Jump to content
Dogomania

Lidan

Members
  • Posts

    5887
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lidan

  1. O jakie śliczności cudowne :multi: Wreszcie :p Hm...Nie jestem na bieżąco jeśli o szczeniaki chodzi ale ja bym ich raczej nie kąpała, no chyba, że śmierdzą albo są wyjątkowo brudne :eviltong: Jeśli nie widać na skórze czarnych kropeczek (odchodów pcheł) ani samych pcheł to raczej ich nie mają. Drapać się mogą od jedzenia. Czy tak jest od samego początku czy teraz się zaczęło? Dobrze się już czujesz elik?
  2. [quote name='Lidan']Czy ja mogę prosić, żeby z mojego "konta" została wysterylizowana Majeczka z tego wątku? http://www.dogomania.pl/threads/198368-K%C5%82%C4%99buszek-strachu-Majeczka Suczka przebywa w DT w Dąbrowie Górniczej, operacja będzie w piątek. Koszt prawdopodobnie ok 250 zł chyba, że dziewczynom uda się jeszcze coś utargować i/lub zostaną jakieś "prywatne" środki, które będzie można dołożyć do sterylki. Majeczka będzie operowana w Sosnowcu, w Przychodni weterynaryjnej VET- IMPORT, ul. Br. Mieroszewskich 8a Sterylka została przeprowadzona zgodnie z planem. Suczka fizycznie czuje się dobrze, choć pobyt w lecznicy psychiki jej nie poprawił :shake: Niestety nie udało się dziewczynom nic utargować, chyba nawet 10 zł więcej musiały zapłacić :mad: Jutro zostanie wysłana faktura.
  3. Hm...od kaktusa zaczął :hmmmm: Masochista jakiś czy co? Chyba sobie Marysia kondycję poprawi jak tak biegi na przełaj i przez żywopłoty będzie uskuteczniać codziennie połączone z podnoszeniem ciężarów. Normalnie drugi Pudzian nam tu rośnie :p Marysiu, nie życzę Ci tego ale w razie czego zapanuj nad nerwami, a aparat miej w pogotowi i pamiętaj, że tu jest taki wątek znany i lubiany: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192687-SZKODNIKI-czyli-doce%C5%84-zwierza-swego-bo-mog%C5%82a%C5%9B-mie%C4%87-gorszego[/URL] Danusiu mam wolne bo pracowałam prze cały weekend. Plan jest na jutro taki: spanie, spanie, karmienie psów, spanie, spacer z psami, śniadanie, kawa, zakupy, gotowanie obiadu, spacer z psami, wizyta u dentysty, karmienie psów, szybkie sprzątanie, wizyta koleżanki i dogo do północy ;-) Bazarek dopilnowany, plecaczek kupiony :happy1: [IMG]http://ww.stronka-agusi.pl/images/Dobranoc_6.jpg[/IMG]
  4. Akurat nie miałam okazji przekonać się jak to jest ze szwami rozpuszczalnymi :niewiem: bo moje obydwie suki miały zwykłe szwy :roll: Jakoś weci których pytałam nie chcieli takich zakładać. Ciekawe dlaczego :razz: Mam nadzieję, że nic złego się Majeczce nie dzieje i że się bidusia uspokoi.
