-
Posts
2398 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karina1002
-
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
karina1002 replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zaraz wrzucę 50 zł, więcej na razie nie mogę, lecę na maxymalnych debetach. -
Zdjęcia będą jutro (jak nie zapomnę aparatu). Wczoraj mieliśmy gosci, przyjechała sunia. Myśleliśmy, że będzie jazda, bo ona warczy na Jonatana a tu miła niespodzianka - z Pytią się lizały, miziały i ogólnie akceptowały. Oczywiście bez zabawy, bo przecież Pytia nic nie rozumie :). Jonatan obszczekany został i obwarczony - biedak. No i tak się rozczszekała Pytia (ona szczeka jak ktoś się zajmuje innym psem), że pół nocy dochodziła do siebie. Niestety po wieczornych zajęciach było widać, ze mocno kuleje na tylną łapę -po obciążeniu widać bardziej. Czekamy na ciachu ciachu i RTG.
-
[Białystok] amstaffowaty 5-letni Maks - już w SWOIM NOWYM DOMU!
karina1002 replied to Iwona&Wiki's topic in Już w nowym domu
Słuchaj, a te Trypucie to by było na stałe? Co oni na to? Skoro to nie hotel, to jakby się powiedziało, ze zapłacimy np 200 za miesiąc za pobyt, to byłoby moim zdaniem super. Nie wiem gdzie sa Trypucie, ale mozna jeździć na spacerki. Ja mam samochód, mozemy się umawiać. -
[Białystok] amstaffowaty 5-letni Maks - już w SWOIM NOWYM DOMU!
karina1002 replied to Iwona&Wiki's topic in Już w nowym domu
Nie miałam jak wczoraj porozmawiać z TZ, bo mieliśmy gości. dajcie mi weekend :) Iwona, napisałaś, ze mam gdzieś zadzwonić i chyba nie wyczaiłam o co chodzi. Gdzie?? -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
karina1002 replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kasie, na AFN sa pieniązki na Hefrena. -
powaznie?? bo sie zastanawiam czy nie jechać. A byłas już czy pierwszy raz?
-
[quote name='Bobek']pozdrawiam Hm , moze wtedy bedzie troszke czasu na wspolne treningi bo z tym czasem to u was kiepsko;)[/quote] Kiepsko, jak kiepsko. Już w przyszłym tygodniu powinno być ok. Tamten tydzień byłam rozłożona chorobą, dopiero dochodzę do siebie. W robocie od poniedziałku tez się rozluźni, więc jesetm na dobrej drodze :).
-
[quote name='samoglow']duzo tych uszu. Nie pomyl ich tylko - jedne sie masuje, inne daje do jedzenia. Zaznacz je sobie jakos :evil_lol: :lol:[/quote] Baaaardzo śmieszne :evil_lol: Jak zapodam nie te co trzeba, zrobię zdjęcie :).
-
dla podlasian i nie tylko: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=51667[/URL]
-
[SIZE=1]A ślepy Jonatan może się załapać ? :eviltong: Przepraszam za offa, nie wytrzymałam.[/SIZE] [SIZE=1][/SIZE] Dopisz w nagłówku gdzie będzie obóz, bo nie mogę się doczytać. I niestety mi się nie otwiera info w wordzie.
-
A nie wiem czemu nie może. W poniedziałek bylismy u weterynarza z uszami, bo cały czas są brzydkie, i on powiedział żeby raczej nie dawać ze względu na jej wiek i żołądek. A ja, przez to, co ona kazał z tymi uszami robić, tak starałam się zapamiętać, co z czym mieszać i w jakich ilościach wpuszczać do uszu, to nie zapytałam o szczegóły jesli chodzi o ten żołądek i dopiero w domu oprzytomniałam :). Na zdrowy rozum, takie jelitowe kości to się rozmymłają też od śliny więc może można jej dawać. A uszy to faktycznie dobry pomysł.
