Jump to content
Dogomania

Lidan

Members
  • Posts

    5887
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lidan

  1. [quote name='irenaka']Bardzo wszystkich proszę, jeżeli ktoś mieszka w tej okolicy to rozwieście plakaty z ostrzeżeniem. Brak słów na bestialstwo niektórych ludzi. W tamtej okolicy były już wcześniej podobne przypadki. Tam w ogóle ludziom coś się z główkami dzieje; wszędzie płotki, zakazy wprowadzania psów na trawniki, z okien drą się jakieś babska, że psa po chodniku prowadzić nie można (do własnego mieszkania!) :niewiem: Na alejkach (pewnie Grotgegra) koło placu zabaw wisi już jedno ostrzeżenie. Koleżanka obiecała wydrukować jutro w pracy i też rozwiesić. Czy wiadomo jakie są objawy takiego zatrucia i po jakim czasie się ujawniają? [quote name='skrzeli']W dniu dzisiejszym sąsiadka znalazła biegającą po łąkach przy ulicy Zakrzowieckiej suczkę razy buldog francuski. Piesek nie miał żadnej obroży, kompletnie wydaje się nie przejmować zaistniałą sytuacją, stąd wnoszę, że może to być jeszcze całkowita młodzież. Psica bardzo zabawowa, dynamiczna - totalny wariat:razz: Lgnie do ludzi, bardzo przymilna. Nauczona czystości, posłuszna, choć nie zna żadnych komend. Jutro porozwieszamy ogłoszenia i chwilowo może zostać u sąsiadki. Suczka ma dość duże sutki - nie wydaje mi się, że jest po karmieniu młodych. Myślicie, że może być szczenna? Powiększone sutki są też po cieczce jeśli dobrze pamiętam i przy ciąży urojonej ;-)
  2. [quote name='AgusiaP']Pięknie dziekuje Lidan :loveu:[/QUOTE] Nie ma za co. Allegro jest wyróżnione (bez reszty bajerów) Może wieczorem dorobię jeszcze kilka ogłoszeń. [quote name='AgusiaP']Pięknie dziękuje Olenko :loveu: W takim razie Majeczka ma już pieniążki na sterylkę :multi:[/QUOTE] Czyli nie musimy korzystać z pomocy sterylkowej skarbonki :???:
  3. [quote name='ala']W dniu dzisiejszym miałam przyjemność poznać osobiście Lidan :loveu::loveu::loveu:,która wraz ze znajomymi przywiozła podarunki dla p.Zbyszka :multi: Dobrze się złożyło ,bo p.Zbyszek przyszedł po naładowaną lampę więc Mu od razu wszystko przekazałam:smile:. Alu nam też było bardzo miło Cię poznać :iloveyou: [quote name='ala']Lidio,Iwono p.Zbyszek bardzo się ucieszył z podarunków i prosił abym Wam podziękowała w Jego imieniu:smile: Cala przyjemność po naszej stronie ;-) Ale to miłe gdy człek wie, że drugiemu sprawił przyjemność :-) W tych torbach były rzeczy od Iwony oraz od koleżanki z pracy i swetr mojego męża (nie chodził w nim to co się miał marnować :eviltong: )
  4. No to proszę przygotować się na ewentualne telefony w sprawie Majeczki bo pierwsze ogłoszenia zostały zamieszczone ;-) [URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=1426610944"]allegro[/URL] [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/10888805_majeczka_klebuszek_strachu_szuka.html"]ale.gratka[/URL] [URL="http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Majeczka-klenek-strachu-szuka-spokojnego-domu-W0QQAdIdZ255769413"]gumtree[/URL]
  5. Śliczności :iloveyou: Ciekawe jak im minie pierwsza nocka.