  5. Niestety już sam pobyt w lecznicy na pewno nie wpłynął na lękliwego psa korzystnie. Poza tym może sunie boli brzuch. W końcu to była operacja. [B]Czy Maja dostała jakieś leki przeciwbólowe?[/B] Czy widzisz różnicę z zachowaniu suczki gdy jest w ubranku i bez niego? Pytam dlatego, że moja Gapa[B] lepiej czuła się w ubranku[/B]. Bez niego w ogóle nie chciała wychodzić z domu ani chodzić. Gdy wynosiłam ją na rękach przed blok to po przejściu 2 kroków natychmiast siadała. Nie wiem na czym to polega ale w fartuszku było jej wygodniej i szwy jej wtedy tak nie przeszkadzały. W każdym razie gdy to odkryłam przypadkiem to dokupiłam drugie ubranko i do ściągnięcia szwów non stop chodziła już w fartuszku. Niestety nie można też całkowicie wykluczyć, że jednak coś się psu dzieje. On nam nie powie, więc trudno ocenić co tam w środku się dzieje :niewiem:
  6. No taką starość to rozumiem ;-) Grunt to dobry pomyślunek :happy1: Zarejestrowałam się u Jamora :-) Tymczasem lecę przypilnować upatrzonej przez koleżankę rzeczy na bazarku :scared:
  7. Witam chorowitka wątkowego [IMG]http://www.picturesanimations.com/f/flowers/bloempotje.gif[/IMG] Tylko proszę nie kichać na mnie :eviltong: Bo będziesz tu sama :diabloti: Marysię pewnie porwał na dłuuugi spacer ten wielki labrador i nie wiadomo kiedy odnajdą drogę powrotną do domu :niewiem: Ja tam bym nie płakała z powodu wolnego od pracy bo mało energiczna jestem, z dnia na dzień coraz szybciej się starzeję. Gorzej z tym brakiem pieniędzy :roll:
  8. Asior, jesteś wielka :happy1: Tylko czy uda się go teraz złapać :hmmmm: Przed chwilą w wiadomościach na tvn mówili o tym, że w Starachowiacach uśmiercono chyba ponad 300 psów zgodnie z ichniejszymi przepisami :crazyeye:
  9. Dobrze, że Foksikowi udało się znaleźć najpierw super tymczasowe schronienie a teraz stały domek. Z całego serca życzę mu powodzenia. Fartuszek nie najgorszy [IMG]http://www.picturesanimations.com/s/smileys/lachsmiley.gif[/IMG] Ale co tam ;-) Ważne, że chłopak już grzeje doopkę W SWOIM DOMKU :happy1:
  10. Witajcie :-) Przeczytałam w pracy tą cudowną wiadomość ale nie miałam jak podejrzeć co to za piękność Marysia zaadoptowała. Szukałaś czegoś specjalnego czy pojechałaś do azylu i wzięłaś to co wpadło Ci w oko? Ma jakieś imię to biszkoptowe coś i ile lat? Na pewno jest to całkowite przeciwieństwo Saszki jeśli o wygląd chodzi ;-) I bardzo dobrze. Pati na wątku krakowskim szuka pomysłu na i miejsca na kolejną bidę, która błąka się w Wieliczce. Kolejny kudłacz, czyli coś co wyjątkowo łamie mi serce :placz: [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/8393/l1020313.jpg[/IMG] W takich momentach żałuję, że nie mieszkam w domku bo w bloku dwa psy to już problem a z trzecim pewnie by mnie wyeksmitować próbowali sąsiedzi. Danusiu, jak zdrówko? Przenieśliście się całkiem na forum Jamora? Gonia podała mi kiedyś link ale jakoś tak nie nabrałam jeszcze odwagi, żeby tam się zarejestrować...
  11. Kurcze, podobny do sznaucerka biedaczek :placz:
  12. Dobry wieczór :-) Widzę, że Danusia po południu jeszcze żyła więc nie jest najgorzej :happy1: Marysiu pięknie eis tu spisałaś. Ja jestem coraz gorzej zorganizowana i nie robiąc nic tracę czas nie wiem kiedy i na co. Mam nadzieję, że wiosną mi to przejdzie bo w przeciwnym razie moja doba będzie dzieliła się tylko na pracę, jedzenie i sen:niewiem: Znowu północ tuż tuż a ja się miotam po chałupie nie wiadomo po co zamiast już dawno spać. Życzę wszystkim zdrówka, dobrej nocy i spokojnej niedzieli. [IMG]http://www.picturesanimations.com/h/holliday/vakantiemaninhangmat1pq.gif[/IMG]
