Jump to content
Dogomania

karina1002

Members
  • Posts

    2398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karina1002

  1. [quote name='annibal']Wczoraj załatwiłam miejsce dla psiaka, tylko go odebrać... mój nr 661 359 628 mail [EMAIL="marta@rottka.pl"]marta@rottka.pl[/EMAIL] dajcie znać![/quote] Może Jussi by go odebrała, cholera, tak mi ten weekend nie pasuje. Do której godziny czynne te schronisko? Rano musze być w robocie. W ostateczności mogę jechać po psa do Suwałk ale dalej go nie zawioze. Któś musiałby przyjechac gdzies na trase podjechać, czy do Białego, czy Łomży i zabrać go. Jak już komu wygodniej.
  2. [quote name='annibal'] Moja koleżanka z pracy jest z suwałk, pojechała do rodziców na weekend, była tam w sobotę, ale nie wpuszczono jej. [/quote] Jak to nie wpuszczono? Mówiła, ze chce obejrzec psa i go adoptować? Tam nie wpuszczają w ogóle? Jak jej nie wpuszczono, to nas tez nie wpuszczą. Jesteśmy obce. Słuchajcie, rozmawiałam z koleżanką z Gazety Wyborczej w Białymstoku. Może by coś skrobnęli ale tak na prawdę musimy dac temat i dokładnie powiedziec co i jak. Dać trzeba jakies przykłady, ze ktoś był chciał zabrać ale nawet nie wpuścili. Ja jestem uziemiona do poniedziałku. Czy TOZ jest w Suwałkach czy to podlega pod Białystok? W ogóle jest bez sensu.
  3. Mam nadzieję, że ode mnie :) Zgodnie z deklaracją 50 zł na miesiąc. A że ten potwór je za dwóch, to na razie 100.
  4. He, he, mój tak samo. Karma sypana do miski to jest to!! A w zmywarce są najlepsze rzeczy do wylizania. Otwieranie zmywarki usłyszy nawet w sypialni :) i od razu leci, bo może coś się uda liznąć. Największe rozczarowanie jest wtedy, gdy okazuje się, że pani otwiera zmywarkę bo chce wyjąć czyste naczynia...
  5. Cuciola, dzięki za wklejenie zdjęć baardzo. Stadko na pewno powiększymy chocby ze wzgledu na Jonatana, żeby miał kolegę do zabawy. Mieliśmy goldka zarezerwowanego tej jesieni, ale neistety psak umarł, bo miał wadę serca (mam jakieś przyciaganie do chorych zwięrząt). A przez operację oka Jonatana i teraz te nerki nie mieliśmy głowy do nowego psiaka. Poczekamy do wiosny, zrobimy ogrodzenie i pewnie stadko się powiększy.
  6. [quote name='aleb'][B]karina[/B] a jak ona sobie wybił zęba?[/quote] Eee, wybił sobie podczas zabawy. Jonatan ślepak może i jest, ale z charakteru jest jak czołg :lol:. On sobie nie zdaje sprawy z tego, że jest inny więc bawi się jak każdy psiak. A jak zaczyna się bawić, to zapomina, że gdzieś coś stoi już od dwóch lat i powinien uważać i dostaje tzw. "małpiego rozumu". No i podczas zabawy, odskoczył i trafił na deskę i akurat tym kłem w deskę rąbnął. Całe podwórko było we krwi, dom wyglądał jakbyśmy świnie zarżnęli. Pojechaliśmy do weta, usunął korzeń i tak już zostało. Teraz mu przez tą dziurę język "wylata":razz: . To oczywiście nasza wina, że rabnął, bo nie powinnismy się bawić przy samym domu. Teraz staramy się od razu na łąkę wychodzić gdzie może sobie polatać. Ale zanim dojdzie do tej łąki, to czasami skacze jak wariat i nie pamięta, że jest samochód, ściana itd.
  7. Klikerem ćwiczymy i daje świetne rezultaty (oprócz chodzenia na luźnej smyczy - to jest nie do przeskoczenia przynajmniej dla neszego czołga :lol: ). gwizdek moze się sprawdzić przy przywoływaniu na dalszą odległosć, bo on nie słyszy. Zauwazyliśmy, ze jak jest duży wiatr, to w ogóle mu się kierunki mylą. Leci tam, gdzie wiatr głos zaniesie. Chcę sobie poczytać. Więc to nie apteka, się nie spieszy. Tak przy okazji, jak będziesz miała chwilkę to pamiętaj o mnie ale to nic pilnego. pzdr.
  8. Beluszka, jak patrze na czarne labradorki to coraz bardziej mi się podobają. Strasznie sliczna sierść. Piękne psiaki.
  9. Chłopak jest cudny, trochę zdjęcia się przeterminowały, bo już nie ma jednego kła (wybił sobie biedulka). I co, nie widać, ze jest ślepy, nie? Tylko tak łebek do góry podnosi jakby czegoś szukał. Kiedyś przyjechał do nas facet-elektryk i Jonatan siedzi przed domem i słucha co się dzieje na podwórku. A facet na to : A co on takiego w niebie widzi, że cały czas się patrzy ??:lol: Cuciola, dzięki za wklejenie zdjęć. Baardzo.
