Jump to content
Dogomania

Lidan

Members
  • Posts

    5887
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lidan

  1. Też wczoraj tam napisałam i nie awanturowałam się :p Ciekawe co tak długo trwa. Czyżby tyle osób tam pisało, że nie nadążają z moderowaniem :niewiem:
  2. Niestety czułam, że to się tak skończy :nonono2: Dobrze, że Misiek ma gdzie wrócić. Gorzej, że nie wiemy co tak naprawdę powodowało agresywne zachowanie Miśka i czy w przyszłości sytuacja nie będzie się powtarzać. U Rottki Misiek tak się nie zachowywał, wcześniej raczej też nie wykazywał agresji. Przydałby się nam w Krakowie Zaklinacz Psów ;) Akurat dzisiaj był odcinek z prawie identycznymi przypadkami.
  3. Za 2 godziny kończy się allegro sunieczek. Odnowić czy wstrzymać się na razie?
  4. A co mu zasugerowałaś, Amiga?
  5. Proszę: [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/11432731_przesliczny_diller_czeka_na_nowy_dom_i.html[/URL] [URL]http://www.eoferty.com.pl/doberman_diller_czeka_na_nowe_zycie_i_nowy_dom_233199.html[/URL] [URL]http://www.cafeanimal.pl/index.php/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Diller,33658[/URL] [URL]http://krakow.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=262281995&MessageId=MSG.VIEW_AD.AD_ACTIVATEDMXAdIdMZ262281995MXGuidMZ12e4a1d2-81a0-a20b-26c5-cad6fffeefff&mpname=LocClass-PreAuthAd&mpname=LocClass-FreeAd&mpuid=38945033%3B262281995%3B38945033%3B3200003%3B9124%3B%3B%3B%3B%3B1298323549536&secev=AQAAAS5C8MoAAM0AAAABACIxMmU0YTFkMmQ2MC5hMjBiMjc1LjY3YzJhLmZmZmUwOGEwAAAAAQAAAAAPohsLAIktlKWrRqRULySZcVYAd07I73lE&wmid=262281995[/URL] Jeszcze chyba wstawiłam na Szerloku ale nie wiem gdzie poszedł link aktywacyjny :oops:
  6. Cudne słodziaki :-) Podziękowałam dzisiaj "slotkiemu" panu za miłego maila i na wszelki wypadek poinformowałam, że w razie chęci adopcji należny skorzystać z podanych w ogłoszeniu danych kontaktowych. Niepotrzebnie najwidoczniej bo pan sobie już prawie zapomniał o slotkich pieskach i tylko mnie wkurzył szybka odpowiedzią; [I]"Interesowałby mnie chłopiec.A czy on jak dorośnie to będzie mały.Czy wysyłka wchodzi w rachubę.Jeśli tak to wezmę.Tyllko proszę przypomnieć jakiej jest maści.Sredecznie pozdrawiam." [/I]Z trudem powstrzymałam się, żeby nie napisać, żeby sam się wysłał ...najlepiej na księżyc. Odpisałam więc, że przez "pomoc w transporcie" rozumiem przewiezienie psa samochodem ewentualnie pociągiem w humanitarnych warunkach, pod opieką odpowiedzialnej osoby i że akurat obydwa szczeniaczki są suczkami :diabloti: Nic do faceta nie dotarło bo zaraz odpisał:" [I]"No trudno.Ja swoim autem nie dam rady,bo szwankuje mi skrzynia biegów i nie jezdżę nigdzie. Miałem szczere checi i intencje." [/I] Muszę pamiętać, żeby odnawiając allegro dopisać, że nie wysyłamy zwierząt pocztą. Dawniej robiłam to standardowo, nie wiem czemu zaniechałam tego o tym ostatnio.
  7. Noo...jakby na to nie patrzyć to pan ma rację... Ciekawa jestem ile ten pan naturalny ma dzieci, bo jeśli tak nie lubi w naturę ingerować i jest w wieku średnim to myślę, że powinien mieć najmniej ośmioro :-P Chyba padłabym ze śmiechu gdyby trafił mu się przypadkiem wykastrowany psiak :p
  8. Rozi możesz wstawić tu link do tego wątku? Ostatnio mam czasem problem z wyszukiwaniem wątków z profilu użytkowników (to chyba nie mój problem tylko tego forum) Chętnie się tam dopisze bo to co się tu ostatnio dzieje zakrawa na jakąś kpine lub ponury żart.
  9. Co słychać u psiaków? Jak zdrówko Funi? Co z tym szczekaniem? Czy ona szczeka cały czas? Z jakiegoś konkretnego powodu czy tak z nudów? Zapomniałam, że obiecałam tu ogłoszenia Fafikowi i chyba wyleciało mi to z głowy. Tzn. czekałam pewnie na więcej zdjęć i w końcu uciekło mi to z głowy. Czy ogłoszenia nadal potrzebne? Fafik szuka dt?
