Jump to content
Dogomania

karina1002

Members
  • Posts

    2398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karina1002

  1. [quote name='kerad'] Na pewno pomogę - mogę Rudego dowieść do Białegostoku, ale to będzie jeżdżenie kilkakrotne - pojadę po którąś z Was, przywiozę do Bondar, weźmiemy psa i odwiozę do Białegostoku...nie ma problemu. Albo inaczej...załatw samochód a ja pokryję za paliwo. Jestem dyspozycyjny: poniedziałek, wtorek i czwartek popołudniami :) ale nie ma nic za darmo...w zamian codzienne informacje o Pikselu :p[/QUOTE] A to bez sensu, żebyś tak krążył. Ja moge po robocie i to albo poniedziałek, środę, albo piątek. Ale teraz to nawet nie jestem w stanie powiedzieć dokładnie o której. To się okaże, jak z robotą się będę wyrabiać.
  2. [quote name='kamilqax95x']O jej biedny psiak :( właściciela tęż to powinno spotkac :angryy: i mi sie wydaje że ma coś z labka[/QUOTE] On nie miał właściciela - spał pod balkonem. Jest typowym bezdomniakiem ze wschodu :)
  3. Jesteśmy. Pies był u weterynarza, dostał w palnik :p, pobrałyśmy krew, został obejrzany z każdej strony i zrobiliśmy zdjęcie łapy. I jest tak: - siusiak jest taki od urodzenia. Po prostu coś tam się do końca nie wytworzyło i nie siedzi tam gdzie powinien - wylazł z lekka wcześniej i dlatego sobie tak wisi. Wstępnie umówiłyśmy psa na plastykę siusiaka. Jeżeli się uda plastyka, to się uda. Jeżeli okaże się, że się nie da, trzeba będzie po prostu usunąć. Ale to w ostateczności, bo to nie jest miła operacja. - jest trochę potłuczony - miał na bank połamaną jedną łąpę - znaczy udo, ale się już zrosło wiec tego nie ruszamy - ma też problem z łapą przednią - i tu nie pamiętam z tego wszystkiego czy to ścięgna czy też połamana, w każdym razie też tego nie ruszamy bo się zrasta. Jeżeli się pogorszy komfort chodzenia, zrobi się operację - zadrutuje ścięgna czy co tam, żeby ta łapa tak nie latała :) - to tak bardzo niemedycznie, chyba że monia pamięta więcej szczegółów :) Pies jest na razie w hoteliku. Ma ciepłą budę i na bank już śpi, bo o ile nie chciał zasnąć po narkozie przed zdjeciem, to potem jak zszedł, to nie chciał się obudzić :). Waży całe 20 kg, wiek tak 2-4 lata. Jest mniejszy od labka. W ogóle bardzo sympatyczny pies, trochę wystraszony, ale jak go zawiozłyśmy to już machał ogonem jak słyszał nasze głosy :) Bardzo dobrze reaguje na mężczyzn - pewnie dlatego, że bardzo dobrze kojarzy pana, który go dokarmiał :eviltong: Monia robiła zdjęcia, także dla kolegi, który biedak został tam sam...
  4. [quote name='Alla Chrzanowska']Dog nie może kraść i już. Wynika to z jego rozmiarów w tym sensie, że jest to tak wysoki pies, że sięgnie wszędzie. Nie powiem, że nie mialam złodziejskich dogów, ale można nad tym pracować z dobrym efektem.[/QUOTE] A nie zajęłabyś się labradorem ??? :diabloti: Tak na dwa tygodnie dobrej tresury... :eviltong:
  5. Jeszcze jakby wszyscy mieszkańcy byli wtajemniczeni w sytuację to byłoby fajnie. Chodzi o to, żeby nie przeganiali suni. U mnie we wsi sunia na początku podchodziła do ludzi, ale potem jak dostała kilka razy kamieniami czy z buta to minimalna odległość wynosiła 15m. No i trzeba uważać po zamknięciu suni, bo dziki pies w amoku może byc groźny. Dlatego ja się teraz upieram przy firmie, która robi odłowy. Nie ryzykuję własnego i innych zdrowia. Szkoda, że u Was nie ma innej firmy, która się zajmuje profesjonalnie odłowem. Może lepiej byłoby zapłacić takiej firmie za odłów niż kombinować na własną rękę...
