Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19057
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Mam umowioną sterylkę na sobotę i zastanawiam sie, którą sukę zabrać :roll:. Zgrozia ma nazbierane pieniadze na zabieg, ale łaciata sunia jest młodsza, bardziej rozrywkowa i ma wiekszą szansę na szybkie znalezienie domu. Doradźcie, co robić? Dam jutro płatne ogłoszenie do gazety na piątek, wiec na pewno bedzie odzew.
  2. 250 zł z małego, czyli 1-2 cm cięcia. myslę, ze przy trzech byłoby taniej.
  3. Dziękuję za wiadomość. Już tam napiszę.
  4. Ja myslę, ze to byłby dobry pomysł. I tam mieszkają razem.
  5. Może ktoś chętny na DT jeszcze się zgłosi. Wtedy moznaby spróbować znowu zorganizować jakiś wspólny transport. Może Cioteczki z Łodzi pomogą :razz:? Najgorszą przeszkodą są koszty, bo trzeba zapłacić za wykup i paliwo :-(.
  6. Oktawio, obawiam się, że nikt na Allegro nie poświęciłby tyle czasu, zeby zobaczyć filmiki :shake:, wiec zysk z aukcji nie pokryłby jej kosztów. Moja mama zgodziła sie wziąć do siebie dwa starsze pinczerki, jak znajdziemy dom łaciatej suni, tylko że na razie nie ma szans na sterylizację dla którejkolwiek z nich, więc z domem będzie problem. Ja tylko raz wydałam młodą suczkę przed pierwszą cieczką bez sterylki. Ludzie majętni, byłam u nich w domu, uświadomiłam, obiecali zabieg. Tylko co z tego, jak Żabcię wyrzucili mi przed domem z auta po 5 mies. z wydojonymi sutkami, po porodzie. Nie chcę myśleć, co zrobili z maluchami, a pewnie było ich sporo, bo Żabcia jest duża. Wtedy powiedziałam, że nigdy nie wydam suki nie wysterylizowanej. Mieszkam pod katowickim schroniskiem i latem nocami nie da się spać od wycia i jazgotu zagryzających się często psów. Nie zasilę schronu następnymi niechcianymi miotami :roll:.
  7. Groźka była na Intestinalu (niestety już się dziś skończył) i kąpię ja w specjalnym płynie przeciw grzybowi, więc szybko porosła ładnym włosem. Jest chuda, bo ma nadal zapalenie jelit i przez to nie przybiera, ale jak do mnie trafiła, to jeszcze była koszmarnie odwodniona. Za to Cassie trzeba wydzielać jedzenie. Je ciągle i duzo. Jest coraz grubsza. Też już przełysienia miedzy włosami jej zarosły, tylko jeszcze włos jest krótszy i jasniejszy w tych miejscach.
  8. Łaciatą sunię wzięła dzis po kąpieli do siebie moja mama, bo u mnie wszystkie trzy pozostałe ją gryzły. Powiedziała, że jeśli znajdziemy jej dom, to weźmie wtedy ratlerki. Pomóżcie więc w szukaniu domu krówce. Moze to szansa dla tych starszych maleństw, bo chyba nikt ich nie zechce zabrać do siebie :shake:.
  9. Jak zobaczyłam zdjęcia suni w wątku Justyny, to wiedziałam, że pies musi być w dużej potrzebie. Bardzo się cieszę, że znalazł się dobry człowiek i sunieczka ma już swój dach nad głową. Psie spacery z kotami są świetne, też to przerabiam z moją Sonią ;). Kto nie widział, niech żałuje :evil_lol:.
  10. Jasne, że Zgrozia :eviltong:, tylko po kapieli zlepione brudem i łuszczącym się naskórkiem włosy zrobiły się puszyste. Tylko chudość została prawie taka sama. No i uszy ;).
  11. Świetnie, że piesek ma ogłoszenia. Większa szansa, że mu sie uda. Nie mam możliwości dać mu domu, ale będę chociaż kibicować. Szkoda, że jestem już tak zapsiona :shake:.