  6. Ja też przeczuwałam, że Livia zostanie u Marty bo gonia nie jeden raz mówiła, że na pewno byłaby świetnym dt tylko, że później by psa do DS nie oddała :evil_lol: Widać Marta do niej podobna :-)
  7. Postaram się więc zająć tym wieczorem...późniejszym wieczorem ;-)
  8. Cichutko i puściutko :niewiem: Sterylka nadal nie umówiona,ogłoszeń chyba brak, tekstu i danych kontaktowych też. A czas ucieka, Majeczka przyzwyczaja się coraz bardziej do rodziny AgusiaP. Napisałam coś...Jak myślicie?? Nada się do ogłoszeń? Jeśli tak to mogę zrobić allegro i alegratkę już dzisiaj tylko maila i nr telefonu do kontaktu proszę. [FONT=Verdana][COLOR=navy][SIZE=2]"[I]Jeśli przyjmiesz do siebie zabiedzonego psa i sprawisz, że zacznie mu się dobrze powodzić - nie ugryzie cię. Na tym polega zasadnicza różnica między psem a człowiekiem[/I]" - Mark Twain[/SIZE][/COLOR][/FONT] [COLOR=blue]Czy widziałeś kiedyś, człowieku, psa tak przerażonego, żeby na dźwięk ludzkiego głosu chował się pod wannę? Czy widziałeś, człowieku, zwierzę tak przestraszone, że przez dwa dni nie opuszczało bezpiecznego miejsca w łazience nawet po to, żeby coś zjeść? Czy słyszałeś kiedyś, człowieku, stukot pazurów uderzających w podłogę gdy pies trzęsie się ze strachu? Takim przerażonym psem była Maja gdy przyjechała do miejsca tymczasowego pobytu. W grudniu suczka razem z kilkoma innymi psami została w trakcie interwencji zabrana z koszmarnego domu. Co tam przeszła? Tego dokładnie nie wie nikt. Jedno jest pewne- nic dobrego jej tam nie spotkało skoro na widok poprzedniej właścicielki wciskała się ze strachu w najciaśniejszy kąt. Maja miała jechać do schroniska jednak dla tak przerażonego psa pobyt w takim miejscu prawdopodobnie zakończyłby się śmiercią. Dzięki pomocy i zaangażowaniu kilku osób Maja została umieszczona w domu tymczasowym gdzie czeka na kogoś kto ją pokocha i zechce dać jej ciepły kąt w swoim domu i sercu. Maja jest niewielką beżową suczką, nie sięga nawet do kolan, waży 7 kg. Jest łagodna i delikatna, ale płochliwa i nieśmiała. Pozyskanie jej zaufania przez nowe osoby może zabrać nawet kilka dni. Maja boi się dzieci dlatego preferowany jest dom bez małych dzieci. Prawdopodobnie suczka ma około 5-6 lat. Została już odrobaczona i zaszczepiona, a przed adopcją zostanie wysterylizowana. Maja jest grzecznym psiakiem i niewiele wymagającym, najbezpieczniej czuje się w domu. Na spacer wychodzi tylko, po żeby się załatwić i szybko wraca do środka. Być może to się zmieni w przyszłości, gdy Maja nabierze większej pewności siebie i lepiej pozna otaczający ją teren oraz nabierze zaufania do swojego opiekuna. Suczka przebywa w Dąbrowie Górniczej jednak proszę nie zrażać się odległością gdyż w razie konieczności postaramy się pomóc w transporcie. Maja zostanie wydana nowemu właścicielowi po rozmowie przed adopcyjnej i podpisaniu umowy adopcyjnej. Kontakt w sprawie Majeczki:[/COLOR]501-461-355 [EMAIL="agnieszkap527@gmail.com"]agnieszkap527@gmail.com[/EMAIL]
  9. Ja tam się nie cieszę gdy moje sunie przytyją (pewnie boję się, że będą takie grube jak ja ;-) ) no ale jeśli księżniczka Shana była chudziutka to pół kilo jej nie zszkodzi ani nie zeszpeci. Może być tak, że po sterylizacji przestanie wybrzydzać. Moja Gapa wprawdzie niejadkiem specjalnie nie była, ale np. cały czas suchej karmy jeść nie chciał. Teraz pochłania wszystko i w każdej ilości. No to czekamy na zdjęcia i filmiki ;-)
  10. [quote name='Poker']Już rozmawiałam z Pańcią.Koksa lezy na kolankach , przestała się trząść i wtula się w panią.Oboje państwo zachwyceni nią,że taka śliczna. Moja kochana myszeczka, aż ryczę znowu :-(. Będzie jej dobrze, bo słychać ,że fajni ludzie.Cała rodzina ma psy schroniskowe.[/QUOTE] Też ryczę choć powinnam się cieszyć. Będzie dobrze, Pokerku. Musi być. Liczę, że będzie utrzymywany kontakt z nowym domkiem i co jakiś czas nowe wiadomości o ślicznotce będą się tu pojawiać.
