-
Posts
2398 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karina1002
-
[quote name='Biafra'] Karina, tak jak napisala Fona Twoja kotka może kichać po infekcji. Powiklania po kocim katarze , alergia albo oslabienie. Kichającego kota nie możesz zaszczepić. Trzeba mu też podnieść odporność i wzmocnić jeżeli brala caly czas antybiotyki, dzięki za odpowiedź, na razie się wstrzymam ze szczepieniami. Już mniej kicha - wczoraj w ogóle nie słyszałam. Dam jej trochę czasu niech dojdzie do siebie. Trzymam kciuki za Onionka i całą resztę.
-
Już czekam na nową lokatorkę :) Mam nadzieję, że się dogada z Jonatanem i dwoma kotami. Dziś kotka Ira wdrapała się na blat w kuchni i zjadła moją jedna kanapkę do pracy. Bradziaga jedna :). No jej upilnowć to ja nie potrafię. Wiecznie głodna. Już powoli zaczyna być szersza jak dłuższa i non stop by coś jadła. Swoje zje, Jonatana też je mimo, że ją ciągle odciągamy (wiecie jak śmiesznie wygląda łeb biały i mały czarny w misce?) i jeszcze moje kanapki :)
-
Proszę cię bardzo :) Zawsze mozesz zrobić zdjęcie z innym pieskiem :)
-
aaaaaaaaaaaaaaaa A mi tak własnie cały czas chodzi po głowie Koszalin - Kraków i w pewnym momencie myslałam, ze mi się mapa Polski pokiełbasiła, bo Koszalin raczej na górze mi się kojarzył, Kraków na dole, i tak się zastanawiałam, jakim sposobem Wy się spotykacie:crazyeye: . Tu tez nie wiem dlaczego sobie założyłam, że się spotykacie !! Po obejrzeniu mapy, okazało się że moja znajomość mapy jest ok i Koszalin jest na górze ;) No nic to. To tylko zonacza, że musze pojechać jeszcze po jakiegoś psa do Krakowa :). A w Koszalinie na pewno sobie wszystkie psy obejrzę :)
-
Więc tak: 1. Dziś przyczepię drugie zdjęcie Pytii :) 2. Mozna leczyć te zapalenie ucha? potrzebne sa pieniązki? Mogę zasponsorować. 3. Myślę, że można z allegro itp. ściągać. Szkoda forsy. Można innym psiakom pomóc. 4. Wiem, ze nie najmłodsza, dlatego chcę ją wziąść. Szczeniaka nie chcę. 5. Białystok jest daleko i chyba byłoby najrozsądniejsze przenocowanie. Wprawdzie w jeden dzień można obskoczyć ale się zmęczymy. poza tym jakoś mam bardzo wielką ochotę obejrzeć Linkiego i Aszota :) 6. Skoro powiedziałam, ze bierzemy, to stanę na głowie a wezmę. Chyba, ze zejdę sama:). Ale jakby coś się działo tragicznego, to będę informować. O i tyle. Pozdrawiam
-
TZ zdania nie zmienia. Od razu jak zobaczyłam Pytię, to zabrałam zdjęcie i rozmawialismy o tym, zeby ją zabrać, ale się zastanawialiśmy. Generalnie chcemy drugiego psa do domu, żeby Jonatan miał kolege/koleżankę. Więc tak czy siak, pies drugi będzie. Nawet mieliśmy już szczeniaka goldena zamówionego, ale umarł - miał wadę serca (swoją drogą, to ja nie wiem czemu ale mamy jeakies przyciaganie chorych psów czy co?). Więc Pytia będzie moja, bo Jonatan jest TZ :). Świata poza nim nie widzi. Działkę mamy dużą - 3 ha łąk, pod lasem. Na razie nie ogrodzona, więc będzie w domu. Jak się zrobi ogrodzenie, to już sobie wybierze gdzie chce mieszkać :) Będzie miała wesoło, bo na wiosnę chcemy wybudować garaż, ogrodzenie, wykończyć dom, więc będzie baardzo ciekawie. Tylko trzeba wymyslec co z transportem. Mohę przyjechać ale nie wiem czy w jeden dzień to ja oblecę Białystok - Koszalin - Białystok. Muszę obejrzec mapę.
