Jump to content
Dogomania

karina1002

Members
  • Posts

    2398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karina1002

  1. [quote name='Betbet']Zaraz zaraz Lili pisze, że pies nie będzie uśpiony i nic tej decyzji nie zmieni. Za chwilę piszecie, że jeśli szkoleniowiec uzna psa za agresywnego - zostanie uśpiony. Czyli jednak można? Sądzicie, że bedą stały kolejki po psa z taką przeszłością? Bo zataić ją byłoby naprawdę totalną głupotą. 400 zł miesięcznie przez rok to jest prawie 5 tysięcy złotych... no plus zabójczy transport. Ocena liczy się racjonalnością. W tamtym przypadku, gdy psa znajdujemy nie mamy pewności. Więc podejmujemy ryzyko, ja np nie biorę na DT czy nie wydaję do adopcji bullowatych, bo się boję, bo nie znam. Bo jest to specyficzna rasa i choć wśród przedstawicieli ma prawdziwe aniołki, misiaki i przytulanki to ja takiego psa nie chcę... A tutaj mamy dowody - pogryzł, próbował zagryźć, bo ma to zakodowane w głowie prawdopodobnie od maleńkiego...[/QUOTE] Bardzo proszę o czytanie ze zrozumieniem. Nie napisałam, że tak będzie - napisałam w trybie [B]przypuszczającym[/B] jako [B]moja[/B] propozycja, nie nakaz ani fakt (skoro dostałam zaproszenie to se tak piszę). Jeśli chodzi o Twoje DT się nie wypowiadam - ale skoro się Ty boisz bullowatych, to nie powinnaś być ani za ani przeciw, bo tej rasy nie znasz. A już wypisywanie o tym, że pies ma zakodowaną w głowie agresję [B]bez oglądania psa[/B] i bez pracy z psem uważam za wróżenie z fusów. I kończę na tym swoje zaśmiecanie wątku, ale stereotypy można podłączyć do każdej rasy - i są one też krzywdzące.
  2. [quote name='monia3a'] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/200/1003186k.jpg/][IMG]http://img200.imageshack.us/img200/8551/1003186k.jpg[/IMG][/URL] [/QUOTE] Ja pierniczę, jak chłopak odmłodniał !!! Normalnie szok, dobre SPA i 5 lat mniej :)
  3. [quote name='Martens']Jak ktoś nie ma co robić z kasą i jest wrażliwy na krzywdę psów to zapraszam do mnie, czeka duża bura suka pod sklepem z artykułami budowlanymi - z 8-mioma widzącymi już (więc nie do uśpienia) szczeniakami, które jeszcze żadnego dziecka nie wysłały do szpitala. Jutro idę robić zdjęcia.[/QUOTE] A jaką masz gwarancję, że ta sunia spod sklepu dwa tygodnie temu nie zagryzła nikomu dziecka? Bo nie widziałaś? Czym różni się ocena czy pies jest agresywny przez DT, szkoleniowca, czy kogokolwiek, psa wziętego z ulicy, psa znalezionego w rowie, psa wziętego ze schroniska normalnym trybem od psa ze schorniska z historią agresora? Tylko tym, że w większości przypadków nie znamy historii danego psa (co nie oznacza, że niekogo nie pogryzły), a tu wszyscy są z góry uprzedzeni, bo pies pogryzł. Ale decyzja już jest podjęta, choć nie wiem czy hotelik do m omentu DS jest dobrym pomysłem. Może być w tym hoteliku przez najbliższe 8 lat, a za rok okaże się że nie ma wpłat i nie będzie wiadomo co z nim zrobić. Schronisko to jeszcze nie tragedia. I jeżeli już, to lepiej oddać go do hoteliku - szkoleniowca na 2-3 miesięczną obserwację. I jak wszystko wskazywałoby, że pies jest adopcyjny - szukać domu ze schroniska. Jeżeli nie - uśpić.
  4. [quote name='bric-a-brac']Za 1zł za km to można go taksówką przewieźć... więc osoba, która oferuje taki transport zwyczajnie na nim zarabia. Napiszcie w pierwszym poście skąd dokąd potrzeba transportu, dodatkowo można wrzucić na dziale transportowym. A za 1zł za kilometr lepiej podziękować. [/QUOTE] Dokładnie, stawka ustawowa to 0,8358 za km. więc 1 zł. to jest trochę dużo.