  10. Niestety nie byłam w Suwałkach. Nie wypalił mi urlop i niestety w najbliższym czasie chyba nie wypali. Szczerze mówiąc, ja to nie wiem jak się do tego zabrać. Przecież ja na odległość do g... moge, Jussi sama też nic nie zdziała.
  11. Dobra wiadomość: wyniki nerkowe się poprawiły, są w normie. I chyba nawet wygląda, że piesek przytył :) Tylko ma brzuch wygolony na potrzeby USG i straasznie śmiesznie wygląda. Taki łysol:) oczywiście cały czas dietka ale co mi tam dieta:)
  12. [quote name='URIA']Kilka przykladów: nauka siadnia na gest i komendę - jak pies siądzie - k/s - wybijam psa z siadu odchodząc od niej, zeby wstała i żebym mogła powtórzyć ćwiczenie. źLE. Trzeba przejść za psa, a nie odchodzić od niego, bo to potem przydaje się w nauce komendy "zostań", a jeśli pies będzie miał nawyk ruszania w naszym keirunku to z "zostań" będzie problem. nauka "waruj" - trzeba pamiętać, żeby podawac smakołyk z poziomu podłogi, żeby pies warując się nie podniósł do smaka. Ja czasem zapominam o tym. przypadkowe kliknięcie - jak się nam obsunie ręka i przez przypadek klikniemy a pies to słyszy - to zawsze trzeba dac nagrodę, nawet za nic. To tyle co pamiętam teraz, a o czym nie wiedziałam sama zaczynając szkolenie. Jak chcesz mogę poskanowac materiały, które mi dała trenerka i ci wysłać. Nie ma tam dużo - ale jest pare ciekawych rzeczy i mam też rozpisany program warunkowania na gwizdek, który jest ponoć 100% metodą na przywołanie psa - na zasadzie odruchu Pawłowa. A z przychodzeniem na zawołanie Tofa ma największy problem.[/quote] Uria, a czy ja mogłabym prosić o materiały, szczególnie na gwizdek? Nie zaczynam sama uczyć bo zaraz jakiś błąd popełnię, a że nasz jest ślepy, to wydaje nam się, że gwizdek byłby najleszpy jeśli chodzi o przywoływanie. Sygnał neutralny (u nas psst) jest za cichy, jak się krzyczy na odległość: do mnie to jak się głos odbija od drzew, to czasmi leci w przeciwnym kierunku :lol: A gwizdek ma taką częstotliwość, że ponoć psy doskonale łapią o co chodzi. oczywiście i tak się wybiorę do szkoleniowca, ale przynajmniej bym se coś mądrego poczytała.
  13. A ja mam dobrą wiadomośc :) Wczoraj byliśmy na kontroli, pobralismy krew i wyniki są super !! Kreatynina 1,4 Mocznik 18 Jeszcze jesteśmy na diecie Royalowskiej i tabletkach, za pół miesiąca przejdziemy na dietę normalną ale niskobiałkową. I będziemy musieli pogadać z wetem co robić z wnętrostwem :( Znowu narkoza :(
  14. [quote name='cuciola']jak chcesz wyslij mi zdjecia na maila [EMAIL="deman@interia.pl"]deman@interia.pl[/EMAIL] i ja je potem wkleje :) szybiutko bedzie![/quote] Dzieki bardzo, zaraz podeślę :)
  15. Po przeczytaniu instrukcji, dochodze do wniosku, ze to robota nie na dzisiaj :)
  16. hmm, chcę wstawić zdjęcia swego Jonatana, ale nie wiem jak :). jest gdzieś jakis opis jak to się robi?
  17. Generalnie problem jest taki, ze w Suwałkach nie ma nikogo oprócz Jussi. Nie mogę się zgodzić na to, żeby całość akcji adopcyjnych na nią zrzucic. Ja też za często być tam, nie będę, bo nie dysponuję na razie taką ilością czasu. Dojazd z Białegostoku do Suwałk to jest ok. 3 godzin jazdy. Pamiętajcie też, że to jest wschód. W Białymstoku też uśpili kilkaset psów i co? Szum był, media się wydzierały, władze się przejęły, zmieniły Dyrektora na Dyrektora, który jest oskarżony za przekręty. Póki nie ma wyroku, jest ok. Ciepła posada jest, kilka tys. pewnie bierze, przychodzi na 9 wychodzi o 15 i pa pa. Panie siedzą, herbatki piją i wszystko jest ok. Przedwczoraj słyszałam w radiu, ze ustalono jakiś tam dzień Dniem Zwierzą. Projekt posłanki SLD. Sama mówiła, że trzeba zacząć od zwierząt. Ja bym chciała zmienić prawo a nie walczyć z dyrektorami lokalnie. Dzisiaj zmienią dyrektora, za miesiąc będzie to samo i znowu trzeba wyciągać zwierzęta, bo umierają. Do doopy to nie podobne. Chciałabym żeby schroniska miały fundusze, żeby wolontariat i społeczeństwo mogło kontrolować schroniska, żeby wszystkie psy były kastrowane, były leczone. I nie wiem czy nie powinniśmy tego robic. Zebrać prawników, spotkac się z posłami i coś zacząć zmieniać. Bo do końca naszych dni będziemy walczyć ze schroniskami. Tak to widze. Ja sama walki z Suwalkim schroniskiem i Białostockim się nie podejmę. Tu trzeba zmienić pół miasta. Wiem co mówię. Wiem jak wygląda praca urzędników w Białymstoku i Poznaniu. To są dwa światy. Całkiem odmienne. Tu jest jeszcze głęboki socjalizm.