  10. Ech...No cóż... Może następnym razem :kciuki:
  11. Psychika ludzka jest taka dziwna...Znam taka panią, która na przestrzeni wielu lat miała pod rząd przynajmniej 3 czarne pudelki o imieniu Kajtuś, inną która miała zawsze suczki, podobne do siebie onki. U nas każdy pies był inny, tzn. każda suczka...tak jakoś wychodziło. Pewnie dlatego, że większość była przypadkowa, a nie szukana specjalnie ani wybierana w jakimś celu i pod jakimś kątem. Ciekawa jestem co państwo z Wadowic zadecydują. Jeśli nic z tego nie wyjdzie to zrobię jej allegro bo chyba jeszcze nie ma.
  12. Może zbliża się wiosna ;-) Dzięki za wspaniałe wiadomości. Pytałaś czy chodzi w obroży z identyfikatorem czy wolałaś nie "drażnić lwa"? Poker czy swoje własne zwierzaki masz zaczipowane? Zastanawiam się od dłuższego czasu nad tym czy swoim tego nie wszczepić. Koszt taki sobie (chyba 50 zł), chyba już sporo tych czytników powinno być tylko czy na pewno uda się znaleźć właściciela psa na podstawie nr czipa? Zakładając, że przewidujący właściciel sam znajdzie wszystkie możliwe bazy danych i umieści w nich wszystko co potrzeba.Bo gdyby to działało tak sprawnie to może należałoby rozważyć czipowanie wszystkich psów wydawanych do adopcji? Wprawdzie zwykła dobrze widoczna blaszka z nr telefonu i/lub adresem szybciej pomoże wrócić psu do domu, ale obroża może zginąć :hmmmm:
  13. Już zaczynam trzymać :kciuki: Mała ma duże powodzenie :happy1:
  14. A ja dostałam takiego maila z allegro: "Witam.Psiaki są przecudowne jak wszystkie inne zwierzęta,wyglądają tak słotko,że chciałoby się je wszystkie przytulić i ukochać.Mieszkam w okolicach Wielunia w Miejscowosci Mokrsko.Tam jest duzy park.Piękna okolica.Kocham zwierzęta.Serdecznie pozdrawiam." Bardzo miło ale czy mam coś na to odpowiedzieć bo oferta to chyba nie jest, ale jeśli nie jest to po co ten pan pisze o dużym parku :???: 818 wejść i 2 obserwatorów.
  15. Ciekawe którą sama bym wybrała :hmmmm: Moja pierwsza sunia była łaciata - do wyboru były dwie:łaciata i czarna. Teraz pewnie wolałabym spokojniejszego psiaka więc ze względu na charakter pewnie tą w plamki :iloveyou: Może należało w ogłoszeniach napisać, że ruda to wulkan energii, a plamiaste cudo jest oazą spokoju ;-)
  16. Tiaaa...Nie chce ingerować w naturę sterylką ale szkoleniem chciał naturę "zabić" [IMG]http://www.picturesanimations.com/s/stupid/dom013.gif[/IMG]
  17. Z jednej strony dobrze, że człowiek wie czego chce, wybrał konkretnego psa i trzyma się tego ;-) Z drugiej zaś tacy często zachowują się jakby zjedli wszystkie rozumy i niechętnie przyjmują rady i zalecenia uważając, że sami wiedzą wszystko najlepiej. A może to wyjątkową sytuacja i rozum idzie w parze z wielkim sercem? Za to trzymam kciuki :kciuki:
  18. Jedno dziwi mnie tu wyjątkowo: ani jeden z 4 moderatorów nie ma czasu odpisać na maila, odpowiedzieć na zadane pytania, wytłumaczyć zainteresowanej osobie czym dokładnie zawiniła i przedstawić dowód winy jak jest to praktykowane na innych porządnie prowadzonych forach. Za to ktoś ma czas śledzić i sprzątać ten wątek choć nikt się tu nie kłóci, nikt nikogo nie obraża (jeszcze), nikt nie używa niecenzuralnych słów, nie pisze nie na temat... Zapewne pobudki osobiste nie odgrywają tu roli, a mnie znowu ponosi fantazja. Gratuluję sama sobie. Chyba zacznę pisać książkę bo najwidoczniej mam talent. I nabiore zwyczaju kopiowania znikających później postów bo nie wiadomo do czego mogą się przydać w przyszłości.