  5. Inna sprawa, że wątek z lekka chaotycznie wygląda i coś wiadomo ale nie wiadomo co. Bo ja czytam i czytam i tyle wiem, że gdzieś ma jechać. Więc kasia, czy możesz napisać konkretnie: 1. Gdzie on ma jechać, dokładnie i w jakim celu? Czy to ma być hotel czy hotel u szkoleniowca w celu obserwacji, szkolenia itd? 2. Na ile czasu ma jechać? Do znalezienia domu czy tylko np na 2-3 m-ce na obserwację? 3. Ile to będzie kosztowac miesięcznie? 4. I czy w ogóle może wyjechać ze schroniska? Bo skoro to jest pies "medialny" po pogryzieniu, to pewnie jakieś sprawy w sądzie się toczą i może być dowodem w sprawie. Wtedy on ze schroniska nie pojedzie nigdzie.
  6. [quote name='Martens']Jestem na zaproszenie na PW. Normalnie bym się nie pchała z komentarzami, ale skoro mnie wołają, to trudno, napiszę. Nie wiem, gdzie mają rozum ludzie, którzy wyciągają spod igły tego psa. Powinien zostać dla dobra wszystkich uśpiony - zamiast pakowania w niego grubych pieniędzy, żeby oddać go do domu w którym może znowu pogryzie jakieś dziecko, a może nie, kto to wie :roll: [/QUOTE] Martens, daleka jestem od ratowania wszystkiego co się da i za wszelką cenę, ale niewydaje Ci się, że usypianie psa, bo pogryzł jest z lekka przegięciem??? Martwisz sie o opinię TTB. Rozumiem. Ale mnie bardziej wkurzy uśpienie, [B]bo pogryzł[/B]. Czy wtedy nie pójdzie informacja w Polskę, że każdego psa, który pogryzł należy uśpić? Jak wtedy prosto się problem rozwiąże. W Polskę ma iść informacja, że pies to nie zabawka. Że trzeba trochę myśleć posiadając psa. Że źle prowadzony pies może zrobić krzywdę każdemu, nie tylko dziecku. [B]Ale to człowiek do tego doprowadza[/B]. Szczerze mówiąc to nie wiemy nic, jeśli chodzi o okoliczności wypadku. Łatwo przypiąć łatkę, że amstaf był szkolony do agresji, dlatego ugryzł. A może ugryzł bo był w takim stresie, że już nie wytrzymał ??? Jak każdy inny pies????!!! Każdy pies gryzie. Bez wyjątku. Wystarczy przekroczyć próg stresu danego psa. Każdy pies ten próg ma na innej wysokości. I wszystko zależy od bystrości właściciela: albo to będzie widział albo nie. Jak nie widzi, są wtedy tragedie, bo pies ugryzł. Mój [B]labrador[/B] też ugryzł. Nie raz. Wprawdzie inne psy, ale przy okazji mnie też. Miałam kilka dziur, kilka szwów. I czy to oznacza, że powinnam go uśpić ???? Nie. Bo znam przyczyny jego zachowania i wiem co je powoduje. W każdym razie, może faktycznie cała akcja ratowania i "marnowania" pieniędzy wygląda dziwnie przy takiej ilości psów w potrzebie. Ja w każdym razie nie uśpiłabym psa tylko dlatego, że ugryzł. Skoro lekarz twierdzi, że nie ma powodów, skoro pies nie wykazuje agresji teraz, to może jednak nie jest z nim tak źle? Jeżeli po obserwacji behawioralnej okazałoby się, że niestety nic z niego nie będzie, faktycznie bym uśpiła. Ale przynajmniej bym miała "czyste sumienie", że zrobiłam wszystko aby to sprawdzić. Tyle ode mnie.
  7. [quote name='kinga']członkostwo kolezanki [B]kariny1002[/B] - z racji interesownego podejścia do sprawy, czyli propozycji handlu zamiennego - na razie zostaje wstrzymane :shake:. [/QUOTE] Nieładnie koleżnko, nieładnie. :diabloti: Nie będę pisać oficjalnie od kogo nauki pobierałam w handlu wymiennym, więc może jednak, jako najlepszego ucznia, przyjmie mię Pani do swojego klubu :p
  8. Kinga, możemy się zamienić. Ja Tobie oddam Setę, a wezmę Fujiego :)
  9. A jak wygląda sprawa sterylizacji w schronisku? Sunie są sterylizowane? I jak wyglądają adopcje? Ile jest miesięcznie adopcji?
