Jump to content
Dogomania

karina1002

Members
  • Posts

    2398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karina1002

  1. Dziewczyny, zdjęcia nie mówią [B]dokładnie nic[/B]. Oprócz tego, że te [B]psy tam były bądź są[/B]. O co dokładnie chodzi? [B]O adopcje psów??[/B] To są Radysy - wielkością niedługo dorównają Paluchowi, więc [B]musi być jakaś koordynacja[/B]. Kto będzie robił zdjęcia? Kto będzie robił aktualizacje, czyli czy pies jest , nie ma? Skąd będą informacje o danym psie - charakter, wiek, historia... ? Zdjęcia sa piękne, pewnie psów w typie rasy to tam jest zatrzęsienie. Pewnie kilkadziesiąt szybkich adopcji byłoby od razu. Ale to musi mieć ręce i nogi. Pytanie do właścicieli schroniska (skoro się zalogowali, to mam nadzieję, że czytają): [B]Czy jest ktoś kto byłby w stanie to poprowadzić?[/B] Nawet głupiego ogłoszenia nie można zrobić, bo nic nie wiadomo. Nie mówiąc o adopcji....
  2. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Piękny moment na robienie foty , nie ma co haha[/QUOTE] Oj tam, nie jest jeszcze tak źle. Z boku by wyglądało bardziej dosadnie, a tak.... dopiero po twoim komentarzu się przyjrzałam zdjęciu. ;) Na pierwszy rzut oka ...... biegnie. Wprawdzie uszka jakieś przyklapnięte i wzrok skupiony, ale może ten typ tak ma :evil_lol: A tak w ogóle, to ona ciągle szuka domu czy już nie? :p:oops:
  3. No dobrze, zdjęcia ładne, w typie rasy pewnie pełno, ale ......... w jakim celu te zdjęcia są pokazane? Chcesz prowadzić wątek w celach adopcyjnych?
  4. [QUOTE]2,5 roku golden [IMG]http://www.schroniskodworakowscy.pl/ogloszenia/o_images/20110406015118_1.jpg[/IMG] [/QUOTE] I goldenik :(
  5. Ania, obiekcje są najprawdopodobniej z [B]braku informacji[/B] bądź [B]błędnie przekazanych informacji:[/B] [quote name='psi']Zaistniały nowe okoliczności zgłosił się domek tu u nas na miejscu (Białystok) [B]ale z deklaracjami miesięcznymi[/B] przekazałam info do opiekunki Sary zobaczymy jaką decyzje podejmie[/QUOTE] [quote name='dreag'] Gdyby sunia miała trafić do p. Grażyny [B]potrzebna jest buda i być może wsparcie karmą.[/B] To nie byłby płatny czy bezpłatny dom tymczasowy tylko stały. Tyle tytułem wyjaśnień.[/QUOTE] Osobom z zewnątrz (z perspektywy ekranu) może się wydawać dziwne, że wybrany został domek wprawdzie blisko, ale na nie do końca ustalonych warunkach. Domek stały, ale ze wsparciem? Co z ewentualnym leczeniem skoro nie ma funduszy na karmę? Dleczego ten domek, skoro był chętny domek z "pełną obsługą" ;)? Dopiero dreag na końcu wyjaśniła co to jest za domek, napisała trochę o Włascicielce, i o co chodzi z tą budą i dlaczego. Ale faktycznie nawet teraz do końca nie wiadomo na czym stanęło: - Ma być te wsparcie karmą czy nie? - Jest buda czy trzeba ją załatwiać/kupić? - I kiedy sunia może być zabrana do nowego domku? Rozumiem, że osoby które tam były, widziały, są przekonane o wyborze, ale dogo czytają osoby z Polski, które tam nie były i nie widziały a się interesują sunią, dlatego się pytają i są zaniepokojone.
  6. A ile jest zwierząt u tej pani w Grabówce, bo wygląda że trochę tam tego szczęścia jest? I kiedy Sara pojedzie do nowego domku?
  7. [quote name='andegawenka']Mam mieszane uczucia, ale ja jestem zza monitora i inaczej odbieram taką reakcję opiekunki. Szkoda mi tylko tak wspaniałego miejsca u Pana Przemka i mam nadzieję że udzieli azylu na zawsze jakiejś innej mało adopcyjne biedzie... Moje 30 zł wolę jednak przeznaczyć na innego pieska, bo jak rozumiem Sarunia ma już dom...[/QUOTE] No ja podobne mam odczucia...
