-
Posts
2398 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karina1002
-
[quote name='morisowa']I rozumiem, że nie mogą przyjmować. Bo to była paranoja, gdy to schronisko przyjmowało jeszcze z tylu okolicznych gmin. Tylko czemu teraz te okoliczne gminy nic z psami nie robią... :shake: Każdy pobyt u rodziny mnie boli. Ta jedna sunia ma w tym wszystkim szczęście - opisali historię w Fakcie, teraz jej życie się zmieni. Ale czy kiedyś zmieni się ogólnie sytuacja na Podlasiu?[/quote] Powiem tak, cholera go tam wiec. W schronisku byłam raz z wolontariuszką. I to był mój pierwszy raz w zyciu. I z tego co zaobserwowałam, to: w kojcach sa po dwa psy, w większych kojcach jest wiecej. Są trzy większe wybiegi, ale tam jest kupa małych piesków - czy to małe bo małe, czy szczeniaki nie wiem, bo jakoś nie pomyślałam (i z tego wszystkiego nie pamiętam czy tam są budy i czy mają się gdzie schowac na zimę). Sunie są raczej oddzielnie, psy oddzielnie. W budynku baardzo miłe panie za biurkiem, i tyle. Ale wpuszczają dziewczyny i raczej sa otwarte na ich pomoc. tyle moge powiedzieć :)
-
Wysłałam sms-a do wolontariuszki(jest w szkole więc nie dzwoniłam). Skontaktuję się z nią. Postaram się pojechac do schroniska z nią jak nie dzisiaj to jutro. Nie mam aparatu !! Niestety. Tymczas u mnie chyba nie bardzo - w domu jest slepak, nie mam jak oddzielić kawałka domu, zeby jej nie zamęczył i nie zdeptał. Działka nie ogtrodzone, na zewnątrz nie mam jak jej trzymac. Cholera, muszę chyba zrobić przynajmniej kojec z budą. Poza tym nie mam mnie w doku od 7.30 do 17.00 a powinno sie chyba trochę z nią posiedzieć i poobserwowac. Muszę pomyślec. Oprócz zdjęc w schronisku, o co mam pytać dokładnie?
-
Bo to wschód. I tak jest dobrze, bo wpuszczają wolontariat, robią dni otwarte dla szkół, nawet jest otwarte i można pieski obejrzeć. Oczywiście mówie to trochę złośliwie, ale przynajmniej można wejść. Miejsc jest na 80 psó, a samych psów jest ponad 140. Więc nie przyjmują i tyle. Co do artykułu z gazety lokalnej - w tym samym dniu dzwoniłam do gazety, podałam swoje namiary, zeby się skontaktował. Niestety nie dzwonił, więc penie znalazł jakis dom.
-
No po prostu się zakochałam. Taki labek z sierścią owczarka podh i pewnie czegos tam jeszcze. :) Jak rozumiem, 4 lata w schronie, wczesniej ze 3 lata. To ma 7-8? Czy mozna coś wiecej o niej? Może coś wiadomo jak z innymi piesiami sie dogaduje? I z kotami? I czy ona raczej podwórkowa czy raczej domowa?
-
Wrzuciłam 50 zł. Niewiele ale zawszo to coś.
-
Pokłócili się, pokłócili, pogadali :evil_lol: a może mi w końcu napiszą czy wpłacac na AFN czy komus innemu? I z jaką dopiską bo ja już się dawno pogubiłam i nie wiem co jest aktualne co nie. pozdrawiam serdzecznie i czekam na info.
-
wrzućcie mi dane na PW, to wyslę jakies 50 zł na transport. Chyba, ze mam wpłacac na AFN, ale teraz to już chyba fundacja. Nie wiem. W kazdym razie jak komu wygodniej.
