rejestracja psa jest obowiązkowa? Czy robi się to raz w życiu psa czy co roku? Pytam bo zdziwiła mnie pewną emerytka która podobno co rok jeździ po numerek dla cały czas tego samego psa :hmmmm:
-
Może dać tu ogłoszenie o poszukiwaniu opiekunki dla psa na kilka dni [URL]http://www.dogomania.pl/forums/1201-Opiekun-poszukiwany[/URL]