Jump to content
Dogomania

Lidan

Members
  • Posts

    5887
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lidan

  1. Dzięki za przypomnienie. Zagłosowałam ;-)
  2. No proszę...[B]rita[/B] już nas znalazła :happy1: Witaj [img]http://www.picturesanimations.com/h/hello/MouseClickHello-vi.gif[/img]
  3. Witaj goniu w nowym dziale :-) [IMG]http://www.picturesanimations.com/h/hello/Donkey-Heh-Heh.gif[/IMG] Tu mnie jeszcze nigdy nie było...heh...Nawet nie wiedziałam, że jest taki. I super! Już dawno myślałam, że powinnyśmy się gdzieś przenieść, a biorąc pod uwagę, że wchodzimy tu o różnych porach to ani chat ani nic tego typu nie wchodzi w grę :p Przynajmniej nikt się nie będzie czepiał, że nie wiadomo o co chodzi. Ja sama nie lubię takich wątków gdzie więcej jest kłapania i gadania o niczym, hopania, podnoszenia itp niż konkretnych wiadomości, zwłaszcza gdy wchodzę pierwszy raz na wątek, który trwa już od jakiegoś czasu i usiłuję znaleźć konkrety. Pierwsze forum na jakie trafiłam dotyczyło ptaków i było rygorystycznie prowadzone, rzetelnie moderowane, zwracano uwagę na pisownie, kulturę itp. Ciężko było mi się przestawić do pisania na dogomanii, do podnoszenia np bazarków. Tutaj wcale nie jest sztuką nastukać 1000 postów co dla postronnych może być mylące. Do każdego wątku powinien być specjalny załącznik gdzie są tylko rzeczy ważne albo właśnie te mniej ważne ale podnoszące go ;-) Reszta też tu dotrze. Znajdą nas i ci co mają w subskrypcjach i nie tylko. Przyjdą za głosem serca i po "śladach" :eviltong: [IMG]http://www.picturesanimations.com/h/hello/T2GoBigMouthHowdy252525252Dvi.gif[/IMG] Dobrze, że w porę zareagowałaś bo by nam zamknęli dziób jak tej papudze ;-)
  4. [quote name='gonia66']Livcia została, zabezpieczona podwójnie- w kaftanik i klosz (specjalnie wszystko jakoś inaczej zawiązane wg instrukcji wetki)..a ja i tak miałam rózne wizje...i "jajko znosiłam"... Po 12.00 Piotrek juz był w domku i zaznał szoku...gdy wszedł- dziewczynka spała w najlepsze...ale bez kaftanika i bez klosza...!!Na dodatek kaftanik ściągnęla sobie bez pogryzienia, rozwiązania...po prostu leżal sobie obok dokładnie w takim stanie, jak był na Livci rano...!! Piotrek obejrzał rankę-nic kompletnie sie nie stało, wszystko pięknie się goi...ale pytanie- Jak Livcia to zrobila..??:-o Ona chce wszystkim pokazac, ze nie bedzie takich dziwadeł nosić na sobie... Trzeba chyba dzis naparwde ten kaganiec kupic, ale nie wiem czy beda mieli kiedy:-( JUtro znowu na 3 godz Livicia będzie musila zostać:-()..[/quote] Nie dobrze, że sunia zostaje sama zaraz tak szybko po sterylce. To, że nie nie wygryzła ani nie rozdrapała szwów nie znaczy, że nie lizała rany. Pamiętam, że za każdym razem po jakiejkolwiek operacji weterynarz przestrzegał, że rana ma być sucha bo może zacząć się "jadzić". Mimo wszystko podziwiam studencką brać, że jakoś sobie radzą. Ja za każdym razem tak bardzo się przejmowałam, że noc przed operacją nie spałam z nerwów i dwie po operacji też czuwałam no i brałam urlop, żeby pacjenta dopilnować odpowiednio bo tylko do siebie mam zaufanie, że nie przeoczę czegoś ważnego gapiąc się w telewizor lub, że nie zasnę wtedy gdy trzeba czuwać :p