-
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
karina1002 replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ciekawe co on teraz sobie mysli :) -
Kinga, a masz jakiś pomysł na coś do chrupania dłużej? Chodzi mi o to, że jak Jonatan je kosć to ona tez by chciała. I jak Jonatan poszedł się wody napić (a że zawsze zostawiał i nikt nie kradł w tym czasie), to ona wyrwała mu tą kosć i ją jadła. Ona sobie z nią poradzi ale jej nie wolno !! Choć może te z jelit może, sama nie wiem. Oczywiście jak Jonanat zdezorientowany nagłym zniknięciem kości, zaczął jej szukać i do niej podszedł, to dostał wark, że to już nie jego kość :)
-
[Białystok] amstaffowaty 5-letni Maks - już w SWOIM NOWYM DOMU!
karina1002 replied to Iwona&Wiki's topic in Już w nowym domu
Bo z drugiej strony płacić za hotelik to szkoda forsy. Lepiej na leczenie wydać :) -
[Białystok] amstaffowaty 5-letni Maks - już w SWOIM NOWYM DOMU!
karina1002 replied to Iwona&Wiki's topic in Już w nowym domu
Z tym boksem musze pogadac z TZ. On nie jest baardzo chętny. Ja to bym wzięła od razu kilka :) U mnie jakby co, to tylko na zewnątrz i to w kojcu. W domu już nie mam miejsca, Robert się na to w życiu nie zgodzi. Działkę mam nie ogrodzoną, więc buda i kojec, a on nie wiem czy się nadaje do budy. Wprawdzie teraz lato się zbliza więc nie zmarznie, ale zima, to nie wiem czy to dobry pomysł. No ale może do zimy coś znajdziemy. Boże, co ja piszę. Do zimy do cholery, musimy znaleźć. -
[Białystok] amstaffowaty 5-letni Maks - już w SWOIM NOWYM DOMU!
karina1002 replied to Iwona&Wiki's topic in Już w nowym domu
[quote name='Iwona&Wiki']Karina, a schronisko nie ma tam jakiejś przechowalni? Cos wiesz na ten temat? [/quote] Iwona, aż oplułam monitor ze śmiechu :evil_lol: Oni tam mają taaakie przepełnienie, że jakby mogli, to połowę z miejsca oddali :) Poza tym są taaacy otwarci na współpracę..... ze ojej. -
[quote name='ulvhedinn']Zresztą właśnie czytam ksiązkę "Marley i ja"... i jestem ciut rozczarowana... a już myślałam, że ktoś miał gorzej ode mnie, a tu doopa, KrAksa bije na głowę wszystkich:eviltong:[/quote] Ulv, z tego jest jasny wniosek - musisz książkę napisać. Takim sposobem, Aksa zarobi na domek z ogródkiem :).
-
[Białystok] amstaffowaty 5-letni Maks - już w SWOIM NOWYM DOMU!
karina1002 replied to Iwona&Wiki's topic in Już w nowym domu
Cholera, może jakiś hotelik? Wiesz ile ksoztują bo ja nigdy nie dzwoniłam. trzeba zrobić baze danych. -
[Białystok] amstaffowaty 5-letni Maks - już w SWOIM NOWYM DOMU!
karina1002 replied to Iwona&Wiki's topic in Już w nowym domu
No to ładnie, jeszcze tego brakowało, zeby wpadł pod samochód. Matko kochana, że nas tak mało tutaj w tym Białymstoku. -
No to lecę do domu to opić. Już mam dosyć roboty, spadam do domku. I cos Pytii dam dobrego z tej okazji..... może ............ mazidło do uszu :evil_lol: A właśnie, moze macie jakies pomysły na smakołyki dla suni, która prawie nie ma zębów i jesć kości nie może?? Nie moze to być czasochłonne, pracochłonne no i nie drogie. Czekam na propozycje. Nagroda czeka :cool1: A jaka, to sobie zgadujcie :lol:
-
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
karina1002 replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Własnie, poczekajmy na diagnozy. Potem będziemy się zastanawiać :) -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
karina1002 replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']no cóz - niektórzy chcą mieć czysta rasę i tyle...pomeranianka ma rodowód. Mnie nie wydaje sie złą osoba - w koncu jej kaukaz dozył 17 lat..zabrała go też ponoc w okropnym stanie, wyleczyła, pies nie był zamkniety, w kojcu czy budzie miał pełen luz. Jesli pani nie przeszkadza wykastrowany pies lub wysterylizowana sunia to chyba nie ma niecnych zamiarów..trzeba by ja spytać[/quote] Andzia, niby tak, ale jej pierwsze zdanie, że ma być zdrowy, ładne zęby , nie będę gotować, nie mam pieniędzy na leczenie.... Nie wiem jak się zajmowała swoim psem wcześniej ale założenia sa okropne. Ja w ogóle nie mogę pojąć, jak można wymagać, ze pies ma być zdrowy. Dziś jest, jutro nie jest. I co wtedy? A jak go kleszcz uwali i będzie musiała co drugi dzień na kroplówki jeźdZić ?? Sorry, nie wiem czy nie lepiej poczekać na domek i właścicieli którzy będa w stanie i finansowo poradzic i wezmą go takim jaki jest. -
Samojedka Milka - proszę o pomoc i rady str. 26
karina1002 replied to aMich's topic in Już w nowym domu
poza tym poczytaj też tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=46621[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=48891[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=7967&highlight=szczeka[/URL] W pierwszym masz odnośniki na strony klikerowe a trzeci to cały watek o klikerze. Przeszukaj sobie tez dział wychowanie, na pewno cos znajdziesz, podpytasz, ktoś odpowie. -
Samojedka Milka - proszę o pomoc i rady str. 26
karina1002 replied to aMich's topic in Już w nowym domu
[quote name='STOkrotka&TAYGA'][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wczoraj poszłam pogadać do sklepu zoologicznego, który prowadzi hodowca psów obronnych i je szkoli. Tłumaczył mi, że psa trzeba złamać tzn. wyprowadzić go daleko od domu, przywiązać dobrze i kazać zostać. Jeśli odejdziemy i pies nie szczeka to wrócić i go nagrodzić, jeśli się awanturuje i szczeka czekać tak długo, aż się zmęczy i uspokoi i dopiero wrócić dać nagrodę i chwalić. To dość drastyczna jak dla mnie metoda i nie wiem czy miałabym sumienie...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kolejną radą był zakup dużej klatki i przykrywanie jej prześcieradłem na czas naszej nieobecności. Tak się robi na wystawach i podobno psy siedzą spokojnie. Tylko, że nas nie ma w domu 7-9 godz. i czy to nie będzie znęcanie się nad Milką?[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Co myślicie o tych radach???[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pozdrawiam Was serdecznie[/SIZE][/FONT][/quote] Dopiero co przeczytałam i wiesz co , wydaje mi się że to sa głupie pomysły. Nie jestes jedyna, która ma szczekliwego i niszczycieslkiego psa. Z tego co czytałam, to można to wyszkolić. Zaczyna sie od bardzo krótkich okresów - wychodzisz z pokoju, zamykasz na kilka sekund, otwierasz, dajesz nagrodę jeżeli nie było szczekania i za dobre zachowanie. Pomysł z kratką jest dobry, ale nie od razu !! :crazyeye: To też się szkoli i tez się zaczyna od bardzo krótkich okresów i wtedy pies się czuje w klatce jak w azylu ale nie od razu sie przykrywa kocem. Jak tak zrobisz, to ona nigdy więcej bez strachu tam nie wejdzie. Takie szkolenie tez trwa ze dwa miesiące. Ale niestety potrzebne sa szkolenia. Ponieważ ja nie jestem fachowce, to znam z książek i opisów na dogo, proponuję żebyś napisała PW do jacol123, do mrzewinska (jak dobrze pamiętam). To są fachowcy w swej dziedzinie i pomagaja tez na dogo. Przedstaw problem i daj link do wątku. Myslę, że nie odmówią Ci pomocy. -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
karina1002 replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Mi się osobiście ta Pani nie podoba. Stary ale zdrowy. A co będzie jak nawet ten zdrowy za pół roku zachoruje?? Jeść suchą karmę bo gotować nie bedzie, a co bedzie jak nie musiała? Takie założenia są beznadziejne. Kazdy pies choruje, nawet ten z najlepszej hodowli. To, ze jest zdrowy dziś nie oznacza, ze zawsze będzie zdrowy. I pies się tez starzeje. I tez ma swoje prawa. Nie wydaje mi się, zeby to była powazna propozycja. Jeszcze psa nie ma a juz jej się coś nie podoba. A nie daj Boże jakiś problemów, to wróci do nas ten pies w tempie błyskawicy. A wolałabym żeby nie wracał. Tak mi się wydaje.