  18. [quote name='malagos']A propos Białegostoku - te wolontariuszki nie są chyba na dogo? A szkoda, bo przydałby się jakiś kontakt, zdjecia, opisy, posrednictwo.....[/quote] Te wolontariuszki maja po 15 lat. Sama niedawno się dowiedziałam przez przypadek, że w ogóle są. Jednej z nich ciocia pracuje razem ze mną i jakoś tak się dogadałyśmy. Powiedziałam im, że jest cos takiego jak dogomania, dałam adres www i na razie tyle zrobię. To sa młode osoby, których rodzice i tak nie są zbyt szczęsliwi, ze latają do schroniska. Nie chcę nikogo naciskać i angażować. Sama słyszałam, jak było powiedziane, żeby się nauką zajęły, a nie lataniem. Więc niech tak zostanie. W nagłych przypadkach, bardzo waznych, tak. Ale nie wciągnę ich w machinę robienia zdjęć, wyciągania psów ze schroniska i akcji adopcyjnych. Niech pomagają tak jak pomagają. Takie jest moje zdanie.
  19. Sory, ale dzisiaj nie mogłam pojechac do SUwałk z przyczy pracowych. Jussi, skontaktuje się z Tobą na PW, może się jakoś umówimy.
  20. [quote name='Kenzo'] Ja kupuje od niedawna i zastanawiam się nad prenumerata:) [/quote] Ja prenumeruję i całe szczęście, bo bym pewnie zapominała co miesiąc kupować. Dużo wygodniej.
  21. [quote name='Goldunia']Czyli radzicie szkolenie? Pomyślę o tym, ale wolałabym jakieś domowe sposoby... Jak macie jeszcze jakieś pomysły to podzielcie się ze mną nimi. [/quote] Radzimy, bo warto mieć psa który wie co można a czego nie można robic. Nawet jeżeli w domu uczysz sama, a na szkolenie np nie masz czasu czy pieniędzy, to dobrze choć raz na jakiś czas podjechać i skonsultować. Ja niestety przerwałam szkolenie z powodów czasowych i widzę, że coś źle robię, bo mimo że psiak ma prawie 2 lata, to za cholerę nie chce chodzić na luźnej smyczy. Przeczytałam już kilka metod i niby robię tak jak piszą, ale chyba nie dokońca robię dobrze, bo nie "czai bazy" do tej pory. Wprawdzie jest ślepy, więc to trochę może go usprawiedliwia, ale skoro się nauczył komend to i tego się powinien nauczyc. No i chyba się wybiorę do naszej pani na konsultacje szkoleniowe.:) Ja w każdym razie nie czuję się na tyle mocna, żeby móc wyszkolić sama (bez podpowiedzi osób kompetentnych) dobrze psa.
  22. I nikt mi nie powie, czy to sa straszne wyniki czy nie tak straszne? Bo ja nie wiem. Wiem tylko jedno: ta karma dla nerkowców to chyba nie specjalnie dobra :). Psina ją je jakby nie chciał nam przykrości robić. Daltego mam pytanie. Czy do tej suchej karmy mogę coś wrzucać, zeby zapaszek zmienić? Wcześniej wrzucałam troszkę serka białego z kefirkiem i znikało wszystko w oka mgnieniu. Teraz może jakieś warzywka gotować i troszkę dorzucać, zeby było troszkę inaczej? Poza tym mogę dawać w nagrodę jakieś ciasteczka? Wcześniej piekłam ciasto wątróbkowe, ale teraz chyba nie mogę, co? Jak u Was to się przedstawia?
  23. A piesiek jest super, czy wiadomo jak reaguje na inne psy czy koty? Ma zrobione szczepienia?
  24. [quote name='Chrupek']jnk - bardzo serdecznie dziekuje za pomoc :multi: Tym sposobem Cyganek - ma opłacony pobyt do 20 listopada!!!:multi: [/quote] No to super, tak się zastanawiam, czy skoro nie wiadomo ile własciciel będzie "siedział" to może lepiej tymczasu szukac? Zawsze to taniej. A pieniązki mogą się komuś innemu przydać. A może coś wiadomo w sprawie Pana?
×
×
  • Create New...