  13. To dobrze :happy1: A co z ubrankiem :???: Kupiłaś?
  14. [quote name='emilia2280']Dziéki Lidan. Za te 3 dni przelejé pieniádze na nowe allegro jak bédziesz mogla je wystaic z nowymi zdjéciami.[/QUOTE] Jasne, że wystawię. W razie gdybym zapomniała proszę głośno wołać :-) Czy tekst ten sam zostawić czy wkleić ten napisany przez halbinę :???: elik bardzo Ci współczuję. Też wolałabym kilka zwykłych gryp niż jedną jelitowa miałam kiedyś kilkugodzinną próbkę tego świństwa więc już wiem czym to pachnie :shake:
  15. Myślałam, że takie ubranka pooperacyjne to już standard w lecznicach... Kurde, kupiłabym Majeczce w Krakowie i wysłała gdybym wiedziała, że u Was z tym problem. W zasadzie jak podasz mi odległość pomiędzy przednimi i tylnymi łapami to jeśli będą w mojej lecznicy to bym kupiła i wysłała priorytetem w poniedziałek. A byłam dzisiaj rzut beretem od lecznicy gdzie kiedyś kupowałam dla swojej Gapy. Zawsze jest to jakieś utrudnienie i zabezpieczenie przed bezpośrednim lizaniem rany. Miałam dwa dla Gapy:[URL="http://xarchiwum.pl/ubranko-pooperacyjne-dla-psa-xl-xxl-i1372679754.html"][COLOR=darkred][U][B]rozciągliwe[/B][/U][/COLOR][/URL] i [URL="http://sklep.sigmed.pl/product_info.php?cPath=22_470_586&products_id=3879&osCsid=32e68492ba57c603997ffd6890c9e319"][COLOR=purple][U][B]nierozciągliwe[/B][/U][/COLOR][/URL] Do tego drugiego miałam większe zaufanie ale koło mnie ich nie było. Niestety ostatnio przekazałam obydwa dla kieleckiego schroniska. Czy Maja od poniedziałku będzie zostawała w domu całkiem sama? Bo jeśli tak to nie można jej zostawić z niezabezpieczonym brzuchem. Choć i ubranko może też zdjąć lub lizać ranę przez nie.
  16. [RIGHT][LEFT]Noc minęła spokojnie tylko była zbyt krótka. W ciągu dnia zażyłam jeszcze 2 razy normalne przeciwbólowe leki i chyba przechodzi. [/LEFT] [/RIGHT] Danusiu, jak mogłaś tak się zaniedbać na tym urlopiku :niewiem: Zapalenie płuc to już poważna sprawa. Czegoś nie doleczyłaś, coś zaniedbałaś :???: Wirus to chyba nie był. No to teraz bidusiu leż w tym łóżeczku, łykaj uczciwie co lekarz przepisał i szybciutko zdrowiej. [CENTER][CENTER][IMG]http://www.picturesanimations.com/i/ill/l49.gif[/IMG] [/CENTER] [LEFT]Teraz Marysia będzie pełniła honory pani domu :-) [IMG]http://www.picturesanimations.com/w/women/56766mbf4bvziqj.gif[/IMG] [/LEFT] [/CENTER]
  17. Co z Majeczką? Wszystko w porządku? Żadnych niespodziewanych "atrakcji"ani wydatków? [quote name='AgusiaP']Trzymajcie mocno kciuki. Ja będę dopiero na Dogo wieczorkiem bo muszę złapac maleńkiego kotka, który jest chory:-( Za niego też mocno trzymajcie kciuki i za mnie, żeby udało mi się go złapac...[/QUOTE] Ciekawe czy kotka udało się złapać i kto pilnował Majeczki po operacji gdy Agusia latała za nim po krzakach i skakała po dachach :diabloti:
  18. Allegro kończy się szczeniaczkom za 3 dni. Obejrzano je 768 razy i sunie mają 5 obserwatorów. Może pod koniec wreszcie ktoś zadzwoni :hmmmm: Zdjęcie z hotelu bardzo ładne. Szkoda, że wcześniej ich nie było, a jeśli były to ja ich nie zauważyłam.
