Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19057
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Ja zaglądam tu regularnie, ale nie lubie pisać, jak nie moge pomóc :roll:. Dla mnie on też jest ładny, tylko zaniedbany.
  2. To nie musi być nic wymyślnego. Jeśli dasz radę zrobic taki całkiem prosty, to super :lol:.
  3. Nie wiem, czy starczy. Najpierw muszę ją wysterylizować i zaszczepić całe towarzystwo. Cassie i młodego już, a póxniej mamę szczeniaków, która do mnie jutro przyjedzie, Łaciatkę i ewentualnie Myszę. No i jeszcze same szczeniorki też będą w kolejce. Już z pieniedzy Zgrozi kupiłam Myszy leki do oczu. Jutro musze powstawiac rachunki na wątku, bo mam zaległości przez sporo obowiazków i coraz mniej czasu. Kama_i_ja, czy mogłabym Cię prosic o zrobienie plakaciku z moimi tymczasowiczkami do wywieszenia w Silesii? Przesłałabym fotki i krótki opis. Niestety, sama nie potrafie robić takich rzeczy :oops:.
  4. Pieknie dziękuję, podam na PW.
  5. U nas trochę sie pokomplikowało :roll:. Moja mama mogłaby wziąć ratlerki, jak wyda Łaciatkę, tak jak pisałam od początku. Miała jechac na akcję adopcyjną do Silesii, ale okazało sie, że mogą brać w niej udział tylko psy zaszczepione, a Łaciatka jest świeżo po sterylizacji i nie może być szczepiona, bo jest na antybiotyku. Czyli z akcji nici i szukamy domu innymi sposobami, co może dłużej potrwać. Może ktoś spróbuje wcześniej pomóc maluchom ?
  6. Mysza ma umówioną sterylkę na środę. Około 5 grudnia pojedzie do nowego domu.
  7. Dzis znowu ma ktoś przyjechac go oglądać. Oby to już był odpowiedni dom. Podobno dalej jest taki płochliwy, dlatego mało kto przechodzi do następnego etapu po telefonicznej rozmowie :evil_lol:. Naprawdę dobrze, ze mały trafił na taki tymczas, ale obawiam się, że Wioleta nie da się już namówić na następnego psa :roll:.
  8. Mój następny tymczasowicz. Wstawie tutaj jego fotkę, bo może kogoś ujmie jego słodziutki pysio :loveu:. Wyrzucony pod schroniskiem i cudem uratowany z pomiędzy pędzących aut. 6-mies. średni chłopczyk. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img403.imageshack.us/img403/8623/15at0.jpg[/IMG][/URL]
  9. Ta pani nie jest staruszką, ma sześćdziesiąt lat. Mysza nie jest uderzona, ona ma stare, pożółkniete zęby, pościerane o co najmniej 1/3. Na zębach jest paskudny kamień, odsłoniete szyjki, cztery zęby już wypadły, reszta też się chwieje. Zęby bedzie miała czyszczone w czasie sterylki, bo nie mozna jej w tak krótkim czasie podawać dwa razy narkozy.
  10. Jolanta 19631 to Jolanta A., która wpłaciła 30 zł. Podałam już tą osobe tu wcześniej. Wpłaty od tej drugiej osoby nie mam.
  11. Dziś ktoś wyrzucił podrosniętego szczeniaka na skrzyzowaniu pod schroniskiem. Przy pomocy kilku osób udało się go w końcu złapać i trafił do mnie. W takiej sytuacji tylko staruszki mogą przyjechać do mojej mamy, bo ja już jestem maksymalnie zapsiona. Może ktoś z Łodzi mógłby po nie pojechać do schronu, a do Katowic można by szukać transportu?
  12. Już widziałam jej wątek. Sama mam jeszcze sunie do wydania, ale jakby co, to bedę pamietać. Cassie [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img369.imageshack.us/img369/3263/44990232dl0.jpg[/IMG][/URL]
  13. Dziewczyny sie przypominają :lol:: Mysza [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img386.imageshack.us/img386/4862/10he4.jpg[/IMG][/URL] Łaciatka [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img369.imageshack.us/img369/300/schowek07wv0.jpg[/IMG][/URL]
  14. Oktawio, to nie jest młoda suczka. Ona ma całkowicie pościerane ząbki, części już nie ma. Jest bardzo spokojna, boi się gwałtownych ruchów, głośnego zachowania, lubi sie przytulać. Nie nadaje się za bardzo do rodziny z dziećmi, czy aktywnych ludzi. Ma chore oko, z którego bielmo już chyba nie zejdzie, ciągle drga, to i tak cud, że ktoś takiemu psu chce dać dom, bo ja się z tym nie liczyłam. Tamtej pani ze starości umarł piesek i chce dać dom właśnie dorosłej suczce, co dla mnie jest bardzo mądre. Łaciatka to co innego, uwielbia dzieci, ruch, zabawę i musi trafić do aktywnych ludzi.