  11. Powodzenia Koksuniu :kciuki:
  12. Ale tempo :crazyeye: Im szybciej pies jedzie do nowego domku tym lepiej dla niego...o ile jest już w miarę stabilny psychicznie, a Koksa jest. Podrap Pokerku ode mnie Koksię na dowodzenia za uszkiem, po brzuszku czy gdzie tam lubi najbardziej :loveu:
  13. Kotki zaszczepione, kocurek w DS :-) Mimo wszystko idzie ku dobremu :happy1: Niestety z doświadczenia i obserwacji wiem, że książki na dogo nie cieszą się zbyt dużym powodzeniem. No ale spróbować można, to nic nie kosztuje.
  14. [quote name='Poker']Okazało się,że córka gonia66 zostawia Livcię w DS i w związku z tym na jej miejsce pojedzie pod Płock KokSunia. Już dzwoniłam do pani , fajnie się rozmawiało.Pani szuka suni do łóżeczka, do przytulania ,a Koksa bardzo to lubi. Powiedziałam o łapeczce Koksusi, ale pani to nie przeszkadza. Teraz szukam więc transportu w pobliże Płocka, bo państwo mogą podjechać po nią zw 100 km.[/QUOTE] Skoro Poker już wszystko wyjaśniła to ja tylko dodam, że bardzo cieszę się z takiego obrotu sprawy i jestem pełna podziwu dla cierpliwości i wyrozumiałości przyszłej pani Koksy :Rose: za to, że nie zniechęciło ją takie długie czekania i na koniec zmiana psa. To musi być niesamowita kobieta :bigok: [quote]Lucynko, mam ogromną prośbę w związku z tym.Czy można by wykupić pakiet ogłoszeń dla Foksia? On ma już trochę ogłoszeń dzięki cioteczce Lidan, ale przydałoby się jeszcze więcej, bo cisza w eterze kompletna. [/quote]To Budrysek robiła ogłoszenia Foksikowi :loveu: ja tylko dużo gadałam i na gadaniu się niestety skończyło :oops:
  15. Widzę, że już wszystko o suniach wiadomo ;-)
  16. Nie wiem na razie nic nowego, nie wiem czy link do wątku został już podany zainteresowanej osobie :niewiem: Liczę, że później dostanę jakąś wiadomość.
  17. Może Danusia myślała, że ja będę pisać jednego posta pod drugim i gadała sama ze sobą :hmmmm: co pewnie według regulaminu jest zabronione - chyba muszę go jeszcze raz przeczytać bo dawno tego nie robiłam ;-) Nie wiem czy dobrze rozumiem to co piszesz i czy to o czym myślę jest możliwe, tzn. teoretycznie jest i wiem, że takie rzeczy już tu miały miejsce, ale przecież to da się sprawdzić (IP) Jeśli faktycznie byłoby tak jak myślę to ...to się nazywa schizofrenia :stupid:
  18. Witajcie :-) Miło mi, że nie zostawiłyście mnie tu samej bo koleżanka z krótszym urlopem napisała mi wczoraj, że nie wolno mi samej pisać na wątku, że to nie zgodne z regulaminem :hmmmm: Druga, ta wypoczywająca na Seszelach [RIGHT][URL="http://www.picturesanimations.com/holliday/0/0049.gif"][IMG]http://www.picturesanimations.com/h/holliday/0049.gif[/IMG][/URL] [LEFT]zdążyła w porę ostrzec przed popełnieniem identycznego przestępstwa jakiego dopuściła się Danusia bo miałam szansę też udać się na przymusowy urlop. Tylko, że ja nie jestem aż tak uzależniona od dogomani, a mojezniknięcie w tej chwili nie zaszkodziłoby żadnemu psu :p [/LEFT] [/RIGHT] [LEFT] Zagadka trudna ale intrygująca. Ja widziałam jeszcze "mimiśka" czy coś podobnego, która dostała bana bo chciała wiedzieć coś więcej :-o[/LEFT]
  19. Witam z wieczora. Powiem szczerze, ale nie wszystko co myślę, że nie podoba mi się to co się tu dzieje :angryy: Niewiele z tego wszystkiego rozumiem, ale widzę tu jakąś ironię i złośliwość niekoniecznie losu :roll: Miłego wieczoru.