  10. [quote name='joi']hihii i tu mnie nie "nastraszysz" a bassety to myślisz jakie są, a cała reszta towarzystwa? :evil_lol:. Są zawsze z nami, chodzą krok w krok, podtykają łepki, [B]wskakują na kolana[/B], zapraszają do zabawy. Ja jestem w niebie :lol:[/QUOTE] Ale są mniejsze :evil_lol: I nie mają nieograniczonej ilości śliny, która ląduje na ścianach na wysokości 2 m, którą trzeba mopem zmywać, bądź na świeżo wypranych spodniach. :diabloti: Ale daj znać jak zacznie Ci wskakiwać na kolana, bo moja jeszcze tego procederu nie rozpoczęła :eviltong: I oby tak zostało :p
  11. [quote name='joi']Co chwilę podaje milion łapek, wtula głowę, przychodzi na mizianie i coraz bardziej nam się podoba[/QUOTE] I po dwóch tygodniach będziesz miała dosyć, bo kroku nie będziesz mogła zrobić bez oberwania łapą w nogi, albo głowy opartej na udzie. :p One, te bernardyny takie są wredne - tą swoją upierdliwością kradną serca wszyskim mieszkańcom, tak więc uważaj, pilnuj się. :evil_lol:
  12. [quote name='joi'] Na mój widok ucieszyła się a [B]jednocześnie skuliła ze strachem[/B]. Typowo. Tak reagują psy które [B]były bite za przyjście[/B]. Boi się jadącego samochodu. [/QUOTE] To nie do końca może być prawda. Tak [B]reagują bernardyny[/B]. To są wielkie psy gabarytami, ale odwagą to już nie koniecznie. Wystarczy podniesiony z lekka głos, a kulą się do wielkości jamnika. Prześmiesznie to wygląda, ale tak jest: wiedzą doskonale co zrobiły źle i wtedy wyglądają jakby je ktoś faktycznie sprał. :p A tak w ogóle to moja Seta boi się wszystkiego: do samochodu muszę zanieść (co przy jej gabarytach nie jest łatwe), boi się burzy, wystrzałów, odkurzacza. Ale jest maksymalną przytulanką. Łapą wali non stop. Ślini wszystko i wszystkich też non stop. :evil_lol: Ale za ogrodzeniem jest obrońcą nr 1. Szczeka i "odprowadzi" do końca ogrodzenia każdego.
  13. [quote name='psi']Drobiazg ;) Moje OBIBOKI to straszne miziaki :) ostatnio dostają pochwały jakie są grzeczne kiedy ja pracuję ale martwi mnie to ,że Iwo coraz częściej warczy na psy,które wchodzą, potem to już OK jest jak przyzwyczai się po godz. do zapachu "intruza" na ogół nie zwraca uwagi lub czasem obwącha. Chyba muszę się podszkolić w psiej psychologii.[/QUOTE] Wiersz co, chyba to jest standard :) W Zwierzaku Senta dr Lenkiewicz też szczeka jak ktoś wchodzi, a potem leży pod stołem :). Może tak musi byc :-)
  14. [quote name='monia3a']Zdjęcie średnie ale chciałam Wam pokazać jak zmienia jej się sierść :) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/830/013gw.jpg/"][IMG]http://img830.imageshack.us/img830/66/013gw.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] He, he, wiedziałm że z nij niedźwiadek zostanie :multi: Ale domowy pies z niej się zrobił .... :p
  15. Nudzi się chłopak - typowy pies pracujący. Normalnie ma coś z labradora. Idealny pies do tropienia (agility odpada ze względu na stawy :) )
  16. [quote name='Kuna']Ano wiedziałam :) Się chodzi - prawidłowo, ale są tacy, co ten dystans przebiegają:crazyeye: Nam zeszło 5 godzin i 27 minut, a byli tacy co zrobili go w 2,5 h... ale dogtrekking to chodzenie, więc my chodzimy ;) Teraz planujemy jechac do Kotliny Kłodzkiej, Dżekuś zobaczyłby góry... [/QUOTE] Ale psy też trzeba przygotowywać powoli, bo jakbym któremuś swojemu strzeliła teraz 25 km, to ..... chyba bym psa nie miała. No ja też bym gdzieś po drodze zległa :diabloti:
  17. [quote name='monia3a']One jeszcze nie są staruszkami więc raczej Dożywotni Dom Ślepaczków :D[/QUOTE] Też ładnie. I efekt ten sam :diabloti:
