-
Posts
5887 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lidan
-
W końcu jeździłam na te kolonie i obozy (jeden nawet taki harcerski zaliczyłam co to przez miesiąc w jeziorze się myłam i menażkę też) ;-) Papierka po cukierku do dzisiaj boję się porzucić byle gdzie, do tej pory mam opory przed złamaniem gałązki nawet jeśli potrzebuję do ptasiej klatki. W sumie nie wiem czy to skutki odebranego wychowania czy tchórzostwa wrodzonego :eviltong:
-
To chyba takie szeleczki jakie mi się podobają ale chyba na małe pieski takich nie szyją. Zresztą odkąd wyprowadzam równocześnie 2 psy wygodniej mi gdy sunie maja obroże, które kręcą się dookoła szyi czego szelki nie robią. Kola potrafi zaplątać się nawet w automatyczną smycz. Ładnie Lusieńka wygląda [IMG]http://www.picturesanimations.com/s/smileys/1193378426-429.gif[/IMG]
-
Chyba, że wizyta w lecznicy znowu wpłynie na nią stresująco :roll: Wysłałaś fakturę do Soemy?
-
Też wydaje mi się, że dawniej pod pewnym względami było prościej. Godziny pracy były normalniejsze, płace nadawały się do życia, służba zdrowia może miła w obejściu ale darmowa...Nie było wprawdzie internetu, 80 programów w tv, dvd, komórek itp ale ludzie byli normalniejsi, więcej rozmawiali ze sobą, jedli razem, spacerowali razem... Nauczycielom nie zakładało się koszy od śmieci na głowy, księdza nie zamykało się w salce katechetycznej, nikt się nie bał zwrócić dzieciakowi na ulicy uwagi gdy śmiecił albo coś niszczył... Kilkunastolatek nie przeklinał publicznie...Dzieci jeździły na kolonie, obozy i zimowiska...Teraz niektóre pewnie też jeżdżą i to za granice naszego nędznego kraju tylko nie wiem kogo na to stać...I nikt nie pozbywał się psa dlatego, że kolorystycznie nie pasował do zasłon :angryy:
-
Tiaaa...Już się tu cieszyliśmy nie raz i nie dwa więc teraz nie będziemy ale kciuki trzymamy i to mocno. [IMG]http://www.picturesanimations.com/s/smileys/0271.gif[IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/Lidka/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot-30.png[/IMG][IMG]http://www.picturesanimations.com/s/smileys/0271.gif[/IMG] A ten potencjalny domek to w Krakowie może?
-
Młodziutka śliczna szorściaczka ma wspaniały dom :-)
Lidan replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
Dla dobra sprawy boksię trzeba na 5 minut zamknąć albo zabrać Dorcię na spacerek z drugą jeszcze osobą i w drodze powrotnej gdy już trochę zmęczona będzie spróbować pstryknąć kilka fotek ;-) -
Wolne miałam :-) Tylko pogodę cosik nie taką jak zamawiałam :shake: i spacery były w deszczu :razz: Wychodzisz już na zewnątrz czy tak prosto z łóżka zamierzasz do pracy pójść? ;) Danusiu na przykładzie Łatka (troszkę podobny do Meggi), którego od roku ogłaszam, który nie jest ani stary, ani brzydki, ani specjalnie uciążliwy, a nikt go nie chce, nikt nie dzwoni, nikt o niego nie pyta i tak siedzi już z półtora roku w hoteliku u Reni, nawet już nie ma kto opłacać tego hoteliku mam mieszane uczucia co do wyciągania psów ze schroniska, w którym krzywda się im nie dzieje :nieiwem: Wiem, że miejsce psa jest w domu, że schroniskowy boks i buda nigdy domu nie zastąpią, że może i łatwiej znaleźć ten dom gdy o psie więcej można powiedzieć, gdy psiak zadbany, wyczesany i zachowuje się odpowiednio o co trudno w schronisku, ale wiem, że darczyńcy dzisiaj są, a jutro już ich nie ma, że czasem wydaje się, że tak piękny pies długo nie zabawi w dt lub w hoteliku a on tam tkwi i tkwi... W przypadku Twojego dwupaku to podwójny wydatek i podwójne ryzyko. Nie śledzę tamtego wątku, czasem coś przypadkiem przeczytam. Podziwiam Cię Danusiu, podziwiam Twoje samozaparcie, odwagę, upór i wiarę, że poradzicie sobie, i że Megi i Peggi znajdą domek i to wspólny. Rita pewnie biega do szpitala oglądać wnuka, Marysia biega za Boryskiem, Danusia biega do dwupaku i tylko ja siedzę na czterech literach ;)
-
[quote name='Szarotka'][B]Koty potrzebuja wsparcia na szczepienia i troche zarcia !!!!!![/B][/QUOTE] Cudny tekst [IMG]http://www.picturesanimations.com/s/smileys/36_12_6.gif[/IMG] Ode mnie poszło przed chwilą 20 zł, a dokładniej "wisi" do poniedziałku w zaplanowanych operacjach :angryy: Wiem, że to mało ale może jeszcze ktoś się zlituje i kotki uzbierają na szczepienie.