  6. [quote name='martaipieski']ja czuje się bezradna uważam pomysł Farmerki za najlepsze wyjście z tej sytuacji na dzień dzisiejszy [/QUOTE] Nie wiem czy to dobry pomysł. Może się udać, może się nie udać. Wiem co to znaczy, łapać dzikiego psa. Mi się nie udało. Mimo zebrania ekipy kilkuosobowej, biegania, jeżdżenia, łapania, skończyło sie profesjonalnym odłowem. We wsi miałam to samo. Pół roku dokarmiałam sunię, która do mnie nie podeszła bliżej niż na 15 m. Skończyło się profesjonalnym odłowem. Facet może pracować pół roku i nic z tego nie wyjdzie. A może się udać. Mozna spróbować, żeby dokarmiał, zrobił jakiś kojec do którego będzie stawiał karmę, może się uda ją zagonić i zamknąć. Ale to też nie będzie krótka sprawa. I nie wiem dlaczego schronisko nie ma czatować dniami i nocami skoro się podjęli tego w umowie !!!!???? Zawsze będą mówić, że nie mają jak złapać, bo suni ciągle nie ma. Ale może jakieś dziewczyny przyjadą i złapią ;) U nas jest firma Grot, która się zajmuje odłowem dzikich zwierząt. I też się zdarza, że facet "pracuje" nad danym psem tydzień, dwa. Jedzie, robi rozeznanie. Jeżeli trzeba, to karmi i przyzwyczaja psy, jeżeli trzeba, to jedzie kilkuosobową ekipą i robi obławę. To już jego problem jak on to załatwi. On ma za zadanie złapać, bo za to mu płacą.
  7. [quote name='Alla Chrzanowska']Poza tym jak się upewni, że 3 razy dziennie ma pełną michę, to nie będzie kraść.[/QUOTE] No tego to bym taka pewna nie była :diabloti: Z doświadczenia wiem, że 18 schabowych jest dużo fajniejsze niż zwykłe miski z jedzeniem :evil_lol:
  8. [quote name='malawaszka']cudo! ale środkowe zdjęcie to chyba nie on :D lilo nie pisałam bo jak wtedy napisałam to mało brakowało a byłoby "po ptokach"[/QUOTE] To jakiś wodołaz się przypałętał :p
  9. Przepraszam farmerka, możecie mnie zjechać ale: g..... mnie obchodzi, że gmina umywa ręce i schronisko jest bezradne, bo jest to [B]nieprawda[/B]. Jeżeli firma wygrała przetarg na odwłów, to co to nas obchodzi, że im to może zająć miesiąc czasu codziennego sterczenia na łąkach?????? Tak to już jest: jak się startowało w przetargu, to znaczy że ma się sprzęt, ludzi, możliwości aby odłowić zlecone przez gminę przypadki. A one mogą być łatwe, ale nie muszą. Jeżeli sobie nie radzą niech wezwą znajomych po fachu i niech to zrobią, ale muszą to zrobić, bo [B]Gmina im zleciła[/B]. Jakim sposobem i za jakie pieniądze i czy będą na tym do przodu czy do tylu, to nas ani gminę nie obchodzi. Ja osobiście nie widzę potrzeby zdejmowania z gminy obowiązku złapania psa, który to obowiązek na nich ciąży.
