Jump to content
Dogomania

karina1002

Members
  • Posts

    2398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karina1002

  1. zgadzam się w 100 % z kociokwik i greven. Fajnie się czyta ale najbardziej się wkurzyłam jak sobie pojechali na wczasy a pies sobie umierał w hoteliku. Może inna mentalność ale wydaje mi się, że jak się kogos kocha to chce się być z nim do końca.
  2. [quote name='Kasie']A swoją drogą to biedny ten Jonatan. Mogłabys mu dac cos bardzie "psiego" do jedzenia. No i jak Ci nie wstyd tak publicznie się "chwalić" ze przymuszasz psy do jedzenia drzewa...;) :evil_lol:[/quote] Ty Kasie niby taka psiowa a nie wiesz, że drewno jest najlepsze!! :eviltong: I to te z półeczki ładnie ułożonej. Jonatan z tego co wiem, to ma to po tacie. I na spacerach zaczyna się zachowywać identycznie jak tata: podbiegnie kawałek, znajdzie jakies drzewo do pogryzienia, położy się, gryzie, poczeka az my przejdziemy, wtedy wstaje, przegoni nas i znowu się kładzie. Oczywiście najlepsze drzewko to takie dwumetrowe, żeby Panu i Pani po nogach przejechać jak będzie nas omijał :).
  3. Kondycja jest duużo lepsza, nawet po spacerku nie widać że kuleje (wcześniej to po 10 minutach ledwo chodziła). Czekam aż trochę w lesie podeschnie, bo na razie nia ma jak chodzić, i wtedy będziemy zwiększac powoli dystans. Bardzo lubi biegać:). Do uszu coś tam wlewam, dokładnie nie wiem co :evil_lol: . Wczesniej dawałam Ordymentyl (czy jakoś tak) i mimo że niby uszy były ok, czyli nie było widać na samych uszach niczego niepokojącego, to robiła się taka czarna mazia, która była na ściankach. Prawe ucho jest węższe więc może dlatego jej się odkłada, bo na lewym nic nie było. W każdym razie, skoro po 10 dniach nie było widac poprawy, teraz coś jej mieszam (coś ciemnego z wodą do mieszania) i wpuszczam do uszu. Poprawa jest. Nic się nie odkłada, mazi nie ma ale jeszcze trzepie i drapie. Dziś jedziemy na kontrolę, bo właśnie mija tydzień. I ciągle ma cieczkę.... już 4 tydzień..... :p Więc jeszcze musi poczekać na ciach ciachu i RTG. Bardzo mnie ciekawi ten RTG.
  4. No Maksiu, cholera, ładny jesteś :) Trzymamy kciuki jak nic.
  5. znowu Jonatan mnie ciąga za obrożę i szyję i cała jestem potem ufajdana: [IMG]http://img292.imageshack.us/img292/9965/obraz185bu1.jpg[/IMG] dziś rano na spacerku: [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/271/obraz199nw4.jpg[/IMG] a Jonatan znowu wyciągnął drewno i je chrupie: [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/4268/obraz198rf6.jpg[/IMG]
  6. nowa seria zdjęć z wizyty kolezanki z dziećmi: jak ja lubię dzieci: [IMG]http://img292.imageshack.us/img292/904/obraz183xt0.jpg[/IMG] [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/4818/obraz188pa6.jpg[/IMG] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/7585/obraz192rh8.jpg[/IMG] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/208/obraz197zr3.jpg[/IMG]
  7. Greven, a ja sie pogubiłam, pieniądze lepiej na AFn czy od razu na fundację? I z jakim dopiskiem ?
  8. Mozna nawet z Maksem sie przejechac do Agnieszki. No i ze zdjęciem. mam nadzieję, że nowi własciciele go ciachną a przynajmniej nie będzie tatusiem :cool3:
  9. a ile to kosztuje? Niech może pobiorą krew i zrobią ogólne wyniki?
  10. [quote name='Iwona&Wiki']Maksio umówiony na jutro na przeswietlenie na 8:30. [/quote] To jednak teraz prześwietlamy? Nie lepiej poczekac?
  11. moze pogadać z kimś z TOZ-u, zeby poszli na wizytę. Co legitymacja, to legitymacja a nie jakieś "baby" z internetu :)
  12. A róznie, czasmi przejdą koty przed nosem i nic, a czasami jak zobaczy to rwie do przodu za kotami a one na drzewa:). Nie biorę do głowy, maja się dogadac i tyle. W domu to już kotka nawet jej nos liże :)
  13. Wysłałam ci umów sztuk chyba 5. Już dawno je powinnaś mieć .
  14. Bo koty Kasie to mądre zwierzęta. Moja chowają się za Jonatana jak je Pytia zaczyna gonić :)
  15. [quote name='Iwona&Wiki'] A na koniec prawidziwie BOMBOWA WIADOMOSĆ :multi:[B][COLOR=#ff0000] :multi: :multi: [/COLOR][/B] [COLOR=red][B]Być może Maksio znalazł juz swój dom.:multi: :multi: :multi: [/B][/COLOR] W dalekim Wrocławiu. Ale to jeszcze wszystko trzeba sprawdzić! To lecę na mapę dogo![/quote] Matko kochana, co nic nie mówisz ?? To suuper !! Trzymam kciuki :)
  16. Kasie, u mnie nie na DT, ale na stałe i tez: Jonatan, odejdź, muszę wlać do uszu Pytii coś tam, odejdź bo nie mam jak przejść, nie przeszkadzaj bo nie mam czasu, zostaw to nie twoja miska.... i taki biedny nie wie o co chodzi :) Ale staramy się jak możemy go wygłaskać czasami..
  17. Jak skończę, to zadzwonię i zajadę po Ciebie. Rozmawiałam z Robertem, nie podoba mu się pomysł budowania kojca ale powiedział, ze jak sobie zbudujemy, to może być :). Więc trzeba zbudować kojec no i budę, bo przecież pod gołym niebem nie będzie mieszkał :)
  18. Kasie, udaję że nie rozumiem :). Mam filmik do wstawienia ale nie wiem gdzie i jak. Prosze o instrukcję albo adres mailowy :).
  19. Tak w ogóle to próbowałam zrobioć zdjęcie, jak Pytia machała ogonem. To był widok !! On jej się kręcił w kółko!! Ni emachała na boki, tylko w kółko jak smigło od helikoptera. Pierwszy raz u niej coś takiego widziałam.
  20. hi, hi, od lewej: Jonatan, na którego wszystkie panie warczały, potem nasza Pytia i koleżanka Brita. Dziewczyny się polubiły od razu. Wyglądają jak siostry, tylko Brita jest ciut mniejsza ale charakterki identyczne :lol: A tu próbują się odnaleźć: [IMG]http://img243.imageshack.us/img243/5842/obraz176oc9.jpg[/IMG]
  21. Ja jak coś to też na ten pierwszy, bo drugi to już termin nie pasuje. Pomyślę jeszcze ale z chęcią bym pojechała.
  22. trzy pieski razem: [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/6355/obraz177hx4.jpg[/IMG] No i na tym koniec, bo mi się komp wywala :(
  23. Pytia na razie nie aż tak kosztowna. Tylko uszy do mazania. W przyszłym miesiącu będzie gorzej, bo będzie zabieg i RTG, dlatego w tym miesiącu cos mogę skubąć :)
  24. O tych malamutkach przeczytałam w kalendarzu metamorfozy. Mam nadzieję, ze to chwilowe przejściowe niedomaganie i że wszystko będzie ok. Trzymam kciuki.
×
×
  • Create New...