  5. No to przed Martą ciężkie noce i dni skoro z Livci taka cwaniara ;-) Nieprawdopodobne, żeby kilka godzin po operacji suka była taka rześka i bystra. Pewnie leki przeciwbólowe jeszcze działają. Myślę, że na wszelki wypadek Marta powinna zainwestować w plastikowy kaganiec. Skoro kołnierz sunia ściąga, ubranko przegryza to może lizać ranę lub próbować wygryzać szwy :roll: Choćby nie wiem jak się wszyscy starali w nocy może się pilnującemu przysnąć i nieszczęście gotowe. Czy Marta ma tam kogoś do pomocy? Sama nie da rady spać, pilnować, uczyć się, robić zakupy itd
  6. Śliczności :iloveyou: A jakie ma uchole stojące :happy1:
  7. Nie wiadomo czym Majeczka żywiona była wcześniej, może jej żołądek jest wyjątkowo delikatny (francuskie podniebienie ;-) ) Wielu weterynarzy twierdzi, że psom nie służą nagłe zmiany w sposobie żywienia, że cały czas należy psa karmić tym samym czyli jak sucha karma royal to non stop tylko to, jak ryż z kurczakiem i marchewką to też cały czas to samo. Wszelkie zmiany należy wprowadzać stopniowo i rozciągnąć na 2 tygodnie. Moje sunie akurat jedzą wiele rzeczy i przeważnie nic im się nie dzieje (nawet mleko im nie szkodzi) ale są produkty po których Gapa wymiotuje (buraki, makaron) a Kola ma luźniejsze kupy. Nie wiem ile w tym prawdy ale kiedy dawno temu nasz owczarek czasem wymiotował żółcią to ktoś nam wtedy powiedział, że psy same sobie regulują kwas żołądkowy i jak mają go nadmiar to w ten sposób się go pozbywają. Nie musi to świadczyć o niczym. Moja Kola budzi mnie rano bo jest głodna. Kiedyś chciałam ją oduczyć tego i nie dałam jej jeść to też raz zwymiotowała żółcią. Myślę, że nie ma co się przejmować takim jednorazowym epizodem, gorzej gdyby taki stan utrzymywał się do następnego dnia i widać by było, że pies źle się czuj i jest osłabiony. No ale ja się nie dziwię niepokojowi opiekunki Majeczki bo też uważam, że lepiej dmuchać na zimne :happy1:
  8. Jak na maggie_z to informacji niewiele :hmmmm: Chyba ktoś się pod nią podszył ;-) Poczekam zatem cierpliwie aż znajdzie czas i napiszę nam tu obszerną relacje z ostatnich tygodni z Shaną.
  9. Dobrze, że już jest po operacji. Kto teraz będzie pełnił rolę pielęgniarki, opiekunki, tragarza, pocieszyciela itd? Będziecie musieli bardzo uczulić nowych opiekunów suni na okoliczność wielkiej tęsknoty i ewentualnych prób ucieczki. Czy tam są jakieś młodsze osoby,w wieku Marty czy sami baaardzo dorośli? Goniu, może już kup lub zamów adresatkę z numerem nowych właścicieli Livci i przykuj do obroży i szelek, namaluj nr tel. na brzuchu, uchu i gdzie się tylko da ;-) No co? Ostrożności nigdy za wiele :p
  10. Będzie dobrze :kciuki: Tylko gdzie ten tekst do ogłoszeń :???: Można ewentualnie zacząć coś na własną rękę ogłaszać czy trzeba czekać na oficjalny tekst? A jeśli można to poczekam na zdjęcia i może jutro wieczorem zaczęłabym robić ogłoszenia :hmmmm: Na kogo namiary będziemy podawać?
  11. Lidan