  10. [quote name='dana']Wiecie, biedak Wacek, bo chyba już Wackiem zostanie ;), jest na fotce chyba taki labradorowaty: [/QUOTE] No on mi też labka przypomina... A Wackiem niech [B]nie[/B] zostanie :diabloti:
  11. [quote name='monia3a']A ja dziś usłyszałam propozycję imienia dla niego - Wacek :D Wacuś :eviltong:[/QUOTE] No nie rób .... jaj :grin: Zlituj się.... bo nie pojadę ..... :)
  12. [quote name='lilo']właśnie króciutkie ale farbuje je na dziki rudy kolor od jakiegos czasu a to wiąże się z tym że najpierw muszę ścinam ( a samo scięcie godzinkę - ja mam takiego super fryzjera artystę ) , rozjaśniam , potem siedzę i czekam ,myję , farbuje , w międzyczasie idę do kosmetyczki na jakieś drobne przeróbki , mycie , potem jeszcze raz ścinanie ( żeby wyrównac wszystko ) jeszcze jedno mycie, balsam na włosy , mycie i ułożenie - średnio zajmuje mi to 6 godzin :) a najlepsze jest to że trzeba się umówic 3 tygodnie wcześniej a przed świętami umawiałam się juz we wrześniu ... :([/QUOTE] Weź laptopa, porobisz wszystkie zaległe ogłoszenia :diabloti:
  13. No trzeba na cito go do weterynarza ale bez DT to nie ma co zaczynać.
  14. [quote name='joanna83']Państwo zrezygnowali :( Nie ma szczęścia ten nasz Borysek :([/QUOTE] A on taaaaki fajny....
  15. [B]Monia[/B], Dawaj zdjęcia :mad: Bo wczoraj zdjęliśmy (znaczy weterynarz :) ) szwy z oka i monia zrobiła kilka zdjęć. Jaki on jest śliczny !!!! A jaki mądry !!!! I jaki zrównoważony !!! Ech....
  16. [quote name='ula_cz']Dark biega już szczęśliwy za TM ... Dziś miał luzy zjadł 3 parówki, kawał kiełbachy, napił się tyle wody ile chciał i nawet piwo chlapnął. Była to trudna decyzja, ale jedyna słuszna... No to se chłopak poszalał na koniec :);) Trzymajcie się ciepło. Niech sobie biega za TM szczęśliwy.
  17. [quote name='zachary']Akcja była bardzo profesjonalna.Tym bardziej podziwiam Panią Prezes TOZ-u, gdyż jest tak naprawdę osobą szalenie wrażliwą, emocjonalną, a zrobiła tak świetną akcję.Oczywiście przy wsparciu silnej osoby, czyli....monia3a![/QUOTE] Proszę mi tu nie umniejszać zasług innych osób :mad:, a szczególnie [B]moni[/B], która to od kilku miesięcy prowadzi tę akcję. To ona za każdym razem była w Bielsku czy to z Asią, Sylwią, Anką czy Rafałem (?? nie pamiętam imienia :) ) i która to z uporem wzywała policję i prosiła o protokoły. Oraz [B]Asi[/B], która jest kierowcą na zawołanie :p i służy samochodem. I tenże samochód ciągle jest zafajdany przez psy np. Borysa, który to wadalił całe jedzenie, które otrzymał o swojej "ukochanej właścicielki". Tak więc dziewczyny, czapki z głów. Podziękowania się należą [B]Wam[/B] oraz [B]rzeszy innych osób[/B], które wspierały radą, pomysłami, transportem, DT, czy chociażby dobrymi fluidami.
  18. [quote name='kaszanka']czy ktoś dzisiaj będzie na dyżurze w Tozie? bo się tam wybieram z klamotami na bazarek. Karina wiesz coś?[/QUOTE] Chyba Baśka.
  19. [quote name='MiliVanili']Dziewczyny to jak w końcu?[/QUOTE] Wiecie co, dajcie na chwilę na wstrzymanie. Nie wydaje mi się, żeby należało w tym momencie wszystko pisać.
  20. [quote name='joanna83']JEST NAKAZ! Jadę po psy![/QUOTE] Nie ma nakazu. Asiu, jeszcze nic nie wiadomo. Na razie jest światełko w tunelu.