-
Rozmowy przeprowadzone. Efekt jest taki: Pytię możemy zabrac ale dopiero w lutym. Chcemy wykastrować naszego ogiera, a możemy dopiero gdzieś w styczniu, bo teraz dochodzi do siebie pod względem nerkowym po operacji oka. Za tydzień gdzieś przejdziemy na normalna karmę i jak wyniki będą ok, to będziemy robić zabieg wyciagania jajka (bo jest wnętrem) i od razu jajeczka ciachu ciachu. Więc, zeby był spokój i w miarę bez wrażen mógł dochodzić do siebie, to Pytię byśmy wzięli już po zabiegu Jonatana.
-
Jonatan jest tu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=3018&page=180[/URL] Zdjęcia wklejone przez cuciolę na str.180 i 181 - cały mój zwierzyniec
-
[quote name='kinga']Hurra! tyle, że... ja to powtarzam zawsze i do znudzenia - :oops: :oops: :oops: - Pytia nie jest śliczna :shake: - Pytia jest starsza, dużą, płową suką, zapewne w schroniskowych warunkach wyglądającą jeszcze dużo starzej, niż gdyby była czyjaś... :placz: wiem, żem świnia :oops: - ale marzy mi sie, ze ktoś się w niej zakocha bez względu na to, ze w realu wyglada dużo gorzej - i tak, jak w przypadku mojej znalezionej na moście biedy - będzie mu obojętne, jak w rzeczywistości wyglada...[/quote] Kinga, bo Cię szczelę :evil_lol: [B]Pytia jest śliczna !![/B] Mi się baardzo podoba i tyle. Dziś pogadam z TZ ostatecznie i zobaczymy co z tego wyjdzie. Już wcześniej pytałam Jonatana, czy chce siostrzyczkę, on jednoznacznie odpowiedział donośnym głosem : YHY. Więc jestesmy 2:1 :)
-
[quote name='AśkaK']Klifford wciąż na Książęcej.:-( Karina1002, bardzo Ci dziękuję, ale Kliffek nie nadaje się na długą podróż.:oops: Poza tym okazuje się, że potrzebuje spokoju i pomieszczenia, gdzie nie przebywają inne zwierzęta dlatego, że jeśli np.podskoczy z radości do innego psa lub zacznie wariować w klatce na widok innego zwierzęcia, to te niezrośnięte jeszcze odłamki kręgów mogą się przesunąć i przeciąć rdzeń kręgowy.:oops:[/quote] Tak myslałam :(, że w jego stanie domek z innymi zwierzakami, to nie najlepszy domek. Potrzebny domek spokojny i w okolicach Warszawy. Podnoszę.
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
karina1002 replied to Thaned's topic in Golden retriever
[quote name='URIA']Karina, że sie tak wtrącę;) ja mam koteczkę z alergią, która znika i się pojawia raz na jakiś czas (nie jest to bardzo uciążliwe) i objawy są skórne...Długo już ten twój kot tak kicha? Może to katar po prostu? Kotki jak się przeziębią to kichają właśnie.[/quote] Ona własnie miała katar baardzo długo leczony. Od momentu kiedy do nas przyszła z lasu jako 2-misięczna kotka, cały czas kichała. Ale tez miała bardzo brzydkie oczka i generalnie było widać, ze jest chora (oczywiscie nie po zachowaniu, bo jej zywotność nie świadczyła, że coś jej dolega:)). W końcu udało się i wydaje się, ze chora nie jest. Ale cały czas sobie od czasu do czasu kichnie. Nosek mokry, oczka są ok. Tylko czasami sobie kichnie, ni z gruszki ni z pietruszki. Nie chę jej faszerować lekami, bo z 1,5 miesiąca coś dostawała. Jest pewnie mało odporna. W tym tygodniu podjadę z nią do weta i pogadam, bo w sumie powinnam ją zaszczepić od różnych chorób. -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
karina1002 replied to Thaned's topic in Golden retriever
To czekam na fotki, bo mnie ciekawość zżera jak może wyglądać kot ważący 13 kg :) Ku przestrodze. -
Podrzuciłam wątek TZ, mamy się w domu zastanowić. Ale dostepna na dogo bedę dopiero w poniedziałek. mieszkam w domu, więc na sioo i koope mozna wynosic. W domu mam ślepego goldena i dwa koty - powinny się dogadać. Ale to jeszcze [B]nic pewnego[/B], muszę z TZ omówić sprawę. No i to jest Białystok, nie W-wa. Więc leczenie na odległość czy tutaj u lekarza.