    Metamorfozy

    Cudna Mileczka! Mam taka kudłata Gapę. Gdy "zamieniliśmy" ją pierwszy raz na "nowszy model" to sąsiad myślał, że faktycznie wzieliśmy sobie innego psa ;-)
  12. Bo Juryś jest bezpieczny, zagrzał już swoje miejsce u Roni, zapuścił u niej korzenie...;-)
  13. Lidan

    Metamorfozy

    Następny kudłaty szczęściarz :happy1:
  14. Pokerowej cioteczki brak na dogo. Pewnie spaceruje ze wszystkimi trzema psami, przenosi przez próg oporną Koksunie i zjawi się może w środku nocy, wiec jeszcze masz szanse dorwać ją tu nocny Marku :diabloti:
  15. Chyba tak :-) Bo to ciotka od beznadziejnych przypadków ;-)
  16. Dzięki goniu :calus: I niech się Lunie wiedzie jak najlepiej :kciuki:
  17. Co słychać u ślicznej puszystej Shany? Zdrówko dopisuje? Zabawy na śniegu były? Przed chwilą pokazałam jej zdjęcia mojemu mężowi i on też stwierdził, że to nasza Gapa ;-) Szkoda, że Gapa niezbyt lubi inne suczki bo mogłybyśmy porównać je na żywo.
  18. Lidan

    Metamorfozy

    Śmieszny ten Sambo na krótkich nóżkach ;-) A Birka nawet kolor zmieniła w swoim domu :p I jaka cierpliwa przy tej malej pchle skaczącej po niej :happy1:
  19. Dzięki goniu :iloveyou: Poker, czy wiadomo ile Fafik ma lat i ile mniej więcej ma wzrostu? Do kotów jest bee :mad: do psów chyba też nie najlepiej :angryy: Mieszkał kiedyś w domu więc nadaje się do mieszkania. W jakiej miejscowości teraz przebywa? Co jeszcze o nim wiemy? Na kogo namiary w ogłoszeniach? Może bym się zebrała i choć kilka zrobiła :hmmmm: Pierwszemu zawsze lepiej bo następny już musi przebierać w tym co zostało :eviltong: Przydałoby się więcej zdjęć :razz:
  20. [quote name='Molli']:) [SIZE=3][COLOR=darkorange][I][B]Karmel pojechał dziś do nowego domu :multi:[/B][/I][/COLOR][/SIZE][/QUOTE] Super!!! No to się Karmelowi poszczęściło :happy1:
  21. Nie ma za co dziękować ;-) Zatrzymałam się na poziomie podstawowym i nie mogę jakoś nauczyć się czegoś ambitniejszego z tymi banerkami :oops: Tzn. czasem mi się udaje ale ile się muszę nakombinować i czasu stracić :shock: No ale może ktoś t wejdzie dzięki banerkowi i cosik dorzuci dla psiaczków. Czyli czekamy na werdykt weterynarza co do operacji Funi, tak? Wtedy będzie wiadomo czy będzie operacja i ile na nią trzeba będzie zebrać pieniędzy? Dla Fafika trzeba szukać domu i pieniędzy na utrzymanie w dotychczasowym? Dobrze zrozumiałam?
  22. Instrukcję wysłałam mailem ;-) Tyle, że nie wiem czy zrozumiale :p
  23. [quote name='szysz']Wiecie co, jak na mój gust to trochę przesadzacie z tą prywatnością i w ogóle, ale to chyba normalne, że chce się sprawdzić w jakich warunkach ma mieszkać pies. Co z tego, że Pan na 'neutralnym gruncie' mógł być miły sympatyczny, jak dom dla psa to będzie buda z łańcuchem. Nie generalizuje i nie można też oceniać ludzi. Jakby mu zależało na psie to by się zgodził i jeszcze pół Polski za nim pojechał. A adresy podał dwa, zasłaniając się remontem.[/QUOTE] Mnie nie chodziło o zaniechania wizyty przed adopcyjnej tylko, że takie dziwne przypadki się zdarzają :razz: No te dwa adresy już mnie zniechęciły. Moją Kolę też chciał pan co to podawał różne adresy i w końcu została z nami na stałe :evil_lol:
  24. [CENTER]Na dobry początek proszę banerki. [/CENTER] [CENTER][URL="http://www.dogomania.pl/threads/199651-FUNIA-I-FAFIK-uratowane-ale-potrzebuj%C4%85-pomocy%21%21%21-Prosz%C4%99-o-banerek"][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/2917/banerfafik.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/199651-FUNIA-I-FAFIK-uratowane-ale-potrzebuj%C4%85-pomocy%21%21%21-Prosz%C4%99-o-banerek"][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/4830/banerfunia.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
  25. Fajna... Ciekawe jak długo świeci po ładowaniu. Zgaśnie w połowie rozdziału i się p. Zbyszek zdenerwuje i sięgnie po świeczki ;-)
×
×
  • Create New...