  20. [quote name='Lidan']Mam wiadomości o Livci: "Livcia ma już ściągnięte szwy, wszystko bardzo ładnie się zagoiło, wetka jest bardzo zdziwiona i zadowolona."[/QUOTE] [quote name='Poker']to świetnie. Tylko nie rozumiem zdziwienia wetki, czyżby wątpiła w swoje umiejętności czy ma dużo powikłań po sterylce ,a Livcia jest wyjątkiem ?[/QUOTE] Już wiem o co chodziło ;-) Wetka była zdziwiona, że wyjątkowo ładnie jak na tydzień jest zagojone wszystko. Nie, że nie ma powikłań. Bardzo się cieszyła,że Livcia dzielnie wszystko zniosła i przy jej ADHD nie było żadnej niespodzianki :) [quote name='Poker']Szkoda, że nie możesz dalej być księgową. A może jednak , mam nadzieję ,że to już niedługo będzie potrzebne. Jeżeli chodzi o mnie , to ja sobie poradzę z księgowaniem ew. wpływów dla Koksy. W sumie na razie nie ma takiej potrzeby. A z pieniędzy dla Livci niech się rozlicza bezpośrednio gonia66 albo jej córka, która może też się zalogować i przy okazji podawać informacje o suni z pierwszej ręki dopóki nie ma gonia66.[/QUOTE] Marta nie może się zalogować ani tym bardziej być księgową Livci, bo po pierwsze teraz ma sesje i siedzi całymi dniami nad książkami, a po drugie gonia często logowała się z jej komputera na swoje konto. Nie jestem pewna, ale chyba nie mogą być utworzone 2 konta z jednego komputera :hmmmm: Dziewczyny obawiają się, że mogłyby zostać zablokowane dożywotnio za takie "przestępstwo" i wolą nie ryzykować. Z tego co mi wiadomo Marta jest rozliczona co do złotówki, więcej pieniędzy nie potrzebuje na Livcie, jedzenie podobno sama jej kupuje.
  21. Marta, córka goni, gdy była dzisiaj (albo wczoraj) u weterynarza spotkała tą panią, która chciała Livcię dla swojej sąsiadki farmaceutki. Opowiedziała jej o Koksi. Pani dała Marcie swojego maila i poprosiła o zdjęcia Kosy. Gonia obiecała wysłać zainteresowanej pani link do wątku Koksy bo tu śliczne zdjęcia są, więc proszę być w gotowości i trzymać kciuki :kciuki:
  22. Witam ciemną nocą i życzę miłego dnia :-) [IMG]http://www.picturesanimations.com/d/dogs_cats/Godmorgen252028629.gif[/IMG]
  23. Tu są takie różne tylko po angielsku: [url]http://www.picturesanimations.com/[/url] A Ty latasz konkretnie tutaj: [url]http://www.picturesanimations.com/dog_out[/url]
  24. Hi hi...Ja mam problem bo Kola chce szybko biegać na spacerku a Gapa wszystko wącha. I jak tu pójść na kompromis? Dobrze jak mozna je spuścić ale teraz mam z tym problem. Skoro Oscarek taki wyścigowiec to pewnie Wasz "spacer" wygląda tak: [IMG]http://www.picturesanimations.com/d/dog_out/beestenplaatjes5.gif[/IMG]
  25. O kurcze....Jak to się stało? Przegryzła smycz? Była odpięta w samochodzie i zapomniałaś przypiąć jej smycz gdy wysiadłyście? Dobrze, że tak się to skończyło :happy1: Najwidoczniej Koksa Cię kocha więc po co miałaby uciekać ;-) A tak poważnie to miałam podobną przygodę gdy Kola wyskoczyła mi z szelek po miesiącu pobytu u nas. Na szczęście z radością przybiegła do mnie i pozwoliła sobie ponownie założyć te durne szelki.
×
×
  • Create New...