-
Kociaki, proszę zdrowieć i nie marudzić. Wszyscy trzymamy kciuki. Biafra, mogę zapytać o coś z innej parafii?? Nie wiesz czy koty chorują na alergię? Bo ze trzy miesiące temu przylazła z lasu do nas kotka i ona cały czas kicha. Wcześniej na pewno było to przeziębienie, ale teraz to już nie wiem. Wydziliny żadnej nie ma, oczka ok. Tylko sobie czasmi kicha, ni z tego ni z owego. Szczerze mówiąc jeszcze jej nie szczepiłam, bo cały czas była na antybiotykach a teraz to nie wiem czy powinnam. Boję się, że jak zaszczepię, to się znowu rozłoży. To jej oczywiście nie przeszkadza w zrzucaniu kwiatków z parapetu :)
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
karina1002 replied to Thaned's topic in Golden retriever
[quote name='Gazuś']A ile Twój psiak ma miesiecy? O Alergiach nic nie wiem, też kiedyś miałam kota. Przed Docem. PRawie jak mały golden - 13 kilo wagi ;)[/quote] 13 kilo??:crazyeye: Toć to potwór :). Eee, piesio ma już dwa lata, więc na pewno nie wylezie :). Poza tym chcemy go wykastrować, bo się biedak męczy. A że slepy, to za bardzo nie może złapać obiektu płci przeciwnej, bo mu wszystkie panienki uciekają i nie ma na kim się wyżyć :). Zostają tylko nogi :) -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
karina1002 replied to Thaned's topic in Golden retriever
Jajko to ważna rzecz!! Gratuluję :) Niestey u nas nie ma :(. Podleczymy go i będziemy szukac. A potem pewnie znowu będziemy leczyć. Ale to nic, już się przyzwyczaiłam, ze mamy w domu same przypadki kliniczne. Kotka też cały czas kicha. Nie wiecie, czy koty chorują na alergię, bo czego ona tak ciągle kicha? -
Nie wywalą :) ale za cholerę nie mogę się zalogować. Nie przychodzi mail aktywacyjny. Jeszcze raz spróbuję. Czarodziejko, jutro powinny pieniążki wpłynąć.
-
Oleńka ma dom - zostaje u Konisi!!! Konisia, wielkie dzięki!!
karina1002 replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
[quote name='konisia']A czy można ewentualnie zobaczyć Dzwoneczk na żywo i porozmawiać z doświadczonym kociarzem? Może mogłabym dać mu tymczas, tyle tylko, że nigdy kotów nie miałam i mam masę wątpliwośći.[/quote] Hmm, wiesz co ja kociarzem w ogóle nie byłam, nie kochałam kotków dopóki nie kotki same do mnie nie przyszły. Kompletnie się nie znam na kotach, ale jakoś poszło i żyją (już dwa) i mają się dobrze. Myślę, ze sobie poradzisz a jak coś to pytaj nawet na dogo, to pomożemy :). -
Kudłata mordka zwana Cyganem.zjadl nie-kudłate drzwi
karina1002 replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Eeee tam, Debet to moje drugie imię :) Już nie pamiętam jak konto wygląda na plusie :) -
Okrucieństwo do kwadratu a może i do sześcianu!!!!!!!
karina1002 replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
Może mi umknęło, to będzie tylko u Was na regionalnej czy w ogólnopolskiej? Znajmomym podsyłam linki, wszyscy by choroba obejrzeli:). Po pierwszym wpłace, ale na konto fundacji bezpośrednio. -
U mnie już onet poszedł. Ledwo, ale poszedł :)
-
Pamiętamy, pamiętamy :) Przelewik bedzie - 100 zł.