  12. Justyna, dzieki za popularyzowanie moich tymczasowiczek :evil_lol:. Rybka_39, praktycznie nie jest mozliwe, zebym mogła zostać świętą ;). Po prostu sa psy, które jak zobaczę, to mnie przesladują i muszę je uratować, bo nikt tego nie zrobi. Tak było z Dama, po którą wysłałam męża do Tomaszowa Mazowieckiego. Teraz odbierał te "tylko" w Łodzi :eviltong:. Mam nowe fotki Cassie i Zgrozi, ale nie mam czasu je wstawić, bo dorywam komputer z doskoku. Mój stary, zepsuty aparat jeszcze jakoś je zrobił, bez podglądu i ustawień, ale są :lol:. Jutro wstawie w końcu rachunki za wizytę u neurologa i Nivalinę. Dziś sie nie da, bo na moim super sprzęcie zdjęcia wychodzą tylko w pełnym słońcu. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/1410/dsc09973wf6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/339/dsc09968xg7.jpg[/IMG][/URL]
  13. Dziś udało mi sie zrobic zdjęcia moim zepsutym aparatem. Fotki są robione bez podglądu, bo mam rozbity ekranik i bez ustawień, wiec nie są najlepszej jakości.Jednak lepsze takie, niż żadne. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img530.imageshack.us/img530/2241/dsc09921qv6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/702/dsc09925vl4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img371.imageshack.us/img371/8591/dsc09919sd5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/1305/dsc09915mm4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/258/dsc09937iv2.jpg[/IMG][/URL]
  14. Małe biedaczki :placz:. Mam 12-letnie yorki Cilkę i Cymka i nie potrafię sobie wyobrazić podobnych do nich wychuchanych maleńkich staruszków w oborze na słomie :shake:. Ja już mam 4 tymczasowiczki, więc nie dam rady następnym. Może ktoś jednak podaruje im troszkę miejsca u siebie?
  15. Wreszcie jestem i tutaj. Wczoraj miałam bardzo zajęty dzień, bo niestety jak wiekszość ludzi, muszę zarabiać na życie ;). Potrzeby są teraz ogromne i czuję sie jakbym prowadziła mały szpitalik. Obie suczki są już odrobaczone, Myszy wykupiłam żel i kropelki do oczu za pieniądze uzbierane na sterylkę Zgrozi, więc muszę zwrócić, ale nie mogłam ryzykować, że gałka oczna bardziej sie uszkodzi . Oktawia, nie jestem obrażona za brak zdjęć, choć rzeczywiście utknęłam w martwym punkcie, bo nie mam jej jak ogłosić. Suczka jest młoda, do roku, bardzo wesoła i pojętna. Jest mała, krępej budowy ciała, ma klapnięte czarne uszy, krótszy ogonek, temperamet terriera. Obie są podobnej wielkości, moze nie kota, ale dwóch kotów to już na pewno. Łaciata sunia wczoraj nie chciała jeść, mam tylko nadzieję, że to z przejedzenia, bo była wesoła. Jej chciałabym zrobić szybko sterylizację i powinna wtedy bez problemu znaleźć dom. Niestety, musi mieszkać w kojcu, bo już nie mam jej gdzie ulokować. Na środku głowy ma łyse, zgrubiałe miejsce i ślad po ugryzieniu. Samo wyropiało i już się podgoiło. Poza tym jest zdrowa. Za to z Myszą jest gorzej, tak jak pisałam już wcześniej na wątku szczeniąt. Mysza jest starszą suczką. Ma chore oko, wymagające leczenia. Do tego brakuje jej już 4 zębów z przodu, reszta starta, ledwo sie trzyma, oblepione są kamieniem i ropą, więc zabieg jest naprawdę PILNIE konieczny. Poza tym Mysza cały czas drga. Najpierw myślałam, że sie trzęsie ze strachu, ale to nie to. Kiedy np. jest wyluzowana i mnie liże po ręce, to cały czas kręci się jej na boki główka. Niekiedy telepie się jej całe ciało. Wygląda to chyba na jakiś problem neurologiczny. Do tego cały czas ma paskudne gazy i napięty brzuch. Nie jestem pewna, czy przez to okropne schroniskowe jedzenie nie ma zapalenia jelit, tak ja Zgrozia. Groźka jest już na Intestinalu, bo po normalnym jedzeniu ją wręcz skręcało. Szczerze mówiąc, nie mam zielonego pojęcia, jak uda mi się wyadoptować Myszę :shake:. Mysza jest bardzo wiernym psem. Po pierwszym kontakcie jest już całkiem oddana. Byłaby idealną towarzyszką dla starszej osoby. Nie nadaje się do rodziny z dziećmi przez swoją lękliwość. Trzeba do niej podchodzić, mówić bardzo łagodnie i spokojnie, inaczej się płoszy. Poza tym większa, zdrowa i silniejsza Cassie ciągle Myszę i Zgrozię próbuje zdominować. Nie dopuszcza ich do jedzenia, legowiska i picia, więc bez przerwy muszę interweniować. Zgrozia jakoś sobie radzi sposobami, ale Mysza sie wycofuje. Proszę bardzo o bazarki na leczenie i sterylizację suczek :modla:. Sama teraz sobie finansowo nie poradzę.
  16. Jestem tu na chwilkę, bo mam tak zajęty dzień i dopiero wróciłam do domu. Z tamtego domu dla Cassie to chyba nic nie wyjdzie. Ciągle proszę o informacje i jakos jestem zbywana :shake:. Dalej jestem bez aparatu, nie mam nawet zdjęcia łaciatej suni.
  17. Zadzwoni do Ciebie, jak będzie w drodze, żebyś miała czas dojechać. Koło McDonalda, tak jak pisałaś wcześniej, będzie czerwoną starszą Toyotą. Może jechać trochę wcześniej, bo podobno wystawa ma sie dzis wcześniej zakończyć. Sunie sa od wczoraj u mnie, tylko na Twojego malucha nie było już miejsca.