-
Nie wiem bo nie było jej w pracy a ja na wszelki wypadek nie szukam z nią kontaktu poza pracą. Boję się, że podejdzie do mnie i pokaże mi zdjęcie jakiegoś szczeniaka. Normalnie bym się cieszyła ale w tym wypadku pewnie zaraz zapytam czy jak jej zje łóżko to czy pojedzie go zaraz oddać. Tak sobie jeszcze po cichu myślę, że może pojechała po kota, a nie po psa, albo, że jeśli dotarła do tego schroniska i osobiście zobaczyła na co skazała Tinę (bo to oczywiście mąż odwiózł tamtą suczkę do azylu) to ją trochę sumienie ruszy. O ile tacy ludzie sumienie mają, bo ona i tak uważa, że przecież mogła wywieźć psa do lasu a nie zrobiła tego... W tym kontekście to prawie święta jest, prawda :mad: Nie napisałam wcześniej, że tamta suczka została przez nich oddana do azylu 2 razy. Za pierwszym razem na 2 dni, ale syn tak płakał, że ją odebrali. Przez jakiś czas nie niszczyła w domu. A jak zaczęła znowu i rozszarpała nowe łóżko to pojechała już na zawsze :placz:
-
Dwie maleńkie iskierki- obie maja najlepsze domki na świecie!
Lidan replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
Pieniądze mam już na koncie. Będę pilnować i odnawiać allegro tym małym gryzoniom. Tylko tak sobie myślę, że musi być n prawdę jakiś przestój adopcyjny skoro takimi maleńkimi prześlicznymi kuleczkami tak niewiele osób się interesuje :-o To już nawet dla dzieci nie chcą :mad: -
Witajcie. Ten mały Staś wcale nie jest mały ;-) Danusiu, moja służbowa koleżanka kotka uśpiła gdy był już stary i cierpiący, tzn. zleciła to mężowi bo sama szła do pracy i nawet ładnie to "załatwiła" bo kazała wezwać weta do domu i uczulała męża, żeby to się stało na łóżku a nie na podłodze itp. Ona do kotów widocznie inaczej podchodzi, a psu nie była w stanie wybaczyć zjedzenia łóżka, kurtki, drzwi i czegoś tam jeszcze. Idę spać bo bardzo mi się ziewa. Dobranoc!
