-
Posts
620 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by chounapa
-
Odkupiłam od koleżanki. Ale mogę podpytać skąd jest ;)
-
No Lilo nudzi się przynoszeniem. Ale była w siódmym niebie, jak dwójka kumpli biegała za piłkami, ta biegała za nimi szczęśliwa. Miała gdzie biec, nie musiała nic przynosić... mimo że biegała w te i z powrotem :D
-
Najwięcej ułatwia świadomość, że jak Lilo się nie wybiega na wieczór, to do późnych godzin nocnych snuje się i smęci po mieszkaniu ;) ... Po niej od razu widać, że jest jej źle. Tego nie chcemy, więc z nią latam. Chociaż osobiście, wolę wyjście pod bloki i wybieganie psa w zabawie, nawet jak mam wyglądać jak idiotka z zadyszką, niż 2 godziny nudnego łażenia... za czym Lilo na szczęście nie przepada. Długi spacer jej się podobał w lesie, jak pojechaliśmy. Ale w mieście nie widzę możliwości puszczenia jej przy samej ulicy, więc iść przy nodze i nic więcej, nie lubi.
-
[quote name='Ty$ka'] Coś Ty, jeszcze przyniósłby mi antylopę. I co ja bym z nią zrobiła? Nie mam takiej zamrażarki :p [/QUOTE] Może by się z Tobą podzielił ?
-
No to jest ogromny luksus, możliwość obserwowania jak pieseł zużywa nadmiary energii i nie musieć w tym specjalnie uczestniczyć :P Szczególnie dla mnie, moja kondycja nie pozwala na kompletnie nic ... choć zauważyłam że powoli, odkąd jest pies, się poprawia. Może kiedyś nawet będę w stanie z nią biegać ^^ . Mąż mi nawet powiedział wczoraj, że mi chyba dupa schudła xD Kiedy nie ma z kim biegać, muszę jej zapewnić rozrywki ze sobą ... byłoby idealnie, gdyby chciała bawić się piłką :roll: ... stać i rzucać aż pieseł się zmęczy .. .ale ona po 3-6 powtórzeniach, nudzi się przynoszeniem. Zaczyna przynosić na siłę, bo ją zmuszam, bez chęci i ociągając się strasznie ... a najlepiej w ogóle. Więc muszę się ruszać z nią :roll:. Lubi uciekać ode mnie z patyczkiem, lubi się przeciągać, lubi skakać ... więc robimy to wszystko na przemian ... Patyk w górę, tyle ile sięgnę i "Lilo hop!" . Jak doskoczy i zabierze, to ją gonię ... aż złapię patyk, albo aż padnę i wtedy każę oddać lub się ciągamy :P . Niespecjalnie dużo, ale dla mnie to idealny początek na wyrobienie jakiejkolwiek formy :roll:
-
Bo ona jest MONDRA! Leje ... od rana non stop leje ..... wymokłam dziś w sumie cały dzień :roll: Psiarze na osiedlu zachowują się jakby to psów wina była, że leje ... nie ma mowy o długich spacerach :roll: Na szczęście udało nam się chwilę przytrzymać dwójkę kumpli i tak oto, Lilo miała z kim się wyszaleć. Troszkę ze mną, skoki wzwyż i gonitwy o patyka, troszkę z Tobim, znów ze mną skoki i przeciąganie, a później jeszcze 20 minut wygibasów z terierkiem :) Zimno mi :( [URL=http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/IMG_0623_zps085dbcd1.jpg.html][IMG]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/IMG_0623_zps085dbcd1.jpg[/IMG][/URL] W sumie mogłabym wziąć parasolkę i iść na 2h spaceru, ale z nią to nie przejdzie. Ona musi się wyszumieć, woli 20 minut biegania niż cały dzień chodzenia spacerkiem. Więc parasola nawet nie brałam.
-
No Lilo jak się wytarzać chciała, to wybrała sobie martwego ptaka :( .... I to w dzień, zakraplania na kleszcze, jakżeby inaczej :roll:
-
Więc musisz nie spuszczać z niej wzroku. Lilo też się tarzała jak miała okazję, mimo wszystko chodzi bez smyczy. Jednak nie pozwalam jej się oddalać, znikać, odbiegać za daleko i nie spuszczam z niej wzroku nawet jeśli z kimś rozmawiam. W sumie wytarzać jej się udało całe dwa razy odkąd u mnie jest, po tym zaczęłam bardziej pilnować co i gdzie robi.
-
[quote name='Wola istnienia.']Myśle, że coś podobnego do "poproś" :lol:[/QUOTE] Tylko klaszcze łapkami ? :P
-
A próbowałaś jej przyczepić smycz do obroży na stałe ? W domu, po godzinie/dwóch ... pięciu .. .w końcu się znudzi i zacznie ją olewać.