  19. E no nie tak do końca ;-) Zaglądam tu i kibicuję ale jakoś tak niewiele informacji z Miśkowego DT to i komentować nie ma co :eviltong: Może jakieś nowe fotki odrośniętego Miśka :diabloti:
  20. Mam nadzieję, że Danusia dostała się do lekarza i odpowiednie leczenie zostało wdrożone. Ja niestety znowu mam migrenę. Sprawdzam szybko czy czegoś ważnego nie przegapiłam i lecę do łóżka. Tak więc dobranoc :bye:
  21. A może takie majtki jak się zakłada suczkom w czasie cieczki? Pilnować i tak trzeba bo pies sobie może je zdjąć, zresztą suczki po streylce w fartuszku ja też nie zostawiałam nigdy samej ani na 5 minut dopóki nie była całkiem zagojona.
  22. [B]AgusiaP[/B] nie zapomnij jutro poprosić w lecznicy o fakturę za sterylizację Majeczki wystawioną na [B]Sandomierskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt[/B][B], ul. Rynek 3[/B][B], 27 - 600 Sandomierz[/B][B][FONT=&quot], NIP:[/FONT][/B][FONT=&quot] 864-17-77-063 Najlepiej, żeby faktura zawierała tylko koszty samego zabiegu. Trzymam kciuki i powodzenia :kciuki: [/FONT]
  23. Wiem Danusiu...Machałaś mi dzisiaj :???: Nie widziałam ale też nie patrzyłam bo nie wiedziałam, że to już dzisiaj ;-) Dobranoc :bye:
  24. Witaj Danusiu [IMG]http://www.picturesanimations.com/f/flowers/92.gif[/IMG] Ziewając przeokropnie zaczęłam pomału zamykać po kolei wszystkie otwarte strony i pomyślałam, że chyba już wkrótce powinni Cie odbanować. Zerkam do subskrybowanych wątków i oczom nie wierzę :crazyeye: Danusia wróciła :multi: Bardzo mi Ciebie brakowało :loveu: Coś Ty, kochana wyprawiała w tym NS, że taka sponiewierana i ledwo żyjąca wróciłaś? Dać takiemu pracusiowi trochę urlopu to zamiast poleżeć kołami do góry, wyspać się do woli i zrelaksować to tyra od świtu do zmroku i jeszcze potem w nocy i skutki teraz są. I kto nas będzie teraz rozmową zabawiał, wspierał w ciężkich chwilach i otuchy dodawał :???: No kto :niewiem: Proponuję udać się do lekarza albo chociaż do znachora jakiegoś lub znaleźć "ręce, które leczą" i podkurować się szybciutko. Tymczasem wskakuj pod kołderkę i odpocznij po tym urlopie i prześpij się bo podobno sen to zdrowie :evil_lol: Ja spadam do łóżka bo oczy same mi się zamykają, a Ty lepiej szybko zdrowiej bo jak nie to podeśle do tego Rybnika jakąś fachową siłę :eviltong: [CENTER][IMG]http://www.picturesanimations.com/d/docter/1.gif[/IMG] [/CENTER]
  25. [quote name='marysia55']juz opierdzieliłam Matkę Przełożoną za długi jęzor:eviltong::eviltong::eviltong: ... miało być trudno, a ona wszystko wypeplała :evil_lol::evil_lol:... nawet jak jej nie ma to jest :diabloti:[/QUOTE] No :grin: Jest nie do zdarcia. Jak MCGyver :roflt: Znalazłam taki kawał a propos McGyvera: [I]McGywer trafił do więzienia. Koledzy z celi wiedząc o jego sprycie i wynalazkach proszą go: - McGywer pomóż nam uciec. - Nie. - Ależ McGywer, prosimy. - Nie, to niezgodne z prawem. - McGywer nie chcesz wrócić do domu? - No dobra. Macie zapałki? - Nie. - To nici z helikoptera. [/I]
×
×
  • Create New...