  18. A co to jest dogtrekking? Się chodzi z psem?
  19. [quote name='monia3a']Działa, działa, normalnie otwiera się wątek Iwo :) Śliczny banerek :) ja już niestety mam dwa banerki i więcej wstawić nie mogę :shake:[/QUOTE] Bo wywaliłam Siwą i Dakotę :)
  20. [quote name='Kuna']Na stronie trzeciej, post 73, sa wpisane strony, na których ogłaszany jest Garet przez Husky Adopcje i tam namiary sa na mnie. Nie mem nic przeciw, aby wszystkie ogłoszenia były na mnie. jaanna019 podawała chyba ze 30 stron z ogłoszeniami, które wykupiła, ale nie pamiętam czy w tym wątku czy psów z Bielska[/QUOTE] A jakiś odzew w ogóle jest? Choć jakiś marny telefon....
  21. A czy ktoś mógłby napisać, czy Garet jest gdzieś ogłaszany? I kto się podejmie "zarządzaniem" ogłoszeń: czyli treść ogłoszenia, gdzie, pilnowanie terminów końca akcji itd. Czy namiary telefoniczne są nakierowane na Kunę czy adopcją zajmuje się ktoś inny? Chociaż Kuna, Ty chyba najlepiej go znasz, więc chyba Twoje namiary będą wskazane...
  22. Kurna, podlinkowanie mi nie działa. Nie wiecie czemu nie jestem w stanie wstawić? normalnie nie zapisuje mi ścieżki. Działa, ale u Siwej i Dakoty :-)
  23. [quote name='gawronka']I bardzo dobrze. Cała ta sprawa jest ogromnie podejrzana.:mad: najpierw mówią,że zawieźli do Schroniska , później ,gdy wychodzi na jaw że jednak nie zawieźli, to że oddali komuś przy działkach. :angryy: Bardzo dobrze,że dzielnicowy sobie z nimi porozmawia. Adresu nie możesz podawać na forum (chyba ,że na Pw). Co za "ludzie". Całą noc myślałam o suni :-([/QUOTE] Pewnie po części prawda: na działki zawieźli, ale nie oddali, tylko zostawili ....
  24. [quote name='ifka'][B]Karina[/B] nie podoba mi sie twój ton odnośnie działań dziewczyn z bielska. Zamiast oceniać, lepiej jest zrozumieć - dlaczego tak się stało, że nikt tu nie zaglądał? "dziewczyny z bielska" są wciąż jeszcze nowe, ucza sie reguł dogomanii i zasad działania TOZ-u na bieżąco, podczas wymiany postów. Wątek był dla mnie trudny do odnalezienia, kiedy zgubiło się post z linkiem, nie można było go znaleźć w dziale regionalnym. Teraz już wszystko jasne, i dobrze, że jest na całą Polskę. Poza tym, jestem na forum kilka m-cy,podobnie jak inne bielszczanki, i nie zdawałam sobie sprawy z funkcjonowania "podnoszenia wątku" i tak naprawdę nie wiem do tej pory jak to funkcjonuje - domyślam się tylko, że to działa na "promocję"wątku - wystarczyłaby informacja, że takie działanie jest cenne.[/QUOTE] [B]Ifka[/B], ton był taki specjalnie. Ale poskutkowało. :p I ja rozumiem, że wszystkiego się uczycie i jest to dla mnie jasne jak budowa cepa. Ale informacje o Garecie i o problemach związanych z Garetem były pierwotnie wpisywane na wątku Bielskim (nie Garetowym), na którym wszyscy się udzielają. Więc nie przemawia do mnie argument, że wątku Gareta nie można było odnaleźć. [B]Wątku Gareta nie było[/B]. Problemy okołogaretowe były tam poruszane. I nie chodzi o wątek, bo to jest tylko miejsce na dogo. Chodzi o samego psa a właściwie o brak zainteresowania psem. Bardzo się cieszę, że w końcu coś się ruszyło. Szkoda tylko, że trzeba było ostro tupnąć nogą. :diabloti:
×
×
  • Create New...