  19. Biorąc pod uwagę godzinę poprzedniego wpisu [B]jutro już było czy dopiero będzie[/B] :???: A jeśli było to co z tego wynikło :???:
  20. Wygląda na to, że mały rudzielec wzbudza więcej emocji i zainteresowań.
  21. Witam oazy spokoju i rozwagi itp itd... Chyba mam halucynacje jakieś albo coś z telefonem :crazyeye: Hm... Wydawało mi się, że byłam tu przed południem i nawet chyba coś tu pisałam :stupid: Zapewne nikogo nie obrażałam bo nie miałam na to czasu...a może jednak komuś nadepnęłam na odcisk tylko nie pamiętam komu i w jaki sposób :niewiem: Obiecałam sobie, że pójdę spać o 23-ej więc idę stąd póki się naprawdę nie wkurzę co uniemożliwiłoby mi spokojny sen :siara:
  22. Faktycznie dziwne jest zachowanie Miśka...jeśli jego nowa pani mówi prawdę :hmmmm: Gdyby pies miał jakąś awersję do kobiet to powinno się to objawić już u Rottki. Chociaż...Moja Gapa mnie ani mojej mamy się nie bała, a na widok mojej teściowej długo warczała i chowała się za mnie. Nie wiem na czym to polega i czy tu może chodzić o to samo ale pamiętam, że wszystkie kolejne psy mojego wujka pilnowały go do tego stopnia, że podobno nie można było do niego podejść nie ryzykując pogryzienia gdy Pikuś, Misiek lub Amorek były akurat kolo niego. Czy Misiek ugryzł swoją nowa panią w obecności męża? Są tacy ludzie którzy boją się psów i są ludzie których psy nie lubią. Jeśli nowa pani boi się Miśka, co jest zrozumiałe w tej sytuacji, to będzie problem. Trzeba by się może poradzić kogoś kto miał podobny problem jak postępować, żeby agresywne zachowanie psa nie utrwaliło się. I to szybko jeśli chcemy uratować Miśkowi dom.
  23. Ano krzyczę bo ja w ogóle mam donośny głos i nerwus potworny jestem. Dlatego w zasadzie nie nadaje się do wychowywania kogokolwiek ani czegokolwiek :oops: Psy i tak mnie nigdy nie słuchały chyba, że coś dobrego w rękach trzymam, o posłuszeństwie ptaków nawet nie ma co marzyć bo to z natury nieposłuszne stworzenia są. Mają tylko przykazane, że nie wolno im opuszczać pokoju (dla ich bezpieczeństwa) i przeważnie tego nie robią ;) TZ ma wszystko w nosie poza swoim laptopem i/lub telewizorem więc na współpracę z jego strony trudno liczyć. Muszę zatem być tu wszystkim i wszędzie :evil_lol: Co mi przypomniało kolegę mojej siostry z czasów szkolnych, Luisa, który mówił też, że wychowywał się bez ojca, a matka kochała go jak matka, a gdy zasłużył lała jak ojciec :diabloti: No to u mnie jest chyba podobnie choć staram się ręce trzymać przy sobie :-) Tymczasem Danusiu udaję się w kierunku łazienki i zamierzam iść spać (gdy tylko o tym pomyślałam przyszedł mój mąż i włączył tv :mad:)
  24. No to teraz mam nadpłacone ;-) Znowu sama się pogubię. Dobrze, że tu taka skrupulatna księgowa czuwa nad wszystkim i wie kiedy, kto i ile ma wpłacić [IMG]http://www.picturesanimations.com/s/smileys/cartoon_thumb-up.gif[/IMG]
  25. Miejsce kobiety :eviltong: [IMG]http://www.picturesanimations.com/k/kitchen/50.gif[/IMG] Na szczęście nie musiałam krzesać ognia bo gaz w kuchence był odkąd wstałam. U nas jest kotłownia gazowa w bloku i ciepła woda jest z kotłowni więc w razie awarii nie ma ogrzewania i ciepłej wody. Na szczęście później wszystko wróciło do normy. Psy wcale nie są zbyt dobrze wychowane :oops: Gapa boi się trochę albo papugi albo moich krzyków więc raczej chowa się (np za firankę) :p przed papugą lub wychodzi z pokoju. Z Kolą sprawy mają się inaczej. Ja jej po prostu nie wierzę :mad: Gdy papuga jest przy lub na mnie to i Kola chce mi na głowę wejść i nie jestem pewna jej zamiarów, tzn. czy przypadkiem z tej głowy nie zamierza skoczyć na Lukę. Kola robi się bardzo bystra gdy papuga pojawia się w zasięgu jej pyska :angryy: Trudno pogodzić wolne loty samotnej Luki z potrzebą wspólnego spędzania czasu z psami tak, żeby wszyscy byli zadowoleni i bezpieczni.
×
×
  • Create New...