-
Wydaje mi się że z nachalną do granic możliwości i kompletnie niedelikatną Lilo, by się nie dogadał :P. Jej ulubione zabawy, to rozbieg i staranowanie kumpla, najlepiej jak kumpel aktualnie robi to samo .. czyli wielka stłuczka, nie raz kończąca się upadkiem obu psów na glebę :roll:. Albo rozbieg, skok na psa, odbicie i wyskok w górę ... Nie każdemu jej zabawy do gustu przypadają :P
-
[URL=http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/IMG_0578_zps6b3c481f.jpg.html][IMG]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/IMG_0578_zps6b3c481f.jpg[/IMG][/URL] :loveu:
-
Tyle że labek w jej wieku powinien ważyć prawi 2x więcej :P No i wciąż ma szorstką sierść średniej długości jak owczarek ;D
-
[URL=http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/IMG_0573_zpsf3bdd93e.jpg.html][IMG]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/IMG_0573_zpsf3bdd93e.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/IMG_0570_zps5dfd91ba.jpg.html][IMG]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/IMG_0570_zps5dfd91ba.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/IMG_0578_zps6b3c481f.jpg.html][IMG]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/IMG_0578_zps6b3c481f.jpg[/IMG][/URL]
-
No ja bym w pierwszej kolejności schowała kolczatkę do szafy. Sprawianie bólu nie zawsze przynosi oczekiwany efekt.
-
Lilo ma już zamówioną super obróżkę.... ale na wysyłkę się doczekać nie mogę ^^
-
I na śpiocha... [URL=http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/IMG_0550_zpsb93f7af5.jpg.html][IMG]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/IMG_0550_zpsb93f7af5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/IMG_0546_zps448218b2.jpg.html][IMG]http://i1058.photobucket.com/albums/t407/Sylwia_Ptak/IMG_0546_zps448218b2.jpg[/IMG][/URL]
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
chounapa replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Yuki, u nas siódmym cudem świata bywa, że Lilo przychodzi po 3, głośniejszym powtórzeniu "do mnie!" :roll: ... Chwalą że grzeczna, jak muszę ryja rozedrzeć żeby łaskawie przyszła. Ludzie z ulicy często mało widzieli i nie ma co się im dziwić, że się gapią podczas ćwiczeń :roll: -
Lilo ma koleżankę, bardzo pewna swojego stanowiska... dominantka. Zawsze ładnie się bawią, ale że Lilo jak się bawi, głupieje, głuchnie, ślepnie .. zdarza jej się dostać od tej koleżanki ochrzan. Wczoraj laska Lilo też opierniczyła, za kopanie i wierzganie łapami jak leżała na dole. Kłapnęła zębami, warknęła za uchem, przegoniła po trawniku... Po czym bawiły się dalej. Czy Lilo czegoś się nauczyła? Absolutnie nie! Nawet nie zauważyła że dostała ochrzan. Uciekała, bo ją goniono, a po chwili goniła bo od niej uciekają... czyli kontynuowała zabawę :roll:
-
Bardzo normalne. To miejsce należy do nich tak samo jak do Ciebie i mają prawo, z powodów jakie im się tylko umyślą, wychodzić akurat w tych godzinach co Ty. Nasz dłuższy spacer również jest w godzinach zwiększonego ruchu przechodniów, zwyczajnie wychodzimy kiedy skończy się większy upał. Nie wiem jak Ty, ale ja nie wyobrażam sobie, wymagać by inni ludzie nie chodzili obok, niezależnie od tego co robimy. To śmieszne :roll: Kup sobie dom z ogrodem i będziesz miała prawo wymagać, by nikt po Twoim terenie nie łaził. Inaczej się nie da.
-
Ja jestem przekonana, ze jak ktoś chce mieć podwórko dla siebie, to powinien mieć własne podwórko. Nie można wymagać od ludzi, by pod własnym blokiem nie chodzili, nie siadali, nie gadali... bo Ty jesteś z psem i ćwiczysz.
-
Internet mi się zepsuł .... albo nie ma .... (?) GDZIE FOTKI?
-
[quote name='Yuki_'] Albo ludzie widząc że ćwiczę z psem nagle mają potrzebę posiedzenia sobie na ławeczkach. [/QUOTE] Mają prawo ;)
-
Idą 2 kobity, jedna z nich ma małego psiaka bez kagańca i smyczy. Lilo tego psiaka zna, więc za moim przyzwoleniem podbiegła się przywitać. Poszłam za nią, kucnęłam i "asekuruje" bo Pani z tych co strasznie panikują że większy piesek zmiażdży jej pupila. Pilnuje by młoda się nie zapomniała i nie skoczyła na malucha i przy okazji słyszę komentarz Pani koleżanki, odnośnie puszczania psa bez kagańca :roll: . Ponieważ nie był skierowany bezpośrednio do mnie, udałam że nie słyszę ... Ale to tak jakbym jadąc autobusem z koleżanką która nie ma biletu, marudziła że tyle złodziei nieuczciwych bez biletów jeździ ;D