  21. [quote name='Alla Chrzanowska']Nic nie wiem, co się dzieje, bo nie chcę dzwonić i przeszkadzać, pewnie są w trakcie...[/QUOTE] Są w trakcie. Lekko nie będzie, mimo że wojewódzki weterynarz jest z nami i dzwonił do Bielska. A jak dziewczyny tam przyszły rano to nic nie musiały mówić, bo na biurku już były podrukowane artykuły z gazety i maile od Was :) Trzymamy kciuki :kciuki:
  22. Z warszawy można ściągnąć. Nie zawsze dawca chce oddać krew :diabloti:
  23. [quote name='farmerka63']Karino - spółka VetAgroserwis prowadzi właśnie schronisko , na wątku którego aktualnie siedzimy ;) I to nikt inny, ale załoga tejże spółki przywiozła do schroniska 7 krasnoludków. Matka niestety , jak wiemy, zwiała podczas próby odłowienia :( Przed chwilą rozmawiałam z kierowniczką schroniska - strzelbę palmera posiadają, przeszkolonego pracownika i transport również. I mogą natychmiast jechać po sukę ...ale gmina Tuczno musi wydać im zlecenie . W tej chwili w w/w gminie trwa reorganizacja - ma powstać straż miejska i póki co nie ma osoby odpowiedzialnej za wałęsające się bezpańskie psy . Dziwi mnie to trochę, bo przecież gmina musi jakoś funkcjonować i obowiązki z każdej z dziedzin powinno się przekazywać z dnia na dzień - nowopowstałym jednostkom. Marta jest teraz zajęta, ale przez chwilkę zdołałam z nią porozmawiać. Jutro rano zadzwoni do faceta, który do tej pory zajmował się tą sferą w gminie Tuczno.[/QUOTE] No to przynajmniej problem z szukaniem firmy mamy z głowy :). A z tą reorganiazacją to Gmina ściemnia. Straż Miejska problemu w żaden sposób nie załatwi, bo oni najczęściej zlecają odłów psów firmom, które się tym zajmują. U nas, jak leżał pies prawie martwy (zagryziony) na działce, to po przyjeździe Straży Miejskiej, oni nawet nie sięgnęli po niego, tylko zadzwonili po firmę odławiającą :). A zlecenie musi wydać Gmina - i tu chyba nie muszą czekać aż się jakaś osoba znajdzie na jakimś stanowisku - wójt podpisuje i kropka. A chodzi o pieniądze ale ..... co to nas obchodzi? Każda Gmina ma w budżecie środki na to przeznaczone. :)
  24. Znalazłam to: 1. Animal Control. Wyłapywanie niebezpiecznych zwierząt. Police, Piaskowa 86 lok.6, tel. 605-463956 - Wiem, ze daleko, ale może ma namiary na coś bliżej, albo coś doradzi. 2. Gmina Wałcz ma podpisaną umowę o wyłapywanie, chyba z tym: - wg przetargu z 2009 roku na usługi 2010-2013 [URL]http://www.komunikaty.pl/komunikaty/0,79738.html?xx_announ=2145277[/URL] NAZWA I ADRES WYKONAWCY, KTÓREMU UDZIELONO ZAMÓWIENIA: [SIZE=2]VET-AGRO SERWIS Zenon Jażdżewski, ul. Myśliwska 1 A/6, 64-700 Czarnków, kraj/woj. wielkopolskie, tel. 67-2168767[/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2]Warto zadzwonić i pogadać czy zna kogoś, kto profesjonalnie może się tym zająć.[/SIZE]
  25. [quote name='kinga']off na wątku: koleżanko Karino - czy nie zechciałabyś się przeprowadzić w moje strony i użyczyć swego precyzyjnego umysłu tudzież znajomości paragrafów - do zapanowania nad tym, co w moim rejonie się dzieje?[/QUOTE] U Ciebie w rejonie wszystko wie P. Harłacz i ON na bank udzieli Ci wszelkiej pomocy tudzież informacji :diabloti:
×
×
  • Create New...