-
Młodziutka śliczna szorściaczka ma wspaniały dom :-)
Lidan replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
Zasypiam nad klawiaturą. Może jutro mnie nawiedzi bardziej. [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/11286207_dorcia_w_typie_sznaucera_czeka_na.html[/url] [url]http://www.eoferty.com.pl/dorcia_niechciany_prezent_gwiazdowy_szuka_nowego_231248.html[/url] [url]http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=5065508&cid=170[/url] -
Młodziutka śliczna szorściaczka ma wspaniały dom :-)
Lidan replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
No cóż...Nie wszystkie psy są zwolennikami gotowych karm :eviltong: Może księżniczce trzeba gotować kurczaczka z marcheweczką i ryżem :diabloti: No co ;) Moje sunie takie obiadki jedzą :p AMIGA co myślisz o takim tekście do ewentualnych ogłoszeń? [FONT=Arial Narrow][SIZE=4][COLOR=sienna] Dora, śliczna młodziutka suczka to prawdopodobnie efekt nieprzemyślanego prezentu gwiazdkowego. Darczyńca najwidoczniej nie zastanowił się czy obdarowany ma czas i ochotę na zajmowanie się żywym i wymagającym uwagi stworzeniem takim jak pies. A nowy właściciel? No cóż... najłatwiej puścić psa wolno... A że to szczeniak, czyli psie dziecko... i że jest środek zimy... Kogo to obchodzi? Ważne, że problem zniknął. Krakowskie wolontariuszki próbujące odnaleźć niedawno zaginionego innego psa przypadkiem natknęły się na wystraszoną i wychudzoną Dorę. Nie potrafiły zostawić jej samej sobie. Po trwającym kilkanaście minut oswajaniu i przekonywaniu za pomocą smakołyków, że nic jej nie grozi Dorcia pozwoliła się złapać i zaprowadzić do samochodu. W tej chwili psina przebywa w Krakowie, w domu tymczasowym, gdzie czeka na nowego odpowiedzialnego właściciela. Dora jest jeszcze młoda, ma około 5 miesięcy. Jest to szorstkowłosy mieszaniec; trochę sznaucer, trochę terier. Docelowo będzie psiakiem średniej wielkości. Początkowo nieśmiała, wręcz wystraszona po chwili jak każdy szczeniak rozrabia i przymila się do człowieka. Uwielbia zabawy, spacery, szaleńcze gonitwy i pieszczoty. Coraz rzadziej zdarza jej się nabrudzić w domu, w ciągu dnia już sygnalizuje potrzebę wyjścia. Suczka dobrze dogaduje się z innymi psami i suczkami, nie wykazuje agresji w stosunku do kotów. Dorcia została już odrobaczona i lada dzień czeka ją szczepienie. Więcej informacji i Dorci można uzyskać dzwoniąc pod nr: 697 966 551[/COLOR][/SIZE][/FONT] -
Młodziutka śliczna szorściaczka ma wspaniały dom :-)
Lidan replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
A ja myślałam, że to cudo już znalazło domek;-) Próbowałam znaleźć jakieś jej ogłoszenie (na wypadek gdyby mnie ogarnął zapał do pracy nocnej na stronach z ogłoszeniami) ale mi się jeszcze nie udało. Fajna by z Dorci była towarzyszka do zabawy dla mojej ruchliwej Koli :p -
Witajcie :-) Żyję. Wycieram oczy i nos po obejrzeniu filmiku o Borysku. Co za skur...uwiązał labradora na łańcuchu?! Matko, jak ja nie cierpię wieśniaków! Wiecie co mam na myśli, chyba nie muszę tłumaczyć, ani nikogo znowu przepraszać. Marysiu jesteś wielka, masz wielkiego psa i chyba lubisz wielkie wyzwania. Moja imienniczka z pracy podobno wczoraj pojechała do schroniska po psa. Kilkanaście lat temu wzięła szczeniaka suczkę z programu "Kundel bury i kocury" i po jakimś czasie (chyba po ok roku) oddała ją do schroniska :placz: Tina bała się zostawać sama w domu i siała zniszczenia. Miałam nadzieję, że "koleżanka" nie weźmie więcej psa, ale ostatnio uśpiła kotkę i najwidoczniej nagle ją coś "wzięło" Nie wiem czy wizyta doszła do skutku ale już mnie szlag trafia i nawet nie chcę słyszeć o nowym psie bo co będzie jak kolejny zniszczy łóżko? "Człowiek" wcale nie brzmi dumnie. Dobranoc :bye:
-
Dwie maleńkie iskierki- obie maja najlepsze domki na świecie!