-
KRAKÓW ZAKATOWANY PRAWIE NA ŚMIERĆ BOLEK udało się go sprowadzić.
karina1002 replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Jakiś czas temu czytałam w internecie, ze własnie chyba w Krakowie sąd skazał gościa za katowanie psa na 3 lata. Chyba sędzia ma psy:) To tylko taka dygresja. Pomóc mogę tylko finansowo -
No tak, coś mi po głowie chodzą Katowice albo Wrocław. Nie pamiętam, ale raczej w tamtych okolicach :) Muszę pomysleć skąd ja to wiem, coś mi chyba mąż mówił. ps. Mój pies jest slepy, bez zęba, z jednym jądrem i chore ma nerki:). Przypadek kliniczny - czasami się smiejemy, że mógłby w klinice za egz. do nauki służyć. Wszystko mu się trafia :) Mam nadzieję, ze to już wszystko i więcej nie znajdzie u siebie chorób.
-
A w czym ci przeszkadza szczerbaty pies? Mój pies jest szczerbaty, bo też se wybił kła i ząbek obok, czyli dwa zęby, od razu usunięty został korzeń. I tak zostało. Jemu to nie przeszkadza - nie łapie królików i nie musi ich rozszarpywać :) Teraz śmiesznie mu "wylatuje" język z tej przerwy w uzębieniu. Mi w ogóle to nie przeszkadza. Ale sa kliniki dentystyczne dla psów, więc chyba najlepiej z psem pojechac do konkretnej kliniki, żeby fachowcy się wypowiedzieli.
-
napiszcie maila do marty od rottków, pomogła znaleźć dom dla psiaka z Suwałk, pomogła innemu rottkowi to może i tu pomoże. Marta, przepraszam, ze tak daję namiary, ale trzeba psiakom pomagać :) mail [EMAIL="marta@rottka.pls"]marta@rottka.pls[/EMAIL] trona :smile: [URL="http://www.rottka.pl"]www.rottka.pl[/URL] Kwoty rozumiem wpłacać na AFN? Jak nazywać?
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
karina1002 replied to Thaned's topic in Golden retriever
Słuchajcie, mój starszy kot - ostoja spokoju i flegmatyczności - wczoraj zeżarł ptaka !! Jak mąż go zobaczył, to tylko skrzydełko wystawało. Potwór !! Jestem zniesmaczona. A piesio przytył :) Waży już 37 kg. -
Tak, dostałam. Dziekuję bardzo, odpisałam ci na PW. A w ogóle, to kiedy Ty śpisz?:crazyeye:
-
A w ogóle to mozna uspić psa jeżeli jest zdrowy?? Bo mi się wydawało, ze nie. Ale się mogę mylić.
-
Eeee, nie przesadzaj, nie szukaj już choróbska (chociaż u naszego wyłapaliśmy nerki własnie dlatego, ze schudł, mimo że jadł dużo, biegał i w ogóle nie było widać że coś mu jest). Poobserwuj go jeszcze. Nowe miejsce, choroby, stres - to wszystko mogło spowodować, że trochę schudł. Poza tym tam siedział w miejscu a tu biega, ma zajęcie. Poczekaj jeszcze jakis czas. Jak będziesz dalej uważała, ze chudnie, to niestety trzeba będzie krew zbadać. K.
-
Samojedka Milka - proszę o pomoc i rady str. 26
karina1002 replied to aMich's topic in Już w nowym domu
wandul, wyjęłas mi to z ust. Bałam się napisać, że skoro jechali trzy dni, to do lecznicy na leczenie go oddadzą? -
czekamy na wieści :)
-
Słuchajcie, rozmawiałam z Marta od rottka i tak se pogadałyśmy i chyba tzreba coś takiego zrobić: Oficjalnie podjechac do schroniska z oferta pomocy (marta moze pomóc): że jesteśmy taka sobie grupa, że robimy zdjęcia, że szukamy domków, że szukamy internetowych opiekunów i takie tam. I jeżeli Kierownik będzie beee i nie będzie chciał współpracować, to niestety zaczniemy inaczej. Wtedy będzie z czym iśc do gazet, TOZ-u. Wydaje mi się, ze na razie trzeba spróbowac po dobroci. Tylko tzreba pomysleć jak to zorganizować, bo w Suwałkach tam nikogo nie ma. Jussi jest jedna. Więc trzeba jakoś pomóc. Czekam na propozycje.