  8. [quote name='psi']Rozliczenie zbiórki kasy umieszczam w pierwszym poście[/QUOTE] Psi, może wrzuć też deklaracaje i kwotę (taką mniej więcej) którą zbieramy, bo w sumie nie wiadomo ile trzeba zbierać i ile, choć wstępnie, jest zadeklarowanych. :p
  9. [quote name='monia3a']Zastanawiam się czy ona przeżyje tak dlugą podróż?? W końcu to 7 godzin jazdy, a sunia już wiekowa - doliczyć stres i silne przeżycia ...[/QUOTE] W sumie moja Pytia też jechała z 8 godzin i też była maksymalnie zejściowa. A przeżyła u mnie jeszcze ponad dwa lata ...
  10. [quote name='monia3a']Trzymajcie kciuki - jest DS dla suni do sprawdzenia. Oby się udało![/QUOTE] Eeeeee, no to jest dobra wiadomość :)
  11. [quote name='Natalisko']Zalozycielka watku nie pisze nic . NIC ! Ja sie pytam : co slychac ?????[/QUOTE] Nie może po urlopie odszukać komputera :diabloti:
  12. [quote name='suślik']chodzi mi o to ( pisząc odradzam znaczy tylko i wyłącznie to, że odradzam i za najlepszy pomysł nie uważam umieścić tam Elzę ) że są lepsze miejsca niż Trypucie. Jeśli byłyby one tak dobre jak się wydaje to właśnie tam Alex by był i nie szukałabym innego miejsca. Doszukuj się czego chcesz. Ja uprzedziłam ( jeszcze ktoś tu pisał o Trypuciach ale nicka nie pamiętam ) sumienie mnie nie zje jeśli tam umieścicie Elzę.[/QUOTE] To ja pisałam o Trypuciach :p To, że sa lepsze miejsca niż Trypucie to chyba nikt w to nie wątpi :evil_lol:, ale jeżeli będą środki, to Trypucie lepsze niż ulica. W Trypuciach był nasz jeden z pierwszych psiaków, którego zabrałyśmy z ulicy i to było jedyne w tamtym momencie wyjście z sytuacji. I było to [B]dobre 5 lat temu[/B], [B]więc to jak było wtedy nie oznacza, że tak jest teraz - [COLOR=red]od razu zastrzegam.[/COLOR][/B] Nie jest/był to hotel domowy. Jest/był to hotel boksowy - stodoła/stajnia czy coś w tym stylu, przerobione na hotel. Czyli wchodzi się do środka i są/były boksy dla psów, które mają/miały wyjście na zewnątrz na mały wybieg - czyli dostęp do trawy. Warunki nie powalające z nóg, ale te minimum zapewnione. Jedzenie było ok, nawet chyba, jak dobrze pamiętam, tego było za dużo. Główna uwaga moja to było to, że pies nie był wyprowadzany. A był to problem, bo drań nie chciał się załatwiać w boksie. Więc jeździłyśmy codziennie na spacery i pies najpierw robił siku 5 minut, 3 koopy, sioo, koopy i tak cały spacer :p Ale to były nasze początki z psami, cena była niewygórowana, pies z ulicy czyli bez szczepień, zarobaczały, nikt nie znał charakteru psa, więc się cieszyłyśmy, że ktoś w ogóle go przyjął. Lepszych warunków w okolicy wtedy nie znalazłyśmy - każdy hotel oferował mniej więcej to samo, za to żaden nie chciał przyjąć psa z ulicy bez szczepień. Minęło 5 lat, mogło się dużo zmienić, wymagania ludzi się zwiększyły, konkurencja też robi swoje, więc warto po prostu się dokładnie dogadać co i jak.
  13. [quote name='Pipi']Ja wiem o hotelu w Wasilkowie i nie polecam. Jest jeszcze [B]w Trypuciach pod Bialymstokiem[/B], ale tam 30 zl za dobę (oj, chcialabym zalozyc). Nie damy rady z takimi cenami. Raczej dt trzeba szukac.[/QUOTE] Tylko dogadajcie dokładnie warunki - trzymałyśmy tam jednego psa - ale z 4, 5 lat temu, więc może się coś zmieniło. W każdym razie, pies nie był wyprowadzany, a w boksie się nie załatwiał. Przyjeżdżałyśmy więc codziennie specjalnie na spacery żeby mógł się załatwić. Ale jedzenie było gotowane i duuużo, to fakt. Też na miejscu zaszczepiłyśmy i odrobaczyłyśmy.