Lidan replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
Dzięki za uznanie dla moich skromnych zdolności. Czuję się zaszczycona i zawstydzona równocześnie :oops: [B]emilia2280[/B] jeśli tak wolisz to możesz przelać od razu za kilka kilka sesji. W razie gdyby maluchy wcześniej znalazły domki to pieniądze oddam lub przekażę gdzie sobie zażyczysz. Adres mailowy zmieniłam i zdjęcia chyba tez zaraz zmienię na te które zrobiła wellington bo są najaktualniejsze i malutkie. Ja tamtych nie widzę u siebie :placz: A jednak widzę...Ciekawe :hmmmm: Jak wchodzę normalnie to nie widzę, a jak poprzez link stąd to normalnie mi się otwierają zdjęcia. No to nie zmieniam na razie :p Wellington świetne zdjęcia :cool2: Na pewno niełatwo było je zrobić tym małym rozrabiakom. -
Dwie maleńkie iskierki- obie maja najlepsze domki na świecie!
Lidan replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
Szablon do allegro kupiłam na bazarku, TZ pomógł mi go wgrać, tekst zapożyczyłam częściowo od halbiny a trochę od siebie i tak wyszło :-) Jak wrócę do domu to zmienię maila i zobaczę co z tymi zdjęciami. Czasem są problemy jak się wstawia linki do zdjęć a nie dodaje z komputera ale za te zdjęcia z komputera się płaci dodatkowo i one tylko na końcu się pokazują a nie w tekście. Możliwe, że zdjęcia z hotelu są trochę za duże jak na możliwości allegro i dlatego były problemy. W razie czego będę zmniejszać wieczorem. To jednak podstawa ogłoszeń. Koszt wystawienia ze wszystkimi wyróżnieniami to 20zł ;-) Życzę miłego dnia :-) -
Bieżanów Faktycznie za daleko ode mnie ale i tam bywam 1-2 razy do roku u koleżanki ;-) Wierzę, że Wam się uda Marysiu choc im większy pies tym większe wyzwanie...przynajmniej dla mnie. Małego zawsze można wziąć pod pachę a z dużym już tak łatwo nie pójdzie. Czas się znajdzie gdy po kilkunastu dniach pies przestanie być nowością ;-) Zaczekamy więc cierpliwie na szczegółowe relacje. Spadam do łóżeczka. Dobranoc wszystkim!
-
[quote name='marysia55']a ja zostałam wirtualna ciotką :) Gratuluje Małgosiu:Rose: Ja jestem w gorszej sytuacji ... jak sie ma "nieroba' na pokładzie to przyjdzie mi zemrzeć tylko jako [B]matka[/B]:evil_lol:[/QUOTE] [CENTER][IMG]http://www.picturesanimations.com/s/smileys/36_12_6.gif[/IMG] [/CENTER] I jak tu iść spać o ludzkiej porze kiedy towarzystwo zaczyna się tu rozkręcać koło północy :eviltong: [quote name='marysia55'][B]Żeby nie było niedomówień .. to ten nowy 'narybek' to pies Przemka[/B][/QUOTE] Znaczy się tego nieroba? :diabloti: A to już jestem nieco spokojniejsza o bezpieczeństwo Marysi :loveu:
-
Dwie maleńkie iskierki- obie maja najlepsze domki na świecie!
Lidan replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
Małe gremliny pewnie tak wymęczyły wellington, że już nie ma siły ruszać ani ręka ani nogą...o ile posiada jeszcze takowe organy bo piranie podobno potrafią w krótkim tempie do kości ciało oskubać :eviltong: Nowe allegro z częściowo zapożyczonym tekstem: [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1452885845[/URL] -
Moje gratulacje Rito :-) [IMG]http://www.picturesanimations.com/f/flowers/blo102.gif[/IMG] Zdjęcia Stasia mile widziane. Tymczasem...kolejka dla wszystkich [IMG]http://www.picturesanimations.com/d/drinks/7.gif[/IMG] Zdrowie Stasia, mamusi i babci :-) Danusiu, co z Tobą? Walczysz z choróbskiem? Kto wygrywa? Marysiu, jak pierwsze dni z Boryskiem? Jak sobie radzicie? W której części Krakowa mieszkacie jeśli to nie tajemnica? Pytam na wszelki wypadek...żeby wiedziec czy przypadkiem nie powinnam rozglądać się na spacerach z biszkoptowym tornado :diabloti: