Jump to content
Dogomania

karina1002

Members
  • Posts

    2398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karina1002

  1. I tak najlepszą budę widziałam u kolegi - całość ma ze trzy metry długości. Jest taras, potem korytarz, potem już buda. Całość ocieplona 30 cm słomą a na zewnątrz rzucona glina. Na dachu posiana trawa. Zarąbiście to wygląda. Ale kosztowało to 5 tys. Więc chyba wolę wydać na inne psiaki.
  2. Tak mam zamiar zrobić, że jak psiuna wchodzi do budy, to skręca, ale tez chcę zrobić przed wejsciem zadaszony taras, nie wiem czy z jednej strony nie dam ścianki, zeby mogła sobie poleżeć na zewnątrz pod daszkiem osłonięta od wiatru i deszczu. oczywiście ocieplone ściany, od dołu też coś wymyślę, zeby było cieplej. Na dachu gont bitumiczny :)
  3. Ale tu się cisza zrobiła :) Wczoraj doszliśmy z mężem do wniosku, że zrobimy duży kojec i budę po nowym roku. Tak na wszelki wielki, jakby się nie dogadała z naszym ślepakiem (choć ja myślę, że się dogada na pewno). Poza tym cały czas się zastanawiam, czy skoro cały czas jest na zewnątrz czy będzie chciała być w domu. Ale to zobaczymy jak już będzie. W każdym razie chcemy być przygotowani i na dom i na zewnątrz. czekam na pomysły: jaka ma być buda? :) Z korytarzem czy bez, z tarasem czy bez ?;) Hi, hi, ja już wizję delikatną mam :).
  4. Czy coś wiadomo? Bo ja nie wiem czy mam wpłacac pieniądze czy nie.
  5. Ja się tez dostosuję. Wydaje mi się, ze najlepszy byłby weekend, bo wtedy można w dzień sie spotkać. W tygodniu po robocie jest ciemno. Tu można obejrzec mój zwierzyniec: strona 180 i 181: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=3018&page=180[/URL]
  6. [quote name='Patia']Objawy u Bąbla były takie:drżenie fafli , szybkie mruganie, zataczanie głową kółek ( wygladało jak sledzenie lotu muchy). Nie przestrasz się jesli wystąpi to u Elika.Często te małe ataki występowały zaraz przed duzymi.[/quote] Sorry za offa, ale własnie jak se to przeczytałam to skojarzyłam, ze nasz psina jak przyszedł do nas do domu, po tygodniu miał własnie jakiś taki atak: rzucał się, skakał jakby własnie ganiał muchę, był nie obecny. nie wiedziałam co to jest. Miał cos takiego dwa razy. Teraz już prawie dwa lata nic. Matko, jaki to jest beznadziejny stan - nie wiesz co masz zrobić, jak mu pomóc. Noemik trzymaj sie ciepło. Wszytsko bedzie dobrze - bardzo w to wierzę.
  7. Ja też tylko dużo ciepła przesyłam. Jesteś bardzo dzielna noemik.
  8. [quote name='grallinka']Karina1002..wlasnie wyczytalam w innym temacie,ze Twoj goldenek jest niewidomy...to my niestety nie mozemy sie spotkac,bo nasz ani nie jest delikatny ani nic...i ma bardzo glupi rodzaj zabawy...biega w kolo i szczypie w tylek,zeby ktos go gonil...podejrzewam,ze Twoj nie zniesie tego dobrze...w ogole ten nasz Grall to szajbus...dlatego z naszym seterem po wypadku samochodowym tez sie nie dogadal...wlasnie przez ten rodzaj zabawy...Lolo nie moze biegac a on go dreczyl,dreczyl i dreczyl..i tak go zadreczyl,ze w domu Lolek go pogryzl...a w domu Grall nie mogl pokazac jaki to on szybki...teraz juz uwazam z kim on sie bawi,bo moze krzywde zrobic po prostu.szkoda...wymiziaj ode mnie swego psiutka[/quote] Eeee, to ze on jest niewidomy, to w niczym nie przeszkadza. Cały czas się spotyka z różnymi psami i jakoś się dogaduje. Generalnie jest jak czołg i nie da se w kaszę dmuchać :) Myslę, ze możemy spróbować. Ja czekam na propozycje terminu.
  9. [quote name='grallinka']Hej hej.Ja nadal jestem za spacerkiem.Jak pisalam my chodzimy do zwierzynca.Jakiego masz psiurka? Cos malo ludzi z Bialegostoku na forum...[/quote] Nie mało, tylko dopiero dziś znalazłam wątek :roll: . W Białymstoku nie mieszkam, ale pracuję, więc codziennie jestem. Jestem za spotkaniem, moze szybciej niż wiosną :). Mam goldena - faceta:)
  10. [quote name='Chrupek']niestety nie wiem co robic mowicie o 2 hoteliku , tylko pytanie co z pieniedzmi :-( na AFN jest 28 zł :shake:[/quote] Mogę wpłacić 100 Tylko trzeba się chyba zastanowić, w ogóle [B]co dalej[/B]? Niestety tzreba dotrzeć do tego gościa. Jeżeli on wyjdzie za rok, to sorki, szukamy domu i tyle, bo szkoda forsy. Jeżeli miesiąc, to hotelik. Jest jakiś kontakt z tym człowiekiem czy nie bardzo?
  11. aaaaaaaaa to wszystko jasne. Dziękuje za podpowiedź:)
  12. podnoszę, Anouk92, czy ktos się odezwał do Ciebie?
  13. [quote name='Gazuś']Kupcie KONGO i róbcie farsz do konga ;) Pies z głowy na dłuuugi czas, dla niego ekstra zabawa i rozwija myślenie :lol:[/quote] Gazuś, co to jest te KONGO i gdzie je mozna kupić ??
  14. Oj smutna ta nasza Pytia, smutna. Ale już niedługo. Juz dajemy Jonatanowi normalną karmę, więc po nowym roku badania i operacja. I zabierzemy Pytię. Na początku będzie się musiała męczyc :) w domu. Jak jej będzie bardzo źle, to zrobimy jej domek na zewnątrz.
  15. [quote name='noemik']sprawy fizjologiczne Elika - wszystko chyba dobrze, pza tym, że sika jak sunia. Ale może tak mu wygodniej? [/quote] Mój ma juz dwa lata i też sika raz jak panienka raz jak chłopczyk. Ale częściej wychodzi mu tak jak panienka:). Więc nie jest sam :)
  16. A w ogóle wiadomo co z właścicielem? Wychgodzi czy nie wychodzi? Takie trwanie w zawieszeniu jest też bez sensu.
  17. Mojego brata husky podchodzi do miski, stuka w nią tak żeby się odbiła od ściany i woda się wylała na niego. Prawda, ze fajnie?
  18. [quote name='joaaa']:p :p :p :p :p Karina, czy mogę zdjąć Pytię z podpisu? Wtedy będzie miejsce dla następnego biedaka.[/quote] No tak, skoro ma juz domek :) A jak tam się miewa moja Pytia? Wczoraj u Jonatana był tatuś i ciocia. I jestem w 1000 % pewna, że musimy zrobic ciachu, ciachu. Podłoga umyta, a ten cały czas chodzi i wącha, i liże, i wącha, i liże, i tak w kółko. Można zwariować. No facet w 100 %.
  19. To nieciekawie, teraz niestety media muszą cały czas chodzić wokół tego. Wtedy sąd będzie się choć trochę bał sprawę zamknąć.
  20. Wczoraj wieczorem, jak myślałam o Emi, to se tak pomyślałam, że jak pojechałam do niej pierwszy raz, i pracownicy mi ją wyprowadzili, to ona nie stała jak słup. Ona odwracała głowę do mnie gdy ja głaskałam a gdy pracownicy chcieli ją już wprowadzić do boksu, to ona się nie dawała. Normalnie nie chciała wejść i ciągnęła do tyłu. Nawet się zdziwiłam, ze taka chuda, ledwo stoi a jeszcze ma siłe się szarpać. Na drugi dzień faktycznie już leżała w kącie i zero ruchu. Mam nadzieję, że się dojdzie do siebie.
  21. to w gazecie wyborczej ?? Juz dzwonie. Już dzwoniłam. Specjalnie tak napisane, bo w porównaniu z tym co było to jest o niebo lepiej. Pogadałam troszkę z dziewczyną, mają oko na schronisko. W innej lokalnej gazecie w ogóle się zrobiła akcja adopcji psów we schroniska. Więc może się coś ruszy w tej sprawie w Białymstoku. Ale tu jest napisane, że jest 50 wolontariuszy !!
  22. O matko kochana, ale kicha. Może poczekajmy do poniedziałku, może pan się odezwie? To będzie kicha nie z tej ziemi, bo jak coś to trzeba szukać domu. A Pan w ogóle nie wyszedł czy wyszedł ale nie przyszedł po psa?
  23. Chrupek, czy wiadomo kiedy Cygan już będzie u swojego pana? Bo tak se myślę, że jeżeli po 20 grudnia, to trzeba zbierać pieniazki na hotel na następny miesiąc. I trzeba to zrobić przed świętami, bo w trakcie i po świętach to nikt nie będzie miał do tego głowy. Żebyś nie została sama z tym problemem, najlepiej uzbierać troszkę do 20 grudnia. Dobrze myślę?
×
×
  • Create New...