  15. Od nas to ok. 240 km w jedną stronę, ale skoro nikt inny, bliżej mieszkający nie pomoże, to ja wybrałabym się tam. Mam możliwość jechać ze znajomym jego dostawczym samochodem, więc gdyby ktoś pożyczył mi jeszcze klatek, co da się u nas załatwić, to mogłabym zabrać więcej psów, gdyby oczywiście ktoś jeszcz dał im DT :roll:. Oktawio, wiem, ze małe mogą nie doczekać pomocy, ale ode mnie samej to nie zależy. Ja finansowo sobie z tym nie poradzę, bo jeszcze trzeba się liczyć ze sterylkami, ew. leczeniem i profilaktyką po powrocie. Jeśli o mnie chodzi, to ja mogłabym jechać już jutro. Może jednak ktoś z bliższych okolic dałby DT chociaż tym ratlerkom? Tylko tu jest sytuacja podobna, jak u suczki która ma do mnie przyjechać z małymi. Nikt nie chce wziąć więcej niż jednego psa, choćby był malutki.
  16. Suczka z maluszkami i tak przyjedzie za Zgrozię. Do tego Mysza jest zamówiona i za 2 tyg. jedzie do nowego domu, a Łaciatka prawdopodobnie w przyszłym tyg. w sobotę tez pojedzie. Staruszki zamieszkałyby i tak u mojej mamy, a ja mogę wziąć jeszcze dwie suczki, jedną najwyzej wiekszą do kojca. Tylko oczywiscie transport znowu jest problemem.
  17. Myszy nie widzieli, tylko Łaciatkę, ale siostra pani od Zgrozi szuka spokojnej, kilkuletniej, małej suczki, wiec weźmie ją, bo Łaciatka jest zywiołowa i młodsza. Dlatego chcę zrobić porządek z jej zębami i sterylkę, żeby spokojnie mogła za 2 tyg. jechac do domu. Jej adopcji najbardziej sie bałam, a tutaj niespodzianka, najbardziej nieadopcyjne psy znalazły domy. Jeszcze Cassie została. Z nią jest gorzej, bo wszyscy szukają malutkich suczek, a ona jest sredniej wielkości.
  18. Moja Zgrozia dzis pojechała do nowego domu, a Mysza jest zamówiona, tylko czeka na sterylkę. Tak sobie myślę, czy nie dałoby sie znowu zorganizować wypadu do schroniska po psy :cool3:? Jeśli Lilith_she pomoże w utrzymaniu staruszków, to moja mama weźmie je do siebie, a do mnie mogłyby trafić dwie inne suki. Ja mogłabym w ostateczności z Katowic załatwić transport dostawczym samochodem, ale tylko płatny. Jednak i tak ktos musiałby uprzedzić schronisko lub jeszcze lepiej, spotkać sie tam ze mną. Ważne, zeby nie okazało sie, ze 7-8 godzin drogi w obie strony przejadę na darmo, bo mi psów nie wydadzą. Oktawio, ile kosztuje tam wykup jednego dorosłego psa? To też trzeba wziąć pod uwagę. Jesli udałoby sie nazbierać na paliwo i wykup tych psów, to mogę jechać. Wtedy moznaby jeszcze szukać innych DT i mogłabym zabrac dodatkowe psy, gdyby ktos sie zdecydował.
  19. Tak, ma szansę na adopcję akcji w Silesii.
  20. [quote name='hesia']No to trzymam kciuki za dobry domek. Jak one wszystkie, zasluguje na to. A jak ona sie teraz czuje, wszystko poszlo dobrze? Wiesz juz co jest Myszce, skad te drgawki?[/quote] Niestety, nie wiem, bo konieczna byłaby wizyta u neurologa :roll:. Za to mam świetną wiadomość. Mysza będzie miała swój dom :multi:. Musze ją wysterylizowac i wyleczyć ząbki i za dwa tygodnie ma jechać do nowej Pani. Bedzie mieszkać ze starszą panią, czyli tak, jak jej najbardziej pasowałoby. Jestem przeszczęśliwa. Dzis Zgrozia pojechała do domu, a Mysza jest zamówiona. Łaciatka na razie świetnie sie czuje. Jest na srodkach przeciwbólowych, wiec nic jej nie przeszkadza. Cięcie jest malenkie i wszystko poszło dobrze.
  21. Właśnie zadzwoniła do mnie p. doktor, ze siostra tych Państwa, którzy wzięli Zgrozię rezerwuje Myszę z obory :multi:. Muszę ją wysterylizować i za dwa tygodnie pojedzie do nowej Pani.
  22. Hesia, łaciata suczka jest już po zabiegu. Jeszcze raz dziękuję :lol:. Nawet chyba domek szykuje się dla niej w przyszłym tygodniu. Zainteresowani nia ludzie mają przyjechać na akcję adopcyjną ją zobaczyć. Mysza pojedzie na sterylkę w przyszłym tygodniu.
  23. Mam wiadomość, której nie spodziewałabym się i chyba nie tylko ja :cool3:. Zgrozia po sterylizacji już do mnie nie wraca, tylko jedzie do nowego domu :multi::multi::multi:. Akurat w przychodni byli Państwo, którzy ją chcieli zaadoptować. Pojadą na kontrolę do neurologa, zapłacą sami za sterylkę. Mam nadzieję, że nikt nie pogniewa sie, jesli za pieniądze zebrane na zabieg Zgrozi opłacę sterylizację i oczyszczanie zębów Myszy zabranej z obory, której wątek Justyna tu wstawiła? No i Cassie trzeba będzie zaszczepić na wszystkie choroby, bo nawet wścielkizny nie miała zrobionej w schronie. Lucy, jesli możesz, to zakończ aukcję na Allegro :lol:. No, i chyba przyjedzie dziś do mnie następna sunia :roll:.
  24. U mnie bez zmian. Wszystkie cztery dziewczyny nadal czekaja na domy :roll:.
×
×
  • Create New...