  14. [quote name='gawronka']A mojej drugiej wpłaty nie ma (albo nie widzę:razz:) z dn. 11.08.11.. mogę zamieścić skan[/QUOTE] Bo to stan na 08.08.2011 :p
  15. [quote name='monia3a']Powiem Ci tak: napewno nie wyrzucę jej czy nie odwiozę do schroniska, ma u mnie miejsce do czasu znalezienia domku, który w końcu się odnajdzie :) Liczymy się z tym, że może być i tak, że w końcu powiemy ZOSTAJE ;) Fidżi jest wspaniałą sunią i wcale nie będziemy załować tej decyzji, niestety jak zostanie jeszcze jakiś pies u mnie to zmuszona będę zamknąć DT[/QUOTE] Szczególnie, że Piksel też nie wygląda na super adopcyjnego psa.:p
  16. [quote name='Kuna']kaszanka, na forum porannego polecają taki: [URL]http://www.bialystokonline.pl/hotel-dla-psow-gajne-laki,firma,12577,265,09,1.html[/URL] Nie znam, ale może ktoś zna?;)[/QUOTE] To jest chyba hotelik P.Kuleszy, który miał schronisko w Wasilkowie, które zostało zamknięte. Nawet afera była jesli chodzi o warunki, jakie tam były itd. Ale hoteliku fakt, nie widziałam.
  17. Eeeee, ładnie sie prezentuje nie ma co :)
  18. [quote name='zachary']Mam pytanie do fidusiowej: czy w czasie obchodu z miłym chłopakiem, widziałyście kogoś z obsługi?[/QUOTE] I ile tych osób było? [B]Fidusiowa[/B], schronisko jest rozbudowywane cały czas. W tym problem, że zamiast myśleć o adopcjach i utrzymywaniu stałej mniej więcej liczby psów, dobudowuje się kojce, zwiększając ilość psów. Jak tak dalej pójdzie, to schronisko swoim rozmiarem dobije do Pisza :diabloti: A z innej beczki, skoro jest 1000 psów, w kojcach jest po średnio 4 psy, to tam jest 250 kojców?? :crazyeye: Jakbyś tam była jeszcze raz możesz policzyć ile jest rzędów i ile kojców w rzędzie? Tak z ciekawości czystej :eviltong:
  19. [quote name='gawronka']Ja Wam mówię,że to taki typ :eviltong:[/QUOTE] Bo to pewnie z drzewa genealogicznego mojej Sety :p Seta po roku wygląda lepiej, więc jest nadzieja :evil_lol:
  20. [quote name='Kuna']U Kami psychicznie wszystko OK, wesoła, zabawowa - jednym słowem Kami:loveu: Niestety nie mogę tego powiedzieć o zdrówku... tylko nie wpadajcie w panikę, nie dzieje się nic strasznego.... no w zasadzie to się nic nie dzieje... Kami waży tyle ile ważyła :( - dzisiaj ją wyczesałam, bo linieje, ma tylko włos okrywowy i żebra na wierzchu:placz:, jestem przekonana, ze nie przytyła ani grama... musimy zanieść koopke do badania, bo Kami dostaje tyle jedzonka, ze po prostu zostawia, bo nawet nie jest w stanie go zjeśc, a je naprawdę dużo. Miejmy nadzieję, ze to nic poważnego.[/QUOTE] Może ona z rodziny mojej Sety? :roll: Seta przebadana na cztery strony, żre więcej niż powinna i też ciągle jest za chuda.... Może one tak genetycznie? Tego się trzymajmy. :p
  21. [quote name='ElzaMilicz']Przepraszam, umknęło nam podanie do wiadomości na dogo, że [B]Tiki [/B]ma już dom. ;) [/QUOTE] No to superancko :multi:
  22. [quote name='malawaszka']nie - przez fafle :grins: ale sznupki fafli wiszących nie mają :p[/QUOTE] Szkoda..... fafli naprawić się raczej nie da :roll:
  23. [quote name='malawaszka']to przez ząbki - musimy naprawić ząbki i będzie lepiej[/QUOTE] Czy u bernardynów wyciek paszczowy też jest przez ząbki ? :crazyeye:
  24. [quote name='baster i lusi']Zobaczcie co przez te przepychanki stracił Kodi.Kopiuję z niebieskiego.[/QUOTE] Tu nie chodzi o przepychanki ale o informacje. A takiej informacji na wątku nie było. Była opcja hoteliku do końca życia. O adopcji nie było mowy. Przynajmniej ja nie kojarzę.
×
×
  • Create New...