  18. Ślicznie dziękuję. Zbliża sie kolejna wizyta u neurologa, a Zgrozia ma pieniądze jedynie na sterylizację :-(.
  19. Nie wstawię zdjęć niestety, bo nie mam sprawnego aparatu :shake:. Zdjęcia wstawi Oktawia.
  20. W takim typie starszej suczki szukałam na towarzyszkę dla mojego Wolfa i nie umiałam znaleźć :shake:. Gdybym wcześniej wiedziała o tym psie, to wzięłabym go do siebie na chociaż DT, ale wczoraj przyjechały już do mnie dwie suczki ze schroniska z okolic Kutna. On wygląda identycznie, jak mój, tylko Wolf jest brązowo-czarny. Oby ktoś dał mu dom :roll:. Psy o takim włosie mają się gorzej w schronisku, bo zaraz są sfilcowane i w strąkach, więc nikt sie nimi nie interesuje przez zaniedbany wygląd.
  21. Tylko, że takie zdjęcie, gdzie widać tylko nos zza krat nie jest zachęcające ;). Justyna, dopisz proszę 25 zł za kolejne 5 ampułek Nivaliny. Kupiłam na raty, bo w aptece nie mieli całego opakowania.
  22. Tomcug, dziękuję już napisałam PW. A czy mogłabym prosić również o ogłoszenie dla suczek ze wsi Kaliska, które wczoraj do mnie przyjechały? ja je ogłoszę na Gratce i Allegro, tylko muszę dostać ich zdjęcia zrobione po zabraniu ze schronu.
  23. Teraz relacja od nas. Łaciata suńka wczoraj zjadło ogromną michę jedzenia, którą przygotowałam dla obu. Mieszka w kojcu. Jest żywym ping-pongiem, cały czas podskakuje i cieszy się. Myślę, że ona powinna szybko znaleźć dom. Natomiast druga, ta ze zdjęć to gorsza sprawa. Myszka (tak mi sie kojarzy :oops:) wczoraj od razu wysmyknęła się z kojca i przybiegła do domu. Spała w sieni i już biega ze Zgrozią i Cassie. Bardzo zależało mi na kwarantannie, bo obie jeszcze nie mogą być zaszczepione i są na antybiotykach, ale jak widać nie dało się. Jest psem z wieloma problemami i na dobrą sprawę potrzebny byłby jej inny dom tymczasowy, w którym ktoś miałby wiecej czasu, żeby sie nią zająć i podawać leki. Jest to starsza suczka, łagodna, ale trochę spłoszona. Nic jeszcze nie zjadła. Najwiekszymi problemami na dzień dzisiejszy jest oko z wrzodem rogówki i zawartość pysia. Oko jest już pokryte bielmem i konieczne jest podawanie leków, żeby nie pogorszyć sprawy i żeby miała szanse na adopcję. Do tego ma ogromny problem z zębami. Ma gigantyczny przodozgryz, część zębów już wypadła, reszta się chwieje, ma paradontozę i ogromny kamień. Konieczne będzie usuniecie kamienia i leczenie dziąseł. W związku z tym, że pieniądze, które miałam jeszcze z Damy pokryją koszty dostarczenia suczek do Łodzi, bardzo proszę o wsparcie finansowe na leki i zabiegi Myszy. Będą dziś miały swój wątek i oczywiście ewentualna wszelka pomoc zostanie rozliczona na wątku.
  24. Cioteczki jeszcze nie wróciły, bo taka mgła :roll:. Mój mąż też narzeka na warunki. Zrobił sobie postój, bo nie wytrzymuje jazdy prawie bez widoczności, w akompaniamencie skomlenia, zawodzenia i miauczenia :diabloti:. Ciekawe, jak wygladają moje sunie. Szczeniorek śliczny :loveu:. Nawet nie wie, jaką szansę otrzymał od losu.
  25. Suczki już jada z moim mężem. Szczeniaczek do Martyny przyjedzie jutro, bo dzis nocuje w Łodzi. Bardzo gorąco proszę, jesli ktoś może, o bazarki na sterylizację dla tych dziewczyn. Dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że mam jeszcze na tymczasie szkielecika Zgrozię i Cassie, więc to są dodatkowe dwie dorosłe suczki. Zgrozia jest psem chorym i ciągle wymaga jeżdżenia po lekarzach i leczenia. Bardzo potrzebne będzie wsparcie finansowe na zabiegi :roll:. Nie ma sensu wydawać nie wyciętej suki, zeby zapełniać ponownie schroniska. Zdjęcia suczek będą tylko te zrobione w podróży, bo ja na razie nie mam aparatu. Jutro odezwę się, co z suniami. Martyna, myslę że mąż będzie ok. godz. 19-20 przejeżdżał przez Czeladź. Nie mam gdzie przechować małego, dlatego chcę go wydać z trasy.
×
×
  • Create New...