Jump to content
Dogomania

Lidan

Members
  • Posts

    5887
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lidan

  1. Witam, Od niedawna mam suczkę, mieszańca. Wabi się Gapa, ma jakieś półtora do dwóch lat i została zabrana z wiejskiej szosy, konkretnie z rowu przy szosie, gdzie czekała na tego drania, który ją prawdopodbnie wywiózł tam i przywiązał zwykłym sznurkiem do krzaka. Urwała się, ale nadal tam siedziała :-( bez jedzenia, bez picia, bez schronienia, brudna, wychudzona, zapchlona, skołtuniona... I tak przez tydzień lub dłużej. Jest u mnie około miesiąca i nie wyobrażam już sobie, że mogłoby jej zabraknąć :lol:
  2. [quote name='puli']A po co psa przekonywac do picia,jezeli nie ma ochoty?? [/QUOTE] To nie jest mój pierwszy pies, wszystkie wcześniejsze piły wodę kilka razy dziennie bez względu na warunki atmosferyczne oraz rodzaj pokarmu. Prawdę powiedziawszy pierwszy raz w żciu spotkałam się z czyms takim. [quote name='puli'] Moje psy mają po trzy lata i wode piją kiedy potrzebują tzn.sporadycznie[/QUOTE] A moja [b] wcale nie pije [/b] [quote name='puli'] Pójdziecie do pracy to chyba zostawicie miskę z wodą? [/QUOTE] Tak, zostawiamy i po powrocie woda jest nietknięta. [quote name='puli'] Jezeli pies jest karmiony ludzkim solonym,przyprawionym jedzeniem ,albo suchą paszą to naturalnie, pije znacznie więcej.[/QUOTE] Psu gotuję osobno bez soli i przypraw. Suchej karmy nie próbowałam jeszcze dawać i jak nie zacznie pić to nie będę nawet próbować jej tym karmić.
  3. Dziekuję za wszystkie odpowiedzi. Suczka jest u mnie od tygodnia. W dniu przybycia ważyła niecałe 8 kg, a jest wielkości mniej więcej foksteriera. Jej wystające kości czuć pod ręką, ale jej stan nie jest zły. Po tygodniu spędzonym u nas przytyła 1 kg. Bez problemu je ryż lub makaron z jarzynami i mięsem oraz jajka i twaróg, chętnie pije też mleko. Mamy problem tylko z pieciem. Ona w ogóle nie pije samej wody! Muszę ją dolewać do jedzenia. Mleko traktuje chyba jak posiłek bo rzuca się na miskę i wypija wszystko. Równie szybko znika mleko rozcieńczone wodą. Teraz jest chłodno, w mieszkaniu nie grzejemy mocno, ale obawiam się co będzie w lecie, gdy pójdziemy do pracy i suczka czasami będzie zostawała nawet i po 8 godzin sama. Czy ktoś miał taki przypadek i udało mu się psa przekonać do picia samej wody?
  4. Czytam o tym jedzonku i buzia mi się ze zdziwienia otwiera... 22 lata temu, gdy przybył do mojej rodziny pierwszy pies,tzn suczka Psotka kundelek, karmiliśmy ją tym co chciała jeść, a jadła niewiele, głównie szynkę i wiejską kiełbasę. Z czasem przy drugiej suce (ONka Elza) zaczęła jeść również ryż i kasze z mięsem. Gotowe karmy dopiero zaczęły się u nas pokazywać. Później w domu nastały bardziej rasowe i bardziej wymagające psy, zmieniały się też metody karmienia, pokazały suche i puszkowe lepsze karmy... Jednak w psich miskach królowały nadal przeważnie ryż, kasza, makaron + mięso, olej, czasem jarzyny, sucha karma tylko awaryjnie. Psy howały się dobrze, żyły w większości po kilkanaście lat (Psotka 17) W ostatnim czasie mieliśmy doga de Bordoux (Presja, najbardziej pechowa suka pod słońcem) która od 5 roku życia cierpiała na powtarzające się rozszerzenia żołądka. W owym czasie bardziej zaczęliśmy interesować się tym co pies jeść powinien i zgodnie z tym co mówili weterynarze psa powinno się karmić stale tym samym, czyli jak zacznie się podawać ryż z kurczakiem to tak ma być codziennie, a wszelkie zmiany wprowadzać stopniowo przez okres 2 tygodni. Zrozumiałm też, że nie powinno się łączyć karmienia suchą karmą i gotowaną w domu... Teraz czytam o BARF, o tym, że psy jedzą raz marchewkę i twaróg, a innym razem kawał surowego kurczaka albo gotowane na śniadanie, a suchą karmę na obiad i to się nijak ma do wiedzy, którą przyswoiłam 2 lata temu. W niedzielę przyjedzie do mnie suczka, która kilkanascie dni temu została wyrzucona pod lasem z samochodu. Przez kilka dni nic nie jadła. Po przygarnięciu przez moją mamę i nakarmieniu przez 2 dni miała biegunkę. Zależałoby mi na tym, żeby ją odkarmić i doprowadzić do dobrej formy. Nie wiadomo co pies jadł u poprzedniego "właściciela", pewnie nic ciekawego i niewiele. W tej chwili jest na gotowanym ryżu z gotowanym kurzym mięsem. Jest to młoda suczka wielkością i wyglądem przypominająca średniego sznaucera. Przez kilka dni pewnie potrzymam ją dalej na tym co dostaje teraz, ale jak długo i co dalej, żeby nie zaszkodzić?
×
×
  • Create New...